Terazpasy.pl / Publicystyka / Artykuły Teraz Pasy! / 103. rocznica pierwszego meczu reprezentacji Polski

103. rocznica pierwszego meczu reprezentacji Polski

Reprezentacja Polski Budapeszt XII 1921

103 lat temu, 18 grudnia 1921 roku, reprezentacja Polski - z 7. piłkarzami Cracovii w składzie - rozegrała z Węgrami w Budapeszcie swój pierwszy oficjalny mecz międzypaństwowy!

Pierwszy oficjalny mecz międzypaństwowy w historii futbolu odbył się 30 listopada 1872 roku w Glasgow – Szkocja zmierzła się w nim z Anglią remisując 0:0.
Nieomal pół wieku później swoje pierwsze oficjalne spotkanie międzypaństwowe rozegrała reprezentacja Polski. W owym historycznym starciu, którego arenę stanowił budapesztański stadion przy bulwarze Hungaria (Hungária körúti stadion), rywalem "Biało-Czerwonych" byli Węgrzy.

Reprezentacja Polski Budapeszt XII 1921

Foto: Polacy przed międzynarodowym debiutem. Stoją od lewej:  Imre Pozsonyi (trener, Cracovia), Wacław Kuchar (Pogoń Lwów), Edmund Szyc (dziennikarz), Marian Einbacher (Warta Poznań), prof. Jan Weyssenhoff (kierownik ekipy), Leon Sperling (Cracovia), Stefan Loth I (rezerwowy, Polonia Warszawa), Artur Marczewski (Polonia Warszawa), Jan Loth II (Polonia Warszawa), Stanisław Mielech (Cracovia), dr Edward Cetnarowski (prezes PZPN), prof. Wacław Bubulski, Józef Kałuża (Cracovia), Henryk Leser (dziennikarz), Ludwik Gintel (Cracovia); klęczą od lewej: Zdzisław Styczeń (Cracovia), Tadeusz Cikowski (Cracovia), Tadeusz Synowiec (kapitan drużyny, Cracovia).

Polski zespół jako trener poprowadził trener Cracovii, Węgier Imre Pozsonyi (zobacz: #PierwszyMistrzPolski: Imre Posznonyi - węgierski taktyk i jego architektura futbolu ). Selekcjonerem, jako szef Wydziału Gier PZPN był Józef Szkolnikowski, który zresztą do Budapesztu w ogóle nie pojechał.

W składzie zespołu polskiego na ów pierwszy, historyczny mecz znalazło się aż 7 graczy mistrzowskich "Pasów": Ludwik Gintel, Stanisław Cikowski, Leon Sperling, Zdzisław Styczeń, Stanisław Mielech, Józef Kałuża oraz kapitan Ctracovii, Tadeusz Synowiec, który został też pierwszym kapitanem piłkarskiej reprezentacji Polski. Skład uzupełniało dwóch zawodników wicemistrza kraju, Polonii Warszawa: Jan Loth oraz Artur Marczewski, Marian Einbacher z poznańskiej Warty i Wacław Kuchar z Pogoni Lwów.
 
 Zwycięską bramkę dla Węgrów zdobył w 18. minucie Jenő Szabó, dla którego był to reprezentacyjny debiut i jednocześnie... ostatni mecz w kadrze narodowej.

Co ciekawe Imre Pozsonyi, który w grudniu 1921 roku zasiadł na ławce rezerwowych jako pierwszy w historii trener reprezentacji Polski niemal dwadzieścia lat wcześniej wystąpił jako piłkarz także w pierwszym meczu reprezentacji Węgier – było to spotkania rozegrane 19 października 1902 roku z reprezentacją Austrii przegrane 0:5.

Sam obiekt, na którym rozgrywany był historyczny mecz Węgry-Polska w roku 1921 również łączy z Cracovią pewien ciekawy fakt. Otóż inauguracja stadionu zwanego w skrócie "Hungária" miała miejsce 12 marca 1912 roku, kiedy to FTK pokonało na nim 1:0 Ferencváros. Dokładnie tego samego dnia – 12 marca 1912 roku – otwarto także uroczyście stadion Cracovii, na którym "Pasiacy" zremisowali wówczas z Pogonią Lwów 2:2.

Jednobramkowa przegrana w meczu ze znakomitą ówcześnie reprezentacją Węgier nie tylko nie przynosiła Polakom ujmy, lecz była wręcz rezultatem chlubnym – we wcześniejszych dwóch spotkaniach rozgrywanych w roku 1921 w Budapeszcie gospodarze ograli 3:0 Niemców i 4:2 Szwedów.

Od tego spotkania w każdym razie zaczęła się historia reprezentacji Polski i skład osobowy zespołu z grudnia 1921 roku uzmysławia doskonale jak wielkie znaczenie miała ówczesna Cracovia dla całego futbolu krajowego.

Paweł Mazur „depesz”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

panie trenerze jesteśmy z tobą nie poddaj się masz wygania i słusznie żądaj wsparcia
Elsner złożył dymisję...
Myśle, że trener będzie miał sporą łamigłówkę z ustaleniem jedenastki na Płock. Ostat...
cracovia musi poprawić też obronę bo we wszystkich formacjach jest beznadziejnie
beznadziejny obrońca ale ładnie pokazuje długie włosy wstyd i kompromitacja gdzie GLIK...
taki dusigrosz a trzyma figuranta Charpentiera nie wiadomo po co. Podobnie z Glikiem, k...
Narzekaliśmy na Probierza, Kroczka, Zielińskiego i niedługo pewnie na Elsnera będziemy...
Na wiosnę gramy największe dziadostwo w lidze. Z meczu na mecz wygląda to coraz gorzej....
To mało powiedziane, w dodatku nie ma pomysłu na to wszystko. Na konferencji słyszymy...
na ten moment my , arka, brukbet do spadku, gramy najbrzydsza pilke, zro pomyslu, jedyn...
Tu nie chodzi o szczęście. Tu chodzi o zero reakcji a wręcz dywersję
I niech wypierdala bo wszystko zjebała. Cracovia to My, nawet w 4 lidze a wy złamane ch...
Na koniec francowaty Klich zjebał kolejne dośrodkowanie. Tyle było nadziei z Jego przyj...
Teraz czas na Glika..
Klich po raz kolejny bezmyślnie podaje do kogoś obstawionego przez kilku z ległej.
Ale Klich spierd....to dośrodkowanie. Ma dwóch naszych obok to wolał zjebać centrę !!!!
Schodz,i Colak wchodzi RaJovic .....odblokowujej się. Cracovia idealny klub na prz...
Sutalo wyjebany teraz czas na kolejnego drukarza Henriksona
Hendrikson zajebał, Piła,Praszelik bez techniki a Mincew to chyba tylko raz przy pilce
Kur.... zawsze to samo, mamy piłkę, sekundy do końca a nasi oczywiście: pyk, pyk z lewa...
Tak jak przypuszczałem - pierd... Henriksson sprokurował bramę !!!
Na Olka Miszalskiego w referendum będziesz głosował? A na serio to mało prawdopodobne b...
Dlaczego jeszcze nie zagrał Kamil Glik?
musimy zrobić wszystko aby zdobyć mistrzostwo polski
Brawo Tomasz! Wspaniała inicjatywa, myśl i pomysł. Nie ma takiego drugiego, który by p...