Terazpasy.pl / Teraz Prasa / Gazeta Krakowska / GK: Rozdarte serce ojca Michała i Piotra Karwanów

GK: Rozdarte serce ojca Michała i Piotra Karwanów

krakowska-times

Dla rodziny Karwanów wtorkowy mecz Pucharu Polski Górnika Łęczna z Cracovią miał szczególne znaczenie. Na boisku bracia Piotr i Michał, na trybunach ich ojciec Aleksander.

Na to spotkanie szykowali się już od dość dawna, od kiedy dotarła informacja, że los skojarzył oba zespoły.

karwan-michal-piotr-tata-2008-09-23

Czy kiedykolwiek wcześniej wychowankowie Tomasovii Tomaszów Lubelski mieli okazję zagrać przeciwko sobie?

- Nie! - odpowiada młodszy - Piotr. - Graliśmy razem w kilku drużynach - Tomasovii, Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, Rozwoju Katowice, ale przeciwko sobie pierwszy raz. Oczywiście, że gdy tylko dowiedziałem się, że Górnik zmierzy się z Cracovią, to ucieszyłem się na tę konfrontację, ale gdy już wychodziłem na mecz, to starałem się o tym nie myśleć. Byłem trochę zaskoczony tym, że brat nie wyszedł w podstawowym składzie. To przecież bardzo dobry zawodnik. Gdy już był na boisku, to wolałem nie kryć Michała w polu karnym. Szkoda, że przegraliśmy, ale to puchar, a dla nas liczy się przede wszystkim liga.

- Mogliśmy się ze sobą zetknąć na boisku gdy ja grałem w Górniku, a brat został w Świcie, ale wtedy do tego nie doszło, bo jeden z nas miał kontuzję - mówi Michał. - Piotrek rozegrał dobre zawody. Nie chciałem go kryć w polu karnym. Wiadomo, w ruch idą wtedy łokcie, a ja nie chciałem mu zrobić krzywdy. Chciałem zamienić się z Przemkiem Kuligiem, ale i tak do kilku starć doszło.

Starszy z braci nie był zaskoczony tym, że nie zagrał od pierwszej minuty. - Była analiza meczu z Legią i mogłem się spodziewać, że nie wystąpię - mówi Michał.

Karwan musiał spełniać rolę defensywnego pomocnika a potem środkowego obrońcy. - Nie jest łatwo się przestawić. Ale w meczu ze Śląskiem w niedzielę być może będzie też musiał pełnić różne funkcje.

Najwierniejszym kibicem synów jest oczywiście ich ojciec Aleksander. - Serce miałem podzielone - mówi. - Kibicowałem obu synom, chciałem więc, by był remis, a żeby wszystko rozstrzygnęło się w rzutach karnych.

Tata Karwan to były siatkarz, m.in. AZS-u Bielsko-Biała, a synowie wzięli się za piłkę nożną za przykładem swego kuzyna - Bartosza Karwana, byłego zawodnika Legii Warszawa, obecnie występującego w Arce.

Pan Aleksander ma jedno marzenie - chce, by obaj synowie grali w ekstraklasie. - Życzę Cracovii, by nie spadła, a żeby Górnik awansował, wtedy będzie to możliwe.

Wygrana w Łęcznej wlała w serca zawodników "Pasów" nadzieję. Czy się przełamią? Weryfikacja tej tezy już w niedzielę we Wrocławiu.

Jacek Żukowski - POLSKA Gazeta Krakowska

Fot. Crac

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

post:
cracovio
Człowieku nie wypisuj głupot ! Nie ma się z czego cieszyć, powinniśmy wygrać ! Po pierw...
czekamy na zwycięstwo nie ma innej opcji
aby tak się stało aby cracovia było mistrzem polski konieczny jest super transfer delik...
wielka nadzieja że wrócisz do źródeł i zdobędziesz mistrzostwo
nie ma się z czego cieszyć powinniśmy ten mecz wygrać u siebie remis to klęska tylko mi...
Ciesz,y pkt z najlepsza polska drużyna,, mieliśmy trochę szczęścia,że rozregulowane mie...
Kto jest za to odpowiedzialny????To obowiązek się odwołać od kartek bo nawet Lyczmanski...
Dobra wiadomość, że nie zagra Wymaz tym bardziej w naszych kłopotach z obroną. Przy szy...
Młody, perspektywiczny... Oby nie okazał się drugim Makuchem;)
To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą