Terazpasy.pl / Publicystyka / Artykuły Teraz Pasy! / Wieczysta Kraków – od rakowickich łąk do derbów z Cracovią w Ekstraklasie

Wieczysta Kraków – od rakowickich łąk do derbów z Cracovią w Ekstraklasie

kswieczystacom

Historia Wieczystej Kraków to jedna z najbardziej niezwykłych opowieści w polskim futbolu. Jeszcze kilka lat temu był to zwykły osiedlowy klub kojarzony z kameralnym boiskiem przy ulicy Chałupnika. Dzisiaj Wieczysta jest beniaminkiem Ekstraklasy. Jej droga z ligi okręgowej na najwyższy poziom rozgrywkowy zajęła niespełna sześć lat.

Początek tej historii sięga jednak znacznie dalej. W 1936 roku mieszkańcy Wieczystej, będącej wówczas przysiółkiem Rakowic, założyli drużynę Wieczyszczanka. Rok później zespół przestał istnieć. W latach 1938–1939 pojawiła się kolejna próba – Ostoja. Jej działalność przerwał wybuch wojny.

W 1942 roku, w czasie niemieckiej okupacji, z inicjatywy Edwarda Ignaszewskiego powstał Klub Sportowy Wieczysta. Organizowanie meczów piłkarskich było wówczas zakazane, dlatego spotkania rozgrywano potajemnie na rakowickich łąkach. To właśnie w tych niezwykłych warunkach narodził się klub, który w tym sezonie debiutuje wśród najlepszych drużyn w Polsce.

Po wojnie Wieczysta występowała przede wszystkim w niższych klasach rozgrywkowych. W latach 50. i 60. balansowała między klasą A i B, a w 1966 roku znalazła się w Lidze Okręgowej. Nie utrzymała się tam długo. W 1968 roku spadła do klasy A, a rok później jeszcze niżej. Kolejne dekady przyniosły przede wszystkim spokojną, lokalną działalność.

Początek XXI wieku również nie zapowiadał wielkiej przyszłości. Wieczysta grała w IV lidze, a w 2003 roku spadła do ligi okręgowej. W sezonie 2014/2015 znalazła się nawet w A klasie. Wydawało się oczywiste, że jej miejsce w krakowskiej piłce jest jasno określone – daleko za Cracovią i Wisłą, w świecie maleńkich klubów i lokalnych ambicji.

kswieczystacom

Wszystko zmieniło się w czerwcu 2020 roku. W klub zainwestował Wojciech Kwiecień. Pieniądze szybko przełożyły się na sportowe ambicje, a Wieczysta rozpoczęła marsz, jakiego polski futbol dawno nie oglądał. W sezonie 2020/2021 wygrała wszystkie 28 meczów ligi okręgowej, zdobywając 216 bramek i tracąc zaledwie osiem. Do tego dołożyła krakowski i małopolski Puchar Polski.

W Wieczystej zaczęły pojawiać się nazwiska znane z reprezentacji Polski. Grał Sławomir Peszko, był Radosław Majewski, a w 2021 roku trenerem został Franciszek Smuda. Klub szybko przestał być ciekawostką z niższych lig. W sezonie 2021/2022 awansował do III ligi, a później konsekwentnie piął się w górę.

W maju 2024 roku Wieczysta zapewniła sobie awans do II ligi. Rok później zajęła trzecie miejsce i poprzez baraże wywalczyła promocję do I ligi. W sezonie 2025/2026 znów zakończyła rozgrywki na trzeciej pozycji. Tym razem stawką były baraże o Ekstraklasę. Wieczysta pokonała Polonię Warszawa 3:2, a w finale Chrobrego Głogów 2:1. 31 maja 2026 roku stało się jasne: klub po raz pierwszy w historii awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wieczysta została 88. debiutantem Ekstraklasy i trzecim klubem z Krakowa występującym w sezonie 2026/2027 w krajowej elicie.

2026-08-01 Wieczysta Kraków - Lech Poznań 1-2 WIECRA_01082026_2627-37Tytko

Od czasu, gdy na rakowickich łąkach podczas okupacji grano potajemnie w piłkę, do chwili, gdy Wieczysta pojawiła się na największych stadionach w Polsce, minęły 84 lata. 24 lipca 2026 roku w Radomiu osiedlowy klub z ul. Chałupnika zadebiutował w Ekstraklasie, przegrywając z Radomiakiem 1:2. Historyczną, pierwszą bramkę dla klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej zdobył Stefan Feiertag.

Na pierwsze zwycięstwo Wieczysta musiała poczekać do czwartej kolejki. 15 sierpnia w Gliwicach pokonała Piasta 4:3, a bohaterem historycznego triumfu został Tobias Christensen, który skompletował hat-tricka.

W piątek, 21 sierpnia, o godzinie 20:30 na stadionie przy ulicy Józefa Kałuży napisany zostanie kolejny niezwykły rozdział historii polskiego i krakowskiego futbolu. Wieczysta po raz pierwszy zmierzy się w Ekstraklasie z najstarszym polskim klubem – Cracovią. Będzie to spotkanie, którego jeszcze kilka lat temu nikt nie potrafiłby sobie wyobrazić...

Stanisław Malec „Crac”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

skoro nie zaplacil 1 raty, to mozna wypowiedziec umowe, chyba ze filiapikowa o to nei z...
Nie wiem czy Borek ma wiarygodne informacje. Ale jak to prawda, że Płatek nawet nie zap...
Klamiesz Jogodziński. PS:Panie Malec czemu pan tak tego Platka wybiela.
Drużyna ledwie wygrała u siebie obecnie z najsłabszą drużyną w ekstraklasie aby się utr...
tylko Madejski dalej nie jest w stanie dobrze zagrać długiej, celnej piłki
Bardzo dobry mecz całego zespołu... a Piły było wszędzie pełno !
tylko zwycięstwo cracovia mistrz polski
Liczę, że wygramy. Raków przyjedzie po meczu pucharowym i może nie będzie grał w najlep...
Szkoda, że to nie było na narodowym, bo dużo osób by miało możliwość oglądania na żywo,...
Casa Pia rozkwitła, to Cracovia by była drugim. Spezia i Sonderjyske spadły, oba te klu...
Gdy się prześledzi poczynania Platka to gość jest w klubie parę sezonów i koniec. Tak b...
Sranie w banię! Dyrdymałów ciąg dalszy. W co oni kurwa zainwestowali kasę z transferów...
czekamy na pozytywne wzmocnienie cracovii ani kroku wstecz tyko zwycięstwo tylko cracov...
Przepraszam, o czym ten artykuł?
post:
Żenada
Jak zwykle w sytuacjach kryzysowych z automatu wskakuje propozycja zmiany trenera. Głup...
My juz te obietnice słyszeliśmy i nie potrzebujemy ich ponownie słuchać.Właściciel ma w...
ZWRACAM SIĘ DO KOLEGÓW KIBICÓW ABYŚMY WSPARLI TRENERA MIMO BEZNADZIEJNEJ SYTUACJI ROBI...
Ale się powstrzymałem gra w 1połowie dało się oglądać była nadzieja ale druga już gorze...
Po spokojnym zobaczeniu skrótu remis chyba jednak sprawiedliwy. Mieliśmy więcej sytuacj...
Może i tak
Dajesz sie też omamiać jego gadką.Przecież jest promowany przez Platka:wywiady na stron...
post:
Żenada
Co mecz inny trener. Co mecz inny skład z bogatej kadry
Cały czas ta sama gadka o postępach:))))) jesteście żałośni
Cała Polska z nas się śmieje. MEM
Połowa składu to jest jedno wielkie nieporozumienie czy już czas myśleć o zmianie trenera?