Terazpasy.pl / Wywiady / Wywiady Teraz Pasy! / #TerazPasyWYWIAD: Prezes Murat Colak: - Chcę poukładać Klub tak, aby był jak najsilniejszy

#TerazPasyWYWIAD: Prezes Murat Colak: - Chcę poukładać Klub tak, aby był jak najsilniejszy

colak-murat-koszulka-2026-Tytko

- Podczas spotkania z kibicami wyraźnie podkreśliliśmy bardzo ważną rzecz: mamy środki finansowe i nie zmagamy się z problemami finansowymi. Płynność finansowa klubu jest w pełni zabezpieczona i niejako rozliczona  do końca roku, a przecież wciąż czekamy jeszcze na środki z transferu Wójcika czy drugą ratę za Stojilkovicia. Mamy duże możliwości w tym zakresie – mówi dla Terazpasy.pl Prezes KS Cracovia SA Murat Colak w obszernej r ozmowie z red. Rafałem Nowakiem .

Rafał Nowak, Terazpasy.pl:  Panie prezesie, muszę zacząć od tego, że w ostatnim czasie o Cracovii zaczęło wypowiadać się bardzo wielu dziennikarzy, którzy wcześniej nie mieli na jej temat zbyt wiele do powiedzenia. Nagle w mediach pojawiła się fala komunikatów i doniesień. Skąd u nich to nagłe zainteresowanie? Być może wszystko zaczyna się od wyników sportowych, ale chciałbym zapytać o szerszą perspektywę.

Murat Colak, Prezes KS Cracovia SA:  Zacznę od kwestii tej popularności wśród dziennikarzy, bo to bardzo ciekawa sprawa. Uważam, że jesteśmy liderem, najstarszym klubem i ogromną marką. To naturalne, że media chcą o nas pisać i komentować nasze sprawy – hasło „Cracovia” od razu generuje zasięgi i zainteresowanie. Czasami dziennikarze szukają po prostu rozgłosu, choć muszę przyznać, że portal Terazpasy.pl  wykonuje bardzo rzetelną i obiektywną pracę. Niestety, niektórzy pana koledzy po fachu przychodzą tu głównie po to, by atakować i krytykować.

RN:  W ostatnich dniach miało miejsce spotkanie kibiców z Panem i szerzej z osobami zarządzającymi klubem, organizowane przez Stowarzyszenia Cracovia To My, na którym miała miejsce szczera wymiana poglądów. Organizatorzy zastrzegli jednak, aby ten dialog nie był relacjonowany przez media. Kibiców Cracovii jest jednak znacznie więcej niż zasięg tej nieoficjalnej wymiany poglądów, więc może chciałby Pan zrelacjonować fanom Pasów, jak naprawdę wygląda sytuacja organizacyjno-finansowa klubu. W czasach, gdy prezesem i właścicielem był profesor Janusz Filipiak, bilans finansowy klubu rzadko wychodził na zero. Przychody z dnia meczowego, praw telewizyjnych, umów sponsorskich czy transferów nie pokrywały wszystkich wydatków, a klub był regularnie dofinansowywany. Czy po zmianie właściciela coś się w tej kwestii zmieniło?

MC:  Podczas spotkania z kibicami wyraźnie podkreśliliśmy bardzo ważną rzecz: mamy środki finansowe i nie zmagamy się z problemami finansowymi. Płynność finansowa klubu jest w pełni zabezpieczona i niejako rozliczona  do końca roku, a przecież wciąż czekamy jeszcze na środki z transferu Wójcika czy drugą ratę za Stojilkovicia. Mamy duże możliwości w tym zakresie. Zmieniła się jednak nasza mentalność. Ja wywodzę się z biznesu – przez wiele lat pracowałem w międzynarodowych korporacjach, gdzie odnosiłem sukcesy. Jako prezes Cracovii postawiłem sobie za cel wprowadzenie stabilizacji: w zarządzaniu, w finansach, w organizacji oraz na płaszczyźnie sportowej. To będzie proces, który się rozpoczął.

colak-murat-koszulka-2026-Tytko

RN:  Czy właśnie dlatego w klubie pojawił się Piotr Sadczuk ?

MC:  Tak, zaraz do tego przejdę. Proszę pamiętać, że funkcję prezesa objąłem 15 lipca. Rola wiceprezesa, którą pełniłem wcześniej, wiąże się z innym zakresem obowiązków – nie na wszystko ma się wpływ. Teraz jestem odpowiedzialny za całość. Pierwszą rzeczą, za którą musieliśmy się wziąć, była reorganizacja, ponieważ dotychczasowa struktura wymaga wzmocnienia.

RN:  Czyli czekają nas zmiany strukturalne? W tej chwili trwa ocena sytuacji?

MC:  Tak, proces oceny trwa i zmiany będą wprowadzane. W tym celu zatrudniłem Piotra Sadczuka, który odpowiada za kwestie organizacyjne. Ma w tym ogromne doświadczenie. Ustaliliśmy, że przejmie nadzór nad bieżącymi sprawami, wydatkami i kosztami. Odbyliśmy sporo rozmów z potencjalnymi dyrektorami finansowymi i nowa osoba na tym stanowisku zacznie niedługo pracę. Dotychczas Cracovia funkcjonowała w ramach struktury Comarchu, korzystając z korporacyjnego modelu raportowania. Teraz, gdy działamy samodzielnie, musimy budować procesy operacyjne od podstaw. Proszę mi uwierzyć, że zastaliśmy spore zaległości w dokumentacji, kadrach czy procedurach. Dążymy do pełnej cyfryzacji i nowoczesnych standardów IT, tymczasem zastaliśmy klub opierający się na papierowym obiegu dokumentów. To było nie do zaakceptowania i od połowy lipca mocno to zmieniamy.

RN:  Pan Piotr wspominał o tym na spotkaniu z kibicami, ale cieszę się, że mówi pan o tym oficjalnie.

MC:  Dzięki sprawnej pracy Piotra szybko wdrożyliśmy nowy system, uporządkowaliśmy sprawy kadrowe i przechodzimy na w pełni profesjonalne zarządzanie oraz nowy system finansowy.

RN:  Chciałbym jeszcze dopytać o to zabez pieczenie finansowe do grudnia. Wydaje mi się, że niektórzy kibice błędnie zinterpretowali te słowa, myśląc, że w grudniu skończą się pieniądze. Tymczasem, jak rozumiem Pana słowa, chodzi o to, że budżet do końca roku jest po prostu precyzyjnie zaplanowany .

MC:  Dokładnie tak. Trzymanie gotówki na koncie tylko po to, by tam leżała, nie ma sensu z punktu widzenia zarządzania firmą. Zamiast mrozić na przykład 10 milionów złotych, wolimy inwestować te środki w rozwój i nowe projekty. Jeśli finanse na bieżącą działalność są zabezpieczone, nie trzeba trzymać nadwyżek na koncie, chyba że planuje się nowe inwestycje czy transfery. Spoglądam na to również z perspektywy właściciela – to doświadczony biznesmen z własnym kapitałem. Pan Robert Platek od początku roku, gdy tylko pojawiała się taka potrzeba, natychmiast przekazywał wsparcie. Nie mamy żadnych problemów z płynnością ani z wypłatami.

RN:  To kluczowa informacja – Cracovia nie posiada żadnych przeterminowanych zobowiązań i reguluje wszystko na bieżąco. Przejdźmy do spraw sportowych. Wcześniej rozmawialiśmy o celach i mówił pan, że trzeba być realistą. Jeśli zrobimy 42 punkty, a może coś więcej – czy realne jest powalczenie o coś więcej?

MC:  Z wyższej lokaty na pewno będziemy bardzo zadowoleni, ale na razie potrzebujemy wsparcia i czasu na poukładanie wszystkiego.

RN:  W klubie mówi się o stawianiu na młodzież. Czy trener Bartosz Grzelak faktycznie ma zadanie wprowadzania młodych zawodników do pierwszej drużyny?

MC:  To są kwestie stricte szkoleniowe i techniczne, w które jako prezes nie chcę bezpośrednio ingerować. Szanuję pracę sztabu szkoleniowego i decyzje trenera.

RN:  A co w przypadku czarnego scenariusza? Gdyby nadeszła seria gorszych wyników – remis, wygrana, przegrana i znów remis?

MC:  Jestem z natury optymistą i nie lubię skupiać się na czarnych scenariuszach. Nie możemy myśleć w kategoriach: „co jeśli przegramy”. Do zamknięcia okienka transferowego 9 września robimy wszystko, co w naszej mocy, aby wzmocnić zespół. Rozważanie pesymistycznych wariantów tylko podcina skrzydła i niszczy naszą motywację.

RN:  Zapytam przewrotnie: w świecie piłki często słyszy się deklaracje pełnego poparcia dla trenera, po czym po jednym meczu dochodzi do dymisji. Jak wyglądałby taki proces w Cracovii? Kto ocenia pracę szkoleniowca i podejmuje ewentualne decyzje? Pan, właściciel, czy pion sportowy?

MC:  Trener Grzelak otrzymał konkretną wizję oraz projekt rozwoju i w pełni to zaakceptował. Obowiązkiem Zarządu jest udzielenie mu wszelkiego możliwego wsparcia. Wyniki są oczywiście kluczowe, ale jestem przekonany, że wykonamy dobrą pracę. Dlatego wolę nie dywagować o procedurach odwoławczych i czarnych scenariuszach – mamy teraz zbyt dużo pracy przy porządkowaniu klubu, by tracić energię na hipotetyczne kryzysy. Z trenerem współpracujemy na bieżąco, jesteśmy w kontakcie, by reagować na potrzeby zespołu.

RN:  Podsumujmy tę część rozmowy. Jest pan prezesem od 15 lipca i z tego okresu chciałby pan być rozliczany. Jeśli człowiek ma wyznaczone wyższe cele i ideę – jak mawiał Martin Luther King – to warto do nich dążyć. Wielu kibiców czerpie jednak wiedzę o klubie głównie z przekazów medialnych i internetu . Czy może pan obiecać, że klub poprawi swoją politykę komunikacyjną? Często bywa tak, że brak oficjalnego głosu ze strony klubu sprawia, że przestrzeń medialną wypełniają domysły i plotki, tworząc obraz rzekomego kryzysu.

MC:  Obiecuję, że będzie lepiej. Właśnie przebudowujemy strukturę działu komunikacji – szczegóły ogłosimy już niedługo. Ma pan rację, brak szybkiej informacji wywoływał niepotrzebne emocje i niepokój wśród kibiców. Będziemy pracować bardziej intensywnie, bo wiemy, jak ważne jest to dla społeczności Cracovii.

RN:  Czyli apelujemy do kibiców o trochę więcej cierpliwości i zaufania do pana pracy?

MC:  Zaufanie już teraz jest ogromne. Otrzymałem tysiące wiadomości w mediach społecznościowych, za co bardzo dziękuję. Daje mi to poczucie dumy i ogromną motywację. Ludzie widzą, jak ciężko pracuję. Pochodzę z Turcji, moja rodzina i dzieci spędzają teraz wakacje w mojej ojczyźnie, a ja zostaję w Krakowie i pilnuję spraw klubu od rana do nocy. Jestem człowiekiem emocjonalnym, mam bardzo bliską relację z mamą, a w tym roku mogłem się z nią zobaczyć zaledwie przez sześć godzin. To pokazuje moje całkowite oddanie Cracovii. Chcę poukładać ten klub tak, aby był jak najsilniejszy.

RN:  Ale czy to pan poszukiwał prezesa i ostatecznie okazało się, że to pan objął tę rolę, czy decyzję podjął pan Robert Platek ?

MC:  Ja nie mogłem decydować sam o sobie, to byłoby niedorzeczne. Ale jestem człowiekiem, który nie ucieka od odpowiedzialności i walczy do końca – tak jak w Cracovii. Nigdy nie zostawiłbym klubu i nie uciekł. Oczywiście ostateczna decyzja należała do właściciela oraz Rady Nadzorczej.

RN:  A jak obecnie wygląda sytuacja w samym zarządzie po rezygnacji pana Davida Amdurera ? W tej chwili jest pan w nim sam. Czy planowane jest powołanie wiceprezesa?

MC:  Rozwijamy strukturę organizacyjną, bo Cracovia to wielki klub i wymaga odpowiednich zasobów. Będziemy rekrutować kolejnych ludzi. Potrzebujemy osób doświadczonych, bo Cracovia nie może być miejscem, gdzie ktoś przychodzi się uczyć, musi być w stanie dać nam nowe możliwości. Co do samego składu zarządu – to wyłączna kompetencja Rady Nadzorczej, dlatego nie chciałbym wychodzić przed szereg.

RN:  Na koniec krótkie pytanie: co z planowaną współpracą z Liv e   Nation Sports? Czy ten temat jest aktualny? W mediach pojawiały się informacje o możliwych transferach z rynku afrykańskiego.

MC:  Temat Live Nation dotyczył przede wszystkim organizacji wydarzeń i koncertów. Mogę jednak zdradzić, że przedstawiciele ich zespołu przyjeżdżają do nas w ten weekend na rozmowy. Będziemy szczegółowo omawiać możliwości dalszej współpracy i o wszelkich ustaleniach będziemy informować na bieżąco.

Rozmawiał: Rafał Nowak „Raf_jedynka”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

ja prd

Sranie w banię! Dyrdymałów ciąg dalszy. W co oni kurwa zainwestowali kasę z transferów?

P.S. Live Nation:)) Po kiego grzyba taka współpraca? Już jeden koncert został zrealizowany koncertowo :)))

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Sranie w banię! Dyrdymałów ciąg dalszy. W co oni kurwa zainwestowali kasę z transferów...
czekamy na pozytywne wzmocnienie cracovii ani kroku wstecz tyko zwycięstwo tylko cracov...
Przepraszam, o czym ten artykuł?
post:
Żenada
Jak zwykle w sytuacjach kryzysowych z automatu wskakuje propozycja zmiany trenera. Głup...
My juz te obietnice słyszeliśmy i nie potrzebujemy ich ponownie słuchać.Właściciel ma w...
ZWRACAM SIĘ DO KOLEGÓW KIBICÓW ABYŚMY WSPARLI TRENERA MIMO BEZNADZIEJNEJ SYTUACJI ROBI...
Ale się powstrzymałem gra w 1połowie dało się oglądać była nadzieja ale druga już gorze...
Po spokojnym zobaczeniu skrótu remis chyba jednak sprawiedliwy. Mieliśmy więcej sytuacj...
Może i tak
Dajesz sie też omamiać jego gadką.Przecież jest promowany przez Platka:wywiady na stron...
post:
Żenada
Co mecz inny trener. Co mecz inny skład z bogatej kadry
Cały czas ta sama gadka o postępach:))))) jesteście żałośni
Cała Polska z nas się śmieje. MEM
Połowa składu to jest jedno wielkie nieporozumienie czy już czas myśleć o zmianie trenera?
Rekordy nieporadnosci bije Cracovia ....to się w pale nie mieści!!!!
Smiglewski to B klasa
Jakie sytuację muszą mieć żeby strzelić gola?????? Szkoda nerwów!!!
Trudno pana Stanisława posadzić o nienoszone Cracovii w sercu, natomiast nie wiem z cze...
czy ty się słyszysz Panie Malec,czy ty juz jesteś głosem Platka, już nie Cracovii,ktoś...
Ja bym się nie łudził. Platek jest tu tylko dlatego by wydioć jak najwięcej a nie dokła...
Jeśli na tym się skończy jeżeli p.Płatek nie dołoży na napastnika i jeszcze dwóch szybk...
Czy syndyk masy upadłościowej?
Tak to jest gdy klub przejmie spekulant i obsadzi stołki ludźmi, może i sympatycznymi,...
Współczuję trenerowi, co ma powiedzieć. Ma taką kadrę jaką mu dał Płatek i to do niego...
Chociaż mamy tylko 5 punktów straty do lidera to chyba już wiadomo o co będziemy grać w...