Terazpasy.pl / Piłka nożna / Aktualności / Bartosz Grzelak po Śląsku: Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Mamy problem z finalizacją

Bartosz Grzelak po Śląsku: Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Mamy problem z finalizacją

2026-08-09 Śląsk Wrocław - Cracovia 0-0WROCRA_09082026_2627-108Tytko

Po bezbramkowych remisach z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław oraz porażce 0:2 z Pogonią Szczecin „Pasy” wciąż czekają na pierwszego gola w tym sezonie. Mimo to trener Bartosz Grzelak po spotkaniu we Wrocławiu ocenił, że jego zespół zagrał bardzo dobre spotkanie.

– Z dobrym przeciwnikiem zagraliśmy bardzo dobry mecz na wyjeździe. Wiele rzeczy, które trenowaliśmy w tym tygodniu, nam wychodziło. Nasz plan na mecz dobrze działał – powiedział trener Cracovii.

Problemem po raz kolejny okazała się przede wszystkim skuteczność. Cracovia miała swoje sytuacje, a po czerwonej kartce dla zawodnika Śląska przez ponad 10 minut grała także w przewadze liczebnej. Nie potrafiła jednak przełożyć tego na bramkę.

– Mamy wiele dobrych możliwości, żeby strzelić bramkę, ale nie strzelamy tej bramki. W trzecim meczu z rzędu nie zdobyliśmy bramki, więc oczywiście jest frustracja – przyznał Grzelak.

Trener zwraca jednak uwagę, że sam sposób dochodzenia do sytuacji nie jest obecnie największym problemem. Jego zdaniem Cracovia w ostatnich spotkaniach poprawiła swoją grę, a szczególnie organizację defensywną.

– Te wejścia w pole karne, które mieliśmy w meczu z Pogonią i w tym spotkaniu, pokazują, że to, co próbujemy robić, nam wychodzi. Oczywiście bardzo ważna i decydująca jest finalizacja – mówił.

2026-08-09 Śląsk Wrocław - Cracovia 0-0WROCRA_09082026_2627-108Tytko

Podobnie wyglądała jego ocena gry w przewadze. Cracovia przez ponad 10 minut miała na boisku o jednego zawodnika więcej, ale w tym okresie stworzyła niewiele zagrożenia. Grzelak wskazał na strzał Ajdina Hasicia z dystansu i główkę Śmiglewskiego.

– Przez te 10 minut nie stworzyliśmy tylu sytuacji, ile powinniśmy. Przypomina mi to ostatnie 10 minut meczu z Pogonią. To na pewno jest coś, co musimy potrenować – stwierdził.

Jednocześnie szkoleniowiec „Pasów” nie zgodził się z oceną, że poziom spotkania był słaby. Podkreślał, że Cracovia przez większość meczu utrzymywała się przy piłce i skutecznie ograniczała możliwości ofensywne rywala.

– Śląsk miał jeden celny strzał na naszą bramkę. Oczywiście jestem świadomy, że mamy rzeczy do rozwinięcia i że błędy zawsze będą. W stu procentach zgadzam się, że w sytuacjach wymagających finalizacji nie mamy jakości, którą musimy mieć. Jeśli jednak chodzi o cały występ, to nie był zły mecz – przekonywał Grzelak.

W statystykach ten obraz znajduje potwierdzenie. Śląsk oddał 11 strzałów, ale tylko jeden z nich był celny. Cracovia odpowiedziała 17 strzałami, z czego pięć to strzały celne.

Trener zwrócił również uwagę na postęp, jaki jego zdaniem zespół zrobił od czasu jego przyjścia do Cracovii w kwietniu. „Pasy” mają obecnie lepiej utrzymywać się przy piłce i skuteczniej bronić.

– Drużyna o wiele lepiej gra, ma większą dominację z piłką i lepiej się broni. Utrzymywaliśmy się lepiej przy piłce mniej więcej przez cały mecz, neutralizując kontrataki Śląska – podkreślił.

W niedzielnym spotkaniu Cracovia musiała także dokonać zmian w defensywie. W przerwie boisko opuścił Otar Kakabadze, który doznał drobnego urazu. Później z gry zszedł także Perković.

– To na pewno nam dzisiaj nie pomogło, bo to dwóch bardzo dobrych bocznych obrońców. Potrzebowalibyśmy Kakabadze i Perkovicia na boisku przez cały mecz, ze względu na ich jakość – powiedział trener.

Grzelak nie potrafił po meczu powiedzieć, czy uraz Kakabadze wykluczy go z kolejnego spotkania. Na pytanie o stan zdrowia reprezentanta Gruzji odpowiedział krótko:

– Mam nadzieję, że ściągnęliśmy go z boiska w odpowiednim momencie.

Mimo kolejnego meczu bez gola Grzelak nie zamierza jednak szukać prostych rozwiązań. Jego zdaniem podstawą pozostaje praca na treningach.

– Wszystko zaczyna się na treningach. My, jako zespół, musimy cały czas próbować się rozwijać. Uważam, że wiele rzeczy już bardzo rozwinęliśmy. Jesteśmy świadomi i dalej musimy pracować – zaznaczył.

Trener wskazał przy tym konkretną liczbę, która jego zdaniem pokazuje, że Cracovia jest w stanie regularnie dochodzić do sytuacji bramkowych.

– Drugi mecz z rzędu mamy około 1,5 xG. Mamy problem z finalizacją, musimy nad tym dodatkowo pracować na treningach. A jeśli 1,5 xG nie wystarcza, to może musimy stworzyć 3,0 xG – stwierdził.

Kolejny mecz Cracovia zagra w niedzielę, 16 sierpnia o godz. 17:30 z Rakowem Częstochowa na własnym stadionie – bilety.cracovia.pl.

Stanisław Malec „Crac”

Zobacz zapis całej konferencji:

 

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Ale się powstrzymałem gra w 1połowie dało się oglądać była nadzieja ale druga już gorze...
Po spokojnym zobaczeniu skrótu remis chyba jednak sprawiedliwy. Mieliśmy więcej sytuacj...
Może i tak
Dajesz sie też omamiać jego gadką.Przecież jest promowany przez Platka:wywiady na stron...
post:
Żenada
Co mecz inny trener. Co mecz inny skład z bogatej kadry
Cały czas ta sama gadka o postępach:))))) jesteście żałośni
Cała Polska z nas się śmieje. MEM
Połowa składu to jest jedno wielkie nieporozumienie czy już czas myśleć o zmianie trenera?
Rekordy nieporadnosci bije Cracovia ....to się w pale nie mieści!!!!
Smiglewski to B klasa
Jakie sytuację muszą mieć żeby strzelić gola?????? Szkoda nerwów!!!
Trudno pana Stanisława posadzić o nienoszone Cracovii w sercu, natomiast nie wiem z cze...
czy ty się słyszysz Panie Malec,czy ty juz jesteś głosem Platka, już nie Cracovii,ktoś...
Ja bym się nie łudził. Platek jest tu tylko dlatego by wydioć jak najwięcej a nie dokła...
Jeśli na tym się skończy jeżeli p.Płatek nie dołoży na napastnika i jeszcze dwóch szybk...
Czy syndyk masy upadłościowej?
Tak to jest gdy klub przejmie spekulant i obsadzi stołki ludźmi, może i sympatycznymi,...
Współczuję trenerowi, co ma powiedzieć. Ma taką kadrę jaką mu dał Płatek i to do niego...
Chociaż mamy tylko 5 punktów straty do lidera to chyba już wiadomo o co będziemy grać w...
To my wychodzimy na boisko żeby nie przegrać w tym sezonie ??Faktycznie tak to wyglądał...
Tragiczne.....wszyscy slabi
Dlaczego lubi pan zawodnikom płacić na zwolnieniu to nie korporacja znaleść takiego któ...
Kolejna ciężka kontuzja Marchwińskiego
Im więcej oglądam ta sytuację, tym bardziej się wkurzam jak została spartolona. Potem p...