[SKRÓT] Liga: Bruk-Bet Termalica - Cracovia 0:1 (0:0) - Zwycięski gol Sansa, trzy debiuty i nowe oblicze Cracovii
Liga: Bruk-Bet Termalica - Cracovia 0:1 (0:0)
Koniec meczu:
poniedziałek, 2 lutego 2026 r., godz. 19:00
Stadion Bruk-Bet Termalica Nieciecza
W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.
Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Cracovia 0:1 (0:0)
- 0:1 Sans 54.
Bruk-Bet: Chovan – Isik, Kopacz, Kasperkiewicz – Hilbrycht, Kubica, Kurzawa (63 Trubeha), Wolski (81 Boboc) – Romero (63 Ambrosiewicz), Jimenez (46 Fassbender) – Zapolnik (63 Durdov).
Cracovia: Madejski – Sutalo, Wójcik,Traore, Perković (43 Knap) - Klich (88 Selan), Al-Ammari, Praszelik(74 Kameri) – Hasić, Minczew. Sans (74 Dominguez).
Sędziowali: Damian Kos (Wejherowo) oraz Bartosz Heinig, Artur Zakrzewski (obaj Gdańsk). Widzów: 3459.
Pierwszy mecz po zimowej przerwie przyniósł nie tylko trzy punkty, ale też wyraźny sygnał, że Cracovia zaczyna grać inaczej niż jesienią. W Niecieczy „Pasy” pokonały Bruk-Bet Termalicę 1:0 po bramce debiutującego Pau Sansa, a styl, w jakim to zwycięstwo zostało wypracowane, mógł naprawdę ucieszyć ponad 1000 kibiców Cracovii, którzy mimo kilkunastostopniowego mrozu pojechali do Niecieczy i wspaniale dopingowali swój zespół.
W porównaniu z ostatnim, grudniowym meczem z Lechem Poznań wyjściowym składzie Cracovii nastąpiły cztery zmiany. Za Piłę (kartki), Henriksona (kontuzja), Maigaarda i Stojilkovicia (odeszli z klubu) zagrali Traore, Praszelik, Minchev i debiutujący Pau Sans. Z powodu kontuzji nie mogli zagrać m.in. Charpentier i Kakabadze, który przeszedł operację i nie zagra przez co najmniej 3 miesiące.
Przy siarczystym mrozie i twardej jak lód murawie łatwo było wrócić do prostych środków - dalekich wybić piłki i szukania szansy w kontratakach. Tymczasem zespół Luki Elsnera konsekwentnie trzymał się swojego (nowego) planu. Zamiast długich podań oglądaliśmy cierpliwe budowanie akcji od tyłu, szybkie, krótkie wymiany i ciągły ruch bez piłki. Cracovia miała futbolówkę przez ponad 60 procent czasu gry i wymieniła blisko 600 podań narzucając własne warunki gry.
Pierwsza połowa była spokojna. Cracovia grała bardzo cierpliwie w środku pola czekając na dogodny moment do ataku. Po jednym z takich ataków Mauro Perković dograł w pole karne do Sansa, ale strzał został zablokowany. Po rzucie rożnym próbował Hasić, jednak przestrzelił. Gospodarze odpowiedzieli właściwie jedną groźną sytuacją - wolejem Jimeneza nad poprzeczką. Tuż przed przerwą Cracovia z powodu kontuzji straciła kolejnego zawodnika Mauro Perkovicia, który zszedł z urazem. Na lewej obronie bardzo udanie zastąpił go z konieczności (nominalny pomocnik) Karol Knap, który był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku.
Po zmianie stron „Pasy” przyspieszyły. Klich sprawdził bramkarza uderzeniem z wolnego, a chwilę później przyszła akcja, która najlepiej pokazała nowe oblicze zespołu. Szybkie rozegranie, przeniesienie ciężaru gry na skrzydło, dynamiczne wejście Knapa i płaskie podanie wzdłuż bramki. Sans wbiegł między stoperów i z kilku metrów dołożył nogę - prosto, skutecznie i nie do obrony. 1:0!
Po golu Cracovia nie cofnęła się. Dalej utrzymywała piłkę, kontrolowałą tempo i zmuszała rywali do biegania. Termalica próbowała wrzutek i strzałów z dystansu, ale defensywa Cracovii nie popełniała rażących błędów. Tuż przed końcowym gwizdkiem Pasy miały sporo szczęścia, gdy silnie uderzona piłka o centymetry minęła wyciągniętą rękę Madejskiego i otarła się o słupek.
Oprócz strzelca zwycięskiej bramki Sansa warto odnotować także pozostałe dwa debiuty. W końcówce pojawili się pozyskani zaledwie kilka dni temu Dominguez i Selan. Obaj wnieśli nową energię, pomogli w utrzymaniu piłki i nie popełniali rażących błędów.
To zwycięstwo smakuje podwójnie. Nie tylko dlatego, że dało trzy punkty, lecz także dlatego, że widać było drużynę grającą dojrzale i według jasno określonego pomysłu. Jeśli ten nowy styl - oparty na przejęciu kontroli, krótkich podaniach i cierpliwości - ma być znakiem rozpoznawczym Cracovii na wiosnę, kibice mogą patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz skrót meczu:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Napastnik na gwalt
wlad
11:15 / 03.02.26
Zaloguj aby komentować