Terazpasy.pl / Piłka nożna / Mecze / Ekstraklasa / Liga: Bruk-Bet Termalica - Cracovia - 1:2 (0:0) - Podwójne uderzenie

Liga: Bruk-Bet Termalica - Cracovia - 1:2 (0:0) - Podwójne uderzenie

bruk-bet-termalica-cracovia-logo

Liga: Bruk-Bet Termalica - Cracovia 1:2 (0:0)
Koniec meczu:
sobota, 28 sierpnia 2021 r., godz. 12:30
Stadion Bruk-Bet Termalica Nieciecza

W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy  przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.

Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :

  

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Cracovia 1:2 (0:0)

  • 0:1 - 56 min. - van Amersfoort
  • 0:2 - 68 min. - van Amersfoort
  • 1:2 - 79 min. - Czarnowski

Bruk-Bet: Loska – Grzybek (77 Czarnowski), Tekijaski, Putwicew – Orzechowski (65 Terpiłowski), Hubinek (77 Bonecki), Radwański, Stefanik, Hlousek – Gergel (65 Zeman), Mesanović (65 Modelski).

Cracovia: Hrosso – Rapa, Jugas, Rodin, Pestka – Hanca (82 Sadiković), Knap (82 Myszor), van Amersfoort (89 Loshaj), Knap, Siplak (75 Rocha) – Alvarez (89 Piszczek).

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Żółte kartki: Gergel (45), Grzybek (59, faul) - Siplak (44, faul), Hrosso (64, niesportowe zachowanie), Rodin (90+1, niesportowe zachowanie).

Widzów: 3582.

Podwójne uderzenie

Cracovia w meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy wygrała z Bruk-Betem Termalica Nieciecza 2:1 (0:0).

Można było mieć poważne obawy przed tym spotkaniem, pamiętając poprzednie występy Biało-Czerwonych w Niecieczy. Podopieczni trenera Probierza zaprezentowali się jednak tym razem z naprawdę dobrej strony.

W okresie pierwszych 22-23 minut meczu na boisku trwa bezdyskusyjna dominacja Cracovii. Pasy stwarzają dogodne sytuacje zarówno po szybkich kontratakach, jak i po wysokich odbiorach na połowie rywali, podczas gdy gospodarze mają problem z wyjściem z własnej połowy.

W pięciu pierwszych minutach dwie dobre kontry wieńczą niedobre dośrodkowania. W 6. minucie Alvarez decyduje się na strzał z boku pola karnego – piłka odbija się od nogi obrońcy i wychodzi na róg. Chwilę później po rzucie rożnym gospodarze ponownie są w sporych opałach, ale defensorom ostatecznie udaje się wyjaśnić sytuację.

Następna akcja Cracovii to świetna kontra wyprowadzona przez grającego pierwsze skrzypce Lusiusza: dośrodkowanie z boku boiska Hanca odgrywa natychmiast na strzał do Alvareza, ten z kolei uderza z pierwszej piłki z około 18 metrów, ale wysoko nad bramką.

W tym fragmencie gry wszelkie zapędy ofensywne Bruk-Betu są po profesorsku "kasowane" przez obrońców Pasów – dobre zawody rozgrywają zwłaszcza pewni i skuteczni w swych poczynaniach stoperzy: Rodin i Jugas. Dość powiedzieć, że dopiero w 17. minucie piłka zostaje przez miejscowych wrzucona w pole bramkowe Cracovii, lecz ląduje prosto w rękach Hrosso.

W 18. minucie kolejny popisowy odbiór Lusiusza na 25. metrze przed bramką Loski i podanie do Amersfoorta, który samym przyjęciem wypracowuje sobie pozycję strzałową; niestety strzał Holendra jedynie ociera się o górną część poprzeczki. W 23. minucie ponownie wysoko piłkę wysoko odbiera Lusiusz, który był w tym okresie bezdyskusyjnie pierwszoplanową postacią na boisku.

Od 23 minuty sytuacja powoli zaczyna się z zmieniać: najpierw Tekiaski pozostawiony zbyt długo samemu decyduje się na strzał z około 30 metrów. I trzeba powiedzieć, że jest to strzał kapitalny: piłka leci w samo "okienko", lecz nie zasłonięty przez nikogo Hrosso widząc lecącą z daleka piłkę bez problemów odbija ją na róg. Chwilę później na skrzydle szarpie Radwański: radzi sobie z Hancą oraz z Rapą i dośrodkowuje piłkę na drugi metr przed bramką – sytuację ratuje doskonale ustawiony Rodin, ekspediując futbolówkę w pole.

Cracovia przez dłuższą chwilę nie może wrócić do swojej dyspozycji z początku meczu. Zawodnicy zbyt szybko starają się konstruować kontry, zbyt szybo zagrywają piłki, czym siłą rzeczy napędzają też grę Bruk-Betu.

W 34. minucie groźna akcja gospodarzy przerwana perfekcyjną, czystą interwencją Rodina w polu karnym, po której Bruk-Bet uzyskuje rzut rożny. Z rogu dośrodkowuje Gergel, a do uderzenia z pierwszej piłki na 15. metrze dobrze składa się Radwański, jednak chybi celu.

W odpowiedzi Cracovia konstruuje ładną akcję na skrzydle: mierzone dośrodkowanie Siplaka trafia wprost do Amersfoorta, a ten z pierwszej piłki uderza – podobnie jak chwilę wcześniej Radwański nie trafia jednak w światło bramki.

W 40. minucie nieco desperacka wrzutka Orzechowskiego z linii końcowej boiska spada w okolice poprzeczki, więc Hrosso dla pewności decyduje się na wybicie jej na rzut rożny. Jak się okazało to dobra decyzja: z rogu gospodarze nie stwarzają zagrożenia. W 44. minucie Gergel fauluje Alvareza i otrzymuje za to żółtą kartkę. Dwie minuty później na bramkę gospodarzy uderza Hanca, ale z uwagi na nieczysto trafioną piłkę strzał leci wysoko ponad bramką. W ostatnich sekundach doliczonego do pierwszej połowy czasu gry Gergel mający już na koncie żółtą kartkę walcząc o piłkę uderza Rodina pięścią w twarz – sędzia odgwizduje przewinienie, trudno jednak powiedzieć z jakiego powodu Gergerl nie zostaje ukarany kolejną żółtą kartką.

I tak można podsumować pierwszą część stwierdzając, że Pasy pozostawiły po sobie lepsze wrażenie, ale nie miało to żadnego przełożenia na wynik który wciąż był bezbramkowy.
 Ponieważ jednak Cracovia wyglądała w dniu dzisiejszym na drużynę, która wybrała się do Niecieczy nie na wycieczkę krajoznawczą, lecz w celu skompletowania trzech punktów podopieczni Michała Probierza tuż po przerwie od razu ruszyli do kolejnych konkretnych ataków.

W ciągu pierwszych czterech minut Pasy oblegały bramkę Loski, wykonując niemal pod rząd cztery rzuty rożne, z których dwukrotnie bliski zdobycia gola po uderzeniu głową był Rodin. Przy pierwszej próbie obrońcy Biało-Czerwonych piłka zmierzająca w światło bramki przypadkowo trafiła w tył głowy Putiwcewa, przy drugiej strzał poszybował nad poprzeczką.

Na odpowiedź gospodarze zdobyli się dopiero w 51. minucie, gdy po faulu Rapy przed polem karnym wykonywali oni rzut wolny. Udało im się nawet strzelić do siatki Hrosso, jednak już po gwizdku – sędzia odgwizdał bowiem wcześniej faul na Siplaku.

W 54. minucie pierwsze poważniejsze zagrożenie pod bramką Cracovii – płaski strzał Gergela, czujnie wybija na róg Hrosso pomimo, że był on w tej sytuacji nieco zasłonięty przez obrońców. A róg ponownie nie jest już dla defensorów Pasów wielkim wyzwaniem.

Wreszcie Cracovia dopina swego i czyni to w naprawdę ładnym stylu. Podręcznikową wręcz akcję przeprowadza tercet: Alvarez-Pestka-van Amersfoort. Pierwszy z wymienionej trójki we wspaniały sposób ściąga na siebie uwagę dwóch rywali, po czym posyła pomiędzy przeciwnikami świetne "podcięte" podanie do wybiegającego skrzydłem Pestki. Pestka z kolei dośrodkowuje idealnie w punkt: miękko i wprost na głowę wbiegającego w tempo bez jakiegokolwiek krycia van Amerfoorta (desperacko próbował go dogonić Radwański, jednak był w tej sytuacji zbyt spóźniony). Pellemu nie pozostaje nic innego jak ze spokojem wykonać wyrok na pozostawionym bez wsparcia Losce: Cracovia w 56. minucie meczu obejmuje prowadzenie.

Krakowianie starają się pójść za ciosem: w 59. minucie piłkę odbiera wysoko Knap, następnie idzie na przebój – jest faulowany i Cracovia otrzymuje rzut wolny w niebezpiecznej odległości od pola karnego; ale tym razem nie jest w stanie go dobrze wykorzystać.

Widać jednak z każdym tego typu stałym fragmentem, że repertuar wykonywania rzutów wolnych znacznie się u Pasiaków rozszerzył: rywal przekonany o tym, że piłka będzie z boku boiska od razu słana w pole karne kilka razy srodze się na tych przewidywaniach zawiódł.

Wkrótce zresztą podrażnieni niekorzystnym obrotem wypadków i swoją bezradnością gracze Bruk-Betu jeszcze bardziej zaostrzają i tak dość już ostrą grę, nad czym z każdą minutą coraz bardziej traci panowanie niedoświadczony sędzia Kuźma. Mnożą się faule – arbiter niektórych w ogóle nie wychwytuje, bądź też z niezrozumiałych zupełnie powodów nie karze zawodników gospodarzy żółtymi kartonikami w sytuacjach ewidentnych.

W 61. min strzału z dalszej odległości – tak zresztą wyglądały praktycznie wszystkie próby Termalici w tym meczu – próbuje Putiwcem, lecz Hrosso ponownie jest na posterunku. Chwilę później brutalny faul Grzybka na Pestce kończy się "źółtkiem" dla gracza miejscowych. Kartkę otrzymuje także protestujący w obronie kolegi Hrosso, który ściera się też z najostrzej grającym tego dnia piłkarzem Niecieczy, Gergelem. Widząc co się dzieje reaguje trener Lewandowski: zmienia on doświadczonego Słowaka, który z uporem pracuje na to by wylecieć z boiska (mimo, że jest on jednocześnie jednym z najlepszych w szeregach Bruk-Betu pod względem walorów czysto piłkarskich) i zastępuje Zemanem.

Nie mija kolejnych kilka minut, a Cracovia zdobywa gola na 2:0. Alvarez z rzutu wolnego zagrywa do wybiegającego skrzydłem Knapa, czym całkowicie myli szyki gospodarzy. Knap, podobnie jak wcześniej Pestka, dośrodkowuje wprost do Pellego, a Holender strzela drugiego gola. Do upewnienia się, że bramka padła jest potrzebna jeszcze wideoweryfikacja, ale VAR nie ma wątpliwości: bramkarz Niecieczy wygarnął piłkę już zza linii bramkowej.

Termalica w odpowiedzi rzuca się do jeszcze bardziej desperackich ataków, Cracovia czyha na kontry, jednak przesuwa się momentami zbyt głęboko do defensywy. Wciąż jednak gospodarze nie są w stanie stworzyć zagrożenia w obrębie pola karnego Pasów, gdzie króluje duet Jugas - Rodin.

W 74. minucie szczęścia próbuje Stefanik: uderza z daleka, jednak prosto w Hrosso.
 Więcej farta, a może przede wszystkim umiejętności, wykazuje jednak kilka minut później wprowadzony na boisko Czarnowski, który z 25. metrów strzela perfekcyjnie tuż przy słupku i nawet świetnie dysponowany Hrosso musi skapitulować.

Mimo, że gospodarze nie mają już nic do stracenie i rzucają do ataku wszelkie siły mają w ostatnich minutach w zasadzie tylko jedną groźniejszą okazję, którą warto byłoby odnotować: w 81. minucie przed polem karnym wykonują oni rzut wolny, po którym Putiwcem strzela mocno, lecz Hrosso piąstkuje piłkę.

Mimo doliczenia aż sześciu minut do podstawowego czasu gry ten ostatni kwadrans należy określić jako najbardziej chaotyczny w całym meczu: gospodarze wykazując wielkie chęci wykazywali jednak zbyt mało pomysłu, by przełamać zaangażowanie, determinacje i przede wszystkim dobra organizację Pasiaków.

Warto też na marginesie dzisiejszego widowiska pokusić się o kilka indywidualnych wyróżnień. Zasługuje na nie z całą pewnością duet środka obrony: Jugas i Rodin (ten drugi dodatkowo niemiłosiernie sponiewierany przez gospodarzy wszelkimi możliwymi falami).

Fakt, że Termalica praktycznie wszystkie swoje groźne strzały oddawała zza szesnastki absolutnie nie jest przypadkowy. W bramce, przy owych strzałach z daleka w większości bardzo pewnie spisywał się Hrosso.

Kolejny zawodnik, którego praca w tym meczu zasługuje na wyróżnienie to Lusiusz, który dwoił się i troił, zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczną pracę przy odbiorze piłki. Kolejny raz dobrą dyspozycję potwierdził Alvarez, który "maczał palce" przy każdej z ostatnich czterech ligowych bramek Cracovii – choć nie strzelił żadnej z nich, to jednak można powiedzieć, że każdą z nich w mniej, lub bardziej znaczący sposób zainicjował. Ciepłe słowa należą się też młodzieżowcowi Knapowi, dla którego był to dopiero piąty występ w najwyższej klasie rozgrywkowej (a drugi od pierwszej minuty) i który zapisał na swoim koncie pierwszą ekstraklasową asystę. No i na koniec trzeba odnotować, że Pelle dzięki dwóm bramkom strzelonym w Niecieczy cichaczem wysunął się na pozycję samodzielnego lidera klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.

Tym samym Cracovia po raz pierwszy w historii starć z Bruk-Betem wywozi z Niecieczy cenne trzy punkty, dzięki którym Pasy przesunęły się na miejsce 10., znacząco zmniejszając swą stratę punktową do zespołów zajmujących czołowe lokaty.

Z pewnością wszystko to nie stanowi jeszcze powodu do hurraoptymizmu, ale też spisywanie tego sezonu na straty – w czym też niektórzy już zdążyli się zagalopować – również nie ma żadnego uzasadnienia. Po ostatnich dwóch kolejkach jedyne czego można żałować to przerwa reprezentacyjna, która spowoduje, że do następnego meczu ligowego Cracovia przystąpi dopiero za dwa tygodnie.

depesz

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

mlody69

Ja tam wielbicielem Pana Probierza nie jestem i nie pisz , ze wszyscy sa wniebowzięci, bo nie widzę żeby wszyscy byli.
Trudno nie mieć lepszego nastroju po 2 zwycięstwach i kolejnym meczem na własnym stadionie, w którym nie jesteśmy bez szans na kolejną wygraną.
Nastrój ten poprawiają WYNIKI CRACOVIOVII i lepsza gra co niektórych piłkarzy. Do ideału jeszcze daleko.
I nikt tu, a przynajmniej ja, z zachwytu nad Probierzem nie wyje. A pocieszyć się z 2 wygranych meczów chyba nie jest, póki co, w tym kraju jeszcze zabronione???

Moby dick

W sumie z Górnikiem przydałoby się wygrać, bo potem dwa wyjazdy pod rząd znów i to z Pogonią oraz Piastem.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Stokowiec

Odchodzi z Lechii może coś jest na rzeczy

Mlody69

Filipiak nie zwolnił Probierza po dwóch porażkach, a teraz nagle go zwolni po dwóch wygranych? W cuda wierzysz?

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Do meteor

Widzę że jesteś jednym z nielicznych którzy nie mają klapek na oczach i nie są zakochani w pseudo trenerze piąty rok buduje Wielką Cracovię ale po dwóch wygranych meczach znowu wszyscy są w niebo wzięci ale ok Probierz jest najlepszym trenerem w historii Cracovii gramy wspaniały futbol mamy wspaniałych zawodników a transfery to jest mistrzostwo co mecz mamy pełny stadion kibiców króluj nam panie Probierz jak najdłużej

Kibic1995

Na szczęście coś drgnęło. Cieszy mnie zwłaszcza Alvarez, który się rozkręca i wreszcie jest z niego jakiś pożytek. A propos progresu to coś czuję, że nie trafię z tymi 12-14 punktami po 17 kolejkach i to mnie cieszy:) Oby!

Zaloguj aby komentować

Moby dick

Wcześniej jeszcze nie miał wpływu na odejście Cabrery i Hernandeza, których sam sprowadził. Faktem jest, też, że wielu zawodników sprowadził co się nie sprawdziło i ja nigdy tego nie negowałem, ale w drugim i trzecim sezonie jego pracy akurat drużyna była bardzo przyzwoita. Po drugim sezonie odszedł Cabrera i Hernandez, a po trzecim wczesniej wymieniona piątka (choć nie było komunikatu o rozwiązaniu kontraktu z Jablonskym, więc pewnie on będzie od stycznia brany pod uwagę). Więc dla mnie jak ktoś gada, że 5 sezon buduje i nic to takie mękolenie. Jak odchodzi 5 podstawowych zawodników i nie jest to decyzja trenera to trudno mówić o kontynuacji budowy. Jeszcze jakbyśmy byli jak Manchester City czy PSG na warunki polskie, że każdego zawodnika co nie idzie zagranicę możemy kupić i każdemu możemy dać taka pensje by nie odszedł do innej drużyny w naszej lidze to by można narzekać na Probierza za tamten sezon. A tak to ja przynajmniej czekam co będzie w tym. Do zimy pierwsza weryfikacja. W tym sezonie miejsce tuż nad strefą nie będzie zadowalające. Bo ani nie ma -5 punktów, ani nikt ważny z drużyny nie odszedł.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

A jeśli chodzi o odejścia tych co wymieniłeś, to nie miał żadnego wpływu.
Z drugiej strony to nasprowadzał w tym czasie duże ilości fatalnych zawodników, których już większości nie ma w Cracovii, i na to wpływ na pewno już miał

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

Z wypowiedzi Filipiaka, z tego co pamiętam, Probierz miał mieć swobodę, ale czy ją faktycznie ma? Ostatecznie kasę wykłada Filipiak a część piłkarzy za żadna kasę z Probierzem z różnych względów nie chce pracować i koło się zapętla...
Mnie tak ogólnie to całe "budowanie" wkurza, bo tak budują jakby nie chcieli. Jest to chore. Całe szczęście, że są jakieś punkty...

Zaloguj aby komentować

Korekta

Ale powiedz jaki wpływ...

Zaloguj aby komentować

Moby dick

Ale powiedz wpływ miał twoim zdaniem Probierz na to, że klub np. nie chciał zgodzić się na taką kwotę odstępnego jaką chciał Wdowiak w kontrakcie? Moim zdaniem miał gówno do gadania. Jak Filipiak zdecydował, że się nie zgodzą na taką kwotę jaką chce Wdowiak to albo Wdowiak mógł ustąpić albo odejść. To samo nie miał nic do gadania w sprawie odejścia Gola czy Lopesa albo Helika. Kto inny miał decydujący głos w tych sprawach, a nie Probierz. A na zawieszenie Jablonskyego to już nikt w klubie nie miał wpływu.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

I te ustawiczne rotacje i ciągłe budowanie są bardzo irytujące. To jest niepoważne. Poważny klub to nie jest przymierzalnia, że co chwilę ktoś inny wchodzi. To jest budowanie? K...wa pęknę ze śmiechu. To jest najśmieszniejsze a nie pieprzenie hajduka w artykule GK

Zaloguj aby komentować

Mlody69

Inni trenerzy też budowali za ery Comarchu i zawsze się kończyło tak, że po okresie dobrej gry odchodził jakiś jeden czy dwóch zawodników i nagle drużyna grała o wiele gorzej. Tak było po odejściu Klicha za Szatałowa, Kosanovicia za Stawowego czy Kapustki i Rakelsa za Zielińskiego. W dwóch ostatnich przypadkach kończyliśmy ligę tym samym miejscu co poprzedni sezon, tyle, że nie było minus 5 punktów przed sezonem i nie odszedł jeden czy dwóch kluczowych zawodników, a 5. Jak odchodzi 5 zawodników to praktycznie budowa zespołu zaczyna się od nowa. Jakby Probierz zajął 14 miejsce i nie byłoby -5 punktów, a przed sezonem czy na początku odeszło by 1-2 zawodników to pewnie też zostałby zwolniony. Jest w Polsce pewnie kilku lepszych trenerów niż Probierz, ale jest też wielu gorszych.

Zaloguj aby komentować

Młody 69

Cieszę się, że myślisz podobnie. Pozdrawiam pięknie.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Wynik cieszy -gra też

Ale co się dzieje z Hanką? totalna klapa. Zawalił bramkę i to dwukrotnie. Najpierw odpuścił Hlouska w narożniku pola Bruk Betu a w tej samej akcji dał się ograć strzelcowi bramki czym wprowadził nerwówkę już do końca meczu. Aż strach pomyśleć co by było gdyby nie Pelle. Bardzo cieszy natomiast duet Pestka, Siplak. Lewa strona perfekt gorzej z prawą Horoszczo to co wyjął z okna to mistrzostwo świata! Ogólnie nieźle ale ciągle brak 2-3 dobrych piłkarzy. To co się przewijało o Tabiszu i Bałdysie to prawda. Tych dwóch facetów od dawna niszczy Cracovię. Coś o tym wiem ale wolałem się nie wypowiadać. Nie wiem tylko dlaczego profesor jest w nich tak zakochany z nimi nigdy nie będzie dobrej Cracovii. Tabisz traktuje ludzi w klubie jak zalegające śmieci i to dokładnie wszystkich nie tylko piłkarzy. Kibic1995 Raś jest kibicem i to jednym z najlepiej poinformowanych, bywający na każdym meczu nie mamy prawa podważać jego znajomość na piłce i co się dzieje w klubie. Andrzej Turecki (Łopata) to legenda i ma prawo powiedzieć wszystko lub prawie wszystko. Co do Hajduka to się z tobą zgadzam! ten facet nie ma prawa krytykować nikogo po tym jak się zachował i to w czasach gdzie liczyło się przywiązanie do klubu a nie duża kasa jak to jest obecnie. Dał się przekupić Wiśle a jak Cracovia wygrała tą wojnę to poszli z Dybczakiem do Hutnika. O ile Dybczak to Garbarnia o tyle Hajduk to wychowanek Cracovii i się z kur..ł. Niech teraz nie będzie taki pasiak bo jest po prostu gno...m. W każdym razie w artykule Żakowskiego jest wiele prawdy, tak się klubu prowadzić nie da!

OJ meteor meteor

Tym co piszesz sam pokazujesz brak inteligencji im kultury.

Zaloguj aby komentować

Kibic 1995

Dobrze, zostawmy ten temat zmiany sponsora. Mamy po prostu inne zdanie i wizje prowadzenia klubu. Nie koniecznie sprawa rozbija się o pieniądze i bogatszego sponsora, tylko o mentalność i mądrość. A to zupełnie coś innego jak wykształcenie.
Przepraszam Cię, że mnie trochę poniosło i użyłem obrażliwego sformułowania. Nie chciałem Cię obrazić, tylko być dosadnym. Bo nie mogę już tego co się dzieje w klubie i jak jesteśmy postrzegani, obojętnie znieść. Sorry za niepotrzebne emocje i sformułowania. Pozdrawiam Cię ciepło.

Zaloguj aby komentować

Meteor

Jak się nie ma argumentów to się pisze do kogoś, że głupi i że inteligencja jak u pantofelka. Ja ci przedstawiam szereg faktów, a ty na to odpowiadasz typu "na pewno by się ktoś znalazł" jakby Filipiaka np. wygonić, lub posługujesz się inwektywami. Ja przedstawiałem fakty, jakby ktoś chciał przejąć Cracovię od Filipiak to było wiele okazji na to, można było kupić 40% udziałów w klubie za stosunkowo niską cenę 30 mln. Ja myślę, że Miasto byłoby skłonne to sprzedać za o wiele mniej, bo wtedy chętnych nie było. GTS jak nie miał pieniędzy na funkcjonowanie to byłe istne cyrki, wszyscy im pomagali i szli na rękę. Patrząc na historię Cracovii my pewnie byśmy zostali z ręką w nocniku, bo mimo, że jesteśmy miejskim klubem to nawet Miasto o wiele więcej pomagało w ostatnich 25 latach GTS-owi, a nie nam. Ja po Filipiaku bym nie płakał jakby przyszedł bogatszy sponsor i kupił od niego klub. Ale nie wyganiać gościa, "bo na pewno się ktoś znajdzie".

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

Tak masz rację pomyliłem się chodziło o Dudę a nie o Dybczaka. Pamiętam jak razem mieszkali w pokoju na zgrupowaniu Wisły i sobie z radości że są w Wiśle podśpiewywali - Ola Margola Twis Koka Kola- Co do sponsora też się z tobą zgadzam. Meteor to Wiślak i robi wszystko żeby namieszać. Oczyma wyobraźni widzę jego uśmiech po ewentualnej porażce z Bruk Betem no ale cóż nie udało się! Widzę w jego oczach złość z tego powodu, wręcz wściekłość.

Zaloguj aby komentować

Kibic 1995

Głupiś Antek !
Inteligencja jak u pantofelka albo zeta, względnie pisklaka. Szkoda słów. Betonu umysłowego niczym nie przebijesz.

Zaloguj aby komentować

Meteor

I jak cię cieszy gra Górnika to już widzę jak się cieszysz z przegranej Cracovii w Niecieczy gdyby tam świetnie grali, oddali 20 celnych strzałów w bramkę, ale przegrali :)

Zaloguj aby komentować

Meteor

To chłopie przyprowadź nowego sponsora przed wyrzucaniem Filipiaka, bo ja tam wolę z Filipiakirm Cracovię niż jakbyśmy się mieli obudzić z ręką w nocniku. Już ci kiedyś pisałem dlaczego nie było chętnych na 40% udziałów jak miasto chciało sprzedać za 30 mln? Kto uratował GTS-a teraz? Kto chciał ich kupić po Ciupiale? Dwóch przekrętów bez kasy jeden polski, a drugi azjatycki. Przecież nie przyszedł jakiś sponsor do nich tylko Błaszczykowski ich uratował. Skąd pewność, że jakby Filipiak odszedł ktoś by się znalazł jak pisałeś? Piszesz byśmy zaczęli myśleć, a po tym co piszesz to nie wiem czy ty nie powinieneś zacząć myśleć.

Zaloguj aby komentować

ZET

Miało być "Ja o Tureckim nic nie pisałem..."

Zaloguj aby komentować

ZET

Ja o Tureckim na ich nie pisałem. A Hajduk to z Dudą poszli na ten trening GTS-u i obaj chcieli wymusić tam transfer i obaj występowali przed kamerami. A potem poszli obaj do Hutnika. Dybczak to wcześniejsze czasy.

Zaloguj aby komentować

Gra cieszy?

No to jesteśmy zgodni , co do prowadzenia klubu. I po co były te wyzwiska panie zecie?
Tabisz + Bałdys = Filipiak. Chyba wszystko jasne i czytelne. Cała trójka won z Cracovii! - w pakiecie z Comarchem! Dalej to powtarzam! Zacznijcie myśleć wreszcie!

Ps. Mnie gra nie cieszy , ani w meczu z Jagiellonią, ani z Termaliką. Dwa celne strzały za cały mecz, mówią wszystko. Na szczęście skuteczne. Styl - żaden. Podobnie jak Probierzowa Jagiellonia przed laty.
Cieszy mnie gra Górnika Zabrze i jego charakter, w przegranym meczu z Piastem. Było na co popatrzeć.

Zaloguj aby komentować

Dybczak

To wychowanek Clepardii. Jeśli chodzi o niego to nieporównywalnie więcej dał Cracovii niż niejaki Hajduk na którego nawet czytając ten artykuł nie zwróciłem uwagi, bo nie ma na kogo

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

do Poldka

Teraz to przydały by się transfery, bo okienko transferowe jest jeszcze otwarte. Tylko nie ma kogo kupić. Zostali tylko słabi gracze, na których szkoda pieniędzy.

Zaloguj aby komentować

Brawo

Świetny dziś zrobiliśmy doping. Piątka z Siemionem przybita szczęście przyniosła i Nieciecza wreszcie zdobyta

...

Brawo Hrosso!!!! Szkoda jak zwykle głupio straconej bramki po stracie w środku pola, ale nie ma co marudzić

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Mecz

Może super meczu nie zagraliśmy, ale cieszy wygrana w Niecieczy w końcu, bo nam tam szło źle do tej pory. Ja w sumie przed meczem remis bym wziął w ciemno, bo Nieciecza moim zdaniem nie jest wcale taka słaba jak pokazuje tabela na 100% jest silniejsza niż Łęczna.

Zaloguj aby komentować

POWOLI, powoli zaczyna cos zrec

najwazniejsze, ze do przodu i zaczyna sie cos dziac z przodu. Hrosso kozak i Polacy z asystami - to zawsze cieszy. Pestka szybko wrocil do formy - moze nie ucieknie nam juz w zimie;)

Zaloguj aby komentować

Brawo Hrosso !!!!!

Hrosso gra Cracovia nie przegrywa !!!!!!
I to są fakty.

Zaloguj aby komentować

Plusy i minusy

Największym plusem tego meczu są zdobyte 3pkt ale jak pisałem wcześniej pseudo trener wygra ze dwa mecze i jego odejście umrze śmiercią naturalną do kolejnej kompromitacji i potem znowu będzie to samo i tak w kółko a już było tak blisko

młody69

Nie obrazej trenera ty psie z Reymonta

Zaloguj aby komentować

Ok

Macie rację Murem za Probierzem !!!

Zaloguj aby komentować

młody69

Skończ wreszcie zwalniać trenerów, bo my zwolnimy ciebie. Może ty chciałbyś zostać trenerem???

Zaloguj aby komentować

Mlody69

Wygrywamy drugi mecz pod rząd , a ty widzę, jedno i to samo, nie możesz przeżyć chyba, że któryś już raz miałeś nadzieję, że Probierz odejdzie, a on któryś już raz się ratuje. Ja po Probierzu nie będę płakał jak odejdzie, bo kiedyś to na 100% nastąpi, ale widocznie nie ten czas i wolę, że Cracovia ma teraz 7 punktów z Probierzem niż np. 3 i jutro nowy trener. Bo nawet jak przyjdzie nowy trener to nikt nie da gwarancji, że przyjdzie lepszy.

...

I jakby Probierz był takim pseudotrenerem to już z pierwszego kryzysu by nie wyszedł. A on wyszedł z paru, co prawda on jest w dużej mierze autorem tego kryzysu, ale znaczna większość trenerów Cracovii w erze Comarchu nie potrafiła wyjść z pierwszego kryzysu w który wpadali. Mamy drużynę może ciut silniejszą niż w tamtym sezonie, ale na pewno słabszą niż 2 sezony temu czy 3 sezony temu. Też na pewno jest tak, że w niektórych odejściach zawodników Probierz miał niewiele do gadania. Teraz zostało parę dni okna i nawet jakby przyszedł nowy trener to musiałby grać tymi co są w klubie. Więc moim zdaniem dobrze się stało, Probierz powinien zostać już teraz do zimy i grać tą drużyną jaka ma. Moim zdaniem powinien lobbować jeszcze u Filipiak na jakieś 2 transfery. W końcu Filipiak musi mieć do niego sympatię jakaś i może by się zgodził, zwłaszcza, że wypadł tuż przed sezonem Marquez i potem Thiago. Ja tam liczę na zdobycie jeszcze 18-20 punktów do zimy. Będę to uważał za przyzwoity wynik.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Kłaniam się w pas to o czym marzyłem spełniło się mamy doświadczonego dyrektora sportow...
Czyli jak chorągiewka zawieje :) I z tego co pamiętam to na początku sezonu nie pisałeś...
post:
Mecz
Przewaga optyczna była duża w pierwszej połowie, ale nic z tego nie wynikało. Warta nib...
post:
Mecz
Kibic a ty byłeś na meczu ,co ty opowiadasz pierwsza połowa to rewelacja w środku, domi...
jak jest zle to mowimy, ze zle a jak dobrze - to ze dobrze :) na razie jest... troche l...
Nareszcie zawiało optymizmem w komentarzach
post:
Mecz
Nie był taki zły;) P.S. 11 kolejek i jest 16 pkt! Nie trafiłem i się cieszę!!!
czas zaczac operacje "Derby" - kilka tygodni zeby postawic Siplaka i Alvareza na nogi,...
Super mecz to nie był, ale fajnie, że młodzieżowcy strzelili po golu i zgarnęliśmy 3 pu...
Trzy trudne charaktery polskiej piłki, niektórzy twierdzą, że nawet czarne na jednym po...
Niezły mecz, ważne zwycięstwo. Tak dalej trzymać. Brawo polacy
FAJNE , na wesoło i dobrze się czyta !
No i doczekałeś/liśmy się dyrektora sportowego!
Ale prezes „ SYPNĄŁ „ kupa fosy do podziału !
BARDZO DOBRY OBROŃCA NAPASTNIK I ROZGRYWAJĄCY KONIECZNIE POTRZEBNY BO JEST BEZNADZIEJNI...
JÓZEF KAŁUŻA TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH RODAKÓW TO GENIUSZ XX WIEKU PANA TADEUSZA ZNAL NA...
post:
mały
Trudno trochę to łyknąć, no ale realia takie nie inne, niestety. Juniorzy grają jak z n...
post:
mały
Klub nie ma jakiegoś nie wiadomo jakiego budżetu, bo jak w tamtym sezonie szacowane był...
post:
mały
I dlatego nigdy przy takim podejściu wyżej niż szarzyzna ligowa nie wskoczymy
w najlepszym wypadku środek tabeli i walka o utrzymanie dwie możliwości przy takiej pol...
post:
mały
Mi się wydaje, że jak jacyś nasi zawodnicy się zaczynają wybijać w naszej lidze to już...
Na początku sezonu pisałeś o grze o utrzymanie, teraz już środek tabeli.
post:
Kto wie
Za Klicha, Kapustkę i Piątka trochę wzięli. Zresztą nie utrzymaliby ich jakby im się ko...
Z Cracovi odeszli kluczowi zawodnicy Klich Rakels Kapustka Hernandez G ol Piątek Covilo...
Co tu komentować .Mamy super drużynę rezerwową. I co z tego jak pierwsza jest delikatni...