Bartosz Grzelak przed GKS-em: Musimy przełamać tę serię
– Mecz z Wisłą Płock był chyba naszym najsłabszym występem w tym sezonie – mówi trener Bartosz Grzelak przed sobotnim spotkaniem z GKS-em Katowice. Po słabszym okresie Cracovia chce wrócić do poziomu, który prezentowała na początku sezonu. Sobotnie spotkanie będzie okazją do przerwania niekorzystnej serii i zdobycia punktów na trudnym terenie.
Przed 9. kolejką Pasy zajmują 12. miejsce z 8 punktami, a katowiczanie są na 10. pozycji i mają 9 punktów, choć rozegrali o jedno spotkanie mniej. Cracovia ma za sobą trzy kolejne ligowe porażki, a GKS przegrał dwa ostatnie mecze.
Na własnym stadionie GKS zagrał tylko dwa mecze i oba wygrał – 3:1 z Radomiakiem Radom i 5:0 z Wisłą Płock. Dwa ostatnie mecze rozegrał na wyjazdach i oba przegrał – 0:3 z Piastem Gliwice i 1:2 z Zagłębiem Lubin. Cracovia przegrała natomiast trzy ostatnie mecze ligowe: z Radomiakiem 1:2, Górnikiem Zabrze 0:1 i Wisłą Płock 1:3.
To właśnie spotkanie w Płocku było głównym tematem przedmeczowego briefingu. Trener Grzelak wskazał na problemy z organizacją gry i zbyt duże odległości między zawodnikami po stracie piłki.
– Problem polegał na tym, że po stracie piłki byliśmy zbyt daleko od siebie. Musimy grać bliżej siebie. Dotyczy to zresztą nie tylko defensywy, ale i ataku – tłumaczył. – Porażki w Płocku nie można zwalać na kwestie fizyczne – przegraliśmy ten mecz taktycznie.
W dwóch ostatnich meczach od pierwszej minuty zagrali nowo pozyskani Sayfallah Ltaief i Lasse Nordas dołączyli do Cracovii późno i dopiero odzyskują rytm meczowy. – Uznaliśmy, że najlepszą drogą, by ten rytm odzyskali, jest wystawianie ich w meczach. To była pewna inwestycja w zespół – mówi trener.
Bartosz Grzelak zwrócił uwagę na sytuację Nordasa z Płocka, gdy Norweg minimalnie minął się z dośrodkowaniem Ltaiefa. – Gdyby trafił, wszyscy mówiliby o jego świetnym ustawieniu. Mamy jeszcze sporo do poprawy, ale uważam, że zmierzamy w dobrym kierunku – ocenia.
Trener wierzy, że zespół stać na powrót do poziomu prezentowanego we wcześniejszych spotkaniach. – Wiemy, że jesteśmy dobrym zespołem. Mamy pełną świadomość naszej serii czterech przegranych meczów, wliczając Puchar, i musimy ją przełamać. Jestem przekonany, że drzemie w nas duży potencjał i wyższy poziom gry – mówi Grzelak.
W zespole nie ma kontuzjowanych zawodników. Gotowy do gry jest Karol Knap, który odbył już trzy pełne treningi.
Trener Grzelak ocenia GKS jako wymagającego, dobrze zorganizowanego rywala. – Jedziemy tam z wielkim szacunkiem. To zgrana drużyna, która ma dopracowaną strukturę gry i doskonale wie, co robić na boisku – podkreśla.
W ostatnich dwóch sezonach Ekstraklasy Cracovia i GKS spotkały się cztery razy. Bilans to dwa zwycięstwa Pasów i dwa GKS-u.
Mecz GKS Katowice – Cracovia zostanie rozegrany w sobotę, 19 września, o godzinie 17:30 na Arenie Katowice.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz cały briefing prasowy trenera Grzelaka przed meczem z GKS Katowice:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
