[SKRÓT] PP: Znicz Pruszków - Cracovia k. 4:3 1:1 - Cracovia za burtą Pucharu Polski!
1/32 PP: Znicz Pruszków - Cracovia k. 4:3 1:1 (0:0, 1:1) - cdn.
Awans Znicza
środa, 2 września 2026 r., godz. 17:30
Stadion Znicza Pruszków
W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :
Cracovia za burtą Pucharu Polski! - Awans Znicza
Znicz Pruszków – Cracovia 1:1 (0:0, 1:1), karne 4:3
- 0:1 - 81 min. - Hasić 81,
- 1:1 - 90+5 min. - Proczek - karny
Znicz: Gzowski – Jeleński (46 Redliński), Hołuj (90+3 Pawlik), Jach, Barnowski – Zawistowski (74 Kosmalski), Ochronczuk (46 Borecki), Nadolski, Proczek – Szafrański (46 Ratajczyk), Bartoszewicz (68 Głowiński).
Cracovia: Madejski – Piła, Baumgartner (61 Kakabadze), Traore, Perković – Hasić, Knap (55 Klich), Selan, Praszelik (82 Kameri), Ltaief (82 Minczew) – Zahiroleslam (55 Berte).
Sędziowali: Mateusz Piszczelok (Katowice). Żółte kartki: Nadolski, Ochronczuk, Głowiński - Praszelik, Kakabadze, Klich, Selan, Piła, Hasić.
W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski Cracovia zmierzyła się z drugoligowym Zniczem Pruszków. Zespół trenera Bartosza Grzelaka był zdecydowanym faworytem tego spotkania. „Pasy” miały ogromną przewagę w pierwszej połowie, prowadziły po golu Ajdina Hasicia, ale nie potrafiły dowieźć zwycięstwa do końca. Gospodarze wyrównali w doliczonym czasie gry, a w konkursie rzutów karnych okazali się skuteczniejsi. To oznacza, że Cracovia znalazła się za burtą Pucharu Polski!
Trener Bartosz Grzelak dokonał w porównaniu z ostatnim ligowym meczem z Radomiakiem sześciu zmian. Mimo roszad Cracovia od początku przejęła kontrolę nad spotkaniem.
Już w pierwszych minutach Kahveh Zahiroleslam dwukrotnie znalazł się blisko zdobycia bramki. Najpierw jego trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego, a chwilę później po jego główce piłkę z linii bramkowej wybił Jarosław Jach. „Pasy” nie zwalniały. Strzelali Mateusz Praszelik i Karol Knap, a po dośrodkowaniu Ajdina Hasicia głową próbował Dominik Baumgartner.
Cracovia zamknęła Znicz na własnej połowie. W pierwszej części spotkania miała aż 73 procent posiadania piłki, oddała siedem celnych strzałów i wykonywała osiem rzutów rożnych. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Sayfallah Ltaief, ale w 29. minucie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy.
Po przerwie obraz meczu zaczął się zmieniać. Znicz grał odważniej i już na początku drugiej połowy Sebastian Madejski musiał wykazać się świetną interwencją po strzale Michała Boreckiego. Cracovia nadal miała swoje sytuacje, ale jej akcjom brakowało wykończenia.
W 54. minucie na boisku pojawił się Mohamed Berte, a minutę później Mateusz Klich. Berte był bliski zdobycia bramki po błędzie bramkarza Znicza, ale obrońca gospodarzy zdążył wybić piłkę sprzed pustej bramki.
Wreszcie w 81. minucie „Pasy” dopięły swego. Ajdin Hasić otrzymał piłkę przed polem karnym i technicznym, precyzyjnym uderzeniem pokonał Norberta Gzowskiego. Wydawało się, że już nic nie odbierze Cracovii zwycięstwa i awansu.
Nic z tego. W doliczonym czasie gry gospodarze ruszyli do desperackiego ataku. Po zablokowanym strzale Znicz otrzymał rzut rożny, a chwilę później po zagraniu ręką Mauro Perkovicia sędzia podyktował rzut karny. Tymon Proczek wykorzystał jedenastkę i w 95. minucie doprowadził do remisu.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Cracovia miała problemy z przedostaniem się przez defensywę gospodarzy, ale w 112. minucie Hasić był o krok od drugiego gola. Jego uderzenie minęło spojenie bramki.
O awansie zdecydowały rzuty karne. Serię rozpoczął Znicz. W pierwszej kolejce gospodarze trafili, a Ajdin Hasić odpowiedział trafieniem dla Cracovii. W drugiej kolejce Znicz ponownie był skuteczny, a Mateusz Klich doprowadził do remisu 2:2.
W trzeciej kolejce Znicz wykorzystał swoją jedenastkę, ale Dijon Kameri nie trafił. W czwartej Sebastian Madejski obronił rzut karny gospodarzy, ale Mauro Perković posłał piłkę obok bramki. Po czterech kolejkach Znicz prowadził 3:2.
W piątej kolejce Madejski ponownie obronił, a Otar Kakabadze wykorzystał swoją jedenastkę i było 3:3. W szóstej gospodarze nie zdołali pokonać Madejskiego, a Brahim Traoré przegrał pojedynek z Norbertem Gzowskim.
W decydującej, siódmej kolejce Znicz objął prowadzenie 4:3. Mohamed Berte nie zdołał odpowiedzieć – jego strzał obronił Gzowski. Znicz wygrał konkurs 4:3 i awansował do kolejnej rundy.
Cracovia w dramatycznych okolicznościach żegna się z Pucharem Polski już na pierwszej przeszkodzie. Zespół trenera Bartosza Grzelaka miał w Pruszkowie wystarczająco dużo sytuacji, by rozstrzygnąć mecz znacznie wcześniej. Ostatecznie – tak jak w wielu poprzednich meczach – zabrakło skuteczności, a w serii rzutów karnych także spokoju i precyzji.
Stanisław Malec „Crac” .
Zobacz skrót tego meczu:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Btamkarz Znicza
moby dick
22:40 / 02.09.26
Zaloguj aby komentować