#CracNonStop: Najciekawsze w wywiadzie Roberta Platka było to, czego nie powiedział
Na ten wywiad kibice Cracovii czekali bardzo długo. Robert Platek po raz pierwszy od przejęcia klubu tak szeroko odpowiedział na pytania dotyczące pieniędzy, transferów, zarządzania i swoich planów wobec Pasów. I trzeba przyznać, że powiedział sporo. Tyle że po obejrzeniu tej rozmowy mam wrażenie, że najciekawsze jest nie to, co właściciel powiedział, ale to, czego powiedzieć nie chciał – pisze red. naczelny Terazpasy.pl Stanisław Malec „Crac” .
Zacznijmy jednak od tego, co w tej rozmowie było dobre. Bardzo dobrze, że Robert Platek po roku od nabycia akcji Cracovii zdecydował się wreszcie przedstawić swój plan dla klubu. Kibice mieli prawo wiedzieć, jakie są jego ambicje i dokąd chce doprowadzić Cracovię. Szkoda tylko, że stało się to tak późno.
Przez wiele miesięcy wokół klubu narastała informacyjna pustka, którą zaczęły wypełniać medialne doniesienia – także te niepotwierdzone i obliczone na sensację. W końcu właściciel został wywołany do odpowiedzi i musiał gasić pożar wokół Cracovii.
W długiej rozmowie z red. Krzysztofem Marciniakiem z Canal+ Robert Platek bardzo stanowczo zaprzeczył medialnym doniesieniom, że chce sprzedać Cracovię. Zapewnił, że transakcja z Comarchem została w całości rozliczona, a po przejęciu klubu dołożył około 10 milionów złotych. Powiedział również, że jeżeli Cracovia nadal będzie generowała deficyt, właściciel będzie go pokrywał. To ważne deklaracje, szczególnie w sytuacji, w której wokół klubu narosło w ostatnich miesiącach tak wiele niepewności.
Nie poznaliśmy jednak wszystkich odpowiedzi.
Robert Platek nie podał kwoty, za jaką kupił Cracovię. Nie poznaliśmy również aktualnego budżetu klubu. To informacje, które oczywiście nie muszą być publicznie ujawniane w najdrobniejszych szczegółach, ale przy skali pytań i wątpliwości narosłych wokół Cracovii trudno się dziwić, że kibice chcieliby wiedzieć więcej o finansowej stronie funkcjonowania klubu.
Ale pieniądze to nie jedyna niewiadoma.
Właściciel został również zapytany o kolejne zmiany w klubowych władzach. Przyznał, że David Amdurer jest jego bardzo bliskim przyjacielem, że rozmawiają regularnie i że ma o nim jak najlepsze zdanie. Nie odpowiedział jednak na najważniejsze pytanie: dlaczego wiceprezes Amdurer już nie pracuje w Cracovii? Powiedział jedynie, że nie będzie publicznie komentował powodów jego odejścia.
To oczywiście jego prawo. Tyle że dla kibiców, którzy w ciągu kilkunastu miesięcy obserwowali burzliwe zmiany w Zarządzie i Radzie Nadzorczej, jest to kolejna ważna rzecz, której nie udało się wyjaśnić i która pozostawia przestrzeń dla domysłów i plotek.
Podobnie było z wypowiedziami Elżbiety Filipiak, która rezygnując z funkcji prezesa, bardzo krytycznie wypowiadała się o kierunku zmian i sposobie zarządzania klubem. Robert Platek powiedział, że nie komentuje publicznie słów innych osób i woli koncentrować się na wynikach oraz rozwoju drużyny.
Można to zrozumieć. Tyle że spór między większościowym i mniejszościowym akcjonariuszem dotyczy spraw fundamentalnych dla funkcjonowania Cracovii i trudno oczekiwać, że kibice przestaną się nimi interesować tylko dlatego, że jedna ze stron nie chce ich komentować.
Oczywiście nie jest to zarzut wobec właściciela, że nie chce publicznie odpowiadać w najdrobniejszych szczegółach na każde pytanie i ujawniać wszystkich informacji. Ważniejsze jest, żeby kibice wiedzieli, dokąd zmierza klub i kto ponosi odpowiedzialność za podejmowane decyzje.
A o tym Robert Platek powiedział całkiem sporo.
Cracovia ma walczyć o pierwszą szóstkę, a za dwa lata właściciel będzie bardzo rozczarowany, jeśli zespół nie znajdzie się w Top 5. Docelowo Pasy mają regularnie grać w europejskich pucharach. To już nie są ogólne hasła o budowaniu klubu. To są konkretne cele, a z punktu widzenia kibiców również bardzo konkretne oczekiwania wobec właściciela i osób zarządzających klubem.
Po tym wywiadzie nie musimy już zastanawiać się, jakie ambicje ma Robert Platek. Powiedział to jasno. Teraz powinniśmy oczekiwać konsekwencji, stabilnego zarządzania, mocniejszej drużyny, coraz lepszych wyników i realizacji celów, które sam właściciel wyznaczył.
I jeszcze jedno.
Mam nadzieję, że ten wywiad nie będzie tylko jednorazowym wystąpieniem właściciela w sytuacji kryzysowej. Cracovia powinna wyciągnąć z ostatnich miesięcy daleko idące wnioski. Regularna, rzeczowa komunikacja nie jest dodatkiem do zarządzania klubem. Jest jego ważną częścią. Pozwala ograniczać plotki, prostować nieprawdziwe informacje i – przede wszystkim – budować zaufanie.
Stanisław Malec „Crac”
Stanisław Malec „Crac” – założyciel (1.03.2001 r.) i redaktor naczelny najstarszej istniejącej strony internetowej Cracovii Terazpasy.pl i „Gazety Teraz Pasy!”, przez ponad 20 lat (od 07.09.2003 – nadal) nie opuścił ani jednego ligowego meczu Cracovii, były wiceprezes Stowarzysz enia Koło Sympatyków KS Cracovia i Pierwszego Klubu HDK „Cracovia Pany”, inicjator ustanowienia Dnia Kibica Cracovii w rocznicę Manifestacji kibiców na ul. Basztowej 28 lutego 2001 roku, pomysłodawca i organizator kultowych „Wtorków w Enigmie”. W 2026 roku odznaczony medalem Merenti KS Cracovia i medalem jubileuszowym 120-lecia KS Cracovia.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Srali muszki......
diablo
07:52 / 06.09.26
Zaloguj aby komentować