Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Uciekające Jastrzębie. Pasy zwycięskie po dogrywce

Uciekające Jastrzębie. Pasy zwycięskie po dogrywce

2010-09-27-hokej

W meczu 6. kolejki PLH hokeiści Cracovii pokonali po dogrywce we własnej hali GKS Jastrzębie 3:2.

Comarch Cracovia ? JKH GKS Jastrzębie 3:2 (0:1, 1:1, 1:0, d.1:0)

0:1 - Słodczyk ? Dąbkowski ? Furo 12:18 (5/4)

0:2 - Kral ? Danieluk 25:01 (5/4)

1:2 - Pasiut ? L. Laszkiewicz ? D. Laszkiewicz 31:29 (5/4)

2:2 - Pasiut - L. Laszkiewicz 47:38 (4/5)

3:2 - L. Laszkiewicz 60:36 (4/4)

Comarch Cracovia: Radziszewski (Kulig) - Wajda (4), Kłys, L. Laszkiewicz, Pasiut (2), D. Laszkiewicz - Noworyta, Landowski, Biela, Słaboń, Piotrowski - Simka, Dulęba (4+10), Kostuch, Dvořak, Martynowski (2) - Hoda, Kozak, Witowski, Rutkowski, Bryła.

JKH GKS: Kachniarz (Szatkowski) ? Rimmel (4), Bryk (2), Lipina, Kral (4), Danieluk ? Galant, Dąbkowski, Urbanowicz (2), Słodczyk, Furo ? Pastryk (2), Labryga, Bordowski (2+10), Kąkol, Kulas ? Górny, Kiełbasa, Ciupa, Bernacki.

Kary: 22 min. ? 26 min.

Sędzia: Maciej Pachucki.

Widzów: 1000.

Pierwsza tercja niedzielnego spotkania w Krakowie dość niespodziewanie upłynęła pod dyktando graczy Jastrzębia. Po kilku pierwszych minutach i trzech groźniejszych sytuacjach dla Pasów, to goście szybciej i skuteczniej rozgrywali krążek, raz za razem nękając Rafała Radziszewskiego kąśliwymi strzałami. W 13. minucie, kiedy na ławce kar przebywał Mariusz Dulęba jastrzębianie objęli prowadzenie. Uderzenie spod bandy Dąbkowskiego trącił Słodczyk i krążek trafił do siatki.

2010-09-27-hokej

Początek drugiej tercji jako żywo przypominał pierwsze dwadzieścia minut. W 26 minucie było już 0-2. Znów goście grali w przewadze i choć Kral dość przypadkowo przedarł się przed bramkę ?Radzika?, to skuteczny zwód i strzał po lodzie przypadkowe już nie były. Połowa drugiej tercji i... sytuacja nie wyglądała najciekawiej.

Choć mecz hokejowy podzielony jest na trzy części, to spotkanie z JKH należałoby podzielić na dwie połowy, gdyż właśnie w drugiej części drugiej tercji i przez kolejne 20 minut tercji trzeciej przewagę na lodzie odzyskali podopieczni Rudolfa Roháčka. Trener Pasów konsekwentnie posyłał na lód cztery formacje, ale jakość i w konsekwencji zwycięstwo dał pierwszy atak. Kontaktowa bramka to efekt świetnie rozegranego zamka w przewadze. Damian do Leszka, ten kapitalnie wzdłuż bramki do Grzegorza Pasiuta, który z pierwszego krążka zmieścił gumę przy słupku.

Przez kolejne minuty gospodarze całkowicie zamknęli przyjezdnych w ich tercji, jednak bramka wyrównująca padła dopiero w trzecich dwudziestu minutach i była to bramka zaskakująca.

Jastrzębianie ponad minutę rozgrywali krążek mając na tafli przewagę jednego gracza (kara dla Martynowskiego) i po kolejnym skutecznym wystrzeleniu krążka za ich bramkę zlekceważyli po prostu szarże Leszka Laszkiewicza. ?Laszka? zdołał dopaść gumę za bramką Kachniarza tuż przed obrońcą i kapitalnym zwodem uwolnił się spod jego presji, po czym dograł do podążającego za akcją Grzegorza Pasiuta. Grzesiek położył na lodzie byłego drugiego bramkarza Pasów i pewnie wpakował krążek pod ladę. Coś pięknego!

Końcówka trzeciej tercji to zdecydowany napór Cracovii, jednak goście obronili się pomimo dwukrotnej gry w osłabieniu. A więc dogrywka. Po wznowieniu akcja przeniosła się do tercji obronnej Pasów, jednak zanim goście zdołali poważnie zagrozić ?Radzikowi? krążek na kiju miał Leszek Laszkiewicz. ?Laszka? ruszył sam przez całe lodowisko i wspierany przez dwóch partnerów wpadł do tercji obronnej gości. Atak 3 na 1 można rozwiązać na kilka sposobów. Leszek wybrał sposób niezwykle efektowny. Na pełnej prędkości uderzył sprzed nóg nie od obrony!

Koniec. Zwycięstwo po dogrywce oznacza zysk dwóch punktów (z trzech możliwych do zdobycia). Po ośmiu rozegranych spotkaniach Cracovia prowadzi w tabeli PLH, jednak drugi w tabeli GKS Tychy traci do Pasów tylko dwa punkty, mając rozegrane tylko sześć spotkań.

Wtorkowy termin zajmuje spotkanie w ramach Pucharu Polski z Orlikiem Opole. Mecz zostanie rozegrany w Krakowie, a jego początek zaplanowano na 18,30. Kolejny mecz ligowy Pasy rozegrają w piątek 1 października. Podopiecznych Rudolfa Roháčka czeka wyjazd do Janowa na mecz z Naprzodem. A następny mecz w Krakowie w niedzielę 3 października, rywalem będzie KH Sanok.

raf_jedynka

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...
A może ściągnąć szybko Śmigle z wypożyczenia....zostaliśmy beż napastnika !!!
Wsadzony na minę z braku takowych
wielka nadzieja cracovii
Najmocniejszy obecnie punkt drużyny.
współczujemy panu trzymamy kciuki za panem handel Cracovią drużyną o najpiękniejszej hi...
Moze będziemy grac na zero z tyłu....a bramkę jakąś z dystansu strzelimy?
Ma rywalizować z kim?? Chyba z Minchewem Po odejściu Fiipa S. Zostaniemy z kim???...
czołowy napastnik odchodzi a wy się chwalicie czym?
Jak widać działa i to z rozmachem. Jak już nie będzie chętnych na piłkarzy to proponuję...