Terazpasy.pl / Teraz Prasa / Dziennik Polski / DP: Zamiast dożynek, dorzynanie "Pasów"

DP: Zamiast dożynek, dorzynanie "Pasów"

dziennikpolski

Cracovia - Lechia Gdańsk 2-6 (1-3)

0-1 Kaczmarek 6, 0-2 Wiśniewski 15, 1-2 Polczak 29, 1-3 Wołąkiewicz 31 karny, 2-3 Kaszuba 53, 2-4 Rogalski 63, 2-5 Nowak 72, 2-6 Nowak 74.

Sędziowali: Mariusz Trofimiec (Kielce) oraz Mariusz Borkowski (Radom) i Tomasz Biskup (Kielce). Żółte kartki: Ślusarski (23, faul na Bajiciu), Szeliga (50, faul na Wołąkiewiczu), Cabaj (54, niesportowe zachowanie), Tupalski (67, faul na Lukjanovsie), Dynarek (70, faul na Surmie) - Nowak (47, niesportowe zachowanie), Bajić (54, niesportowe zachowanie), Cvirik (58, faul na Moskale). Widzów 199.

Cracovia: Cabaj 2 - Mierzejewski 2, Polczak 3, Tupalski 2, Derbich 2 - Pawlusiński 2, Kłus 2, Cebula 2 (46 Kaszuba 4), Szeliga 2 (63 Dynarek), Sasin 2 (28 Moskała 2) - Ślusarski 3.

Lechia: M. Bąk 5 - K. Bąk 5, Wołąkiewicz 5, Cvirik 6, Mysona 5 - Kaczmarek 7, Bajić 5, Surma 7, Wiśniewski 5 (60 Rogalski 5) - Nowak 8 (76 Rybski) - Lukjanovs 5 (76 Buzała).

Cracovia nie wyciągnęła żadnych wniosków po porażce we Wrocławiu. Znowu w pierwszych minutach zaspała cała defensywa "Pasów", znowu padła bramka po wyrzucie z autu, a współautorem gola był niedawny jeszcze zawodnik Cracovii Nowak. Kolejne nieszczęście przydarzyło się krakowianom w 15 minucie, kiedy po strzale Wiśniewskiego i rykoszecie piłka znalazła się w bramce Cabaja.

Te gole podcięły skrzydła Cracovii, która miała olbrzymie kłopoty z wyprowadzeniem akcji ofensywnych. Zupełnie niewidoczna była linia środkowa (kompletnym zaskoczeniem było wyjściowe ustawienie, w roli ofensywnego pomocnika wystąpił Szeliga, grający zazwyczaj jako defensywny gracz tej linii). Lechia niczym nie imponowała, ale widać było przynajmniej, że jej piłkarze grają z jakąś myślą taktyczną.

W 28 min trener Artur Płatek dokonał pierwszej zmiany, w miejsce Sasina wszedł Moskała. Tak naprawdę to do wymiany nadawało się kilku graczy "Pasów". Minutę później odżyły nadzieje nielicznych kibiców Cracovii (było ich 199), kiedy po "główce" Polczaka piłka wtoczyła się do siatki. Ale wystarczyło 120 sekund, by goście znowu odskoczyli na dwie bramki. Potem do końca pierwszej połowy nic się już na boisku ciekawego nie działo.

W drugiej połowie trener Płatek częściowo skorygował błędne ustawienie, wprowadził drugiego napastnika Kaszubę (za Cebulę, choć wcale nie był najsłabszym z pomocników), a Szeliga przesunięty został do drugiej linii. Cracovia ruszyła do ataku i już w pierwszej akcji należał się jej rzut karny, gdy Mysona rozmyślnie zagrał w szesnastce piłkę ręką.

"Pasy" zaatakowały i szybko zostały nagrodzone, po ładnym strzale Kaszuby było już tylko 2-3. Trzy minuty później mógł być już remis, z wolnego podawał Pawlusiński, po strzale Ślusarskiego piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła na aut. W 62 min bramkarz Lechii M. Bąk ubiegł szarżującego Ślusarskiego.

A potem kontynuowany był festiwal koszmarnych błędów wyjątkowo rozkojarzonej tego dnia defensywy krakowian. Najpierw Derbich nie upilnował Rogalskiego, a Cabaj spóźnił się z interwencją przy bliższym słupku. A potem dobił swoich byłych kolegów Nowak: najpierw wykorzystał dziecinny błąd Cabaja, potem niepilnowany w polu karnym celnie uderzył piłkę głową.

Koszmarny mecz Cracovii. Nie istniała obrona, fatalnie prezentowali się pomocnicy. Zespół wyglądał jakby był kompletnie nieprzygotowany fizycznie do meczu. Zawodnicy snuli się po boisku.

Pod koniec spotkania nieliczni kibice Cracovii ironicznie skandowali: "Brawo, trener Płatek", a inni: "Płatek, dziękujemy".

Trener Cracovii mówił przed meczem, że jedzie do Sosnowca jak na dożynki. Nie przypuszczał zapewne, że to Lechia urządzi jego drużynie dorzynanie na pustym stadionie.

Jak padły bramki

0-1 K. Bąk na wysokości pola karnego wrzucał piłkę na z autu, ta dotarła do nieobstawionego Nowaka, jego strzał sparował Cabaj, ale przy dobitce Kaczmarka był bezradny.

0-2 Wiśniewski zdecydował się na uderzenie z 18 m, piłka trafiła w Tupalskiego, zmyliła Cabaja i po jego rękach wpadła do siatki.

1-2 Po wolnym bitym przez Pawlusińskiego, z bliska główkował Polczak, piłkę próbował sparować M. Bąk, ale ta wtoczyła się do siatki.

1-3 Cabaj obronił z bliska strzał Nowaka, ale potem sfaulował w polu karnym Kaczmarka; "jedenastkę" pewnie wykorzystał Wołąkiewicz.

2-3 Ślusarski zagrał do Kaszuby na 17. metr, ten strzelił precyzyjnie w górę i piłka wylądowała w siatce obok bliższego słupka.

2-4 Akcję rozprowadził Surma, zagrał do Rogalskiego, który zmieścił piłkę przy bliższym słupku.

2-5 Po wolnym dla Lechii, piłka odbita od kolana Derbicha poleciała w górę; Cabaj wyskoczył, miał już piłkę w rękach, ale wypadła mu i do siatki skierował ją Nowak.

2-6 Przy biernej postawie defensywy Cracovii podawał na 5. metr K. Bąk, a Nowak celnie główkował do siatki.

Błąd w sztuce trenerskiej?

Dlaczego piłkarze Cracovii tak źle wyglądali fizycznie w tym meczu? Zawodnicy po meczu, na gorąco, zastanawiali się, co jest tego przyczyną.

Marcin Cabaj: - Dlaczego graliśmy tak słabo? Myślę, że trener w niedługim czasie znajdzie przyczynę. Większość kolegów nie czuła się dobrze, nie mogliśmy dorównać Lechii pod względem wytrzymałościowym. Tydzień temu (w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław - przyp.) wyglądało to nieźle. Teraz trzeba na spokojnie zastanowić się, dlaczego było tak źle.

Dariusz Pawlusiński mówił, że zespół bardzo ostro ćwiczył w tym tygodniu. Czy to sprawiło, że zawodnikom brakowało w Sosnowcu szybkości, zwrotności, świeżości? Czy został popełniony błąd w sztuce trenerskiej?

Andrzej Stanowski - Dziennik Polski

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

ekstraklasa

tym meczem Pasy pokazały jak im sie Ekstraklasa należny!!! zamiast pokazać się z jak najlepszej strony oni jakby na przekór !!! Hańba i wstyd . Juź dawno nie czułem się tak upokorzony !!!

Zaloguj aby komentować

sprawiedliwosc

pierwsza liga wyciaga rece po swoje

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Przyjdą jeszcze gorsi
Jego to mi szkoda miał serducho do gry.
W 2 turze Cracovia było najgorsza ze wszystkich drużyn w ekstraklasie to cud że nie sp...
Ludzie Dróźdza robili transfery do klubu i oprócz Stojkovicia to dobre transfery nie by...
Odkąd odszedł p prezes Drożdz którego cele były sportowe i robił wszystko co mógł bardz...
Wiem co czujesz mam niestety to samo z Cracovią jestem od meczu z Widzewem 2:2 w listop...
W drugiej połówce życia to już człowiek widzi wręcz namacalnie uciekający czas , plany...
Trenerze Jacku! Wróć jeszcze kiedyś do nas, w końcu do trzech razy sztuka. Nie było lep...
Mam nadzieję, że Stępiński jutro nie będzie w formie bo on zawsze się wyżywał na Cracov...
post:
kabaret
znów dadzą wywiad ze jest wszystko wporzo
kto sprowadza takich idiotówL;https://www.malopolskie24info.pl/2026/05/21/problemy-w-cr...
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/luka-elsner-przerwal-milczenie...
Brawo! Byliście świetni!!! Dziękujemy za doping i oprawę !
bez względu na wyniki innych meczów, remis z Koroną daje nam utrzymanie
Mści się niefrasobliwosc z ostatnich minut z meczu z Piastem i porażka, która moze nas...
sprawdzone mam nadzieje ze ze sie pomylilem, cracovia, widzew, arka leci widzew prz...
Niestety mecz z Jackiem będzie o zycie dla Korony i dla nas. Obym sie mylił, ale spadam...
Czy kto widział jak biegnie króliczek ulicą Czy to widział kto Czy to widział kto W...
post:
.......
Po zwycięstwie 4 : 0 motoru w Płocku to jest bardzo cenny punkt ! Na koniec wielkie bra...
Rozgonić to szemrane towarzystwo brak słów wszystko zależy od Jacka Zielińskiego
post:
.......
Kurwa nie obrona !!! Trzech naszych stoi przy Madejskim a zupełnie wolny facet strzela...
Mam nadziejęże Hasić zacznie wreszcie podawać a nie pchać się do kiwania i stracić !!!
Jakim cudem drużyna może być nastawiona bojowo skoro konferencje Grzelaka to z reguły :...
Mało wiesz Drożdż poszedł w odstawkę za wykupienie Perkovica.decyzja miliardera Płatka.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i...