DP: Plaga kontuzji

Jutro Cracovia gra w Łodzi z Widzewem
W ósmej kolejce Orange Ekstraklasy Cracovia zagra w sobotę w Łodzi z Widzewem, początek meczu o godz. 17, poprowadzi go Marcin Borski z Warszawy.
Widzew nie wygrał jeszcze meczu w tym sezonie (3 remisy, 4 porażki), krakowianie nie przywieźli jeszcze choćby punktu z meczów wyjazdowych, ba, nie strzelili nawet gola (trzy porażki po 0-1). Łodzianie mają nowego trenera Marka Zuba (zastąpił Michała Probierza), we wtorek poprowadził ich do pierwszej wygranej tej jesieni, ale w Pucharze Ekstraklasy nad Kolporterem Koroną 3-1.
Trener Stefan Majewski ma poważne zmartwienie. Po wtorkowym meczu o Puchar Ekstraklasy z Jagiellonią na urazy narzeka trzech piłkarzy: Tomasz Moskała, Dariusz Kłus i Karol Kostrubała.
Moskała wczoraj w ogóle nie trenował. - Po meczu poczułem ból w mięśniu czworogłowym uda. Nie wygląda to na poważny uraz, ale w piątek zobaczymy, czy pojadę do Łodzi - mówi Moskała.
Dariusz Kłus i Karol Kostrubała tylko biegali po boisku, nie brali udziału w wewnętrznej grze. - Odczuwam lekkie bóle pod kolanem, ale jestem optymistą, myślę, że zagram w Łodzi - mówi Kłus.
Młody Kostrubała też czuje bóle w kolanie. - Tego urazu nabawiłem się w niedzielę w spotkaniu Młodej Ekstraklasy z Groclinem. Z każdym dniem jest jednak lepiej - mówi piłkarz. Pytanie - dlaczego w takim razie Kostrubała w ogóle pojechał do Białegostoku i zagrał tam 26 minut?
Coraz lepiej czuje się natomiast kontuzjowany w spotkaniu z Groclinem Dariusz Pawlusiński, który trenował wczoraj na pełnych obrotach. - Noga mnie już nie boli, teraz tylko od trenera Majewskiego zależy, czy wystąpię w meczu - twierdzi Pawlusiński.
- Mamy trochę problemów personalnych. Wiem jedno, na pewno nie zagra Marcin Bojarski, który jest wyłączony z gry na kilka tygodni - mówi trener Stefan Majewski. - Czy będą mogli wystąpić w Łodzi Moskała, Kłus, Kostrubała - przekonamy się zapewne dopiero w dniu meczu. Nie są to poważne urazy, ale może się zdarzyć, że któryś z nich nie zagra. Ale od tego jestem trenerem, abym sobie radził w takich sytuacjach.
- W tym seoznie notujecie w meczach wyjazdowych same porażki...
- Zatem czas to zmienić i zacząć zdobywać punkty. W ostatnich meczach nasza gra poprawiła się, stwarzamy sporo sytuacji podbramkowych i to cieszy. Ale znacznie gorzej jest ze skutecznością. Jeśli jednak będziemy mieli w Łodzi 3-4 sytuacje, to jestem przekonany, że coś wpadnie do siatki rywala.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.