Terazpasy.pl / Wywiady / Wywiady Teraz Pasy! / #TerazPasyWYWIAD: Lukas Hrosso: - Chciałbym tu zostać

#TerazPasyWYWIAD: Lukas Hrosso: - Chciałbym tu zostać

Hrosso-2020-07-24_Cracovia-Lechia_Gdańsk_PP_6596_720 (2)

- Grałem trochę w hokeja, ale rodziców nie było na to stać. Została piłka nożna.... byłem na początku obrońcą, potem napastnikiem. Zdarzyło się, że nasz bramkarz doznał kontuzji i trener zapytał mnie czy nie chciałbym spróbować stanąć na tej pozycji bo… byłem wysoki (śmiech). Zgodziłem się i po pierwszym turnieju otrzymałem nagrodę dla najlepszego bramkarza. I tak już zostało – mówi dla Terazpasy.pl Lukas Hrosso  bramkarz Cracovii w rozmowie z red. Marcinem Tytko.

- Lukas, jesteś graczem Cracovii od 1 lipca 2019, nie jest to jednak pierwszy klub w Polsce jakiego barwy reprezentujesz. Co wpłynęło na Twoją decyzję o przyjeździe do Polski?

- Tak, Cracovia to nie mój pierwszy klub w Polsce. Wcześniej grałem przez pół roku w Zagłębiu Sosnowiec. A przyjechałem do Polski z ciekawości by zobaczyć jaka to jest liga. Mój poprzedni klub – Nitra – miał długi i problemy finansowe dlatego rozwiązano ze mną kontrakt.

- W Polsce gra bardzo wielu obcokrajowców - uważasz, że nasza liga może być rozwijająca i atrakcyjna?

- Tak, w Polsce gra dużo obcokrajowców. Uważam, że Ekstraklasa może rozwijać. Nie każda liga może opłacać zawodników zza granicy, a to jest tu dobre. Młodzi chłopcy mogą nabierać doświadczenia od kolegów innych narodowości.

Hrosso-2020-07-24_Cracovia-Lechia_Gdańsk_PP_6596_720 (2)

- Pochodzisz ze Słowacji, kraju sąsiadującego z Polską, o trochę podobnym języku. Było Ci łatwiej dzięki temu?

- Tak, pochodzę ze Słowacji, język polski jest podobny i było mi łatwiej. Złapałem język, nauczyłem się szybko, rozumiałem wszystko, ale na początku trudno mi było rozmawiać po polsku.

- Jak podoba Ci się w Krakowie? Odwiedziłeś już wszystkie zabytki tego miasta?

- Kraków mi się bardzo podoba – mnie i mojej rodzinie - jest tu dużo atrakcji dla dzieci.

- Rozluźnijmy na chwilę tematykę - jaką kuchnie lubisz, lubisz sam gotować?

- Lubię każdą kuchnie, ważne żeby było dobrze ugotowane. Sam lubię gotować, to takie moje hobby – gotować dla żony, dla dzieci i dla innych. Samemu sobie to się nie chce (śmiech).

- Masz swoją ulubioną restauracje?

- Jest dużo fajnych restauracji. Najczęściej chodzimy do Nova Resto Bar, a druga jest Houspudka z czesko-słowacką kuchnią.

- Jak Twoja rodzina czuje się w Polsce, czy czujecie się tu dobrze?

- Moja rodzina czuje się w Polsce bardzo dobrze. Teraz jest trudniej bo przez półtora roku byliśmy tu razem, ale syn zaczął chodzić do drugiej klasy i zdecydowaliśmy że będzie się uczył na Słowacji. A kto ma rodzinę to na pewno zrozumie, że ciężko jest bez nich.

- Jaka jest Twoja opinia na temat Polaków i polskich kibiców?

- Polscy kibice są nadzwyczajni, dlatego też chciałem tu grać. Słowackich drużyn nie dopinguje tak wielu fanów. Kibice w Polsce robią wrażenie na każdym graczu. Dużo lepiej się gra przy pełnym stadionie i to jest normalne. Mam wielki szacunek dla kibiców Cracovii, którzy zawsze wspaniale nas dopingują. Powiem za wszystkich kolegów z drużyny – im więcej jest kibiców tym lepsza jest atmosfera na stadionie, a to sprawia, że lepsza jest także nasz gra.

- Jak wspominasz czasy, gdy w Cracovii grał także Michal Peskovic?

- Czasy z Michalem wspominam bardzo dobrze, on też jest Słowakiem i to było bardzo przydatne. On bardzo dobrze bronił i ja czekałem na swoją szansę. Broniłem w Pucharze Polski i to są bardzo dobre wspomnienia.

- Czy rywalizacja o miejsce w pierwszej jedenastce z Michalem Peskoviciem różniła się jakoś od tego jak teraz rywalizujesz z Karolem?

- Rywalizacja to jest rywalizacja. Pomaga wszystkim. Karol był młodzieżowcem to było może trudniej, ale nie mam z tym problemu. Tak samo podchodzę do tego jak z Michałem Peskoviciem, Karolem Niemczyckim czy Adamem Wilkiem.

- Czy od zawsze chciałeś być piłkarzem, a przede wszystkim być bramkarzem?

- Grałem trochę w hokeja, ale rodziców nie było na to stać. Została piłka nożna.... byłem na początku obrońcą, potem napastnikiem. Zdarzyło się, że nasz bramkarz doznał kontuzji i trener zapytał mnie czy nie chciałbym spróbować stanąć na tej pozycji bo… byłem wysoki (śmiech). Zgodziłem się i po pierwszym turnieju otrzymałem nagrodę dla najlepszego bramkarza. I tak już zostało.

- Marcin Cabaj jest obecnie trenerem bramkarzy w pierwszym zespole, jak się z nim współpracuje?

- Z Marcinem współpracuje mi się bardzo dobrze. Jest legendą Cracovii, bronił tu bardzo długo, wiem, że rozegrał wiele wspaniałych meczów i jest bardzo szanowany przez kibiców. Jako trener jest również znakomity. Współpracuje mi się z nim tak samo dobrze jak z poprzednim trenerem bramkarzy Maciejem Palczewskim.

- W sezonie 2019/2020 broniłeś w meczach Fortuna Pucharu Polski, czy pamiętasz mecz z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału? Obroniłeś wtedy dwa rzuty karne.

- Oczywiście, że pamiętam. To był bardzo ważny mecz. Mogliśmy przegrać, ale udało mi się wybronić w kilku trudnych sytuacjach. W trakcie wykonywania serii rzutów karnych byłem bardzo skoncentrowany i miałem odrobinę szczęścia, ale równie ważna była skuteczność moich kolegów, którzy celnie strzelali. I po trafieniu Milana Dimuna awansowaliśmy dalej. Potem był dramatyczny mecz w Tychach, 3:0 z Legią w Krakowie i wreszcie zwycięski finał Pucharu Polski z Lechią w Lublinie! To było wspaniałe uczcie świętować z kibicami tak wielki sukces do którego się troszkę przyczyniłem.

- Jesteś dla fanów Cracovii bramkarzem na pewno niezwykłym. Grałeś w składzie, który w jednym sezonie zdobył Puchar i Superpuchar Polski, jakie to uczucie?

- Tak wiem, że zapisałem się do historii Cracovii bo wygrałem Puchar i Superpuchar. To będą wspaniałe wspomnienia jak wygraliśmy i świętowaliśmy z kibicami. I za to bardzo dziękuję.

- Z końcem tego sezonu kończy się Twój kontrakt z Cracovią, czy chciałbyś tu zostać?

- Tak z mojej strony chciałbym zostać w Cracovii bo bardzo dobrze się tu czuję. Tak jak wspomniałem wcześniej rozłąka z rodziną jest trudna. Chciałbym tu zostać i ich tu znów przywieźć, by syn uczył się w polskiej szkole, żebyśmy byli tu razem. To jednak zależy od kontraktu.

Rozmawiał: Marcin Tytko

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

po serii słabiutkich meczów przy K1 nareszcie mamy 3 punkty. Dla mnie osobiście pech, b...
Wykorzystać teraz czas ,kiedy już szans na więcej niema.....wprowadzać jak najwięcej mł...
Brawo chociaż początek meczu fatalny to potem już było nieźle teraz kolejne dwa mecze z...
Widze ze nowa droga dla hokeja, brak kasy, walka o pierwsza 8 , ciezkie czasy
post:
?
Tak, w sezonie 26/27 będzie 5 polskich drużyn w pucharach, ale grać o nie będziemy w se...
post:
?
A nie w sezonie 26/27 będzie 5 drużyn w pucharach? Ja czytałem, że nie w następnym tylk...
1. Wystarczy posłuchać trenera Kroczka, no nie jest to rozmiar kapelusza np. Siemieńca,...
Zastanawiam się skąd ta panika? Jaki jest prawdziwy obraz tej drużyny skoro panikują?...
a z naszym piłkarzom przy opadaniu dymu opada energia i zapominają przy tym po co na bo...
Ja tak tylko zapytam: Po kiego ..uja wam te race sa potrzebne? Juz kiedys o tym pisalem...
... przerwa w ostatnim meczu z Widzewem u siebie zrobiła dokładnie to samo!
Ale do utrzymania trzeba wygrać jakiś mecz??
A ILE BRAMEK W DOLICZONYCH CZASACH ....CHYBA JESTESMY REKORDZISTAMI....śmiem twierdzić...
Zwykle oglądam mecze z wyciszonymi komentatorami a tu wczoraj mnie pokusiło i zostawiłe...
To wspomnę Marciniaka z Kwiatkowskim, którzy nam karne gwizdali, choc nawet fauli przed...
To najpierw piszesz, że się pismaki sportowe minęły z dziennikarstwem, a potem się prze...
W punkt! Nie włączam tv, nie czytam relacji bo.... szlag może człowieka trafić
na opisanie obecnej Naszej zespołowej sytuacji. Na nic Nasze "wypociny" na forum, nicz...
Kiedyś łomot musiał oczyść ale przyszedł w sposób którego nawet w najdurniejszym scenar...
wstyd i kompromitacja obrona lepsza w B klasie
Mistrzostwo nam nie grozi puchary nam nie grożą walka o utrzymanie raczej też nie znac...
Drużyna która nie potrafi obronić przewagi dwóch goli...dwa samobóje.. który to już.......
Niestety Van Buren po prostu bezmyślnie ZAJEBAŁ !!!!
Sokołowski do zmiany !!!!
Spierdolił z Radomiakiem, pierdoli z Pogonią... Ile jeszcze regon szmacenia? Święta krowa?