Terazpasy.pl / Publicystyka / Artykuły Teraz Pasy! / #SiemionOdSerca: Jak już słabo gramy to wygrywajmy – wtedy jakoś to przeżyjemy

#SiemionOdSerca: Jak już słabo gramy to wygrywajmy – wtedy jakoś to przeżyjemy

siemion-radomiak

Chciałbym, żebyśmy zawsze grali pięknie i porywająco i wygrywali, ale jeśli już gramy słabo, to wygrajmy również i jakoś to przełknę - pisze na Terazpasy.pl Tomasz Siemieniec , były piłkarz i kierownik Cracovii.

Radom okiełznany

Szkoda, że mecz z Radomiakiem odbywał się bez naszych kibiców, bo na pewno chętnie byśmy pojechali, ale nie było wyboru. Przed spotkaniem trener Zieliński wspominał na konferencji, że na pewno zabraknie kilku zawodników, bo są chorzy, lub lekko kontuzjowani, ale mimo wszystko ten skład nas zaskoczył.

Największym zaskoczeniem był dla mnie Râpă na prawym wahadle, bo do tej pory jak tylko był zdrowy to grał tam Kakabadze. W środku pomocy absencja Rasmussena dała szansę zmiennikom. Ale choć w osiemnastce był też Loshaj, to w składzie wyszedł Knap, który do tej pory nawet nie był pierwszym wyborem do zmiany.

To, że wyszli: Myszor, Källman, czy Makuch to nie było zaskoczeniem, bo podobne rozwiązania już widzieliśmy. Ani nie było zaskoczeniem to, że wychodzimy bardziej ofensywnie ustawieni na Radomiak, bo to jest drużyna, która jest dobra w ofensywie, a słabsza w defensywie. Jeśli da im się pograć, to wtedy może być słabo, ale jeśli się ich "zdusi w zarodku", to wtedy można ich mieć cały mecz pod kontrolą. To pokazywało już bardzo wiele meczów Radomiaka na przestrzeni ostatnich miesięcy. Nam udało się ten potencjał ofensywny drużyny z Radomia opanować, powstrzymać i co najważniejsze: udało nam się ich zabójczo i skutecznie kontrować.

siemion-radomiak

W pierwszych minutach meczu trochę się "tasowaliśmy" i nie było to takie oczywiste, ale z każdą kolejną minutą i z każdą akcją wyglądaliśmy lepiej. Najlepsze z tego wszystkiego było jednak to, że praktycznie każda nasza akcja ofensywna, która zawędrowała w pole karne Radomiaka, prawie każda nasza sytuacja, jaką sobie stwarzaliśmy była naprawdę groźna. Tak jak oni prowadzili grę, budowali ataki, a mimo to nie stwarzali klarownych sytuacji, tak my, choć graliśmy wyłącznie na kontrę, mieliśmy świetne okazje. Sam Oshima w tym meczu miał całą masę cennych przechwytów w środku pola, które dawały nam potem dobre sytuacje strzałowe.

Co można jeszcze powiedzieć? Ta pierwsza bramka, którą praktycznie sam, w pojedynkę, zrobił Källman: dłuższa piłka została wybita, do tej piłki szło dwóch wysokich zawodników i do tej pory nie wiem, czemu on jej nie wybił od razu. A później już wdał się w pojedynek z naszym napastnikiem, przegrał ten pojedynek siłowy z kretesem, drugi zawodnik też nie wiem czemu nie zaatakował Benjamina przed polem karnym... Słowem: u graczy Radomiaka same złe wybory, u Källmana tylko bardzo dobre. No i później super podanie do Myszora, któremu wystarczyło "załadować" na pustą bramkę. Cała gloria chwały powinna tu spłynąć na Källmana, czapki z głów.

Po strzeleniu gola mieliśmy jeszcze ze trzy-cztery bardzo korzystne sytuacje, a już nie mówię o poprzeczce po pięknym uderzeniu Jugasa zza pola karnego. Tak jak piszę: nie prowadziliśmy gry, ale stwarzaliśmy sobie sytuacje. Szkoda tylko, że te okazje nie skończyły się podwyższeniem wyniku – trochę się bałem, że takie 1:0 do przerwy, fajnie, ale co będzie po przerwie?

Wyszliśmy po przerwie dosyć słabo, wyglądaliśmy mało przekonująco. Ale na szczęście udało się wynik podwyższyć i spokojnie dowieźć trzy punkty. Nie ma sensu całej tej drugiej połowy opowiadać bo ona była słaba zarówno w naszym wykonaniu, jak i w wykonaniu Radomiaka. Ale co mi się w tym meczu podobało to to, że potrafiliśmy zabezpieczyć swoją bramkę i nie pozwalaliśmy na wiele rywalowi.

Podobała mi się skuteczność i to, że nawet jeśli byliśmy momentami trochę drużyną cofająca się, wyglądającą na "stłamszoną", to były to tylko pozory, bo potrafiliśmy wyjść zza tej gardy z zabójczym kontratakiem. Jakby ktoś po meczu spojrzał na wynik 2:0 to wniosek mógłby być tylko jeden: gładko wygrała Cracovia.

Podobało mi się wreszcie to, że w meczu, który na pewno nie był w naszym wykonaniu najlepszy wygrywamy. To jest bardzo potrzebne, to w ostatecznym rozrachunku liczy się najbardziej. Pozycję w lidze na koniec sezonu zapewniają nie te mecze, w których wszystko ci wychodzi, tak jak z Legią, czy z Rakowem i wygrywasz 3:0, a wszyscy piłkarze grają dobrze, ale te mecze, w których nie jesteś lepszy, w których przeciwnik ma więcej atutów, ale mimo to udaje się wyszarpać komplet punktów. Tego nie zrobiliśmy w Mielcu, nie zrobiliśmy w Łodzi, ani nie zrobiliśmy w meczu z Warta. Udało się z Radomiakiem i to jest jakiś dobry prognostyk.

Nie chcę dawać indywidualnych cenzurek, ale wyróżnić na pewno muszę Källmana. Jeśli masz "profesorską" asystę przy pierwszej bramce, a drugą sam strzelasz to znaczy, że jesteś gwiazdą tego meczu. Jeśli kogoś jeszcze miałbym pochwalić z całej drużyny to Oshimę – jego przejść jeden na jednego to jest trudne zadanie, on pracuje niesamowicie. Do tego jeszcze dwie kluczowe interwencje miał nasz bramkarz, Niemczycki.

Podsumowując: chciałbym, żebyśmy zawsze grali pięknie i porywająco i wygrywali, ale jeśli już gramy słabo, to wygrajmy również i jakoś to przełknę. Mam też nadzieję, że gdy powrócą do składu ci brakujący piłkarze – Rakoczy, Rasmussen – to też wrócimy do pewnych automatyzmów w grze i będzie ona ładniej wyglądać.

Teraz "maruderzy"

Teraz czekają nas mecze z dwoma najsłabszymi zespołami obecnego sezonu: z Lechią Gdańsk u siebie i z Miedzią Legnica na wyjeździe. Można powiedzieć, że jest to najbardziej przez nas nielubiany moment: jesteśmy murowanym faworytem, zwłaszcza w meczu z Lechią, która ostatnie zwycięstwo zanotowała 31 lipca, nie mamy innego wyjścia jak zgarnąć trzy punkty. Ale wiemy też, że to bardzo często obraca się przeciwko nam, wiemy jak radzimy sobie z tymi z dołu do tej pory.

Jest jednak i ten aspekt, że takie drużyny jak: Pogoń, Raków, czy Lechia właśnie to są zespoły, które ewidentnie nam "leżą", z którymi lubimy grać i potrafimy wygrywać. Mam więc nadzieję, że i tym razem to nasze szczęście do meczów z Lechią przeważy. Tak czy inaczej: jeśli chcemy grać o jakieś wyższe cele to te dwie kolejki są dla nas kluczowe. Jeśli zagramy na swoim niezłym poziomie to pokonamy Lechię, ale nie możemy ich lekceważyć, bo oni też grać potrafią, mają bardzo groźny atak.

Rezerwy i juniorzy

W III lidze mamy pierwszą porażkę rezerw. Szkoda, że ona od razu zepchnęła nas z pozycji lidera. Myślę, że walka o awans będzie się toczyła do samego końca, ale czy mamy rzeczywiście potencjał na ten awans? Tego nie wiem.
Odnośnie naszych drużyn juniorskich to wydaje mi się, że potrzebujemy jakichś zmian, bo zarówno nasza drużyna U-19, jak i U-17 wygląda fatalnie. U-19 jest już na miejscu 14., czyli spadkowym, a U-17 na 12., czyli pierwszym bezpiecznym. Było dużo szumu wokół tego jak my będziemy grać, a ogólnie nie jest to poparte żadnym wynikiem – walczymy o utrzymanie. Nie podoba mi się też to, że jeden z naszych najlepszych zawodników U-19, Mrozik, ostatnimi czasy grywa w Pucharze i w rezerwie, a nie w juniorach. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale wydaje mi się, że nie mamy aż tylu utalentowanych zawodników, żeby w juniorach nie wystawiać jednego z najlepszych.
Zmiana trenera jest w obu tych grupach nieodzowna. Jedną z przyczyn zwolnienia trenera Hajdo były wyniki U-17 w poprzednim sezonie. W tamtym sezonie cudem się utrzymaliśmy, a co będzie w tym? Martwi mnie w jakim kierunku to idzie.

Promujmy Cracovię

Dodać chciałbym jeszcze, że gratuluję Pogoni Miechów zorganizowania pięknego jubileuszu i bardzo się cieszę, że Cracovia pojechała tam i zaszczyciła tan klub swoją obecnością. Podoba mi się, że przyjechaliśmy dobrym składem, pokazaliśmy trochę jakości tym chłopakom, żeby nie mogli powiedzieć, że przyjechał jakiś trzeci skład, więc nie z Ekstraklasy – przyjechał skład ekstraklasowy, zaprezentował się bardzo godnie, pokazał swój potencjał i wygrał tak, jak powinien wygrać zespół z Ekstraklasy z zespołem A-klasy. Takie inicjatywy są bardzo cenne, tym bardziej, że w Miechowie jest jeden z najbardziej aktywnych fanclubów Cracovii i to jest nasza baza na przyszłość. Trzeba to wykorzystywać, by promować "Pasy" w Małopolsce, tak aby nas było z każdym rokiem coraz więcej.

Tomasz Siemieniec „Siemion”

Od redakcji:  

  • #SiemionOdSerca  – [poprzednio: „Okiem (byłego) kierownika”] - to stałe miejsce na Terazpasy.pl w którym Tomasz Siemieniec, były piłkarz i kierownik Cracovii, dzieli się swoimi obserwacjami i przemyśleniami na temat najstarszego Klubu w Polsce.
  • Jeśli chciałbyś zabrać publicznie głos w tej lub innej sprawie interesującej dla kibiców Cracovii prześlij swój tekst  na adres: admin/at/terazpasy.pl. Najciekawsze artykuły, listy i felietony opublikujemy. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do skracania nadesłanych tekstów.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Serdeczna prośba do Was uczcijcie 1 marca przy Świętej Ziemi przy okazji meczu z Wartą...
kupujesz obrońców zamiast napastników chore
Ostatecznie udało się załatwić zawodników na chyba wszystkie pozycje potrzebne trenerow...
Nie pierwsza czwórka a pierwsza trójka wybiera w pierwszej rundzie play-off drużyny z m...
Tylko czy nie zapomni .....wiadomo żeby wejść do drużyny musi minąć trochę czasu! C...
Lewy obrońca już na testach medycznych w Krakowie
Kiedy przyjdzie ten zapowiadany przez pana piłkarz. Czy on naprawdę przyjdzie?
Gra obronna dobra ale gra w ofensywie do poprawy , Mecz z Piastem dla Cracovii to zaw...
Dobry punkt po solidnej grze. Z Piastem mecze są zawsze ciężkie i dziś nie dało się wię...
Nic się nie zmieniło w grze Cracovii nadal sądzę że mamy przeciętnych zawodników na szc...
Ten Bitri to jak kiedyś Jarabica - wszystko wybija na kornery,,, Rakoczy kolejny raz sł...
Pierdolony Arys tak sędziuje, że obawiam się o końcowy wynik - obym się mylił.....
Rupa dajcie spokoj, biega jak garbaty, dosrodkowan zero, dawno powinni sie go pozbyc, g...
A kto powiedział, że Rupa jest bardziej ofensywny od Rózgi? Był inny wybór w ofensywie...
Jak go zrazicie do klubu to odejdzie jak Myszor.....chuchac i dmuchać ,bo to największy...
I głupia odpowiedż jakież to ofensywne poczynania wniósł Kornel Rupa, a jakie mógłby Fi...
post:
Piast
Nie martw się o Cracovię, bo damy radę i Piastowi
post:
Piast
piast mocniejszy od zagłębia, ale damy radę
Z Gliwic będzie dużo trudniej przywieźć jakieś punkty ...to dużo lepsza i groźniejsza...
post:
cracovio
wyślij swojego fachowca do mielca aby działacze stal miwlec sprowadzili cracovii dobreg...
Mistrz głupoty
post:
cracovio
Znowu zaczynasz pierzć głodne kawałki
Teraz widać ile znaczy taki zawodnik .Mecze kiedy gra wyglądają całkiem inaczej .Jest t...
Wchodzi chlopak na chwilę.robi zamieszanie jak mało kto -nie boi się zagrać 1 na 1 i je...
nie masz napastnika wstyd i kompromitacja