#CracNonStop: „Wołyń’43 – Pamiętamy!” – w Cracovii to nie jest pusty slogan
Dla kibiców 11 lipca to nie tylko dzień pamięci o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. To także dzień refleksji nad światem polskiego sportu, którego już nie ma – pisze red. naczelny Terazpasy.pl Stanisław Malec „Crac” .
Przed wojną Cracovia rywalizowała z klubami, które współtworzyły fundamenty polskiej piłki. Pogoń Lwów, Czarni Lwów i Lechia Lwów należały do ścisłej czołówki. Dalej na wschód tętniło sportowe życie Wilna, Łucka, Grodna czy Brześcia. Śmigły Wilno, Pogoń Brześć, Wołyń Łuck, WKS Grodno – dla tysięcy ludzi były czymś więcej niż nazwami klubów. Były ważną częścią ich codziennego życia.
Wojna odebrała tym klubom nie tylko stadiony. Odebrała im przede wszystkim ludzi. Najpierw przyszły okupacje sowiecka i niemiecka, a potem bestialskie ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów skupionych wokół OUN i UPA. Zginęli zawodnicy, działacze, trenerzy i kibice. Z mapy zniknęły całe polskie społeczności, a razem z nimi znikały także kluby.
Po 1945 roku Lwów, Wilno, Grodno czy Łuck znalazły się poza granicami Polski. Dla wielu kresowych drużyn nie było już powrotu. Ich tradycje ocalili i zabrali ze sobą przesiedleńcy, którzy budowali sportowe życie na Górnym Śląsku, Dolnym Śląsku czy Pomorzu.
Cracovia przetrwała ten tragiczny czas. Nie dlatego, że była lepsza od swoich wielkich rywali, ale dlatego, że historia oszczędziła Kraków. Dziś na Cracovii spoczywa szczególna odpowiedzialność. Pamięć o Pogoni, Czarnych i Lechii – klubach, z którymi „Pasy” współtworzyły fundamenty polskiego futbolu – oraz o dziesiątkach innych kresowych drużyn jest także częścią historii Cracovii. Bez nich opowieść o początkach polskiej piłki nożnej byłaby po prostu niepełna.
W tym kontekście nie sposób przecenić działań prowadzonych od wielu lat przez kibiców Cracovii skupionych w Narodowej Cracovii. Regularnie organizują pomoc dla Polaków, którzy pozostali na Kresach, odwiedzają polskie cmentarze i miejsca pamięci, a także pielęgnują więź z rodakami mieszkającymi poza dzisiejszymi granicami naszego kraju.
To coś więcej niż kibicowska inicjatywa. To świadectwo, że w środowisku Cracovii pamięć o Kresach nie kończy się na rocznicowych uroczystościach. Jest wciąż żywa i znajduje wyraz w konkretnych działaniach, a hasło „Wołyń’43 – Pamiętamy!” nie jest tylko pustym sloganem.
- O zbrodni wołyńskiej przeczytasz na stronie ZBRODNIAWOLYNSKA.PL
Stanisław Malec „Crac”
- Stanisław Malec „Crac” – założyciel (1.03.2001 r.) i redaktor naczelny najstarszej istniejącej strony internetowej Cracovii Terazpasy.pl i „Gazety Teraz Pasy!”, przez ponad 20 lat (od 07.09.2003 – nadal) nie opuścił ani jednego ligowego meczu Cracovii, były wiceprezes Stowarzysz enia Koło Sympatyków KS Cracovia i Pierwszego Klubu HDK „Cracovia Pany”, inicjator ustanowienia Dnia Kibica Cracovii w rocznicę Manifestacji kibiców na ul. Basztowej 28 lutego 2001 roku, pomysłodawca i organizator kultowych „Wtorków w Enigmie”. W 2026 roku odznaczony medalem Merenti KS Cracovia i medalem jubileuszowym 120-lecia KS Cracovia.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
