Dyrektor Filip Trubalski: Pięć transferów, budżet środka tabeli i plan odbudowy Cracovii
Cracovia rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu po rozczarowującym finiszu poprzednich rozgrywek. Trzynaste miejsce w Ekstraklasie nie odpowiada ani ambicjom Klubu, ani oczekiwaniom kibiców. Dyrektor generalny pionu sportowego Filip Trubalski zapowiada, że lato przy ulicy Józefa Kałuży będzie bardzo pracowite. Klub planuje kilka wzmocnień, liczy się z możliwością sprzedaży kluczowych zawodników, ale jednocześnie zapewnia, że nie zamierza przeprowadzać kadrowej rewolucji kosztem jakości zespołu.
Pierwszym letnim transferem został austriacki środkowy obrońca Dominik Baumgartner. To jednak dopiero początek zmian. Cracovia chce pozyskać około pięciu nowych zawodników. Wśród priorytetów znajdują się napastnik, skrzydłowy, pomocnik, bramkarz oraz zawodnicy mający podnieść poziom rywalizacji w zespole.
Klub nie wyklucza także odejść. Oficjalnych ofert dla Oskara Wójcika, Mauro Perkovicia czy Ajdina Hasicia jeszcze nie ma, ale władze Cracovii liczą się z takim scenariuszem.
W długiej rozmowie z red. Jackiem Żukowskim z Gazety Krakowskiej dyrektor Filip Trubalski podkreśla, że sprzedaż zawodników jest naturalnym elementem funkcjonowania każdego polskiego klubu, także tych największych. Kluczowe jest jednak odpowiednie zastępowanie odchodzących piłkarzy. - Nie zakładam scenariusza, w którym sprzedajemy czterech czy pięciu najlepszych zawodników i nie zastępujemy ich piłkarzami o podobnej jakości - zapewnia w wywiadzie dyrektor Trubalski.
Jednym z wątków rozmowy jest polityka transferowa dotycząca polskich zawodników. Cracovia chętnie sięgałaby po więcej krajowych piłkarzy, jednak realia ekonomiczne często na to nie pozwalają.
Według Trubalskiego zawodnik o porównywalnych umiejętnościach jest często nawet o połowę droższy, jeśli jest Polakiem. Do tego dochodzą wysokie oczekiwania klubów odstępujących, samych zawodników oraz prowizje menedżerskie. Z tego powodu najstarszy polski Klub nadal będzie aktywnie obserwował przede wszystkim rynki bałkańskie i skandynawskie, gdzie stosunek jakości do ceny jest korzystniejszy.
Jak podkreśla Filip Trubalski, właściciel klubu nie ma problemu z płaceniem za perspektywicznych piłkarzy, jeśli transfer wpisuje się w długofalową strategię. Jednocześnie dość precyzyjnie określił miejsce Cracovii na finansowej mapie Ekstraklasy. - Nasz budżet jest na poziomie połowy tabeli Ekstraklasy - stwierdził.
Budżet płacowy i podstawowy budżet transferowy pozostają na poziomie z poprzedniego sezonu. Klub zachowuje jednak elastyczność. Ewentualne większe wpływy ze sprzedaży zawodników mogą przełożyć się na większe możliwości transferowe.
Mimo powściągliwości w publicznym określaniu celów na najbliższy sezon, w Cracovii nie brakuje ambicji. Filip Trubalski przyznaje, że poprzedni sezon był wyraźnie poniżej oczekiwań. Seria zaledwie trzech zwycięstw w dziewiętnastu meczach przesądziła o zmianie trenera - Bartosz Grzelak zastąpił Lukę Elsnera - a finisz rozgrywek był walką o utrzymanie zamiast o wyższe cele.
Dlatego podstawowym zadaniem na nowy sezon jest wyraźna poprawa wyniku sportowego. W Klubie nie składają dziś deklaracji o europejskich pucharach, ale nikt nie ma wątpliwości, że trzynaste miejsce nie może być punktem odniesienia dla Cracovii.
Nowy trener i planowane transfery mają sprawić, że zespół wróci do walki o miejsca zdecydowanie wyższe niż w zakończonych rozgrywkach.
Przeczytaj cały wywiad: Filip Trubalski, dyrektor generalny Cracovii: Nasz budżet jest na poziomie połowy tabeli Ekstraklasy.
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Cracovio!
Poldek
13:00 / 23.06.26
Zaloguj aby komentować