#CracNonStop: Robert Platek gasi pożar w Cracovii: - Z Panią Filipiak jesteśmy na tym samym kursie
Wokół KS Cracovia SA w ostatnich dniach zrobiło się bardzo gorąco. Najpierw zaskakująca rezygnacja Prezes Elżbiety Filipiak, potem szeroko komentowana konferencja prasowa wiceprezesów i publiczne zarzuty dotyczące rozliczeń za działkę w Cichym Kąciku. W odpowiedzi zdecydowane oświadczenie byłej Prezes w którym twierdzi, że wypowiedzi wiceprezesów są nieprawdziwe i wprowadzają opinię publiczną w błąd.
„ Z Panią Filipiak jesteśmy na tym samym kursie ”
W tej bardzo gęstej atmosferze, przed meczem z Piast Gliwice w Krakowie, pojawił się większościowy właściciel KS Cracovia SA Robert Platek. To jego pierwsza wizyta w Krakowie od 14 sierpnia ubiegłego roku, gdy finalizował zakup 80 procent akcji klubu. - Kocham Kraków. Uwielbiam przyjeżdżać na mecze przy ulicy Józefa Kałuży – powiedział Robert Platek reporterowi Canal Plus przed meczem z Piastem Gliwice.
Pytany o zamieszanie wokół klubu, starał się uspokoić nastroje: - To jest bardzo trudne do wytłumaczenia, ale spróbuję. W każdej rodzinie zdarzają się różnice zdań, sprzeczki. W klubie jest tak samo. Wolę patrzeć na pozytywy niż rozdrapywać stare rany .
Podkreśla, że odbyły się już rozmowy wszystkich stron: - Usiedliśmy do stołu z Panią Filipiak, Zarządem i Radą Nadzorczą. Porozmawialiśmy o wszystkich tematach. Wyczyściliśmy atmosferę. Dziś wszyscy gramy do jednej bramki. Z Panią Filipiak jesteśmy na tym samym kursie. Podobnie jak Zarząd i Rada Nadzorcza. Wierzę, że sprawy są wyprostowane – tłumaczy współwłaściciel Cracovii.
„ To nie ja wyniosłem tę sprawę do mediów ”
Gdy wraca temat głośnej konferencji prasowej i medialnej burzy, mówi stanowczo: - Jedna rzecz musi wybrzmieć jasno. To nie ja wyniosłem tę sprawę do mediów. Po drugie, ta cała rozmowa w ogóle nie powinna ujrzeć światła dziennego. Takie rzeczy załatwia się w gabinetach. I po trzecie, ta transakcja dotycząca terenu miała miejsce jeszcze zanim kupiłem klub. Wierzę, że Pani Filipiak, Rada Nadzorcza, Zarząd i Comarch zrobili wszystko zgodnie z zasadami – przekonuje Robert Platek.
Na pytanie, czy kibice mogą być spokojni, że ta sprawa została wyjaśniona, mówi: - Chciałbym wierzyć, że tak właśnie jest. Dziś wieczorem znowu spotykam się z Panią Filipiak, Radą Nadzorczą i Zarządem .
Cracovia w Europie na lata
Kiedy rozmowa schodzi na piłkę, słychać, że to temat, który interesuje go najbardziej. Na pytanie o europejskie puchary dla Cracovii odpowiada bez wahania: - Czemu nie?. I rozwija: - Jak najbardziej realne. To, co mnie przyciągnęło do Cracovii, to drużyna, miasto i infrastruktura. Jeśli budujesz coś poważnego, zaczynasz od solidnych fundamentów. My je mamy. Kibiców, zaplecze, potencjał. Chcemy stworzyć projekt, który nie tylko wyskoczy do Europy na chwilę, ale będzie tam regularnie i na lata – mówi Robert Platek.
„ Prawdziwi właściciele siedzą na trybunach ”
Nie zabrakło też bardzo miłych słów skierowanych do kibiców najstarszego klubu w Polsce. - Nieważne kto je st właścicielem, my jesteśmy tu tylko na pewien czas. Prawdziwi właściciele siedzą na trybunach, na tych białych krzesełkach i to dla nich budujemy coś, co ma honorować miasto i jednocześnie walczyć o najwyższe cele – stwierdził Robert Platek.
„ Mam stuprocentowe zaufanie do trenera ”
Nowy właściciel Cracovii z dużym uznaniem wypowiadał się też o trenerze Pasów Luce Elsnerze. - Mam stuprocentowe zaufanie do trenera. Jeszcze tego nie mówiłem, Luka Elsner to nie jest po prostu dobry trener. Jest z najwyższej półki. Drużyna jest przygotowana jak trzeba – stwierdził Amerykanin. I dodał: - Wierzę, że kibice wyjdą dziś ze stadionu z uśmiechem.
Niestety nadzieje wyrażone w ostatnim zdaniu Roberta Platka bardzo szybko zostały boleśnie zweryfikowane. Zespół trenera Luki Elsnera niespodziewanie przegrał z Piastem Gliwice 2:3, a kibice opuszczali stadion w wyraźnie minorowych nastrojach. Pozostaje wierzyć, że pozostałych wątków tej rozmowy czas już tak surowo nie potraktuje...
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

hmmm
moby dick
22:35 / 01.03.26
Zaloguj aby komentować