#CracNonStop: Cracovia Roberta Platka – bez straszenia, bez hurraoptymizmu
„Wierzę, że będziemy walczyć o najwyższe cele i spełnimy ambicje naszych kibiców” – powiedział Robert Platek w dniu podpisania umowy zakupu KS Cracovia SA. To jedyna oficjalna wypowiedź i deklaracja nowego właściciela. Od tamtej pory cisza. A kibice są bardzo ciekawi, kim jest najważniejsza osoba w Cracovii i jaki ma pomysł na biznes i rozwój sportowy najstarszego klubu w Polsce. Gdy ta ciekawość nie jest zaspokojona, pojawiają się plotki... – pisze red. naczelny Terazpasy.pl Stanisław Malec "Crac" .
Robert Platek: „Wierzę, że będziemy walczyć o najwyższe cele ”
Gdy w połowie sierpnia 2025 roku KS Cracovia SA ogłosiła zmianę właściciela, kibice „Pasów” usłyszeli nazwisko, którego wielu wcześniej nie kojarzyło z polską piłką nożną. To Robert Platek, amerykański inwestor polskiego pochodzenia, który objął większościowy (80%) pakiet akcji klubu, pozostawiając pozostałą część udziałów Pani Elżbiecie Filipiak.
Transakcja została sfinalizowana 14 sierpnia 2025 roku i oznacza początek nowego rozdziału w historii najstarszego polskiego klubu.
„Cieszę się, że finalizujemy tę transakcję i już wkrótce będę mógł zasiąść na trybunach podczas meczu z Widzewem. Cracovia ma wspaniałą historię i ogromny potencjał. Wspólnie z rodziną Filipiak, przy dalszym wsparciu Comarchu, wierzę, że będziemy walczyć o najwyższe cele i spełnimy ambicje naszych kibiców ” – powiedział Robert Platek, cytowany w dniu podpisania umowy przez oficjalną stronę Cracovii.
To pierwsza i... ostatnia oficjalna wypowiedź i deklaracja nowego właściciela. Od tamtej pory – a minęło już ponad pięć miesięcy – cisza. Cisza absolutna. Ani konferencji prasowej, ani wywiadów, ani wypowiedzi czy źródłowych informacji w żadnych – nie tylko klubowych – mediach.
A kibice – co naturalne – są bardzo ciekawi, kim jest najważniejsza osoba w Cracovii i jaki ma pomysł na biznes oraz – miejmy nadzieję – rozwój sportowy najstarszego klubu w Polsce. Gdy ta ciekawość nie jest zaspokojona, pojawiają się plotki - czasem uzasadnione, a czasem absurdalne...
Robert Platek – fakty w pigułce
Robert Platek to amerykański inwestor polskiego pochodzenia, aktywny na rynku europejskiego futbolu od kilku lat. Jego model działania opiera się na przejmowaniu klubów o wyraźnym potencjale rozwojowym – sportowym i organizacyjnym – a następnie ich stabilizacji lub sprzedaży, gdy projekt przestaje spełniać założenia.
Pierwszym szerzej rozpoznawalnym projektem była Spezia Calcio, przejęta w lutym 2021 roku. Klub występował w Serie A, co dało Platkowi doświadczenie w prowadzeniu zespołu w jednej z najsilniejszych lig Europy. Następnie inwestor skupił się na Casa Pia A.C., gdzie zrealizował najbardziej namacalny sukces sportowy – powrót do Primeira Liga po 83 latach przerwy. Wcześniej był również właścicielem SønderjyskE Fodbold w Danii.
W Polsce Platek pojawiał się w przestrzeni medialnej jako potencjalny inwestor m.in. ŁKS-u Łódź – były to jednak wyłącznie doniesienia prasowe, bez sfinalizowanej transakcji. Podobnie wyglądała sytuacja z Reading FC w Anglii – negocjacje i zainteresowanie istniały, ale nie zakończyły się zakupem klubu.
W sierpniu 2025 roku Robert Platek został większościowym udziałowcem (80%) KS Cracovia SA.. To pierwsza inwestycja Platka w polską piłkę nożną.
Szacunkowe informacje o jego majątku – często podawane w mediach na poziomie około 2 mld dolarów – są pochodną dziennikarskich spekulacji i nie są potwierdzone oficjalnymi danymi finansowymi.
Czego wciąż nie wiemy o Robercie Platku i jego wizji dla Cracovii?
Przede wszystkim nie wiemy, jak długo Robert Platek zamierza być właścicielem Cracovii. Historia jego inwestycji pokazuje, że potrafi wejść w projekt, poprowadzić go przez kilka sezonów i w odpowiednim momencie się wycofać. Nie ma dziś żadnych deklaracji, czy Cracovia ma być projektem krótko-, średnio- czy długoterminowym.
Nie wiemy, jak duże środki finansowe Platek realnie zamierza przeznaczać na pierwszy zespół. Sam fakt posiadania znacznego kapitału nie oznacza automatycznie wysokiego budżetu sportowego. W dotychczasowych klubach Platek nie był inwestorem rzucającym wielkie pieniądze na rynek transferowy – raczej kontrolował wydatki i oczekiwał efektywności. W przypadku Cracovii dopiero pierwsze okna transferowe pokażą, czy klub ma przyspieszyć, czy funkcjonować w trybie ostrożnego i oszczędnego zarządzania.
Nie wiemy, jaką pozycję w hierarchii projektów "Platek Football Group" – o czym wspominał wiceprezes prof. Murat Çolak – zajmuje Cracovia. Platek prowadzi kilka klubów w różnych krajach, szuka kolejnych, a to zawsze rodzi pytania o priorytety, uwagę właściciela i alokację zasobów. Czy Cracovia będzie centralnym klubem projektu, czy może jednym z kilku równoległych pracujących na lidera? Na to dziś odpowiedzi nie ma.
Nie wiemy również, jakie miejsce w planach Roberta Platka zajmuje Akademia Cracovii. Nie wiadomo, czy będzie ona rozwijana, a jeśli tak – w jakim kierunku i na jaką skalę. Czy polityka transferowa klubu będzie sprzyjać wprowadzaniu wychowanków do pierwszej drużyny? Innymi słowy – czy właściciel widzi w młodzieży Cracovii fundament sportowy i ekonomiczny klubu, czy raczej element drugoplanowy, ustawiony pod krótkoterminowe cele sportowe i finansowe.
Nie wiemy, jak wygląda – choć możemy się już tego domyślać – jego wizja relacji z kibicami i lokalnym środowiskiem. Dotychczas Robert Platek rzadko występował publicznie w roli właściciela klubu, unikał dużych deklaracji oraz medialnych manifestów. Cracovia to klub o silnej tożsamości oraz wrażliwej, bardzo dumnej społeczności – dopiero praktyka pokaże, czy nowy właściciel rozumie specyfikę tego miejsca i znaczenie historii, symboli oraz relacji z trybunami.
Nie wiemy również, jaką autonomię sportową będzie miał Zarząd, pion sportowy i sztab szkoleniowy. Czy Cracovia będzie klubem zarządzanym centralnie, z silną ingerencją właściciela w decyzje sportowe, czy też Platek ograniczy się do wyznaczania ogólnych ram finansowych i strategicznych, pozostawiając futbol fachowcom.
I wreszcie – nie wiemy, jak Platek zachowa się w pierwszym poważnym kryzysie sportowym. Każdy właściciel przechodzi test wtedy, gdy pojawiają się porażki, presja trybun i niepokój o zachowanie bezpiecznego miejsca w tabeli. Dopiero wtedy okaże się, czy Cracovia ma właściciela cierpliwego, czy inwestora, który zacznie szukać szybkich - i bezpiecznych dla swojego biznesu - rozwiązań.
Jak widać bardzo wiele jest tych pytań i niewiadomych, a kolejne można mnożyć bez końca. Na dziś Robert Platek jest dla Cracovii wciąż wielkim znakiem zapytania. I to jest, moim skromnym zdaniem, uczciwa ocena – bez straszenia, bez hurraoptymizmu.
Oczywiście bardzo źle się dzieje, że jako kibice nie mamy elementarnej wiedzy na temat planów nowego właściciela Cracovii, bo to rodzi plotki, podejrzenia i obawy, które niszczą z trudem budowany entuzjazm. Miejmy jednak świadomość, że w piłce nożnej – jak w życiu i w polityce – najwięcej mówią nie szumne zapowiedzi i deklaracje, lecz konkretne decyzje i działania.
Stanisław Malec „Crac”
- Stanisław Malec „Crac” – założyciel (1.03.2001 r.) i redaktor naczelny najstarszej istniejącej strony internetowej Cracovii Terazpasy.pl i „Gazety Teraz Pasy!”, przez ponad 20 lat (od 07.09.2003 – nadal) nie opuścił ani jednego ligowego meczu Cracovii, były wiceprezes Stowarzyszenia Koło Sympatyków KS Cracovia i Pierwszego Klubu HDK „Cracovia Pany”, inicjator ustanowienia Dnia Kibica Cracovii w rocznicę Manifestacji kibiców na ul. Basztowej 28 lutego 2001 roku, pomysłodawca i organizator kultowych „Wtorków w Enigmie”.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Płatek = spadek
diablo
20:23 / 19.01.26
Zaloguj aby komentować