Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Koniec czyli początek - 54. kolejka PHL

Koniec czyli początek - 54. kolejka PHL

2012-02-25-plh-cracovia-unia oświęcim-u_7656_720

Dość niespodziewanie play-off rozpoczął się dla Cracovii już podczas ostatniego spotkania sezonu zasadniczego. Podopieczni Petra Mikuli zagrali w Krakowie bardzo skutecznie i w konsekwencji to oni zdecydowali o układzie par pierwszej rundy. Zwycięstwo Aksam Unii sprawia, że obie ekipy zagrają ze sobą w ponownie, ale tym razem stawką będzie awans do półfinału. Pierwsze dwa spotkania serii do trzech zwycięstw już w piątek i sobotę w Krakowie.

Comarch Cracovia – Aksam Unia Oświęcim 1:4 (1:3, 0:1, 0:0)

  • 0:1 - Peter Tabaček (Gábriš, Barinka) 15:01 5/5
  • 1:1 - Petr Dvořak (Piotrowski, Kalus) 15:39 5/5
  • 1:2 - Peter Tabaček (Barinka, Jaros) 17:53 5/4
  • 1:3 - Ondrej Zošiak (Wojtarowicz, Tvrdoň) 18:33 5/5
  • 1:4 - Marcin Jaros (Barinka, Tabaček) 28:28 5/5

Cracovia: Radziszewski (4) (Kulig) - A. Kowalówka (2), Noworyta; Chmielewski, Słaboń, S. Kowalówka - Žvatora (2), Kłys; Kostourek, Kozłowski, Řehák - Wajda, Dąbkowski (2); Kalus, Dvořak, Piotrowski  - Galant, Zieliński; Witowski, Rutkowski, D. Laszkiewicz

Unia: Fikrt (Witek) - Jakeš, Połącarz; Jaros, Tabaček, Barinka - Gabryś (2), Zošiak; Tvrdoň, Lipina, Wojtarowicz - Ciura, Gábriš (2); Piotrowicz, Kalinowski (2), Bepierszcz - Kasperczyk, Różański (2); Modrzejewski, Komorski, Adamus (2) 

Sędziowie: Maciej Pachucki oraz Jacek Bernacki i Leszek Kubiszewski

Kary: Cracovia – 10 min; Unia – 10 min.

Widzów: 1000

2012-02-25-plh-cracovia-unia oświęcim-u_7656_720

W ostatnich latach nie zdarzało się, aby ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego miało ciężar gatunkowy dla obu drużyn. Tym razem jednak i Cracovia i Unia miały o co grać, a sześćdziesiąt minut na tafli w Krakowie pokazało, że to goście podyktowali swoją wersję układu par w play-off. W piątej minucie oświęcimianie szybko wprowadzili krążek do tercji i po rozegraniu skutecznym egzekutorem okazał się Tabaček. Po kilkudziesięciu sekundach wyrównał Petr Dvořak, ale tempo w jakim poruszali się po lodzie unici nie wróżyło nic dobrego. Kiedy w końcówce tercji na ławkę kar powędrował Adrian Kowalówka goście szybko zdyskontowali przewagę, a strzelcem bramki okazał się ponownie Tabaček. Adrian powrócił na lód ale sytuacja Pasów wcale nie zrobiła się lepsza. Goście poszli za ciosem i niespełna minutę po trafieniu na 1:2 padła trzecia bramka. W zamieszaniu przed bramką  Radziszewskiego najlepiej odnalazł się Zošiak i na pierwszą przerwę Unia zjeżdżała z dwubramkowym prowadzeniem.

Goście zagrali bardzo dobrą tercję ale trudno było przypuszczać że będą wstanie utrzymać tak wysokie tempo gry przez całe spotkanie. W drugiej połowie drugiej tercji faktycznie można było dostrzec oznaki zmęczenia u przyjezdnych, czego efektem były trzy kolejne kary. Wcześniej zrobiło się jednak 1:4 (gola Jarosa), a gracze Pasów razili nieskutecznością i nie trafiali nawet w sytuacjach sam na sam z Fikrtem. 

W trzeciej tercji mecz nabrał intensywności, a starcia przy bandach pokazały czego można się spodziewać już od piątku w rywalizacji play-off. Niestety także w takiej rywalizacji biało-czerwoni nie potrafili odnaleźć skuteczności, choć trzeba obiektywnie stwierdzić, że i goście zatracili atuty którymi błysnęli w pierwszych dwudziestu minutach. Dość powiedzieć że nie byli wstanie wykorzystać okresu gry przez pełne dwie minuty w podwójnej przewadze. Podopieczni Petra Mikuli mieli jednak korzystny wynik, a więc można powiedzieć że mogli sobie na to pozwolić. Przez ostatnie dwie i pół minuty Cracovia atakowała z dodatkowym zawodnikiem na lodzie w miejsce bramkarza. Pod bramką Fikrta doszło do kilku groźnych sytuacji, ale i przyjezdni zmarnowali dwie wyśmienite okazje aby trafić na pustą. Wynik nie uległ zmianie i porażka stała się faktem.

Wobec zwycięstwa Jastrzębia z Krynicą Cracovia spadła na czwarte miejsce w tabeli na koniec sezonu zasadniczego i w pierwszej rundzie play-off zagra właśnie z Aksam Unią Oświęcim. Po meczu słowacki trener gości powiedział, że jego drużyna potraktowała ostatnie spotkanie sezonu jako próbę generalną przed play-off i trzeba przyznać że sprawdzian wypadł bardzo przekonująco. Pierwsze dwa spotkania serii do trzech zwycięstw już w piątek i sobotę w Krakowie. Oba rozpoczną się o godzinie 18,30.

raf_jedynka

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Ale się powstrzymałem gra w 1połowie dało się oglądać była nadzieja ale druga już gorze...
Po spokojnym zobaczeniu skrótu remis chyba jednak sprawiedliwy. Mieliśmy więcej sytuacj...
Może i tak
Dajesz sie też omamiać jego gadką.Przecież jest promowany przez Platka:wywiady na stron...
post:
Żenada
Co mecz inny trener. Co mecz inny skład z bogatej kadry
Cały czas ta sama gadka o postępach:))))) jesteście żałośni
Cała Polska z nas się śmieje. MEM
Połowa składu to jest jedno wielkie nieporozumienie czy już czas myśleć o zmianie trenera?
Rekordy nieporadnosci bije Cracovia ....to się w pale nie mieści!!!!
Smiglewski to B klasa
Jakie sytuację muszą mieć żeby strzelić gola?????? Szkoda nerwów!!!
Trudno pana Stanisława posadzić o nienoszone Cracovii w sercu, natomiast nie wiem z cze...
czy ty się słyszysz Panie Malec,czy ty juz jesteś głosem Platka, już nie Cracovii,ktoś...
Ja bym się nie łudził. Platek jest tu tylko dlatego by wydioć jak najwięcej a nie dokła...
Jeśli na tym się skończy jeżeli p.Płatek nie dołoży na napastnika i jeszcze dwóch szybk...
Czy syndyk masy upadłościowej?
Tak to jest gdy klub przejmie spekulant i obsadzi stołki ludźmi, może i sympatycznymi,...
Współczuję trenerowi, co ma powiedzieć. Ma taką kadrę jaką mu dał Płatek i to do niego...
Chociaż mamy tylko 5 punktów straty do lidera to chyba już wiadomo o co będziemy grać w...
To my wychodzimy na boisko żeby nie przegrać w tym sezonie ??Faktycznie tak to wyglądał...
Tragiczne.....wszyscy slabi
Dlaczego lubi pan zawodnikom płacić na zwolnieniu to nie korporacja znaleść takiego któ...
Kolejna ciężka kontuzja Marchwińskiego
Im więcej oglądam ta sytuację, tym bardziej się wkurzam jak została spartolona. Potem p...