#HokejOdNowa: Cracovia prowadziła 2:0. Wicelider odwrócił losy meczu
W meczu 4. kolejki TAURON Hokej Ligi Comarch Cracovia przegrała na własnym lodowisku z KH Energą Toruń 3:5. Pasy bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie i prowadziły 2:0, ale jeszcze przed drugą przerwą goście odwrócili wynik. W trzeciej tercji, mimo emocjonującej końcówki, Toruń utrzymał przewagę i wywiózł z Krakowa trzy punkty.
Comarch Cracovia – KH Energa Toruń 3:5 (2:0, 0:3, 1:2)
- 1-0 - 16:16 - Vili Laitinen (5/4) / Damian Kapica
- 2-0 - 19:26 - Mateusz Ubowski (5/5) / Daniels Bērziņš / Joni Airo
- 2-1 - 24:21 - Chikara Hanzawa (5/5) / Santeri Peltola / Robert Ossipov
- 2-2 - 28:42 - Robert Arrak (5/5) / Robert Ossipov / Chikara Hanzawa
- 2-3 - 35:27 - Kamil Kalinowski (5/5) / Michał Kalinowski
- 2-4 - 53:02 - Robert Arrak (5/5) / Chikara Hanzawa / Santeri Peltola
- 3-4 - 58:47 - Vili Laitinen (5/5) / Daniels Bērziņš / Oskar Jaśkiewicz
- 3-5 - 59:58 - Robert Arrak (do pustej bramki) / Wiaczesław Kolesnikow
Comarch Cracovia: Horawski, Lipiäinen – Jaśkiewicz, Laitinen, Airo, Bērziņš, Ubowski – Szkrabow, Kapa, White, Montgomery, Dawid – Mętel, Goršānovs, Kot, Valtola, Kapica – Jaracz, Ślusarek, Mocarski, Konarski, Gumiński.
Kary: Comarch Cracovia – 8 min., KH Energa Toruń – 33 min.
Strzały: Comarch Cracovia – 31, KH Energa Toruń – 40
Widzów: 632
Przed 4. kolejką Toruń zajmował 2. miejsce w tabeli z kompletem 9 punktów. Cracovia była 9. i nie miała jeszcze punktu.
Cracovia od pierwszych minut była aktywna i dobrze radziła sobie w tercji gości. W 8. minucie Roman Kałmykow obronił uderzenie Olli Valtoli, a wcześniej Alex Horawski zatrzymał groźną akcję Roberta Arraka. W 16. minucie Vili Laitinen wykorzystał przewagę i dał Pasom prowadzenie. Trzy minuty później Mateusz Ubowski podwyższył na 2:0.
Po przerwie Toruń szybko ruszył do odrabiania strat. W 25. minucie Chikara Hanzawa zdobył kontaktowego gola, a w 29. minucie Robert Arrak doprowadził do remisu. Cracovia próbowała odpowiedzieć, jednak w 36. minucie Kamil Kalinowski wyprowadził gości na prowadzenie. W końcówce tercji Pasy przez pewien czas grały w przewadze 5/3, ale nie zdołały wykorzystać tej szansy.
W trzeciej tercji Toruń podwyższył prowadzenie na 4:2 w 54. minucie. W 59. minucie Vili Laitinen po raz drugi trafił do siatki, zdobywając kontaktową bramkę na 4:3. Pasy wycofały bramkarza, ale w 60. minucie Robert Arrak skierował krążek do pustej bramki, ustalając wynik na 5:3 i kompletując hat-tricka
Po czterech kolejkach Comarch Cracovia zajmuje 9. miejsce w tabeli , pozostając bez punktu. Kolejny mecz Pasy rozegrają w niedzielę, 27 września, o godz. 17:00 na wyjeździe z Polonią Bytom. Następnie czekają je dwa kolejne mecze wyjazdowe – 29 września z GKS Katowice i 2 października z Podhalem Nowy Targ . Na własnym lodowisku Cracovia zagra w niedzielę, 4 października, o godz. 17:00 , podejmując STS Sanok Sokół.
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
