PS: Rzut belką

Jacek Wiśniewski i jego serial z cyklu: Nie do wiary

Jest 93. minuta meczu Cracovia ? ŁKS. Rzut rożny dla Pasów, Jacek Wiśniewski przykłada nogę i piłka wpada do siatki. Strzelec gola ściąga koszulkę, biegnie z zaciśniętymi pięściami, a z trybun słychać: ?Wiśnia, Wiśnia?.

Chwilę później pomocnik Pasów nie jest w stanie upilnować Tomasza Hajty i spotkanie w 96. minucie (!) kończy się remisem 1:1. ? To był program z cyklu ?Nie do wiary?, a ja byłem bohaterem i antybohaterem ? mówił po meczu Wiśniewski.

Jacuś, co mówiłem?

- Zamiast tego 1:1 wolałbym 0:0. Choć w swojej karierze większość meczów z ŁKS wygrałem ? wspomina ?Wiśnia?, który w ubiegłym sezonie był lokomotywą i symbolem twardo walczącej Cracovii. W środku pola przeciwnicy omijali go szerokim łukiem, a przy stałych fragmentach obgryzali paznokcie. Piłkarz kwietnia według Canal Plus dziś usiądzie jednak na ławce rezerwowych.

- Jak grałem to było wesoło na boisku. Teraz pewnie chcą mieć wesoło na ławce ? żartuje. W podstawowym składzie wystąpił tylko w pierwszym meczu z Legią (0:1) i zawinił przy straconej bramce. Trener Stefan Majewski zaczął więc poszukiwać innych rozwiązań i postawił na 19-letniego Karola Kostrubałę. - To bardzo dobry chłopak, talent na miarę Piotrka Gizy. Na pewno nie jest bardziej kreatywny ode mnie - mówi z uznaniem Wiśniewski, który start rozgrywek miał słabszy z powodu wcześniejszej kontuzji ścięgna Achillesa. - Ale teraz już się czuję dobrze i czekam na szansę. Aha, i proszę napisać, że między mną a trenerem nie ma żadnego konfliktu ? podkreśla.

Inna sprawa, że Majewskiemu z trudem przyszłoby obrażenie się na Wiśniewskiego ? Jacuś, co mówiłem? ? pyta szkoleniowiec, gdy ten coś przeskrobie. ? Ale trenerze... ? i już na twarzach obu panów ryzują się uśmiechy.

Szybcy Arifović i Sikora

- Znając trenera, postawi na zwycięski skład z meczu z Jagiellonią (2:0). A co ze mną? Zobaczymy ? mówi Wiśniewski. ? Wbrew pozorom ŁKS to nie jest łatwy rywal. Trzeba uważać na szybkich Arifowicia i Sikorę. Może z ławki rzucę w nich jakąś belką, by pomóc chłopakom? ? dodaje ze śmiechem.

Komentarze

Też miałem pecha to gówno oglądać. Ciekawe co wydarzyło sie w przerwie. Na 2 połowę wys...
Gdzie ten wywiad z Platkiem ????
Oglądałem ten mecz i przecierałem oczy ze zdumienia. Drużyna ewidentnie nie chciała wyg...
post:
Nabytki
Trudno powiedzieć, może Batum lepszy, bo grał bardzo mało
To dziecko z Pruszkowa jest lepsze niż Ravas z Madejskim razem wzięci
Ale Perkovic 2 mecz zaje.....ł w Plcku ręka a teraz reka i przestrzelony karny a koszt...
No to się Pan Grzelak nagrał w Pucharze! Chyba jedak moźna się już pakowaċ. Tak hujoweg...
SKANDAL !!! za co te łajzy biorą pieniądze ? Parodia e-klasy ! Przecież w niedzielę gór...
Bartek narazie jak Bautom
nas interesuje kiedy zagra Wiktor Bogacz i czy się sprawdzi bo nieudolność naszych napa...
Dołączam się do Twojego apelu ! Pani Profesor autentycznie zależy na Cracovii w przeciw...
Szkoda ze Ela, nie sprawdzala tak skrupulatnie platka, nie pokazala audytu z wycenu cic...
poza kontuzjowanym BOGACZEM nie ma napastników
won z Cracovii, jak najdalej od tej baby, nie wierze w jej zadne slowo, odkupic klub o...
Ja też ponawiam apel: ,, Pani Elżbieto ratuj!"
post:
cracovio
Szkoda sobie Bogaczem wogóle głowę zawracać. Prawdopodobnie finalizuje transer do Włoch...
błąd taktyczny bardzo słabo grał Hasić a stawiano tylko na niego,,najlepsze podania Kli...
Minczew zawodzi uratował go rykoszet on nie ma instynktu strzeleckiego trafia w bramkar...
post:
cracovio
pytany trener dlaczego nie grał bogacz odpowiedział bo złapłl kontuzję kontuzję
post:
cracovio
Ty to masz chyba kontuzje ale mózgu.bogacz nie ma żadnej kontuzji a w rezerwach zagra f...
bogacz miał kontuzję nie mógł grać przepraszam za pretensje
szkoda że nie wykorzystał pan Wiktora b Bogacza atak słabiutki drużyna słaba taka prawda
Kto? I co? Wolski... bramka/ki... Szkoda słów na ten mecz
Jak już o d lat niestety dostajemy w du.... od drużyn z którymi wszyscy wygrywają....A...
Brawo chłopaki wygrany mecz przegrać brawo brawo i to jeszcze z kim z Radomiakiem wstyd...