Terazpasy.pl / Piłka nożna / Rozmówki / Sędzia Marcin Wróbel: - To był porządnie sędziowany mecz

Sędzia Marcin Wróbel: - To był porządnie sędziowany mecz

wrobel-marcin-sedzia-gilu
wrobel-marcin-sedzia-gilu

- Pokazał Pan w tym meczu dwie czerwone kartki. Za co?

- Pierwsza czerwona kartka była konsekwencja dwóch żółtych. Pierwsza żółta kartka dla Dariusza Łatki to przewinienie wynikające z gry, nierozważny atak na zawodnika gospodarzy, druga ? rozmyślne zagranie piłki ręką, kiedy drużyna przeciwnika wychodziła z kontrą.

Druga czerwona kartka ? dla Ensara Arifovica ? była już samoistna. Zawodnik Jagiellonii po tym jak piłka wyszła za linię boczna kopnął piłkę w strefę techniczną drużyny gospodarzy, piłka odbiła się od jednej z osób funkcyjnych, to był bodajże trener. Następnie Arifovic zachował się drugi raz wybitnie niesportowo, kiedy po tym odkopnięciu piłki, złapał za nos, czy też uszczypnął w twarz ? myśmy tego tak dokładnie nie opisywali ? członka sztabu szkoleniowego Cracovii [kierownika drużyny, Igora Nagrabę ? przyp. Depesz]. Było to karygodne zachowanie i nie mogłem inaczej postąpić, bo zawodnik sam jest sobie winien.

- Czy ta czerwona kartka dla Arifovica to bardziej efekt wykopania piłki w ławkę rezerwowych drużyny gospodarzy, czy też przepychani z kierownikiem drużyny Cracovii?

- To był cały łańcuszek zdarzeń. Powiem szczerze, że kiedy podbiegałem w tamto miejsce widząc to odkopnięcie piłki zamierzałem pokazać tylko żółtą kartkę za niesportowe zachowanie. Tak by się to pewnie skończyło, ale w momencie gdy ja już tam podbiegałem zobaczyłem ten gest odepchnięcia, uderzenia, czy złapania za nos ? kolejne wybitnie niesportowe zachowanie. W takiej sytuacji zawodnik nie daje mi wyboru: obligatoryjnie muszę pokazać czerwoną kartkę i wykluczyć zawodnika z gry.

- Dariusz Łatka twierdzi, że jego druga żółta kartka była niezasłużona, bo tylko musnął piłkę i nie zmieniła ona swojego toru lotu. Uważa, że przesadnie zinterpretowano to jako zagranie ręką...

- To jest sprawa bezdyskusyjna. Zawodnik rozmyślnie zagrał piłkę ręką. Od samego początku nie miałem żadnych wątpliwości. Jedynie pewien kolega Łatki próbował mnie przekonywać, że to on zagrał piłkę ręką, ale ja to wszystko dobrze widziałem i zauważyłem, że piłkę ręką zagrywał zawodnik, który był już wcześniej upomniany żółta kartką. Chcąc uciąć wszelkie dyskusje od razu wyciągnąłem żółtą i czerwoną kartkę dla Łatki ? nie miałem najmniejszych wątpliwości.

- A jak uzasadni Pan zdarzenie, w którym żółtą kartkę otrzymał zawodnik Cracovii ? Mateusz Klich? To była sytuacja, w której Klich po gwizdku prowadził piłkę, a zawodnik Jagiellonii odepchnął go i piłkarz gospodarzy się przewrócił.

- Jaki to był numer zawodnika?

- 43.

- A, to już pamiętam. Tam był zwykły faul, zwykłe przewinienie na zawodniku Jagiellonii, odgwizdałem je, po czym nastąpiła drobna przepychanka, jak to na boisku. Chciałem wkroczyć, ?rozgwizdać to?, żeby do niczego nie doszło, a zawodnik z numerem 43 przesadnie symulując odepchnięcie, czy uderzenie, chcąc wymusić na mnie pokazanie żółtej kartki zawodnikowi drużyny Jagiellonii, upadł. Od razu mu powiedziałem: ?proszę wstać, Pan symuluje?. Nie było żadnego uderzenia, to była próba wymuszenia na arbitrze decyzji faworyzującej ? to jest żółta kartka.

- Pytam o to dlatego, że zawodnik który odpychał Klicha miał już żółtą kartkę i gdyby zdecydował się Pan pokazać obu zawodnikom żółte kartki...

- Nawet o tym nie pomyślałem. Tam nie było niesportowego zachowania. Gdybym chciał w ten sposób interpretować każde zdarzenia na boisku to musiałbym co mecz pokazywać piętnaście, albo szesnaście kartek.

- Jeszcze pytanie o żółtą kartkę dla Tomasza Muskały ? na samym początku meczu. Jak to zdarzenie Pan interpretuje?

- To była ta kartka, przy której pomógł mi asystent. Rozmawiałem o tym z obserwatorem, który bardzo go za tę sytuację pochwalił. Ja byłem w środku boiska, sytuacja działa się przy asystencie, on to przewinienie wskazał i zasugerował pokazanie żółtej kartki.

- Ogólnie rzecz biorąc obserwator przychylił się do pańskich decyzji?

- Tak: wszystkie bramki prawidłowo, wszystkie kary indywidualne prawidłowo: to był porządnie sędziowany mecz.

Rozmawiali: Raf_jedynka, Depesz

Fot. Maciek Gillert

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Klich już mi bokiem wychodzi.Dać Go do rezerw....
Ten pierdol..... fornalczyk za każdym razem rzuca się jak pchła na łańcuchu do sędziego...
Jak dotąd Stefański nie " drukuje " bo przed meczem obawiałem się, że będzie przeciw Cr...
Szkoda, że Hasić podał za lekko. Mogła być brama....
Jezu, Domingez grał totalną kichę z jagą....
Klich - lipa, Sans słabiutki fizycznie. Mam nadzieję, że Sutalo nie złapie czerwieni....
Boczni obroncy nie nadążają za Bukarim i Fornalczykiem Sutalo ma już żółta, pachnie druga
TYLKO ZWYCIĘSTWO TRZYMAMY KCIUKI!
Najpierw sprzedaje niesorawdzonym grabarzom kilku europejskich klubów Cracovię a teraz...
czekamy na zwycięstwo i na mistrzostwo polski tylko to nas zadowoli tylko pasy nie ma i...
czekamy na zwycięstwo i nowego super pprezesa
Patrząc na to co się w klubie dzieje, nie zdziwiłbym się jakby nie miał się kto odwołać...
Panie Stanisławie, czy może Pan przestać lizać d. Pani Elżbiecie? Ta Pani przytuliła 4...
Ja też się nie dziwię Pani Elżbiecie, przytuliła 4 hektary w centrum Krakowa, zatem - m...
post:
cracovio
Wierz mi, niestety ręka była jak najbardziej celowa..Najgorsze, że zupełnie zbędna jak...
nic nie wiemy ale trzeba wierzyć w zwycięstwo i trzymać kciuki tylko Cracovia Pany!
czekamy na na zwycięstwa i mistrzostwo polski
Trudno dziwić się pani Elżbiecie, że podjęła taką decyzję. Znaczy - dramatyczną. Nie wi...
post:
cracovio
Czy ta ręka była celowa? Nie wydaje mi się. Ale to już historia
post:
cracovio
Człowieku nie wypisuj głupot ! Nie ma się z czego cieszyć, powinniśmy wygrać ! Po pierw...
czekamy na zwycięstwo nie ma innej opcji
aby tak się stało aby cracovia było mistrzem polski konieczny jest super transfer delik...
wielka nadzieja że wrócisz do źródeł i zdobędziesz mistrzostwo
nie ma się z czego cieszyć powinniśmy ten mecz wygrać u siebie remis to klęska tylko mi...