Filipiakowa zapowiedziała, że ich pozwie i kwota transakcji jest znacznie wyższa. Teraz pytanie co to znaczy znacznie wyższa? 2 mln? 5mln? 10 czy 15 mln? Prawda jest taka, że nowi wiceprezesi się już minęli z prawdą z tą sprzedażą, bo to jest własność Miasta, sprzedane zostało jakby prawo użytkowania wieczystego do 2050. Cracovia w 2024 z działalności tej restauracji i kortów tam zanotowała zysk 415 tyś. Czyli jakby pomnożyć 415 tyś razy 25 to te 10,5 mln to jakby jest zysk z góry za 25 lat licząc o dzisiejszych pieniądzach. Więc moim zdaniem nawet te 10,5 mln nie jest tak źle. Wiadomo w kolejnych latach ten zysk z działalności mógłby być większy, ale mógłby być też mniejszy, nikt nie przewidzi co się stanie przez 25 lat. Kwestia jest taka co się stanie z tymi terenami po 2050? Czy miasto już nikomu nie da tego użytkować czy da Cracovii czy potomkom Filipiaków?
Kurczak37
Kibic1995
09:43 / 28.02.26
Tak na logikę po 25 latach najbardziej prawdopodobny scenariusz to powinien być powrót tych terenów do użytkowania Cracovii dzięki decyzji Miasta. Czyli nowa umowa użytkowania. Drugi scenariusz najbardziej prawdopodobny to Miasto to przejmuje i nikomu nie daje już użytkować. Najmniej prawdopodobny według mnie jest taki, gdzie Miasto daje użytkować to potomkom Filipiaków. W 2050 zadecyduje Miasto.
Komentujesz artykuł:
Kurczak37
Autor komentarza: Kibic1995
09:35 / 28.02.26
Kurczak37
Kibic1995
09:43 / 28.02.26
Zaloguj aby komentować
Zaloguj aby komentować