Trener Grzelak przed meczem z Sevillą: Zaprezentujemy 33 procent nowej Cracovii
Niedzielny mecz z Sevillą FC będzie czymś więcej niż jubileuszowym świętem z okazji 120-lecia Cracovii. To pierwsza okazja, by zobaczyć efekty letniej pracy Bartosza Grzelaka i kierunek, w którym ma podążać nowa Cracovia. Trener Pasów zapowiada zespół grający szybciej, odważniej i bardziej ofensywnie. Wszystkich kart przed inauguracją Ekstraklasy jednak nie zamierza odkrywać.
– „Jesteśmy w takiej fazie, że jesteśmy dobrze przygotowani do jutrzejszego spotkania. Chcemy się dobrze zaprezentować i grać w taki sposób, w jaki trenowaliśmy teraz oraz podczas obozu. Być może jeszcze nie wszystko będzie funkcjonowało dokładnie tak, jak byśmy chcieli, ale cały czas widzę postępy w drużynie. Mam dużą nadzieję, że jutro będziemy mogli pokazać sobie samym, że wykonaliśmy krok do przodu w trakcie przygotowań. Czeka nas trudny mecz, bo to bardzo dobry przeciwnik” – mówił trener Cracovii podczas sobotniej konferencji prasowej.
Jak przed ligą
Mimo że szczyt formy ma przypaść dopiero na inaugurację Ekstraklasy, Cracovia przygotowywała się do meczu z Sevillą dokładnie tak, jak do spotkania ligowego. Jubileuszowy pojedynek nie został potraktowany jako kolejny sparing, a cały tygodniowy mikrocykl podporządkowano optymalnemu przygotowaniu zespołu do prestiżowego starcia z hiszpańskim rywalem.
– „Mikrocykl był dokładnie taki sam, jaki zastosowalibyśmy, gdyby jutro czekał nas normalny mecz ligowy. To również dobra okazja, aby nowi zawodnicy mogli poczuć, jak wygląda nasz standardowy mikrocykl przedmeczowy” – podkreślił Grzelak.
Trener przyznał, że Cracovia przeanalizowała grę hiszpańskiego rywala, ale w okresie przygotowawczym trudno przewidzieć, jakie rozwiązania taktyczne zastosuje Sevilla.
– „Tak, oczywiście zrobiliśmy analizę przeciwnika. Sevilla rozegrała dotychczas jeden sparing przed meczem z nami, który oczywiście obejrzeliśmy. Analizowaliśmy również jej mecze z poprzedniego sezonu. Trudno jednak skupić się na jednej konkretnej rzeczy i postawić na nią wszystko, ponieważ nigdy nie wiadomo, co przeciwnik zmieni w swoim ustawieniu. Dlatego najbardziej skupiliśmy się na naszej własnej grze i rozwijaniu naszego systemu” – wyjaśnił szkoleniowiec Pasów.
Pokaże tylko część nowej Cracovii
Na przedmeczowej konferencji prasowej trener był pytany, jak dużą część nowej Cracovii kibice zobaczą w niedzielnym meczu. Bartosz Grzelak dał do zrozumienia, że przed spotkaniem z Lechem Poznań nie zamierza odkrywać wszystkich kart.
– „W ramach tej bazy mamy przygotowane różne rozwiązania. Jutro pokażemy na przykład jedno z trzech takich rozwiązań. Można więc powiedzieć matematycznie, że zaprezentujemy jutro 33 procent” – odpowiedział z uśmiechem trener.
Jednocześnie szkoleniowiec nie ukrywa zadowolenia z postępów, jakie zespół poczynił podczas letnich przygotowań, szczególnie w grze z piłką.
– „Najbardziej podoba mi się rozwój, jaki zanotowaliśmy w grze z piłką. W sparingach, a także na treningach, gramy znacznie szybciej. W zeszłym sezonie zbyt wcześnie spychaliśmy grę w boczne sektory boiska. Teraz zdecydowanie więcej gramy w centralnych korytarzach, mamy tam zgromadzonych więcej zawodników, a to daje nam lepsze możliwości do progresji w ataku. Nad tym bardzo dużo pracowaliśmy i mam nadzieję, że jutro również to zaprezentujemy” – mówił Grzelak.
Bez hurtowych zmian
Choć mecz ma charakter towarzyski, kibice nie powinni spodziewać się całkowitej wymiany składu po przerwie. Trener zapowiedział stopniowe rotacje w drugiej połowie spotkania. – „Nie planujemy hurtowych zmian w przerwie meczu. Rotacje będą następowały sukcesywnie w trakcie drugiej połowy” – zapowiedział.
Szkoleniowiec potwierdził również, że w przypadku remisu nie przewidziano konkursu rzutów karnych. – „Nie ma żadnej umowy dotyczącej rzutów karnych. Jeżeli będzie remis, to mecz po prostu zakończy się remisem” – powiedział trener.
Choć Bartosz Grzelak podkreśla, że jego zespół ma osiągnąć najwyższą dyspozycję dopiero za tydzień, jubileuszowe spotkanie z Sevillą zapowiada się niezwykle interesująco. Kibice po raz pierwszy zobaczą bowiem Cracovię budowaną od początku okresu przygotowawczego według pomysłu nowego szkoleniowca. Nawet jeśli będzie to – jak żartobliwie zapowiedział trener – zaledwie 33 procent możliwości nowej Cracovii.
Spotkanie Cracovia – Sevilla FC zostanie rozegrane w niedzielę, 19 lipca, o godzinie 16:00 na stadionie przy ul. Józefa Kałuży. To wyjątkowa okazja, by wspólnie świętować 120 lat najstarszego polskiego klubu sportowego. Bilety są dostępne w sprzedaży internetowej bilety.cracovia.pl oraz w kasach stadionu.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz także zapis całej konferencji prasowej przed meczem Cracovia - Sevilla FC
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
