Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Play-off: Znowu remis!

Play-off: Znowu remis!

hokej-cracovia-katowice-2023-03-14-tv

W czwartym meczu półfinałowym play-off hokeiści Comarch Cracovii przegrali 1:3 wyjazdowy mecz z GKS Katowice i w rywalizacji do czterech zwycięstw remisują 2:2. Kolejny mecz zostanie rozegrany w piątek w Krakowie.

Przed czwartym półfinałowym meczem, najistotniejszą wiadomością jaka pojawiła się w polskim hokeju było wykluczenie reprezentantów z Polski z rozgrywek Hokejowej Ligi Mistrzów (CHL), miało to związek z reorganizacją rozgrywek i w związku z tym Mistrz Polski utracił dziką kartę dającą awans do tych rozgrywek. Ostatnio Polskę reprezentowali zawodnicy GKS Katowice, z kolei premierowymi zawodnikami w ramach tych rozgrywek byli hokeiści Pasów.

Czwarte starcie półfinałowe rozpoczęło się we wtorek 14 marca o godzinie 18:30 w katowickiej Satelicie. Podobnie jak dzień wcześniej gospodarze sprzedali wszystkie bilety. W porównaniu do wczorajszego meczu żaden ze szkoleniowców nie zdecydował się na zmiany personalne w ramach swego składu.  W pierwszych dwóch minutach tercji pierwszej, bardziej aktywni byli goście z Krakowa, na wysokości zadania stawał jednak Murray. Pierwsze dziesięć minut upłynęło pod znakiem ataków z jednej jak i z drugiej strony, żaden jednak nie był na tyle skuteczny, aby otworzyć wynik spotkania. Na niespełna 7 minut przed końcem tercji Murray myli się wyjeżdżając za daleko z bramki, ofiarnie jednak rzuca się i broni strzał zawodnika z Krakowa. Na 4 minuty i 42 sekundy przed przerwą na ławkę kar powędrował zawodnik gospodarzy za spowodowanie upadku przeciwnika, czym dał Pasom szansę gry w przewadze. Mimo kilku składnych akcji i poprawnie założonej formacji zamka, na straży bramki GieKSy stał nieustannie Murray i tylko dzięki niemu na dwie minuty przed końcem tercji na tablicy wyników widniało 0:0. Na minutę przed końcem po błędzie jednego z krakowian, zawodnik gospodarzy miał okazję zmierzyć się w bezpośrednim pojedynku ze Stojanoviciem, który tym razem wyszedł zwycięsko z tego starcia i złapał krążek jednocześnie go zamrażając. W pierwszej tercji podobnie jak w pierwszym i trzecim starciu nie padła żadna bramka.

hokej-cracovia-katowice-2023-03-14-tv

Druga tercja w pierwszych pięciu minutach nie przyniosła otwarcia wyniku, czy chociażby groźnej akcji z którejkolwiek ze stron. Groźny strzał na bramkę oddali katowiczanie dopiero po blisko siedmiu minutach gry w drugiej tercji, na straży stał jednak Stojanovic. Chwile później na ławkę kar powędrował zawodnik Pasów – Daniel Krejci za zahaczanie. Katowiczanie stanęli pierwszy raz w tym spotkaniu przed szansą gry w przewadze. Krakowianie podobnie jak gospodarze obronili się grając w osłabieniu. Na 5 minut i 6 sekund przed zakończeniem drugiej tercji po akcji sam na sam Murraya pokonał Damian Kapica. Był to trzeci mecz, w którym to Pasy otworzyły wynik spotkania, dwa poprzednie udało im się wygrać był to więc dobry prognostyk na dalszą cześć gry. Na 3 minuty i 22 sekundy przed końcem tercji, na ławkę kar udał się Saku Kinnunen za grę wysoko uniesionym kijem. Gospodarze nie potrafili jednak wykorzystać okazji i to Pasy wciąż prowadziły w czwartym półfinałowym starciu. Nic już jednak w drugiej tercji się nie wydarzyło i na przerwę to krakowianie udali się z zaliczką jednej bramki.

Po dwóch poprzednich spotkaniach kończących się dogrywką i zdobyciem bramki w przewadze, wielką niewiadomą było, jak zachowają się gospodarze wtorkowego spotkania, którzy w zmaganiach półfinałowych nie wygrali jeszcze przed swoją publicznością, warto również przypomnieć, iż GKS Katowice to zeszłoroczny sensacyjny Mistrz Polski. Gospodarze jednak nie składali tarczy, bowiem już w pierwszych 40 sekundach przystąpili do oblężenia bramki Pasów. Cracovia jednak nie była dłużna i również ruszyła z kontratakami. W rozpoczynającej się 4 minucie trzeciej tercji na ławkę kar za zahaczanie powędrował Damian Kapica. Była to trzecia sytuacja gry w osłabieniu przez zespół Pasów. Na 23 sekundy przed końcem kary Cracovii, skuteczną drogę do bramki Stojanovica znalazł Grzegorz Pasiut doprowadzając do remisu. Na 10 minut przed zakończeniem trzeciej tercji losy czwartego półfinałowego spotkania wciąż były nierozstrzygnięte. Na 8 minut i 21 sekund przed końcem trzeciej tercji na ławkę kar powędrował zawodnik gospodarzy. W poprzednim spotkaniu Pasy również miały grę w przewadze na tym etapie spotkania jednak wtedy nie wykorzystały tego atutu. Tym razem było podobnie i gra w przewadze nie została wykorzystana. Na 3 minuty 9 sekund przed końcem trzeciej tercji na prowadzenie GieKSe wyprowadził Monto. Pasy miały więc niewiele czasu na wyrównanie stanu gry. Na nieco ponad dwie i pół minuty przed końcem tercji bramkę gospodarzy przestawił jeden z ich zawodników. Na minutę i 34 sekundy przed zakończeniem tercji o czas przed uwolnieniem w tercji GieKSy poprosił trener Rohacek. Po konsultacji na lód nie wrócił już Stojanovic, a więc w polu było 6 zawodników Pasów. Minutę przed zakończeniem tercji miało miejsce kolejne uwolnienie w tercji gospodarzy. 39 sekund przed końcem spotkania na pustą bramkę uderzył jeszcze Fraszko i dał pewne zwycięstwo GieKSie. Po zakończeniu spotkania doszło jeszcze do krótkiej przepychanki zakończonej bójką pod bramką katowiczan.  

Po dwóch spotkaniach w Katowicach w bilansie meczowym mamy wynik remisowy 2:2. Pewne jest, iż do Katowic wrócimy jeszcze co najmniej jeszcze jeden raz. Kolejne spotkanie w piątek 17 marca o godzinie 18:30 na lodowisku im. Adama „Rocha” Kowalskiego przy ulicy Siedleckiego 7 w Krakowie. Z kolei Spotkanie w Katowicach zostanie rozegrane w niedzielę 19 marca o godzinie 18:00.

GKS Katowice –  Comarch  Cracovia 3:1 (0:0, 0:1, 3:0)

  • 0 – 1 Damian Kapica 34.54’ (Jiri Gula)
  • 1 – 1 Grzegorz Pasiut 45.00’ (Maciej Kruczek, Bartosz Fraszko)
  • 2 – 1 Joona Monto 56.51’ (Matias Lehtonen, Juraj Simek)
  • 3 – 1 Bartosz Fraszko 59.21’ [pusta bramka]

GKS Katowice: Murray – Rompkowski, Kruczek, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Mrugała, Wajda, Simek, Monto, Magee – Maciaś, Wanacki, Lehtonen, Pulkkinen, Olsson – Varttinen, Musioł, Hitosato, Smal, Krężołek

Comarch Cracovia:  Stojanovic – Jezek, Kinnunen, Kasperlik, Rac, Sawicki – Saur, Gula, Wronka, Polak, Kapica – Luoto, Graborenko, Nemec, Racuk, Łyszczarczyk – Bezwiński, Krejci, Brynkus, Michalski, Tomi

Kary: 4 – 6

Jasiek Sarecki

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

post:
Oprawa
Też tak uważam. Oszołomy z całej Polski się popierają! Takiego Prezydenta należy szanow...
Super, że grając w wymuszonym, eksprymentalnym miejscami zestawieniu udało się nareszci...
post:
Oprawa
..podobnie uważam...podpisuje się Kiboleteraz pokazali głupotę bezmózgowce . Przechodz...
Już więcej ani grosza nie dam do puszki na oprawę !! Nie wiem co za debil z Oprawców st...
post:
Kto
W punkt.....ha,ha
post:
Kto
Po to by Klich miał do kogo cofnąć a Glik odegrać:)))
post:
Kto
Glik ???? Ja się pytam po co ? W ystarczy, że dostaje szanse Klich grający 80 % podań d...
https://lovekrakow.pl/kontrowersyjna-postac-w-radzie-nadzorczej-cracovii-burza-w-portug...
Niestety. To z czym trener Elsner sobie nie poradził to stałe fragmenty gry....to...
post:
List...
wiec niech teraz nie biadoli, ze nowy wlasciciel nie ma srodkow na finansowanie klubu....
Po co pisać do do tego cynicznego i bezczelnego gołodupca?! W momencie , kiedy zgłupiał...
post:
Kto
wszystkie formacje trzeba wzmocnić lepiej grali piłkarze po zmianie a gdzie GLIK jeszcz...
Ile razy trzeba pana prosić aby pan dal szansę Glikowi, to bardzo dobry stoper,obrońca...
post:
Kto
Trzeba wierzyć, tyle zostało. Jakimś promyczkiem nadziei wydaje się być większa aktywno...
na co od dłuższego czasu pracowaliśmy, 11 miejsce w tabeli... Zobaczymy co będzie dale...
post:
Kto
tylko ze z taką formą to na 90% nie wygramy
Tak krytykowano ostro Filipiaka niektórych trenerów, ogólnie jego ludzi za brak skautin...
post:
Kto
Jeśli w sobotę nie wygramy z GKS to na 90% my
Po co na boisku w tak ważnym meczu i w tak ciężkim momencie znalazł się fatalnyTabisz?
Potrzebny na gwałt bo widmo spadku coraz bliższe rozumiem że trener nie ma wpływu na wi...
Legia wiadomo że nie spadnie Widzew chyba też bo mają za dużo kasy więc kto ???
Mam nadzieję, że okażemy dzisiaj głośne poparcie dla naszego trenera !!
Uratuj nas przed spadkiem....
Prawdopodobnie po tym meczu ktoś wyleci z roboty a może obydwoje wylecą kolejny sezon w...