Terazpasy.pl / Hokej / Hokej mężczyzn / Play-off: Półfinał - trzeci mecz dla Pasów!

Play-off: Półfinał - trzeci mecz dla Pasów!

hokej-katowice-2023-03-13-sarecki

W trzecim meczu półfinałowym play-off hokeiści Comarch Cracovii wygrali 2:1 po dogrywce wyjazdowy mecz z GKS Katowice i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 2:1.

Po dwóch emocjonujących meczach w Krakowie, w poniedziałek 13 marca nadszedł czas na rozpoczęcie zmagań półfinałowych w Katowicach. W porównaniu do piątkowych zmagań w drużynie Pasów nie nastąpiły żadne zmiany personalne, co miało miejsce w przypadku gospodarzy poniedziałkowych zmagań.

Pierwsza tercja rozpoczęła się od ataku GieKSy już w pierwszej minucie. Następnie ataki były przeprowadzane przez zarówno jedna jak i druga drezynę, jednak to po raz kolejny GieKSa wywalczyła uwolnienie, po którym nastąpił strzał z niebieskiej linii. Przez następne 6 minut groźnie atakowali gospodarze jak i goście nikt nie mógł jednak znaleźć skutecznej drogi do bramki przeciwnika. W 11 minucie na ławkę kar powędrował zawodnik gospodarzy za zahaczanie, Pasy stanęły przed szansą gry w przewadze. GieKSa skutecznie się broniła i nie pozwoliła krakowianom na wykorzystanie ich osłabienia. Na 3 minuty i 57 sekund przed końcem tercji przed szansą gry w przewadze stanęli gospodarze, na ławkę kar za przeszkadzanie pojechał Ales Jezek. Pasy jednak były zdeterminowane w defensywie i również nie pozwoliły na utratę bramki. Pierwsza tercja zakończyła się identycznie jak w przypadku pierwszego półfinałowego starcia – bezbramkowym remisem.

hokej-katowice-2023-03-13-sarecki

W drugiej tercji katowiczanie w przeciągu 3 minut przeprowadzili dwa groźne ataki, na posterunku stał jednak Stojanovic. Krakowianie odpowiedzieli w 24 minucie 20 sekundzie meczu otwierając wynik spotkania za sprawą Patryka Wronki, który trafił na pustą bramkę, chwilę wcześniej Murray ofiarnie bronił strzał Kapicy i wyjechał za daleko z bramki. Pasy nie cieszyły się jednak długo z prowadzenia bowiem 13 sekund później GieKSa wyrównała za sprawą Pulkkinena, który nie dał szans Stojanoviciowi na obronę. Na 8 minut i 53 skeundy przed końcem drugiej tercji na prowadzeni wyszły po raz drugi Pasy po bardzo dobrze przeprowadzonej akcji, kiedy to Erik Nemec znalazł Alana Łyszczrczyka, który oddał mocny strzał, po którym guma odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki gospodarzy. Po nieco ponad minucie na ławkę kar został odesłany zawodnik z Katowic za spowodowanie upadku przeciwnika, tym samym dając Cracovii drugą szansę gry w przewadze. Gra z jednym zawodnikiem więcej nie była jednak atutem Cracovii w poniedziałkowy wieczór i nie zdołali oni podwyższyć swego prowadzenia. Na nieco ponad trzy minuty przed zakończeniem tercji na ławkę kar na 4 minuty powędrował Jakub Saur za wysoko uniesiony kij oraz uderzanie kijem (dwie kary mniejsze), tym samym GieKSa również miała drugą grę w przewadze. Na 39 sekund przed końcem tercji GKS zdołał wyrównać za sprawą Bepierscza. 11 sekund póżniej na ławkę kar powędrował po raz kolejny zawodnik Cracovii Mico Luoto za przeszkadzanie.  Druga tercja również zakończyła się remisem, tym razem jednak obie drużyny strzeliły po dwie bramki.

Na okres minuty i 32 sekund trzeciej tercji, gospodarze wyjechali na lód w przewadze jednego zawodnika. Po przebiegu gry nie było jednak widać przewagi i Pasy zdołały się obronić przed utratą bramki. Po akcji pod bramką GieKSy i ofiarnej obronie Murraya na ławkę kar powędrował Marek Racuk za uderzanie kijem. Pasy jednak obroniły się grając w osłabieniu. Na 8 minut 37 sekund przed końcem na ławce kar zawitał kolejny z gospodarzy za uderzanie kijem. Rozegranie tego fragmentu meczu mogło być kluczowe dla losów spotkania, nie przyniosło jednak skutku w postaci bramki. Na niespełna trzy minuty przed meczem gospodarze bardzo mocno zaczęli atakować bramkę Pasów. Goście nie byli jednak dłużnie i równie zacięcie atakowali bramkę katowiczan. Żadna z drużyn nie znalazła jednak skutecznej drogi do bramki przeciwnika i w poniedziałkowy wieczór czekała nas druga dogrywka w półfinałowych zmaganiach tegorocznych Play Off.

W drugiej minucie 19 sekundzie dogrywki karę otrzymał zawodnik Pasów Marek Racuk za uderzanie kijem i to GieKSa miała teraz przewagę 4 na 3. Na 25 sekund przed końcem kary gości, za nadmierną ilość graczy na lodzie karę otrzymali gospodarze i wróciliśmy do stanu 3 na 3. Na 14 sekund przed końcem kary dla Katowic bramkę zdobył Jiri Gula, zapewniając Pasom drugą wygraną w starciu półfinałowym.

Kolejne spotkanie we wtorek 14 marce w Katowicach o godzinie 18:30. W starciu do  czterech zwycięstw prowadzą Pasy 2:1. Pewne jest, iż do Krakowa wrócimy na przynajmniej jedno spotkanie półfinałowe. W rozgrywanych równoległe rozgrywkach pomiędzy Unią Oświęcim a GKS Tychy, prowadzą oświęcimianie 2:0.

GKS Katowice –  Comarch  Cracovia 2:3 d. (0:0, 2:2, 0:0, 0:1   d.)

  • 0 – 1 Patryk Wronka 24.20’ (Damian Kapica, Vojtech Polak)
  • 1 – 1 Teemu Pulkkinen 24.33’ (Kacper Maciać)
  • 1 – 2 Alan Łyszczarczyk 31.07’ (Erik Nemec)
  • 2 – 2 Mateusz Bepierszcz 39.21’ (Grzegorz Pasiut) [PP]
  • 2 – 3 Jiri Gula 65.41’ (Vojtech Polak, Damian Kapica) [PP]

GKS Katowice: Murray – Rompkowski, Kruczek, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Mrugała, Wajda, Simek, Monto, Magee – Maciaś, Wanacki, Lehtonen, Pulkkinen, Olsson – Varttinen, Musioł, Hitosato, Smal, Krężołek

Comarch Cracovia:  Stojanovic – Jezek, Kinnunen, Kasperlik, Rac, Sawicki – Saur, Gula, Wronka, Polak, Kapica – Luoto, Graborenko, Nemec, Racuk, Łyszczarczyk – Bezwiński, Krejci, Brynkus, Michalski, Tomi

Kary: 8 – 12

Jasiek Sarecki  

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

To prawda. Bobcek powinien mieć co najmniej 2 żółte, a to kopnięcie Traore nie wiem czy...
Jak chyba większość naszych kibiców bałem się pogromu po ich zwycięstwie z Kolejorzem a...
Daliśmy radę, nie ma co wątpić do konca. Byle udało się brac skład na Jagiellonię.
Zmień Klicha !!!! Hasić niestety nie tak dobry jak kiedyś.....
SUPER !!!!! Bałem się, że Oskar Wójcik może kłaść lagę w związku z planowanym transfere...
ręki nie widzi stempla nie widzi sk.....n
Klich jak dotąd kicha.....
Piękny początek, gra super i znowu kur... pech.Po raz kolejny rykoszet....
Też jeżdziłem po Ammarim a teraz zgadzam się z Tobą, że bez przesady lideruje.
Żeby to ocenić chciałbym go zobaczyć od pierwszej minuty w meczu np z Łęczną bramka zak...
Bo jest slabiutki… ot cała prawda.
Daj już spokój z tym Stojilkivicem! Jego już nie ma i nie będzie! Przypomnij też sobie...
Dlaczego szans nie dostaje Kahveh Zahiroleslam ?
Widać było jak brakuje nam napastnika... Śmiem twierdzić, gdyby był Filip S.to ten wyg...
Po zmianach w końcówce było niebezpiecznie,mogliśmy utracić pewne zwycięstwo Zmiany p...
Noe majaczysz a mającą
Klich dobry do trzymania piłki i.....ale przy szybkimataku to wstrzymywanie gry niweczy...
Szczerze, to była wielka niepewność a tu okazuje się że niepotrzebna. Mała nerwówka w k...
Bo na razie najsłabszy
Sutalo jak w tamtym sezonie cholernie niepewny ! Niechże wreszcie nauczą się dośrodkowy...
wczesnije blagali o sprzedaz, ze przychodzi lepsze jutro, pyatnie dla kogo raczej nie d...
Z pustego nawet Salomon nie naleje. Przyszedł swój do swego, miasto i klub muszą robić...
A może by w ranach jubileusz rozegrać 4 czerwca mecz z Pogonią Lwów. Można by to.polacz...
zrobic w grudniu?
Trzech najlepszych zawodników w każdej z formacji nie ma ???- to realnie będzie walk...