#HokejOdNowa: Komplet publiczności przy Siedleckiego!
W meczu ostatniej, 45. kolejki Tauron Hokej Ligi Comarch Cracovia przegrała na własnym lodowisku z liderem GKS Katowice 1:2. W sobotę pierwsze mecze play-off.
Comarch Cracovia – GKS Katowice 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)
- 0:1 - 24:25 - Mateusz Bepierszcz (Grzegorz Pasiut) 5/5
- 0:2 - 43:36 - Juho Koivusaari (Ian McNulty, Travis Verveda) 5/5
- 1:2 - 55:39 - Mateusz Bezwiński (Henry Karjalainen) 5/3
Cracovia: Klimowski– Jaśkiewicz, Szkrabow, Tiala, Montgomery, D. Kapica – Wajda, Jaracz, Karjalainen, Valtola, Mocarski – Noworyta, Kruczek, Gumiński, Bezwiński, Maki – Michalski, Kapa, Dziurdzia, F. Kapica, Toussaint.
Sędziowali: P. Gabryszak, B. Suski. Kary: 10 – 12 min. Widzów: 2500.
Po piątkowym nokaucie lidera w Sosnowcu Pasy wróciły na własny lód, by ponownie zmierzyć się z zespołem z ligowego szczytu. Tym razem rywalem była GieKSa. Hala przy Siedleckiego wypełniła się do ostatniego miejsca – kibice Cracovii wykupili wszystkie bilety, tworząc znakomitą oprawę dla hitowego starcia. Tym razem niespodzianki nie było, ale postawa Pasów przeciwko dwóm ligowym potęgom może budzić uzasadniony optymizm przed decydującą fazą sezonu.
Od pierwszego wznowienia inicjatywę próbowali przejąć goście, długo utrzymując się przy krążku i zamykając krakowian w tercji obronnej. Pasy odpowiadały twardą, zdyscyplinowaną grą w destrukcji oraz pewnymi interwencjami Szymona Klimowskiego, który kilka razy musiał gasić pożary pod własną bramką. Były też okazje w liczebnych przewagach, lecz po obu stronach szwankowała dokładność przy wykończeniu akcji. Po dwudziestu minutach tablica wyników wciąż pokazywała 0:0.
Kluczowe wydarzenia przyszły w środkowej odsłonie. W 25. minucie katowiczanie wykorzystali moment nieuwagi Pasów w tercji neutralnej – szybka akcja Grzegorza Pasiuta zakończyła się trafieniem Mateusza Bepierszcza i prowadzeniem gości. Cracovia próbowała odpowiedzieć, jednak mimo nacisku i kilku dobrych okazji, to GKS był konkretniejszy. W 43. minucie długie oblężenie bramki Klimowskiego zakończyło się precyzyjnym strzałem Juho Koivusaari i dwubramkowym prowadzeniem przyjezdnych.
Pasy nie złożyły broni. Wraz z upływem minut rosła presja na bramkę Eliassona, a przewagi liczebne dawały nadzieję na odrobienie strat. W 56. minucie przyszła nagroda – szybka akcja, podanie zza bramki Henry’ego Karjalainena i skuteczna finalizacja Mateusza Bezwińskiego w podwójnej przewadze. Końcówka była niezwykle nerwowa. Cracovia zagrała w ustawieniu 6 na 4, miała swoje szanse, ale krążek nie znalazł drogi do siatki.
Cracovia kończy sezon zasadniczy na 8. miejscu i w ćwierćfinale play-off zmierzy się z GKS Katowice. Pierwszy mecz w rywalizacji do czterech zwycięstw zaplanowano na 28 lutego.
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
