#HokejOdNowa: Cracovia goniła do końca
W zaległym meczu 26. kolejki Tauron Hokej Ligi Comarch Cracovia przegrała wyjazdowy mecz z JKH GKS Jastrzębie 2:3. Spotkanie rozegrano w czeskiej Karwinie.
JKH GKS Jastrzębie-Zdrój – Comarch Cracovia 3:2 (2:1, 0:0, 1:1)
- 1:0 – 14:21 – Daniels Bērziņš (Emil Bagin, Riku Sihvonen) 5/5
- 2:0 – 15:23 – Jakub Ślusarczyk (Szymon Kiełbicki, Radosław Nalewajka) 5/5
- 2:1 – 17:17 – Taavi Tiala (Eetu Mäki, Olli Valtola) 5/4
- 3:1 – 45:39 – Daniels Bērziņš (Riku Sihvonen, Aku Alho) 5/5
- 3:2 – 47:12 – Radosław Kot (Borys Dawid, Szymon Gumiński) 5/5
Cracovia: Lipiainen – Kruczek, Noworyta, Dziurdzia, Malasiński, Ślusarek – Wajda, Michalski, Karjalainen, Valtola, Maki - Jaracz, Jaśkiewicz, Tiala, F. Kapica. Mocarski – Japa, Janeczek, Dawid, Kot, Gumiński
Sędziowali: K. Kozłowski, M. Majta. Kary: 12 – 8 min. Widzów: 560.
Comarch Cracovia bez punktów wraca z czeskiej Karwiny, gdzie rozegrała zaległy mecz z JKH GKS Jastrzębie-Zdrój. „Pasy” były bardzo blisko doprowadzenia do dogrywki, ale mimo ogromnej determinacji nie zdołały wyrównać. Cracovia mimo porażki pokazała charakter, odrabiając straty i walcząc do ostatnich sekund, jednak skuteczność gospodarzy w pierwszej i trzeciej tercji przesądziła o końcowym rezultacie.
Początek spotkania należał do gospodarzy. Jastrzębianie już w połowie pierwszej tercji dwukrotnie pokonali bramkarza Cracovii. Najpierw krążek po strzale z niebieskiej zmienił tor lotu po kiju Danielsa Bērziņša i wpadł do siatki, a zaledwie minutę później Jakub Ślusarczyk precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie JKH. Cracovia odpowiedziała w przewadze – strzał Eetu Mäkiego został jeszcze obroniony, ale Taavi Tiala skutecznie dobił krążek z bliska, zdobywając kontaktowego gola na 2:1. W końcówce tercji krakowianie mieli jeszcze swoje okazje, jednak wynik do przerwy nie uległ zmianie.
Środkowa część meczu była najbardziej wyrównana, ale jednocześnie bezbramkowa. Obie drużyny miały swoje fragmenty przewagi oraz liczne sytuacje bramkowe. Cracovia kilkukrotnie grała w przewadze, w tym przez krótką chwilę w podwójnej, jednak Kaarlehto skutecznie bronił dostępu do swojej bramki. Z kolei gospodarze groźnie kontratakowali, nawet grając w osłabieniu, lecz Lipiainen również zachował czujność. Mimo sporej liczby strzałów i kar wynik po czterdziestu minutach pozostawał bez zmian.
Na początku trzeciej odsłony znów inicjatywa należała do Cracovii, ale to JKH zadało kolejny cios. Bērziņš po raz drugi tego wieczoru znalazł się niepilnowany przed bramką i podwyższył prowadzenie gospodarzy na 3:1. Odpowiedź „Pasów” była jednak natychmiastowa – młody atak Cracovii przeprowadził kontrę, którą skutecznie wykończył Radosław Kot, zdobywając swoją debiutancką bramkę w Tauron Hokej Lidze.
Końcówka spotkania należała do krakowian. Cracovia naciskała, oddała kilka groźnych strzałów, a w ostatniej minucie zdjęła bramkarza i grała w przewadze sześciu na pięciu. Najbliżej wyrównania było w ostatniej minucie meczu, kiedy po interwencji bramkarza zawodnicy Cracovii już cieszyli się, że krążek przekroczył linię bramkową, ale analiza wideo niestety tego nie potwierdziła i wynik nie uległ zmianie..
Po tym meczu Comarch Cracovia nadal zajmuje 8. miejsce w tabeli.
Kolejny mecz zespół trenera Krystiana Dziubińskiego zagra w piątek (9 stycznia) w Krakowie z GKS Tychy – bilety.cracovia-hokej.pl.
Stanisław Malec „Crac”
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
