Terazpasy.pl / Wydarzenia / MKS Cracovia SSA / Krzysztof Piszczek nie żyje

Krzysztof Piszczek nie żyje

piszczek-krzysztof

Po długiej i bardzo ciężkiej chorobie w sobotę nad ranem zmarł w Krakowie Krzysztof Piszczek były piłkarz Cracovii. Miał zaledwie 31 lat.

Krzysztof Piszczek przyszedł do Cracovii latem 2002, gdy powstawała drużyna która wkrótce awansowała z III ligi do Ekstraklasy. Ostatnim meczem Krzysztofa Piszczka w barwach Cracovii był pamiętny mecz wiosną 2003 roku z Koroną Kielce. Później karierę piłkarską przerwała nieuleczalna choroba...

TP!

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Krzysztof Piszczek

Na ZAWSZE w sercach Naszych Krzysiu "Kiciu"Piszczek.Żal i smutek pozostanie.Będziemy pamiętali w modlitwie o Tobie i Twojej rodzinie.

Zaloguj aby komentować

SKAWINA

POKÓJ JEGO DUSZY

Zaloguj aby komentować

Do "g4lu"

Jestem w 100% za. Fana powinna być...a co do jego śmierci, każdy za oknem widzi "WSZYSTKIE ŁZY NIEBA".

Zaloguj aby komentować

...

(*)

Zaloguj aby komentować

[*]

POKOJ JEGO DUSZY

Zaloguj aby komentować

...................................................................

...........................................za wcześnie odszedłeś..................................

Zaloguj aby komentować

Fana

Zakładam, że nie obejdzie się bez odpowiedniej oprawy na którymś z najbliższych meczów. Ja jednakże wnioskowałbym o stworzenie fany z Jego podobizną, która na stałe zagościłaby na naszych meczach. Po uzgodnieniu tego z Jego rodziną oczywiście.

Zaloguj aby komentować

Krzysztof Piszczek

"Po dziesięciu miesiącach walki o życie wyglądał
jak cień samego siebie. Łysy, wychudzony,
chwiejący się na nogach stawił się w lutym na
treningu Cracovii. Miał nadzieję, że klub
wyciągnie do niego pomocną dłoń, jednak się
przeliczył. - Chciałem dostać najniższą pensję. Od
dyrektora Tabisza usłyszałem jednak, że powinienem
iść na bezrobocie. Postanowiłem, że nie dam sobie
tak łatwo odebrać czegoś, co przez ostatnie
miesiące utrzymywało mnie przy życiu. Przez pół
roku trenowałem za darmo, jednak w pewnym momencie
pękłem. Poczułem się niepotrzebny i wpadłem w
depresję. Okazało się, że w Polsce łatwiej jest
się wyleczyć, niż później dojść do siebie.

Jakub Tabisz, który dziś jest wiceprezesem
Cracovii twierdzi, że nie mógł w żaden sposób
pomóc piłkarzowi. - To były moje pierwsze dni w
klubie i odpowiadałem jedynie za podpisywanie
profesjonalnych kontraktów. By zawrzeć umowę z
zawodnikiem potrzebowałem pozytywnej opinii
trenera i zgody lekarskiej. W przypadku
Krzysztofa, tego drugiego zabrakło, więc nie
mogłem nic zrobić. W klubie nikt nie chciał wziąć
odpowiedzialności za zatrudnienie Piszczka - mówi
dzisiaj Tabisz. Wojciech Stawowy, który Piszczka
ściągnął do zespołu "Pasów" twierdzi, że powoli
przywróciłby go do pełnej sprawności. - Nie
widziałem żadnych przeciwwskazań. Klub jedynie
proponował mu rolę trenera młodzieżowego, ale
Krzysiu koniecznie chciał grać. Nie dziwię się, że
teraz czuje żal. W takiej losowej sytuacji klub
powinien podać zawodnikowi rękę - mówi 42-letni
trener.

- Jeszcze dziś gotuje się we mnie krew, gdy sobie
to przypominam - Łukaszowi Skrzyńskiemu od razu
podnosi się głos. Z Piszczkiem chodził do
przedszkola, od tego czasu trzymają się razem. -
Klub nie pomógł mu w żaden sposób. Najpierw nawet
nie kiwnęli palcem, by ułatwić znalezienie
odpowiedniej pomocy medycznej. A gdy wrócił z
leczenia i chciał podjąć treningi, otrzymał zakaz
wyjazdu na zgrupowanie. Dopóki mógł grać, był
klubowi potrzebny. Gdy jednak okazał się niezdolny
do gry, został wyrzucony jak przedmiot. Nigdy nie
krytykowałem Cracovii, ale o tym, jak go wtedy
potraktowali, będę pamiętał do końca życia.
Zabrali mu powietrze, więc zaczął się dusić - mówi
"Skrzynia".

Z ratunkiem przyszli działacze Skawinki. Zebrali
pieniądze i powierzyli mu posadę trenera juniorów.
Praca z młodzieżą dawała mu sporo satysfakcji,
jednak wciąż nie porzucił myśli o powrocie do gry.
Raz jeszcze spróbował z Cracovią, by dzień przed
wyjazdem na zgrupowanie dowiedzieć się, że nie ma
dla niego miejsca w autokarze. Ostatnią próbę
podjął w Kmicie Zabierzów. - Fizycznie dawałem
sobie radę, ale pozostała obawa o bark. Dobrze to
wszystko przemyślałem. Piłka uratowała mi życie.
Ryzykowanie dla niej byłoby teraz głupotą - mówi.
Dlatego postanowił skupić się na pracy
trenerskiej. Szóstego lipca zeszłego roku stanął
przed życiową szansą - został samodzielnym
trenerem drugoligowego Kmity. - To miał być
najszczęśliwszy okres mojego życia - wspomina. Nic
z tego. Dziewięć dni później koszmar powrócił.
Nastąpił nawrót choroby."

Historia wg mnie prawdziwa zważywszy, że nawet Skrzyński o niej mówi. Łza się w oku kręci, a ciśnienie podnosi. Wstyd tabisz i cholera wie kto jeszcze za takie potraktowanie odpowiedzialny. Śmierci już się nie odwróci, a pomóc można było. Nawet jeśliby to nie uratowało Jego życia to na pewno sprawiłoby je piękniejszym. Wyciągnąć rękę - tak niewiele. Niech pamięć o Krzysztofie Piszczku żyje w naszych sercach. Tyle jesteśmy Mu winni, a zasłużył na dużo więcej.

[*]

Zaloguj aby komentować

[*]

[*]

Zaloguj aby komentować

...

[*]

Zaloguj aby komentować

[*]

w raju z ojcem św, będziesz i oby anioły w pasiastych strojach cie nosiły [*]

Zaloguj aby komentować

[*]

[*] -nic więcej

Zaloguj aby komentować

Wielka szkoda ...

[*]

Zaloguj aby komentować

Szkoda gościa, bardzo smutne, że tacy ludzie odchodzą w sumie tak młodo.

(*)

Zaloguj aby komentować

Obyś w Niebie

w doborowym towarzystwie Mógł cieszyć sie z Mistrzostwa Cracovii które nadchodzi wielkimi krokami..
[*]

Zaloguj aby komentować

....

ehh, jeszcze nie dawno odbywał sie dla niego turniej.
A dzis już go nie ma ...

"Ciut za mało tego zycia jest by życ,
bo pstryk i nie ma nic..."



Spoczywaj w pokoju (*)

Zaloguj aby komentować

PAMIETAMY

[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['[']['][']['][']['['][']['][']['][']

Zaloguj aby komentować

ZAWSZE W NASZYCH SERCACH!! Skawina nie zapomni!! [*]

Spokojnego snu! :(
Skawina nie zapomni Ciebie Krzyśku!!

Zaloguj aby komentować

[*]

[*] Na zawsze [*]

Zaloguj aby komentować

na zasze z Nami....

["] ["] ["]

Zaloguj aby komentować

[']

Krzysiek Piszczek!! [*] ;(

Zaloguj aby komentować

(*)

eh............

Zaloguj aby komentować

(*)

!! NA ZAWSZE Z NAMI PASIAKAMI !!! (*)(*)(*)

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

Trenerze Jacku! Wróć jeszcze kiedyś do nas, w końcu do trzech razy sztuka. Nie było lep...
Mam nadzieję, że Stępiński jutro nie będzie w formie bo on zawsze się wyżywał na Cracov...
post:
kabaret
znów dadzą wywiad ze jest wszystko wporzo
kto sprowadza takich idiotówL;https://www.malopolskie24info.pl/2026/05/21/problemy-w-cr...
https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/luka-elsner-przerwal-milczenie...
Brawo! Byliście świetni!!! Dziękujemy za doping i oprawę !
bez względu na wyniki innych meczów, remis z Koroną daje nam utrzymanie
Mści się niefrasobliwosc z ostatnich minut z meczu z Piastem i porażka, która moze nas...
sprawdzone mam nadzieje ze ze sie pomylilem, cracovia, widzew, arka leci widzew prz...
Niestety mecz z Jackiem będzie o zycie dla Korony i dla nas. Obym sie mylił, ale spadam...
Czy kto widział jak biegnie króliczek ulicą Czy to widział kto Czy to widział kto W...
post:
.......
Po zwycięstwie 4 : 0 motoru w Płocku to jest bardzo cenny punkt ! Na koniec wielkie bra...
Rozgonić to szemrane towarzystwo brak słów wszystko zależy od Jacka Zielińskiego
post:
.......
Kurwa nie obrona !!! Trzech naszych stoi przy Madejskim a zupełnie wolny facet strzela...
Mam nadziejęże Hasić zacznie wreszcie podawać a nie pchać się do kiwania i stracić !!!
Jakim cudem drużyna może być nastawiona bojowo skoro konferencje Grzelaka to z reguły :...
Mało wiesz Drożdż poszedł w odstawkę za wykupienie Perkovica.decyzja miliardera Płatka.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i...
Możesz chodzić na III-ligę na rezerwy kto ci broni? Ja na III ligę długo już chodziłem...
Akurat pion sportowy po Dróżdżu został i to on robił transfery. Dopiero teraz ostatnio...
post:
Kurczak37
Akurat z jednym się zgodzę, że te około 12-15 lat temu Comarch mógł specjalnie zadłużyć...
post:
Cracovio!
Jak zwykle obecność obowiązkowa!
Trzeba zrobić wszystko aby utrzymać się w ekstraklasie,trzymajmy kciuki,przyjdźmy na me...
Wszyscy po kolei grają, a właściwie nie grają. Nowy trener ma swoją wizję, poprzedni in...
Tym Panom juz podziękujemy:Minczew bezproduktywy,Ravas nie wiem na co był ten transfer,...