Terazpasy.pl / Publicystyka / Kibice / Wywiad z Opravcami

Wywiad z Opravcami

2006-03-12-cracovia-wisla-024

- Kiedy została założona Wasza grupa i ile osób liczy? W jakim przedziale wiekowym są jej członkowie?
- Nieformalna grupa kibiców zajmująca się organizowaniem opraw na meczach Cracovii ?Opravcy? zawiązana została w grudniu 2002 roku, a swój debiut miała już po kilkunastu dniach, 1 stycznia 2003 roku podczas Treningu Noworocznego. W skład grupy wchodzi 15 osób, w wieku od 19 do 25 lat.

- Cracovia to klub, który przez długie lata kojarzył się z wieloma rzeczami, tylko nie ze stadionowymi oprawami. Czy ciężko było Wam się zadomowić na trybunach? Czy ludzie zrozumieli Waszą potrzebę stworzenia nowej jakości w kwestii atmosfery panującej na stadionie?

- Początki są zawsze trudne, ale jakoś przekonaliśmy ludzi naszą pracą, choć sceptyków nie brakowało. Zaczynaliśmy w czasach odrodzenia Cracovii. Wtedy każda działalność dla Pasów była bezcenna, a my robiliśmy coś zupełnie nowego. I udało się, ludzie wrzucając dziś do puszki wiedzą, że sami się przyczyniają do tworzenia opraw i że my tej kasy nie zmarnujemy.

- Czy Waszym zdaniem specyficzna budowa Waszego stadionu utrudni, czy ułatwia prezentowanie choreografii?

- Ewidentnie utrudnia! Brak dużej wysokiej trybuny, przeszkody typu tunel, spikerka czy słupy powoduje iż ciężko jest zaprezentować chociażby ciekawą kartoniadę...

- Która z Waszych opraw wymagała najwięcej pracy?

- Opravie derbów na naszym stadionie zawsze poświęcamy najwięcej pracy. Jest to dla nas mecz priorytetowy, który pochłania najwięcej kosztów i czasu. Jak do tej pory derbowe opravy angażowały 100% naszych kibiców. Z każdej z nich możemy być zadowoleni.

- Ile osób jest bezpośrednio zaangażowanych w przygotowanie ?pasiastych? opraw? Pytam zarówno o pracę w dniach poprzedzających mecz, jak i o rozkładanie poszczególnych elementów na trybunach.

- Wliczając graficiarzy, tych co kupują farbę, czy załatwiają szycie materiału, a potem rozkładają wszystko na stadionie, jest około 30 osób, w tym oczywiście Opravcy. Aktywność każdej z nich oraz zaangażowanie jest różna w różnych momentach przygotowań czy oprawy. Można doliczyć jeszcze fotografów czy operatora, który rejestruje od jakiegoś czasu to wszystko, co zrobimy.

- Na ile godzin przed meczem trzeba przyjść, aby perfekcyjnie przygotować zaplanowane choreo?

- Perfekcyjne choreo nie zależy tylko od nas. Najlepiej przygotowaną opravę może wyłożyć zawierucha na trybunie, bramka, czy zbyt niska frekwencja na którymś z sektorów. Dlatego nieważne, czy poświęcimy jej 3, czy 6 godzin. Efekt końcowy jest w rękach wszystkich widzów. Jednak, aby przyszykować coś dużego, trzeba być około 4-5 godzin przed meczem.

- Rysunki na sektorówkach, transparentach - malujecie je sami, czy korzystacie z usług firm, graficiarzy itp.?

- W głównej mierze wszelkie dzieła malowane staramy się robić sami, raz czy dwa zdarzyło nam się skorzystać z pomocy zaprzyjaźnionych graficiarzy.

- Skąd czerpiecie środki na sfinansowanie Waszych opraw?

- Nasze oprawy finansujemy z zarobków ze sprzedaży vlepek, czy innych gadżetów naszej produkcji, typu limitowane szale. Tradycją staje się wydawanie opravczego kalendarza, który co roku schodzi w 100% egzemplarzy. Organizujemy również zbiórki pieniędzy wśród kibiców, wspierają nas czasem inne kibicowskie grupy. Sięgamy też po nietypowe sposoby. Ostatnio Piotr Giza przekazał nam do zlicytowania swoją oryginalną reprezentacyjną koszulkę z autografem. Sprzedawaliśmy też monografię klubu, z której zysk przeznaczany był na opravy. Ostatnio wsparliśmy nagranie ?Piosenki na 100-lecie? Cracovii, z której cała kasa idzie również na oprawy! Od zawsze jesteśmy grupą, która sama zarabia na swoją zabawę.

- Czy wśród fanów Cracovii są inne grupy wspomagające w jakiś sposób tworzenie opraw?

- Po przełamaniu pierwszych lodów, od III ligi wspierało nas Koło Sympatyków, Grupa 100, Loża Szyderców... Ostatnio wspiera nas inicjatywa ?Pasiaka?. Gdy pokazaliśmy na co nas stać, praktycznie nie było grupy, która by nam nie pomagała w ten czy inny sposób. Za co korzystając z okazji dziękujemy! Są też nieocenieni indywidualni ?supporterzy?. Elita to Denon i nasz spiker Paweł.

- Czy poza tworzeniem opraw Wasza grupa zajmuje się innymi aspektami kibicowskiej działalności?

- Skupiamy się nad opravą dla Cracovii. Jesteśmy ?apolityczni?, nie wdajemy się w spory ideologiczne nękające inne grupy kibiców. My pracujemy nad pozytywnym wizerunkiem Cracovii. Ona jest najważniejsza. Czasem wydamy jakiś gadżet, czy kalendarz lub kolejną serię vlepek. Jednym słowem robimy to, w czym jesteśmy dobrzy.

- Czy macie swoją stronę internetową? Jeśli tak, to co można na niej znaleźć?

- Od około roku posiadamy swoją stronę www (opravcy.pl), można na niej znaleźć m.in. zdjęcia i filmy z oprav, mp3 z dopingiem, informacje o najnowszych akcjach opravców, o wydaniu nowej serii vlepek... Prezentujemy też na niej oficjalne stanowisko grupy w różnych sprawach.

- Jak układają Wam się obecnie stosunki z działaczami Cracovii?

- Klub widzi plusy w tym co robimy i dlatego stara nam się nie przeszkadzać. Zdarzają się małe zgrzyty, ale póki co, nie ma tragedii.

- Słynne ?pojednanie? po śmierci Papieża. Co o nim myślicie? Czy naprawdę była wtedy szansa na jakieś trwalsze zawieszenie broni? Czy nie macie wrażenia, że był to ruch częściowo sterowany przez media?

- Osoba Jana Pawła II, a zwłaszcza jego śmierć, wyzwoliła w ludziach odruchy, których nikt nie spodziewał się akurat po kibicowskim środowisku. Za krakowskim przykładem poszła wtedy cała Polska. Jednak tamtej niezwykłej chwili przyświecał raczej cel inny niż trwałe pojednanie, jak rozgłosiły media. Kibice wspólnie postanowili oddać hołd Ojcu Świętemu i pokazać, że w obliczu Jego autorytetu są w stanie spotkać się i wspólnie modlić, palić świece, śpiewać. Oszukiwalibyśmy się wszyscy twierdząc, że media nami sterowały. Zmontowali mszę z 25.000 statystów? Litości... To kibice tą mszę wymyślili i zorganizowali. Media dorobiły jej natomiast ideologię, która była smakowita dla mas, a w wykreowanej przez nie wersja słowa ?pojednanie? skazana na porażkę. Kibice pojednali się w tamte dni, ale życie trwało dalej... Po wszystkim brutalnie czyhano na pierwsze ?potknięcia? i równie brutalnie sprowadzono wszystko do rynsztoku. Pojednanie jest faktem. Ale nie w formie jaką sprzedały ludziom media. To jednak temat zasługujący na osobny artykuł...

- Czy jesteście za wywieszaniem flag typu ?Nasze miasto tysiąca noży?? Co sądzicie o krakowskiej specyfice kibicowskiej - czy dobrze Wam się w niej żyje, czy też wolelibyście, aby w mieście rywalizacja była mniej ?ostra?, jak w innych regionach kraju?

- Bez komentarza - zdaje się że rozmawiamy o oprawach...

- Krakowskie derby - czy są najlepsze w Polsce?

- Co charakteryzuje najlepsze derby w Polsce? Przede wszystkim niezwykła atmosfera. Ta jest możliwa tylko wtedy, gdy kibice obydwóch drużyn są na trybunach. W Krakowie ostatnio z tym było różnie. Jeśli wrócimy na stałe do tradycji wpuszczania dużej ilości kibiców rywalki zza Błoń, nie ważne na którym stadionie, nikt nam nie dorówna.

- Jakie widzicie szanse na to, aby derby były normalne, zawsze z kibicami gości w rozsądnej ilości?

- Takie jak szanse na śnieg w Afryce. Kilimandżaro jest ośnieżone, ale na dużej wysokości. Tak wysoko muszą się wznieść działacze i włodarze naszego miasta, by Kraków znowu miał prawdziwe derby... My kibice wyrabiamy bez problemu. Oni nie bardzo...

- Miejsce polskiego ruchu ultras w Europie-czy Waszym zdaniem faktycznie jako kraj dobiliśmy już do czołówki kontynentu? Jakie są plusy i minusy polskiego ruchu kibicowskiego?

- Jesteśmy organizacyjnie - jako kibice - w czołówce ruchu ultras w Europie. Jednak nie dorównujemy innym krajom frekwencją, infrastrukturą, poziomem widowisk. Tu znowu tylko kibice stają na wysokości zadania. Działacze niespecjalnie. To oni powinni stawiać obiekty jak marzenie i czesać z piłki i z kibiców bajeczną kasę, a nam dawać możliwości na rozrywkę w asyście dziesiątek tysięcy widzów... Zamiast tego mamy korupcję i mgliste wizje na przyszłość.

- Czy ruch ultras w Polsce rozwija się, cofa, czy może znajduje w fazie zastoju? Jakie polskie ekipy kibicowskie robią naprawdę ?dobrą robotę? w kwestii opraw?

- Na scenie ultras w Polsce czołowe ekipy osiągnęły już chyba wszystko. Nie ma takiej rzeczy, której nie zrobiliby polscy fani, a zrobiłby ktoś inny w Europie. Pomijamy oczywiście skalę zabawy. Obecnie na pewno widać zastój u jednych ekip, zaś u drugich rozwój. Możliwe, że duży wpływ ma na to zakaz piro i żeby jego braki zrekompensować, trzeba się o wiele bardziej postarać, a niektórzy nie są w stanie temu podołać. Co do czołówki polskiej ultras sceny, wystarczy spojrzeć na rankingi. Są w miarę wymierne.

- W jakim kraju Waszym zdaniem kibice prezentują się na trybunach najefektowniej?

- Każdy kraj ma swoją specyfikę. Nikt nie śpiewa tak jak Angole, ale oni oprav prawie nie robią. Świetnie bawią się na trybunach latynosi, Włosi, Hiszpanie... Grecy to taka trochę odkrywana teraz fascynacja. Wystarczy posłuchać nowych melodii na polskich stadionach. To ściśle wiąże się z temperamentem narodu. My-zdolni do zrywów, robimy hit tylko na meczach o stawkę. Nie mówię o kilku setkach fanatyków, jacy są przy każdej szanującej się drużynie. W Polsce potrzeba klasyka, Europa robi je sobie niemal co tydzień...

- Dziękuję za wywiad.

Wywiad opublikowany w ?To My Kibice?
nr 5 (68) maj 2007 r.

Komentarze

post:
Mecz
Nie był taki zły;) P.S. 11 kolejek i jest 16 pkt! Nie trafiłem i się cieszę!!!
czas zaczac operacje "Derby" - kilka tygodni zeby postawic Siplaka i Alvareza na nogi,...
Super mecz to nie był, ale fajnie, że młodzieżowcy strzelili po golu i zgarnęliśmy 3 pu...
Trzy trudne charaktery polskiej piłki, niektórzy twierdzą, że nawet czarne na jednym po...
Niezły mecz, ważne zwycięstwo. Tak dalej trzymać. Brawo polacy
FAJNE , na wesoło i dobrze się czyta !
No i doczekałeś/liśmy się dyrektora sportowego!
Ale prezes „ SYPNĄŁ „ kupa fosy do podziału !
BARDZO DOBRY OBROŃCA NAPASTNIK I ROZGRYWAJĄCY KONIECZNIE POTRZEBNY BO JEST BEZNADZIEJNI...
JÓZEF KAŁUŻA TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH RODAKÓW TO GENIUSZ XX WIEKU PANA TADEUSZA ZNAL NA...
post:
mały
Trudno trochę to łyknąć, no ale realia takie nie inne, niestety. Juniorzy grają jak z n...
post:
mały
Klub nie ma jakiegoś nie wiadomo jakiego budżetu, bo jak w tamtym sezonie szacowane był...
post:
mały
I dlatego nigdy przy takim podejściu wyżej niż szarzyzna ligowa nie wskoczymy
w najlepszym wypadku środek tabeli i walka o utrzymanie dwie możliwości przy takiej pol...
post:
mały
Mi się wydaje, że jak jacyś nasi zawodnicy się zaczynają wybijać w naszej lidze to już...
Na początku sezonu pisałeś o grze o utrzymanie, teraz już środek tabeli.
post:
Kto wie
Za Klicha, Kapustkę i Piątka trochę wzięli. Zresztą nie utrzymaliby ich jakby im się ko...
Z Cracovi odeszli kluczowi zawodnicy Klich Rakels Kapustka Hernandez G ol Piątek Covilo...
Co tu komentować .Mamy super drużynę rezerwową. I co z tego jak pierwsza jest delikatni...
Taką prawdę to o kant ch..a rozbić. Są trzy prawdy prawda tylko prawda i gówno prawda ....
Ciekawe jak by w praktyce wyglądało to ostatnie rozwiązanie o którym piszecz. Myślę, że...
post:
Kibic 1995
A jeśli chodzi o mentalność i co jest smaczne,a co nie. To widzę, że jak ty pisałeś pos...
post:
Kibic 1995
A czy ja kogoś obrażam? Ja tu nikogo nie obrażam w porównaniu do ciebie, więc kto tu ob...
Chłopcze, przestań się pocić i nie obnażaj swojego mentalu publicznie. To wręcz niesmac...
Proponuje do kibiców Arki powiedzieć, że ich dwa puchary polski to "sukcesiki" za to Le...