Terazpasy.pl / Piłka nożna / Aktualności / Z Koroną bez trenera Wieczorka

Z Koroną bez trenera Wieczorka

Mecz Korony Kielce i Cracovii mógł być okazją na przekonanie kibiców i prezesów do swoich koncepcji dla dwóch trenerów, których drużyny w ostatnim czasie bardzo zawodzą.

We wtorek w Kielcach z tej szansy skorzysta jednak tylko szkoleniowiec Cracovii Stefan Majewski bowiem jego odpowiednik w Koronie trener Ryszard Wieczorek został dzień przed meczem z Cracovią zwolniony. Jako powód rozstania podano słabe wyniki i daleki od oczekiwań styl gry Korony.

Korona jeszcze niedawno miała realne szanse na zdobycie podwójnej ? nomen omen ? korony tj. tytułu mistrza Polski i Pucharu Polski. Po porażkach w lidze z Legią w Warszawie 0:3, Odrą u siebie 0:1 i z Zagłębiem w Lubinie 0:2 Korona praktycznie straciła szanse na wywalczenie miejsca premiowanego startem w europejskich Pucharach. Niepowodzeniem zakończył się również start w Pucharze Polski w którym kielczanie przegrali w finale 0:2 z Groclinem. Obecnie Korona zajmuje 4 miejsce w tabeli mając zgromadzone 43 punkty (tyle samo co trzecia Legia).

Po zwolnieniu trenera Ryszarda Wieczorka zespół Korony przejął dotychczasowy trener rezerw Arkadiusz Kaliszan.

- Powoli robi się tradycją, że przed meczem z Cracovią drużyny zmieniają trenera ? mówi dla Teraz Pasy! Dariusz Kłus . - Najczęściej działa to na piłkarzy mobilizująco, bo drużyna chce się pokazać nowemu trenerowi lub kandydatom na nowego szkoleniowca. Tak było w ostatnim meczu z Wisłą Płock i w meczu z Arką w którym piłkarze z Gdyni walczyli o to, aby został z nimi trener Wojciech Stawowy .

Podobnego zdania jest trener Stefan Majewski. ? Zawsze zmiana trenera w początkowej fazie jest korzystna. Przychodzi nowy człowiek, który ma pełne zaufanie ludzi, którzy go wybrali. Każdy zawodnik chce się pokazać trenerowi, chce być przez niego zaakceptowany. Zawodnicy, którzy mieli pewne miejsce w składzie chcą to potwierdzić, a pozostali widzą swoją szansę. Dlatego jest to zawsze czynnik mobilizujący ? twierdzi trener Stefan Majewski .

Korona nie zrealizuje już postawionych przed drużyną celów sportowych (awans do europejskich pucharów). Cracovia ma jeszcze częściowo taką możliwość. Drużyna trenera Stefana Majewskiego, mimo że nie zdobędzie Pucharu Polski, w lidze ma jeszcze szanse na ostateczny sukces (tj. zrealizowanie celów postawionych przez Zarząd i trenera) jakim byłoby zajęcie miejsca w górnej połowie tabeli. Nie będzie to łatwe bowiem przewaga nad 9. w tabeli Groclinem stopniała już do zaledwie 1 punktu...

? Jest nam przykro, że odpadliśmy z Pucharu Polski, ale nie zgodzę się, że nie mamy celu. Od zajętego miejsca w tabeli zależy przecież wysokość premii jaką otrzymają piłkarze ? tłumaczy trener Stefan Majewski . ? Profesjonalni piłkarze powinni to rozumieć, a jeśli ktoś nie rozumie to powinien zająć się czymś innym. Na przykład... dziennikarstwem ? dowodził szkoleniowiec Pasów.

Trener Stefan Majewski na przedmeczowej konferencji tradycyjnie już sporo miejsca poświęcił krytyce swoich piłkarzy.

Szkoleniowiec Pasów uważa, że powinno się więcej wymagać od piłkarzy, a oni sami muszą zdawać sobie sprawę z popełnianych błędów. ? Zawodnicy muszą być bardziej samokrytyczni i powinni sami zdawać sobie sprawę z popełnianych błędów ? twierdzi trener Cracovii i ma już przygotowany plan naprawczy. ? Jeśli będzie taka potrzeba to zawodnicy będą siedzieli po 5 godzin przed wideo i na karteczkach będą wypisywali popełniane przez siebie błędy w trakcie meczów ? groził trener Majewski.

Do meczu z Koroną Cracovia przystąpi niemal z marszu. W sobotę od razu po meczu zawodnicy przeszli odnowę biologiczną, niedzielę mieli wolną, a trenowali tylko raz ? w poniedziałek po południu tuż przed wyjazdem do Kielc.

Wolnej niedzieli nie miał kapitan Cracovii Piotr Bania, który po doskonałym półgodzinnym występie w sobotę z Wisłą Płock (zdobył wyrównującą bramkę) rozegrał pełne 90 minut w V-ligowych rezerwach będąc najlepszym piłkarzem na boisku i strzelając dwie bramki.

Zdaniem trenera Stefana Majewskiego 120 minut gry w weekend poprzedzający wtorkowy mecz nie zaszkodzi Piotrowi Bani. ? Zawodnik dobrze przygotowany regeneruje siły po 48 godzinach ? recytuje powtarzaną już wielokrotnie regułkę trener Cracovii.

W meczu z Koroną nie zagra Jacek Wiśniewski, który w sobotę doznał wstrząśnienia mózgu i zanim podejmie treningi musi we wtorek przejść odpowiednie badania lekarskie.

W meczu z Wisłą Płock ucierpiał Łukasz Skrzyński, który przez godzinę grał z kontuzją pachwiny. ? Nie był to bardzo poważny uraz i Łukasz dograł do końca. Dzisiaj jeszcze go pobolewa, ale trenował normalnie z drużyną i uznałem, że mogę go zabrać do Kielc bo do meczu z Koroną zostało jeszcze 24 godziny ? mówi trener Stefan Majewski.

Normalnie trenował już Marek Baster jednak trener uznał, że jest jeszcze za wcześnie, aby znalazł się w kadrze meczowej. Do dyspozycji trenera jest już Dariusz Kłus, który w meczu z Wisłą Płock pauzował za żółte kartki.

Kadra na mecz z Koroną liczy 17 zawodników:

  • Cabaj, Olszewski, Skrzyński, Wacek, Radwański, Wojciechowski, Szwajdych, Giza, Pawlusiński, Karcz, Kłus, Baran, Nowak, Bojarski, Moskała, Bania, Dudzic .

Po powrocie Cracovii do ekstraklasy Pasy w ligowym meczu tylko raz grały w Kielcach remisując 0:0. Wtorkowy mecz będzie pierwszym ligowym meczem Cracovii i Korony rozegranym na nowoczesnym obiekcie Korony. Piłkarze Cracovii grali już na nim mecz o Puchar Ekstraklasy (1:2). W meczu ligowym ? jeszcze jako piłkarz ŁKS-u ? wystąpił na nim Dariusz Kłus.

- Szkoda, że jest tak mało takich obiektów w Polsce. Jest to chyba jedyny w Polsce kompletnie zadaszony obiekt piłkarski. Jeśli dopisze publiczność to gra na takim stadionie jest wielką przyjemnością. Niestety był tam problem z murawą i gdy grałem tam mecz, to przedstawiała ona wiele do życzenia ? mówi Dariusz Kłus.

Mecz w Kielcach rozpocznie się o godzinie 20. Spotkanie poprowadzi 39-letni arbiter z Lublina Tomasz Mikulski, który w tym sezonie prowadził już zwycięski (2:0) mecz Cracovii z Wisłą w Płocku.

Bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi Canal Plus.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

PYTANIE GDZIE JEST PLATEK? CZY PREZES ELA MOZE PRZEKAZAC KIEDY BEDZIE WLASCICIEL POROZ...
Probierz za Elsnera? Wszystko jest możliwe! Uchował nas Boże
Pomijając wszystkie, dziwne ruchy w Cracovii pytam się co za sens ściąganie Musafajewa...
Wiadomo, ze okno transferowe dalej trwa, ale czy w wielce prawdopodobnej sytuacji, że n...
Wychodzi na to, ze wszystko będzie zależało od relacji na linii zawodnicy - sztab, jeśl...
wydaje mi się, że nazwisko za chwile pierwszego napastnika po pół roku wypadałoby poznać
Znowu zaczyna się ucieranie szkłem tyłka... Jakoś nikt nie zgłasza się po piłkarzy lec...
Wdowiaka ,Kapustki i Szmiglewskiego....może to inny sposób, kiedy nici z transferów. O...
Podpisałeś kontrakt z Cracovią a to do czegoś zobowiązuje.Strzel jeszcze 15 zdobądź maj...
Co się w tym klubie dzieje do k... nędzy? Wszyscy chcą odchodzić. To już jest robienie...
Jeśli to maja być wzmocnienia ze strony nowego zarządu to ja dziękuję. Szczyt szczytów...
https://dziennikpolski24.pl/elzbieta-filipiak-kobieta-biznesu-za-sterami-cracovii-zna-s...
Pani Prezes może jakieś konkretne wzmocnienie ,bo na razie to kpiny z kibiców i trenera
Kto Nam będzie teraz robił Hat-tricki...
Ciekawe, co robil Kroczek w samolocie, ktorym Cracovia leciala do Antalyi? Przypadek?...
nie picuj gdzie transfery wysokiej jakości gdzie?
turcy 35 baniek warci na transfer y 28, czego mamy sie uczyc>?
post:
Powodzenia
Bardzo dobrze życzę Michałowi. Niech się odbuduje i wejdzie na jeszcze wyższy poziom. N...
post:
Powodzenia
Rakoczy szło dobrze do momentu przejęcia drużynę przez Kroczka. Choć to może być przypa...
To bardzo dobry bramkarz
z tymi gośćmi, bez dyrektora sportowego się nie obędzie
Nie wyjdzie nam to na dobre,a po ludzku prezesa szkoda ,trybuny pełne właśnie dzięki ni...
Typowy przykład zagłaskania pieska na śmierć a szkoda. Forma przerosła treść. i nie mam...
Przeczytałem dziś, że ten Turek z AGH też powiązany z Płatkiem.
konieczne super transfery i mistrzostwo polski na to czekamy