#CracNonStop: Robert Platek przerywa milczenie
Niemal pół roku ciszy! Tyle czasu kibice Cracovii czekali na jakąkolwiek wypowiedź nowego właściciela klubu. Na Terazpasy.pl niedawno stawialiśmy wprost pytania: jaka jest jego wizja, czy to projekt na chwilę, czy na lata, jakie cele sportowe i organizacyjne stawia przed „Pasami”? Najnowszy wywiad Roberta Płatka dla goal.pl - w połączeniu z wcześniejszą rozmową z Panią Prezes Elżbietą Filipiak - w dużej mierze przynosi odpowiedzi - pisze red. naczelny Terazpasy.pl Stanisław Malec "Crac"
Robert Platek tłumaczy, że decyzja o wejściu do Cracovii nie była przypadkiem ani szybkim strzałem inwestycyjnym. "Było kilka powodów. Kraków to piękne miasto, jedno z najpiękniejszych, jakie widziałem. Cracovia ma wspaniałą tradycję, bogatą historię i jest jednym z najważniejszych klubów na piłkarskiej mapie Polski" - mówi.
Do tego dochodzi wątek osobisty - ojciec Roberta Płatka był Polakiem. "Mamy polskie korzenie, ja i mój brat. Przejęcie Cracovii było w pewnym sensie emocjonalnym powrotem do naszych początków" - tłumaczy.
Jednocześnie 60-latni Amerykanin patrzy na sprawę bardzo pragmatycznie. Widzi potencjał ligi i realną przestrzeń do sportowego awansu. "Polska liga jest coraz lepsza, coraz bardziej interesująca. A różnice finansowe między klubami nie są tak duże jak we Włoszech czy Portugalii" - podkreśla. I dodaje wprost: "Myślimy o rozgrywkach europejskich. To jest i będzie jeden z naszych celów" .
Nie ma jednak mowy o pompowaniu oczekiwań na zasadzie: już, natychmiast, za wszelką cenę. "Sukcesem dla mnie jest pójście naprzód. Zbudowanie silnej, stabilnej organizacji piłkarskiej, która będzie coraz lepsza. I nie mówię tylko o wynikach " - zaznacza.
W praktyce chodzi o spokojne porządkowanie Klubu: Akademię, szkolenie, lepsze struktury i rozsądne transfery. "Chcemy, żeby kolejne dzieciaki dołączały do Akademii. Sprowadzać dobrych trenerów, rozwijać systemy, żeby rozpoznawać odpowiednich zawodników ".
I dodaje: „Jestem zdeterminowany, aby zbudować klub, z którego każdy kibic Cracovii będzie dumny. Nowoczesny klub z dobrymi perspektywami. To mój główny cel. ” .
Model biznesowy? Znany z innych lig. "Znalezienie dobrych zawodników, rozwinięcie ich i sprzedaż. Tak działa branża piłkarska. A my jesteśmy jej częścią " - wyjaśnia.
Właściciel deklaruje też, że nie będzie figurantem zza oceanu. "Jestem zaangażowany w takie procesy. Ale co najważniejsze: ufam mojemu lokalnemu zespołowi" . 95 procent decyzji transferowych ma należeć do działu sportowego, a on sam ma pomagać kontaktami i doświadczeniem.
Bardzo ważne, a może najważniejsze dla kibiców, jest jednak inne zdanie - krótkie i konkretne. Na pytanie, czy Cracovia to projekt długoterminowy, odpowiada bez wahania: "Tak. Zdecydowanie tak" .
Nie ma wielkich obietnic. Raczej plan na spokojny, długoterminowy rozwój. Po miesiącach ciszy to chyba właśnie taka deklaracja - spokojna, ale konkretna - jest dziś nam, kibicom Cracovii, najbardziej potrzebna.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz także:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.