Mohamed Berte po derbach: Sędzia bał się podyktować karnego w ostatniej minucie

berte-2026-11-06-wisła-krakow-cracovia-tytko

- Dla mnie Maisonneuve mnie przytrzymał i to jest rzut karny. Nie wiem dlaczego nie został podyktowany. To była ostatnia minuta, mecz wyjazdowy. Wydaje mi się że sędzia trochę się bał zagwizdać karnego w ostatniej minucie – mówi po meczu Wisła Kraków – Cracovia 2-1 napastnik Cracovii Mohamed Berte .

Opowiedz mi o sytuacji z ostatniej minuty meczu w polu karnym. Jak jest Twoja perspektywa?

Mohamed Berte:  Dla mnie Maisonneuve mnie przytrzymał i to jest rzut karny. Nie wiem dlaczego nie został podyktowany. To była ostatnia minuta, mecz wyjazdowy. Wydaje mi się że sędzia trochę się bał zagwizdać karnego w ostatniej minucie. Takie są moje odczucia. Ale nie możemy powiedzieć, że przegraliśmy ten mecz przez nie podyktowanie tego karnego. Musimy grać dobrze od pierwszej do ostatniej minuty. Nie zagraliśmy wystarczająco dobrze w pierwszej połowie i problem leży w tym, że w każdym meczu tracimy za dużo goli.

Wróciliśmy do stanu 1:1 i w ostatnich minutach pierwszej połowy musimy po prostu utrzymać wynik i może wykreować coś po przerwie. Po prostu nie byliśmy wystarczająco dobrzy i nie jest to pierwszy raz kiedy tak się dzieje. Tydzień temu strzeliliśmy pierwsi, po czym straciliśmy dwie głupie bramki. Dwa tygodnie temu też głupia bramka po rzucie rożnym. Nie wiem w czym leży Nasz problem.

Tworzymy sytuacje – no może dziś nieco mniej, ale przed tygodniem kreowaliśmy ich sporo, jednak nie strzelamy bramek. Natomiast rywale mają jedną lub dwie sytuacje i bramki zdobywają. Kiedy jesteśmy w złej sytuacji musimy się trzymać razem. W tym momencie nie jesteśmy wystarczająco razem. Po prostu nie wiem.

berte-2026-11-06-wisła-krakow-cracovia-tytko

Po ostatnim gwizdku czy zapytałeś sędziego o tą sytuację w polu karnym? Co powiedział?

M. B.: Powiedział po prostu że nie było karnego. Niczego dalej nie tłumaczył. Nie ma karnego i to jest jego decyzja. Nie chciałem się z nim wykłucać i po prostu odszedłem. I tyle na ten temat. Teraz czeka nas dużo pracy i zobaczymy co przyniosą najbliższe dni.

Powiedz coś o atmosferze spotkania. Czy grałeś takie mecze w Belgii?

M. B.:  Atmosfera była dobra. Takich meczów w Belgii nie grałem ale najważniejsza jest drużyna, a nie ja sam i moje odczucia. Byłem podekscytowany grą w derbach. Nie wyszedłem od pierwszej minuty i byłem tym lekko sfrustrowany. Ale tak to jest i muszę akceptować decyzje sztabu szkoleniowego i kontynuować swoją pracę.

Przegraliśmy ważny mecz ale tylko mecz o trzy punkty i teraz musimy szukać punktów w kolejnych meczach.

M. B.:  No tak ale derby to więcej niż mecz o trzy punkty. To mecz o to kto rządzi w mieście i mecz sezonu dla kibiców. Kiedy przegrywasz tego typu mecz musisz pomyśleć o sobie i o tym co zrobiłeś na ostatnim tygodniu na treningach. Wygląda na to, że to nasz trening nie był wystarczająco dobry i wydaje mi się, że nie wszyscy byli wystarczająco skoncentrowani...

Po meczu podeszliście do kibiców. Jak była ich reakcja?

M. B.:  Nie wiem.

Wspierali Was po meczu?

M. B.:  Wciąż myślałem o tym nie podyktowanym rzucie karnym wiec nie do końca zwróciłem na to uwagę. Ale kibice nie są problemem. My jako piłkarze musimy wziąć więcej odpowiedzialności. Robić po prostu więcej. Muszę obejrzeć ten mecz na spokojnie żeby zrozumieć co się stało w pierwszej połowie. Wydaje mi się, że nie walczyliśmy wystarczająco. Nie wchodziliśmy w pojedynki, nie wygrywaliśmy drugich piłek. Oni naciskali. Ale kiedy strzeliliśmy karnego myślałem, że da Nam to więcej spokoju. Tak się jednak nie stało.

Co sadzisz o tej czerwonej kartce?

M. B.:  Nie widziałem tej sytuacji, ale jeśli sędzia kartkę pokazał, a VAR nie zareagował to znaczy że była zasłużona.

Czy to utrudniło Wam grę?

M. B.:  Ale to my stworzyliśmy sytuacje w końcówce więc potrafimy stwarzać sytuacje grając w dziesięciu. Kiedy Ci nie idzie to możesz próbować wszystkiego, a piłka i tak nie chce wpaść do bramki. Ostatni strzał Otara Kakabadze było bardzo dobry ale ktoś stanął na linii strzału. My musimy iść z tym dalej.

Czyli ta kartka niewiele zmieniła dla zespołu?

M. B.:  W tamtym momencie meczu musieliśmy walczyć nawet jak bylibyśmy w dziewięciu. Próbowaliśmy ale to nie wystarczyło.

Jaka panowała atmosfera w szatni po meczu? Było cicho?

M. B.:  To zawsze trudne kiedy przegrywasz w takich derbach. Musimy pomyśleć o sobie. Atmosfera nie jest dobra kiedy przegrywasz trzy mecz z rzędu. Nie mogę powiedzieć nic więcej. Musimy iść dalej.

Rafał Nowak "Raf_jedynka"

Zobacz cały wywiad na Terazpasy.TV

 

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.