#TerazPasyPRESS: Jacek Żukowski - Zmiana dla zmiany? Niekoniecznie. Mogą to sprawdzić w Cracovii
Cracovia pod wodzą trenera Bartosza Grzelaka zdobyła 12 punktów w 11 meczach. To punktowanie nie może zadowalać, zwłaszcza, że szkoleniowiec mówił o co najmniej 42 punktach na koniec sezonu. W takim tempie punktowania tej granicy nie osiągnie. Czy więc należało go zmienić podczas reprezentacyjnej przerwy? – pisze na Terazpasy.pl red. Jacek Żukowski z Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego.
Absolutnie nie! Po pierwsze, kto powiedział, że taka statystyka ma zostać z Cracovią do końca sezonu? Może nagle zacznie punktować na poziomie 2 pkt na spotkanie? Zanim „nowa miotła” poznałaby ligę upłynęłoby trochę czasu, a być może Cracovia zanotowałaby kolejne straty i dopiero byłby problem
W końcówce ubiegłego sezonu włodarze Cracovii podjęli ryzyko wymieniając Lukę Elsnera właśnie na Grzelaka. Time’ing tej decyzji był mocno wątpliwy. Udało się, choć pięć remisów na koniec sezonu nie miało prawa dać utrzymania, zresztą chyba nikt nie oczekiwał, że zespół będzie tylko remisował.
Podobnie było wcześniej, gdy wymiana Jacka Zielińskiego na niedoświadczonego Dawida Kroczka była obciążona bardzo dużym ryzykiem. Też się udało. Wreszcie wymiana rzeczonego Kroczka na Elsnera też była ruchem dość ryzykownym. Cracovia grała dobrze, potem źle, ale nie sprawdzono jakim byłaby ostatecznie ta zmiana, bo Słoweniec nie dokończył sezonu…
Zawsze można powiedzieć, że można byłoby wziąć trenera, który tajniki ekstraklasy już zna. Owszem, ale nadal gwarancji punktów by nie było.
Tymczasem Grzelak w dwóch ostatnich meczach zdobył z zespołem 4 punkty, a gdyby nie sędziowskie zaniechanie – brak karnego – w tym ostatnim, mógł być komplet.
Grzelak pokazał, że nie musi grać kunktatorsko, na remis, że ma odwagę w promowaniu ofensywnego futbolu – vide druga połowa meczu z Legią. Zresztą mogło się to na Cracovii zemścić, bo Legia miała dobre okazje do zdobycia gola.
To szkoleniowiec sprawiedliwy, który daje szansę tym, którzy są w lepszej formie. Nie wahał się posadzić na ławce Perkovcia, skoro Burlet zagrał dobry mecz i zasłużył na kolejny. I piszę to jako ten, który Burleta mocno krytykował… Nie waha się stawiać konsekwentnie na Lasse Nordasa. I ten odpłacił mu się już drugim golem. Nie ma oporów, by zmienić nawet lidera zespołu Mateusza Klicha, jeśli uważa, że sytuacja na boisku tego wymaga.
Cracovia ma przed sobą mecz z Piastem w Gliwicach. Grzelak jest jeszcze krótko w tej lidze, z Piastem jeszcze się nie mierzył. „Pasy” ostatnio remisowały tam trzykrotnie po 0:0, a w 2023 r. przegrały 1:2. Ostatnie zwycięstwo Krakowian w Gliwicach było dość dawno, bo pięć lat temu – 4:2. Cracovia jeszcze nie wygrała w tym sezonie na wyjeździe. Może więc czas najwyższy? A szansa na to, że zrobi to nowy człowiek w polskiej piłce jest spora.
Wracając do Grzelaka, to na pewno utrudnieniem dla niego jest wkomponowywanie do składu zawodników, którzy do „Pasów” trafili dość późno. I powoli mu się to udaje. Przeszkadzają trochę kontuzje. Ważne, że nie przeszkadzają mu włodarze Cracovii.
Jacek Żukowski
Jacek Żukowski jest dziennikarzem Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego, gdzie na co dzień relacjonuje m.in. wydarzenia związane z Cracovią.
Od redakcji:
- #TerazPasyPRESS – to miejsce na Terazpasy.pl w którym dziennikarze sympatyzujący z Cracovią i/lub wypowiadający się o niej w mediach dzielą się swoimi obserwacjami i przemyśleniami na temat najstarszego Klubu w Polsce.
- Jeśli chciałbyś zabrać publicznie głos w tej lub innej sprawie interesującej dla kibiców Cracovii prześlij swój tekst na adres: admin/at/terazpasy.pl. Najciekawsze artykuły, listy i felietony opublikujemy. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do skracania nadesłanych tekstów.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.