Terazpasy.pl / Publicystyka / Artykuły Teraz Pasy! / Sevilla FC – rywal Cracovii na jubileusz 120-lecia

Sevilla FC – rywal Cracovii na jubileusz 120-lecia

sevilla-stadion

19 lipca 2026 roku stadion przy ulicy Józefa Kałuży będzie miejscem wyjątkowego wydarzenia. W jubileuszowym meczu z okazji 120-lecia Cracovii „Pasy” zmierzą się z Sevillą FC – klubem o ponad 130-letniej historii, jednym z najbardziej utytułowanych zespołów hiszpańskiego futbolu i absolutnym rekordzistą europejskich pucharów.

To spotkanie będzie miało także wyjątkowy wymiar historyczny. Po 103 latach po pierwszych meczach obu klubów w Hiszpanii Sevilla ponownie spotka się z Cracovią. Tym razem jednak nie podczas zagranicznego tournée, lecz w Krakowie – w czasie święta najstarszego Klubu sportowego w Polsce.

Klub z ponad 130-letnią historią

Sevilla Fútbol Club jako oficjalną datę swojego powstania uznaje 25 stycznia 1890 roku. Jest jednym z najstarszych klubów piłkarskich Hiszpanii i od ponad wieku pozostaje jednym z symboli Andaluzji.

Swoje mecze Sevilla rozgrywa na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán – stadionie nazwanym na cześć jednego z najbardziej zasłużonych prezesów w historii klubu. Obiekt został otwarty w 1958 roku i szybko stał się jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc hiszpańskiego futbolu.

sevilla-stadion

Trybuny stadionu mogą pomieścić ponad 43 tysiące kibiców. Ramón Sánchez Pizjuán był jedną z aren mistrzostw świata w 1982 roku, gościł także wiele spotkań reprezentacji Hiszpanii. To właśnie tutaj rozegrano słynny półfinał mundialu RFN – Francja, zakończony dramatycznym zwycięstwem Niemców po rzutach karnych.

Obiekt słynie z wyjątkowej atmosfery. Kibice Sevilli należą do najbardziej zaangażowanych w Hiszpanii, a podczas najważniejszych spotkań ligowych i europejskich trybuny regularnie wypełniają się niemal do ostatniego miejsca.

Cracovia i Sevilla – historia sprzed ponad wieku

Choć dla wielu kibiców będzie to pierwsze skojarzenie obu klubów, Cracovia i Sevilla mają już wspólną historię. Jej początek sięga 1923 roku, kiedy „Pasy” odbywały hiszpańskie tournée.

Cracovia należała wówczas do najlepszych polskich klubów i była jednym z najbardziej cenionych zespołów regionu. Zagraniczne wyjazdy stanowiły dla polskich drużyn wyjątkową okazję do konfrontacji z rywalami z innych futbolowych kultur oraz zdobywania doświadczenia.

W październiku 1923 roku Cracovia rozegrała w Sewilli dwa mecze z miejscowym klubem. Pierwsze spotkanie, rozegrane 6 października, zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:0.

Dzień później doszło do rewanżu, który przeszedł do historii „Pasów”. Cracovia wygrała 3:2, a bohaterem spotkania został Zygmunt Chruściński, autor wszystkich trzech bramek dla krakowskiej drużyny.

Po ponad stu latach historia zatoczy koło. Tym razem to Sevilla przyjedzie do Krakowa, aby wspólnie z Cracovią uczcić wyjątkowy jubileusz.

Król Ligi Europy

Choć Sevilla ma na koncie mistrzostwo Hiszpanii zdobyte w sezonie 1945/46 oraz pięć triumfów w Pucharze Króla, to właśnie europejskie puchary uczyniły z niej klub wyjątkowy.

Andaluzyjczycy są rekordzistą Ligi Europy. Sevilla siedmiokrotnie zdobywała to trofeum – w latach 2006, 2007, 2014, 2015, 2016, 2020 i 2023. Żaden inny klub w historii tych rozgrywek nie może pochwalić się takim dorobkiem.

Szczególnie niezwykły był okres między 2014 a 2016 rokiem, gdy Sevilla trzy razy z rzędu triumfowała w Lidze Europy pod wodzą Unaia Emery’ego. To osiągnięcie do dziś pozostaje jednym z największych wyczynów w historii europejskich pucharów.

Klub, który potrafił tworzyć gwiazdy

Przez lata Sevilla słynęła z doskonałego skautingu i znakomitej polityki transferowej. Klub potrafił wyszukiwać zawodników, rozwijać ich i sprzedawać za wielokrotnie większe kwoty.

W Sevilli światową klasę osiągnęli lub potwierdzili między innymi Dani Alves, Ivan Rakitić, Jules Koundé, Diego Carlos, Carlos Bacca czy Yassine Bounou. To właśnie w Andaluzji wielu piłkarzy wykonało najważniejszy krok w swoich karierach.

Koszulkę Sevilli zakładali także wielcy zawodnicy światowego futbolu: Sergio Ramos, Jesús Navas, Frédéric Kanouté, Luís Fabiano, Davor Šuker czy Diego Maradona, który reprezentował klub w sezonie 1992/93.

Dwa różne światy futbolu

Różnicę między Sevillą i Cracovią najlepiej pokazują liczby. Hiszpański klub od lat funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości finansowej niż większość zespołów Ekstraklasy.

Wartość kadry Sevilli według rynkowych wycen wynosi około 140 milionów euro, a średnia wieku drużyny wynosi około 28 lat. W kadrze znajduje się kilku piłkarzy regularnie powoływanych do reprezentacji swoich krajów.

Najdrożsi zawodnicy Sevilli wyceniani są na kilkanaście milionów euro. Wśród nich znajdują się między innymi Akor Adams i Lucien Agoumé, których wartość rynkowa sięga około 15 milionów euro.

Cracovia buduje swoją drużynę w zupełnie innych realiach. Wartość kadry „Pasów” jest kilkukrotnie niższa od wartości zespołu z Andaluzji. Różnica jest widoczna także w doświadczeniu. Wielu zawodników Sevilli ma za sobą występy w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i reprezentacjach narodowych.

Trudniejszy okres po latach sukcesów

Ostatnie sezony nie były dla Sevilli tak udane jak poprzednia dekada. Klub, który jeszcze niedawno regularnie występował w Lidze Mistrzów i walczył o czołowe miejsca w La Liga, musiał zmierzyć się z problemami finansowymi, ograniczeniami płacowymi oraz koniecznością przebudowy kadry.

Sprzedaż wielu ważnych zawodników, częste zmiany trenerów i nietrafione decyzje transferowe spowodowały, że Sevilla straciła miejsce w ścisłej hiszpańskiej czołówce.

Nie zmieniło to jednak faktu, że nadal pozostaje klubem o ogromnej renomie, z doświadczeniem zdobytym na największych europejskich stadionach.

Mecz godny jubileuszu

Dla Cracovii spotkanie z Sevillą będzie czymś więcej niż zwykłym sparingiem. To symboliczne spotkanie dwóch klubów z wielką tradycją – jednego z Krakowa, który od 120 lat tworzy historię polskiego futbolu, i drugiego z Andaluzji, który zapisał jedną z najpiękniejszych kart w dziejach europejskich pucharów.

W 1923 roku Cracovia przyjechała do Sewilli. W 2026 roku Sevilla przyjedzie do Krakowa.

Po ponad stu latach oba kluby ponownie się spotkają – tym razem podczas wyjątkowego święta „Pasów”.

Stanisław Malec „Crac”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Koszulki

Ciekaw jestem co za chuj wymyslil zlote litery i numery na nowych koszulkach. W telewizji NIC!!! Nie widac!

...

Koszulki były tylko na 1 mecz

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

post:
trenerze
kończy mu się kontrakt za 1,5 miesiąca i do widzenia
co z bogaczem kibice czekają na jego grę proszę to wziążć pod uwagę
trzeba zrobić wszystko aby sprawdzić Wiktora Bogacza który sprawdził się w meczu rezerw...
było wyraźnie powiedziane, że ma kontuzję. Więc albo ją ma albo udaje i tyle !!!!!!!!!!...
A On nic… Grzelak, coś ty zrobił z Bogaczem??? Czy możesz w końcu powiedzieć prawdę?
Kto bedzie bronił w razie kontuzji lub kartek Madejskiego???? Mamy 1 bramkarza. Bobek p...
trzeba mieć nadzieję że uratujecie beznadziejną cracovię wstyd i kompromitacja
NA ZIEMI ŚWIĘTEJ NARÓD WYBRANY CRACOVIA PANY!
NA ZIEMI ŚWIĘTEJ NARÓD WYBRANY CRACOVIA PANY!
na ziemi świętej naród wybrany cracovia pany
dlaczego nie gra wiktor bogacz
ty po prostu nie masz honoru
Ciekawe dlaczego nie cieszył się ze strzelonej bramki? Dziwne. Pierwszy gol, wyrównanie...
Druga połowa była w naszym wykonaniu dobra, zwłaszcza po odsianiu plewy Percovica, któr...
Bramkę strzela Cracovia1 0 i nie potrafią minuty utrzymac prowadzenia...następna ręka w...
Żeby zwolniono trenera nie zapominajcie że to jest korporacja kasa jest najważniejsze
Stawiać, ze wychowanek strzeli...albo ze grał w Cracovii
Mamy kur.... pecha do nowych. Dzisiaj zajebał nam Burlet lekko wybijając w doliczonym c...
Treneiro do widzenia i zapomnij o tym że byłeś kiedykolwiek trenerem Cracovii
Powtarza się to samo - kiedyś sam przeprowadzał rajdy po skrzydle Ltaief i nie miał do...
Ciekawi mnie jaki będzie Wdowiak....
skrajnym idiotyzmem było wystawianie go po prawej stronie
Grzelak jak masz troszkę honoru to sam się podaj do dymisji.Ty nie masz pomysłu na ta d...
Po prostu projekt PT Bartosz Grzelak nie wypalił zmieniamy trenera i idziemy dalej