Terazpasy.pl / Piłka nożna / Rozmówki / Mateusz Bartczak: - Na kontrakcie brakuje już tylko podpisów

Mateusz Bartczak: - Na kontrakcie brakuje już tylko podpisów

bartczak-mateusz-2011-03-04

- Gdy wyjeżdżałem na urlop to byłem już po wstępnych, ale bardzo konkretnych rozmowach na których ustaliliśmy, że zostaję w Cracovii. Po powrocie z urlopu to się nie zmieniło - mówi dla Terazpasy.pl pomocnik Cracovii Mateusz Bartczak .

- Kibice Cracovii czekają na Twój nowy kontrakt...

- Ja też czekam... (uśmiech)

- Jak sprawa wygląda?

- Jesteśmy po rozmowach i myślę, że w poniedziałek podpiszemy nowy kontrakt. Wszystko zostało już ustalone i na kontrakcie brakuje już tylko podpisów.

- Możesz zdradzić na jak długo zwiążesz się z Cracovią?

- Jest to kontrakt na jeden rok.

- Wiosną wystąpiłeś w 10 meczach. W jednym, z Zagłębiem Lubin, nie mogłeś zagrać ze względu na opcję w kontrakcie, były też pauzy za kartki...

- Ile mogłem tyle grałem. Rozkręcałem się trochę w trakcie rundy wiosennej. Musiałem poznać teren, środowisko. Jestem zadowolony ze swojego pobytu w Cracovii na tyle, aby zostać tutaj na kolejny sezon.

- Roczny kontrakt to była Twoja propozycja czy klubu?

- No cóż... Nie ukrywam, że dla mnie byłoby lepiej związać się dłuższym kontraktem, ale nic straconego. Jeśli w najbliższym czasie potwierdzę, że zasługuję na dłuższy kontrakt - a mam zamiar to zrobić - to może już w grudniu będziemy myśleć o przedłużeniu... (uśmiech)

- Jesteś jedynym piłkarzem spośród tych którym teraz kończą się kontrakty, któremu zaproponowano nową umowę. Jest to na pewno wyróżnienie i uznanie dla Twojego wkładu w utrzymanie Cracovii w Ekstraklasie.

- Być może tak jest... Widocznie trener był ze mnie zadowolony i dlatego zostaję.

- Czy Cracovia miała rywala w postaci innego klubu, który również proponował Ci kontrakt na przyszły sezon?

- Po zakończeniu poprzedniego sezonu przyjąłem opcję "Cracovia" i nie zastanawiałem się nad żadną inną. Gdy wyjeżdżałem na urlop to byłem już po wstępnych, ale bardzo konkretnych rozmowach na których ustaliliśmy, że zostaję w Cracovii. Po powrocie z urlopu to się nie zmieniło. Ja nadal chcę grać w Cracovii, a Klub chce, abym tu został. Dlatego nie było i nie ma innej opcji.

- Twoja rodzina chce po półrocznej rozłące przyjechać do Krakowa?

- Tak, oczywiście. Ja też bardzo chcę, aby tutaj przyjechali. W lipcu będą już mieszkać ze mną w Krakowie.

.

bartczak-mateusz-2011-03-04

.

- Wszyscy zastanawiają się na co będzie stać Cracovię w nowym sezonie...

- Trudno w tej chwili snuć jakieś prognozy. Wiele zależy od tego jakie transfery zostaną przeprowadzone i jakich zawodników będzie miała Cracovia w najbliższym sezonie. Myślę, że Cracovia ma bardzo przemyślane transfery i każdy nowy zawodnik jest wzmocnieniem zespołu. Wiosną pokazaliśmy, że Cracovia może być groźnym zespołem, a jeśli latem wzmocni się dobrymi piłkarzami to będzie jeszcze groźniejsza. Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać nowego sezonu... Myślę, że będzie dobrze.

- Na Twojej pozycji - defensywnego pomocnika - jest bodaj największa, obok skrzydeł, rywalizacja o miejsce w zespole. W tej chwili jest czterech piłkarzy, a mówi się o sprowadzeniu kolejnego, reprezentanta Zimbabwe Justice'a Majabvi...

- W każdym zespole musi być rywalizacja. Im zespół mocniejszy, tym wyżej postawiona jest poprzeczka dla poszczególnych zawodników. Trener nas ocenia i to on zadecyduje, który piłkarz jest lepszy i który będzie grał.

- W sobotę rozegracie sparing z Żyliną - zespołem który grał w Lidze Mistrzów. Myślicie o tym, czy będzie to po prostu jednostka treningowa?

- Trenujemy teraz bardzo ostro, zajęcia są dwa razy dziennie i sparing z Żyliną będzie kolejną jednostką treningową w której trzeba swoje wybiegać. Tak to należy traktować, bez żadnej "napinki".

- Długo nie graliście w piłkę spokojnie, bez wielkiego obciążenia psychicznego. Przez ostatnie miesiące każdy mecz Cracovii był "meczem o życie". Lepiej grać w piłkę na luzie, bez takich obciążeń, czy też wielka stawka i związane z tym emocje są nieodzowne, aby dać z siebie wszystko i jeszcze trochę?

- To wszystko zależy od tego jak kto podchodzi do sportu. Jeśli każdy kolejny pojedynek traktuje się jako potwierdzenie tego, że jest się lepszym od przeciwnika, to bez względu na stawkę meczu jest odpowiednia motywacja. Są także piłkarze, którzy potrzebują dodatkowej adrenaliny, takiej jaką mieliśmy w poprzednim sezonie w którym przed każdym meczem mówiono, że mamy do wyboru albo zwycięstwo albo "gilotynę".

Rozmawiał: Crac

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

hmm

A ja napisze tak, liczymy na więcej strzałów z dystansu bo Pie********** jest :)

Zaloguj aby komentować

Takie moje gadanie ;)

W Lidze Mistrzów 1997-1998 spotkały się ze sobą drużyny: Barcelona z Dynamem Kijów. Wówczas to mistrz Ukrainy wygrał 4:0, a kapitalny mecz zagrał strzelec 3 bramek - Szewczenko. Trenerem ówczesnej drużyny był Walery Łobanowski, który uczył trenerskiego fachu Jurija Szatałowa, a który nadal pozostaje jego mistrzem. Wszyscy przecierali oczy ze zdumienia jakim przebojem ta drużyna wkroczyła do elity najlepszych klubów na starym kontynencie. Wiele artykułów pisano o Dynamie i o poszczególnych zawodnikach. Wśród nich zapamiętałem jedną ciekawostkę - otóż w jednym z wywiadów Walery powiedział, że to aby klub miał szczęście musi mieć w drużynie zawodnika o rudych włosach :) Wiem, że nie powinno się wierzyć w zabobony ale takie szczęście jakie mieliśmy w tym sezonie było jak opaczność. Kto wie? Może jest coś w tym... I może właśnie takie szczęście przyniósł nam Mateusz :) A możliwe, że Jurij też w to wierzy, ponieważ w poprzednim klubie - Polonii Bytom też miał "rudego" zawodnika - Radzewicza :)))

Zaloguj aby komentować

Mateusz Bartczak

I co bardzo ważne WALCZAK, który nie odpuszcza

Zaloguj aby komentować

Super gościu

Idealna postać do Cracovi, to człowiek z aurą który od razu da się polubić. Strasznie się cieszę że bedzie grał dalej. Wszystkiego najlepszego! Mam nadzieję że będzie postrachem ligi.

Zaloguj aby komentować

Mateusz podpisuj....

... i walczcie ile sił :) jesteśmy z Wami !!!

Zaloguj aby komentować

Bardzo się cieszę, że...

...taki inteligentny człowiek jest w naszym zespole. Liczę na Ciebie Mateusz bardzo. Od dawien imponowała mi jego gra. Wprawdzie ostatnia runda w jego wykonaniu nie była najlepsza, ale ma chłop potencjał. Świetny piłkarz. Życze zaliczenia udanego sezonu i podpisania nowego długoletniego kontraktu z PASAMI.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Komentarze

post:
trenerze
kończy mu się kontrakt za 1,5 miesiąca i do widzenia
co z bogaczem kibice czekają na jego grę proszę to wziążć pod uwagę
trzeba zrobić wszystko aby sprawdzić Wiktora Bogacza który sprawdził się w meczu rezerw...
było wyraźnie powiedziane, że ma kontuzję. Więc albo ją ma albo udaje i tyle !!!!!!!!!!...
A On nic… Grzelak, coś ty zrobił z Bogaczem??? Czy możesz w końcu powiedzieć prawdę?
Kto bedzie bronił w razie kontuzji lub kartek Madejskiego???? Mamy 1 bramkarza. Bobek p...
trzeba mieć nadzieję że uratujecie beznadziejną cracovię wstyd i kompromitacja
NA ZIEMI ŚWIĘTEJ NARÓD WYBRANY CRACOVIA PANY!
NA ZIEMI ŚWIĘTEJ NARÓD WYBRANY CRACOVIA PANY!
na ziemi świętej naród wybrany cracovia pany
dlaczego nie gra wiktor bogacz
ty po prostu nie masz honoru
Ciekawe dlaczego nie cieszył się ze strzelonej bramki? Dziwne. Pierwszy gol, wyrównanie...
Druga połowa była w naszym wykonaniu dobra, zwłaszcza po odsianiu plewy Percovica, któr...
Bramkę strzela Cracovia1 0 i nie potrafią minuty utrzymac prowadzenia...następna ręka w...
Żeby zwolniono trenera nie zapominajcie że to jest korporacja kasa jest najważniejsze
Stawiać, ze wychowanek strzeli...albo ze grał w Cracovii
Mamy kur.... pecha do nowych. Dzisiaj zajebał nam Burlet lekko wybijając w doliczonym c...
Treneiro do widzenia i zapomnij o tym że byłeś kiedykolwiek trenerem Cracovii
Powtarza się to samo - kiedyś sam przeprowadzał rajdy po skrzydle Ltaief i nie miał do...
Ciekawi mnie jaki będzie Wdowiak....
skrajnym idiotyzmem było wystawianie go po prawej stronie
Grzelak jak masz troszkę honoru to sam się podaj do dymisji.Ty nie masz pomysłu na ta d...
Po prostu projekt PT Bartosz Grzelak nie wypalił zmieniamy trenera i idziemy dalej