GK: Przygotowania pełną parą
Wczoraj piłkarze Cracovii wraz z trenerem Stefanem Majewskim udali się do Poznania na halowy turniej piłkarski "Remes Cup".
"Pasy" reprezentowane będą przez 13 zawodników. Oto ta kadra: Marcin Cabaj, Krzysztof Radwański, Łukasz Skrzyński, Tomasz Wacek, Paweł Wojciechowski, Marcin Bojarski, Kamil Witkowski, Mateusz Urbański,Tomasz Baliga, Kacper Tatara, Paweł Szwajdych, Kamil Karcz, Łukasz Szczoczarz.
- Dostaliśmy informację od organizatorów, że turniej mimo żałoby narodowej odbędzie się, tylko z ograniczeniem oprawy - mówi trener Stefan Majewski. - Nasz skład jest podobny do tego z zeszłego roku. Zastanawialiśmy się nad bramkarzem. Marcin Cabaj musiał jednak jechać, bo w ubiegłym roku został wybrany najlepszym zawodnikiem tego turnieju. Miał wystąpić też Paweł Nowak, ale ma prywatną sprawę do załatwienia w Krakowie. Nikogo nie wykluczyły z udziału w turnieju kontuzje czy choroby, choć wiadomo, że w hali nie ma co ryzykować ewentualnych urazów.
Cracovia zagra w grupie z Widzewem Łódź i Gwiazdami Ligi. Mecze trwać będą po 12 minut. W drugiej grupie spotkają się Lech Poznań, Polonia Bytom i Slovan Liberec. Po meczach grupowych będą spotkania o poszczególne miejsca. Finał potrwa 15minut. - Nie przywiązujemy wielkiej wagi do tego turnieju, jestem raczej przeciwnikiem tego typu imprez - mówi szkoleniowiec "Pasów". - Ale jedna czy dwie nie zaszkodzą. Takie turnieje są przede wszystkim gratką dla kibiców. Coś się fanom należy, zwłaszcza w "martwym" sezonie.
W sobotę o godz. 11.30 Cracovia zagra u siebie sparing z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wystąpi w nim 13 zawodników, innych niż powołani na turniej do Poznania. Czy może pojawić się ktoś całkowicie nowy? - Raczej nie - twierdzi szkoleniowiec. - To ewentualnie kwestia przyszłego tygodnia. W nim to właśnie krakowianie wybierają się na dwa mecze do Rużomberoku (środa). Podczas cypryjskiego zgrupowania nastąpi zmiana jednego ze sparingpartnerów - zamiast rumuńskiego zespołu z Kluż będzie Rapid Bukareszt (wicelider ligi). Z nim "Pasy" zagrają 8 lutego. Trzy dni później spotkają się z Dniepro Dniepropietrowsk, a 14 lutego z Crveną Zvezdą Belgrad.
Na razie nic nowego jeśli chodzi o nowych zawodników. Ofensywę transferową robiła za to ostatnio sekcja hokejowa pozyskując trójkę Słowaków - Vercika, Mihalika i Burila. - Chcemy pozyskać jeszcze jednego Słowaka - mówił podczas wczorajszej konferencji trener hokeistów Cracovii Rudolf Rohacek. - Ale jeśli się nie uda, to trudno. Ta kadra którą mamy obecnie, pozwala nam myśleć o występie w finale, a w nim wszystko jest możliwe.
Trener odpowiadał też na zarzuty ze strony Wojasa Podhala Nowy Targ o podkupywanie zawodników (chodzi o transfer Burila). - Nie wiem co to znaczy - mówił szkoleniowiec. - Jeśli się strony dogadają, to podpisywany jest kontrakt. Albo są dogadane i jest umowa, albo nie. Nie wiem o co te pretensje. Rynek się zawęża, problemem jest pozyskanie dobrego zawodnika. Mamy czas na pozyskanie jeszcze kogokolwiek do końca stycznia. Szukaliśmy zawodników przez dwa miesiące. Idealnie byłoby mieć zawodników od początku rozgrywek, bo w styczniu to już jest loteria jeśli chodzi o zakupy.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.