Profesor Janusz Filipiak: - Mamy trenera Stawowego i z nim wiążemy nadzieje

filipiak-stawowy-2012-07-07

- W futbolu nie jest tak, że skoro w jednym roku zrobiliśmy coś źle, to potem szast-prast i już wszystko jest dobrze. To proces, ale wierzę, że teraz jesteśmy już na prostej  – mówi w obszernym wywiadzie dla Dziennika Polskiego Profesor Janusz Filipiak .

- Ma Pan poczucie, że ten rok kwarantanny w pierwszej lidze został dobrze przepracowany? Jesteście mocniejsi, mądrzejsi o doświadczenia poprzednich sezonów?

- Hm, wydaje mi się, że drużyna jest lepsza, bardziej zwarta. Nie ma w niej ludzi przypadkowych, każdy zawodnik jest potrzebny i to czuje. Ponadto chcemy się rozwijać, ściągać nowych piłkarzy na dziś i na jutro. Takich, którzy dadzą drużynie jeszcze większą wartość i którzy będą pasować do nas - do zespołu i klubu - mentalnie. (...)

- Cel Cracovii na ten sezon to miejsce w pierwszej ósemce. To realna ocena możliwości czy deklaracja wymuszona przez reformę rozgrywek?

- Od razu powiem, że to trener i piłkarze wyznaczyli sobie taki cel. Mnie on się podoba i to jest pozytywne zjawisko, że zespół ma ambicje i my z góry niczego nie musimy mu narzucać. (...)

filipiak-stawowy-2012-07-07

- Na Cracovię wszyscy patrzą z zazdrością, bo tu jest stabilny inwestor, budżet, płynność finansowa. Uda się to w końcu połączyć z wynikiem sportowym?

- Mamy za sobą okres budowy klubu. Pewnie teraz niektórzy powiedzą, że znów uciekam od odpowiedzialności za wynik sportowy, ale to nie tak. Popełniliśmy trochę błędów, a trzeba mieć świadomość, że taki błąd może się ciągnąć w piłce przez dwa-trzy lata. Kiedy podpisuje się kontrakt z piłkarzem, nie jest tak, że można powiedzieć: aha, zrobiłem błąd i po sprawie. Oni dalej siedzą w klubie, dostają pieniądze. To psuje atmosferę, robią się kwasy. W futbolu nie jest tak, że skoro w jednym roku zrobiliśmy coś źle, to potem szast-prast i już wszystko jest dobrze. To proces, ale wierzę, że teraz jesteśmy już na prostej.

- Wiele osób narzekało na styl, w jakim Cracovia wywalczyła awans do ekstraklasy, nie od razu było przesądzone, że na swoim stanowisku zostanie trener Wojciech Stawowy. Ufa mu Pan w stu procentach?

- [śmiech] Jestem absolutnie przekonany, że trener Stawowy bardzo poważnie podchodzi do swojej pracy, bardzo się w nią angażuje. Jest odpowiedzialny, ma dobry warsztat. Niektórzy podpowiadają, że można by wziąć innego trenera, i każdy ma na myśli trenera idealnego. A trzeba żyć w realnym świecie - ideałów nie ma, każdy ma wady i zalety. My mamy trenera Stawowego, który też ma swoje wady i zalety, i z nim wiążemy nadzieje. I ma moje zaufanie. Inaczej nie miałoby to sensu.

Rozmawiał: Przemysław Franczak – Dziennik Polski

Cały wywiad z Profesorem Januszem Filipiakiem – „Polska piłka się zmienia, ale nadal jest w niej całkiem sporo komunizmu”  – w Dzienniku Polskim.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

przyg. fizyczne

Mam nadzieje, ze w koncu przyg. fizyczne bedzie OK.

Zaloguj aby komentować

Transfery i cierpliwość Pasiaków

Liczę, że Nowak, Kuś, Żurek i Wełna będą wzmocnieniem, ale najlepsze "transfery" to powrót do zdrowia Roka i Saidiego.
Teoretycznie powinniśmy być o wiele mocniejsi niż wiosną w I lidze.
Jako kibice powinniśmy być cierpliwi i poczekać z oceną i ewentualną krytyką do przerwy na reprezentację tj. po 6-tej kolejce.
Wtedy można też będzie podsumować okno transferowe.
Do boju Pasy !!! Jutro wszyscy na Piasta.

Pasiak1971

Nic dodać nic ująć. Napisałbym identyczny komentarz. Wierzę w zaangażowanie pozyskanych tym bardziej, że świadomie wybrali Cracovię. Jeśli chodzi o Żytkę też uważam, że większy pożytek byłby z Niego na prawej obronie - jak w Polonii Bytom. Z optymizmem czekam na 18-tą !

Zaloguj aby komentować

popieram

Mam bardzo podobne zdanie. Cieszy mnie zwłaszcza to że w drugim oknie pod rząd nie następuje hurtowa sprzedaż i zakup jak na targu niewolników - bo takie zdarzenia poprzednio miały miejsce i widać do czego doprowadziły - ostatnie dwa sezony w ekstraklasie to była agonia drużyny (z wyjątkiem wiosny za Szatałowa która trochę temu zaprzecza). Przychodzili doświadczeni zawodnicy do klubu o dobrej wypłacalności - aby sobie w spokoju pograć na minimalnym wysiłku kilka lat i skasować za to odpowiednie pieniądze. Ostatecznością dla mnie była sytuacja w sezonie 2011/2012 gdy było długie balansowanie w niewielkim oddaleniu od 14 miejsca z oczeliwaniem na deklarację Prezesa o bajecznej premii za utrzymanie (analogiczną do tej z sezonu 2010/2011) - co było obłędem. A po spadku jak szczury z tonącego okrętu pouciekali. Zresztą Prezes coraz lepiej chyba rozumie na czym to wszystko polega - raz go zrobili w .... no ale przecież nie będą robić co sezon. Uczy się w końcu człowiek na błędach. Nie zadeklarował premii - to spadli.
Zrobiona po spadku czystka wg mnie była pierwszym krokiem zauważalnej strategii - kreowania wieloletniej drużuny w oparciu o młodych zdolnych chłopaków uzupełnianych doświadczonymi piłkarzami. 3/4 zimowego okienka nie sprawdziło się i zostało odstrzelone, zobaczymy jak będzie po tym. Może wreszcie przestaniemy brać ludzi tylko za nazwisko ale nie przejawiających chęci do roboty. Fakt - boję się o obronę i modliłem się długo (zresztą nadal) o Hoszka gdyż Żytko sprawdza się o wiele lepiej na prawej stronie - tylko powoli wraca.
No i widać też "rysy" na tej polityce - np. powrót wyklętego już Saidiego czy zastanawianie się nad zmianą trenera po zakończeniu sezonu. Cóż - najważniejsze aby nowi (zwłaszcza Kuś i Nowak) nie poszerzyli grona obecnych ale ciągle kontuzjowanych jak Jarabica oraz (w poprzedniej rundzie) Straus i Saidi. I aby polityka transerowa była coraz lepsza. Mam nadzieję że chłopaki dostarczą nam więcej radości niż momentów załamania.
Pozdrawiam wszystkich przed jutrzejszym meczem.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.