Siedleckiego: Trybuny zadeptane!

2008-09-23-lodowisko-trybuny-craco2

Nareszcie można przyjść by z przyjemnością obejrzeć normalnie mecz, zjeść kiełbaskę, kupić szalik dla wnuka i cieszyć się sportem, bo ten w wydaniu pierwszej drużyny hokeja jest na najwyższym krajowym poziomie!

2008-09-23-lodowisko-trybuny-craco2

Nowe trybuny nareszcie zadeptane! Warto było udać się na pierwszy w tym sezonie mecz hokeistów przy Siedleckiego.

Bo choć rywal z Sanoka nie zmusił do większego wysiłku hokeistów, którzy pod koniec trzeciej tercji prali w bramkę sanoczan tak, jak by chcieli zniechęcić do dalszej kariery ich bramkarza, to wrażeń nie brakowało. Przede wszystkim estetycznych...

2008-09-23-lodowisko-trybuny-craco1

Nowe trybuny przyjęte zostały przez kibiców z dużym zadowoleniem. I nie ma się co dziwić... Wychowani na betonowych schodkach a często jeszcze na ziemnym wale fani hokeja wreszcie mogli zobaczyć mecz tak, jak większość lodowych ośrodków w Polsce na to pozwala. Trybuny wysokie i strome dają doskonałą perspektywę, a zmagania hokeistów wreszcie widać jak na dłoni.

Na lodowisku tego dnia byłem jednym z pierwszych. I co ciekawe... młodszych. Większość chętnych do zobaczenia nowej infrastruktury przekraczała pięćdziesiątkę. Potem średnia wieku wcale drastycznie nie spadała, co daje dosyć prosty wniosek... Nowa hala będzie służyć starym bywalcom i miłośnikom krakowskiego hokeja. Oczywiście nie tylko im.

Masa młodych ludzi, którzy jeszcze nie znaleźli swojego miejsca jako grupa najgłośniej dopingująca, dużo zwiedzała. Myślę czy też mam nadzieję, że już podczas kolejnych meczów zasiądą tłumem na najwyższej trybunie za bramką i zrobią tam kocioł jakich w PLH mało!

Uderzająca też była ilość kobiet na trybunach. Nie wiem ile biletów dla pań (w cenie 1 zł) przewidział organizator ale pula sprzedana została w całości. Kompletu na trybunach natomiast nie było, a ledwie kilkaset wolnych fotelików nie zostało zajętych chyba tylko z powodu prasowych informacji o rzekomym odwołaniu meczu.

Trybuny udało się na szczęście oddać do użytku na ostatnią chwilę, a ci którzy je zapełnili mogą czuć swój udział w tworzącej się właśnie historii... I to poczucie, oraz delektowanie się wygodą i widokiem na jaśniejszą z powodu dodatkowych lamp taflę czuć było w powietrzu.

Zapach świeżego betonu zamiast kilkudziesięcioletniego kurzu powodował, że atmosfera pikniku towarzyszyła zwycięskiej potyczce Cracovii, a wszystkie trzy bramki były ozdobą tego meczu.

Czy wpływ na atmosferę miały kapłańskie zaklęcia Księdza Surmy, który poświęcił obiekt przed meczem, czy obecność ministranta i chodzącej historii Cracovii w jednym - Pana Maćka Madei, czy wreszcie słowa Prezesa Janusza Filipiaka i Krystyny Kollbek-Myszka reprezentującej Jacka Majchrowskiego, Prezydenta Krakowa.

Dość powiedzieć że Cracovia doczekała się wreszcie niedokończonego co prawda jeszcze, ale już cieszącego nas wszystkich obiektu, na którym z przyjemnością i wygodnie można będzie sięgać po kolejne tytuły mistrza Polski w hokeju na lodzie. A i nieuniknione porażki będą może smakować nieco lżej.

Z pewnością w tej chwili hokeiści Cracovii mogą liczyć na liczniejsze grono fanów, którzy przez lata byli odstraszani warunkami oglądania meczów przy Siedleckiego, wyniki śledzili regularnie w gazetach. Teraz mogą przyjść by z przyjemnością obejrzeć normalnie mecz, zjeść kiełbaskę, kupić szalik dla wnuka i cieszyć się sportem, bo ten w wydaniu pierwszej drużyny hokeja jest na najwyższym krajowym poziomie!

Craco

Fot. Craco

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Hejjjj Heja Heja !!!

Cracovia mistrzem hokeja !!!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.