Odleciał... ale wróci!

Trener Majewski, jak to profesjonalista, ma twardą skórę i znieść jest gotów wiele. On wie, że Kraków go nie kocha, ale postanowił tak długo kochać Kraków, aż ten niewdzięczny Kraków wreszcie go pokocha!

?Skrzyński zostaje? ? powiedział profesjonalny trener zespołu pierwszoligowego. Wielkie (czytaj: bardzo drogie) zakupy jakich dokonano sprawiły, że zdaniem trenera Cracovia nie potrzebuje już tego najbardziej doświadczonego i ? bez dwóch zdań ? najlepszego na obecną chwilę obrońcy Pasów.

Decyzji profesjonalnego trenera pierwszoligowego zespołu dziwią się wszyscy ? dziennikarze, byli zawodnicy klubu (między innymi dawny filar defensywy Cracovii ? Kazimierz Węgrzyn), dziwią się zapewne w rozbawieniu i trenerzy, którzy już węszą okazję do pozyskania za pół-darmo świetnego obrońcy, dziwią się wreszcie kibice. To wszystko jednak zdziwienie amatorów. Oni się dziwią, bo się nie znają na piłce!

Stefan Majewski na piłce zna się na nasze pasiaste szczęście doskonale i jest wizjonerem, co już dawno wiadomo w światku piłkarskim. Jego nowatorska taktyka 3-5-2 jest tak ultranowoczesna, że nikt jeszcze nie zdołał jej pojąć! Amerykańscy naukowcy w wyniku wielomiesięcznych badań obliczyli, że taktyka 3-5-2 zostanie na nowo upowszechniona około roku 2106 (prawdopodobnie na 43 Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej).

Nowoczesna taktyka Majewskiego, choć rzecz jasna chwalebna, ma jednak jeden drobny feler ? nie działa. Pewne kręgi amatorów nie dziwią się temu wcale, pukając się z laicką dobrodusznością w głowy. Tłumy nie-kibiców wyrażają swoją dezaprobatę nieco dosadniej, w swym nieprofesjonalnym, nienawistnym zapale nakłaniając trenera do spakowania swego laptopa i niezwłocznego opuszczenia klubu.

Trener Majewski, jak to profesjonalista, ma jednak twardą skórę i znieść jest gotów wiele. On wie, że Kraków go nie kocha, ale postanowił tak długo kochać Kraków, aż ten niewdzięczny Kraków wreszcie go pokocha (czyli najwcześniej około roku 2106).

Przykładów na profesjonalne podejście trenera Majewskiego możnaby mnożyć.

Bardzo profesjonalne było choćby podejście do ligowego spotkania z Legią Warszawa, kiedy to Mateusz Urbański o tym, że ma wystąpić w podstawowym składzie dowiedział się na kilka godzin przed meczem. Wcześniej nie było go nawet w kadrze na spotkanie z Legią, a na zgrupowanie przedmeczowe został przywieziony w trybie awaryjnym! Jak więc nazwać posadzenie na ławce najbardziej doświadczonego stopera i wystawienie na tej newralgicznej pozycji w ?ultranowoczesnym? systemie 3-5-2 siedemnastolatka? Można by jeszcze wspomnieć, że nawet sam Urbański po meczu przyznał, że w systemie 3-5-2 gra mu się gorzej niż w 4-4-2, ale czy to ma jakieś znaczenie dla profesjonalnie przygotowującego swoich zawodników trenera? Phi, też coś! ?Zawodnik powinien sobie poradzić?. I już!

Podobnież rzecz się ma z wyjątkowo profesjonalnym sposobem szkolenia i wdrażana zadań taktycznych. Oto Piotra Gizę, który jak nikt inny sprawdzał się doskonale w roli ofensywnego pomocnika spotkał zarzut, że jest leniem, nie angażuje się wystarczająco w grę obronną drużyny, a co najgorsze... przebiega za mało kilometrów!

Gizmo chciał realizować pomysły Majewskiego, wyrabiać kilometrowe normy, ale... kiedy miał to robić?! W lidze częściej siedział na ławce niż grał, a podczas profesjonalnie przygotowanego obozu w Niemczech, Giza po sześciogodzinnej podróży autokarem dowiedział się, że nie zagra w sparingu z drugoligowym beniaminkiem VfL Osnabruck (porażka 1:5) tylko W TYM SAMYM CZASIE odbędzie indywidualną jednostkę treningową...

Ponieważ przy takim toku szkolenia reprezentant Polski i uczestnik mistrzostw świata Piotr Giza nie miał żadnych szans opanować niezrozumiałych nawet dla wybitnych specjalistów intencji profesjonalnego trenera został za karę wypożyczony do Legii Warszawa.

Na jego miejsce trener Majewski postanowił przesunąć najlepszego w drużynie defensywnego pomocnika Arkadiusza Barana, który po odejściu Gizy miał zająć się rozgrywaniem piłki. Ponieważ jednak powstała luka na pozycji defensywnego pomocnika, więc w to miejsce po wielu ?owocnych? próbach (10 porażek!) trener Majewski w ostatnim meczu z Ruchem przesunął środkowego obrońcę ? Michała Karwana, dla którego nawiasem mówiąc było to nie tylko zupełnie nowe doświadczenie zawodowe, ale również pierwszy ligowy mecz po 9 miesiącach leczenia ciężkiej kontuzji.

Kolejny przykład: trener Majewski na poparcie swojej tezy o ofensywnej grze Cracovii w bieżącym sezonie stwierdził w jednym z wywiadów, że ?na treningach wręcz zabrania grać do tyłu?. Fenomenalne, doprawdy! Kolejna nowatorska koncepcja! Dla trenera Majewskiego wszystko jest proste jak konstrukcja cepa: jak nie grasz do tyłu, to znaczy, że grasz ofensywnie!

W samym zagraniu piłki do tyłu nie ma niczego złego, a wręcz przeciwnie; jest to znakomity element, który pozwala, jeśli nie popsuć przeciwnikowi ustawienie, to przynajmniej zmęczyć go utrzymując się długo przy piłce (?piłka się nie męczy, a przeciwnik biegając za nią tak?), ale tego oczywiście trener Majewski także nie dostrzega. Nie dostrzega, albo sprawia wrażenie, że nie dostrzega i udaje Greka, kiedy się go o to pyta.

Inna sprawa, że pan trener nie ma ochoty dostrzec, że w jego ulubionym systemie na dobrą sprawę NIE MA JAK grać do tyłu. Trzej obrońcy nawet nie są w stanie rozegrać między sobą należycie piłki, żeby wciągnąć przeciwnika na swoją połowę, przeciwnie: każdy, kto zagra z Cracovią wysoko ustawionym pressingiem jest w stanie zmusić obrońców do wykopu piłki ?na pałę?. Do tej pory sytuację ratowały długie podania w boczne sektory w wykonaniu Łukasza Skrzyńskiego. Ale skoro i ten piłkarz ? podobnie jak Piotr Giza ? nie jest już trenerowi potrzebny, można tylko się domyślać, że trener jest już bardzo bliski wynalezienia jakiejś nowej ?wunderwaffe?.

Profesjonalne podejście ma również nasz trener do współpracy z dziennikarzami. Być może trener nie zdaje sobie sprawy, że w zakres jego obowiązków wchodzą także kontakty z prasą. Na to by w zasadzie wyglądało. Ze strony trenera pojawiają się zarzuty o niechęć, czy wręcz napastliwość jaką wobec jego osoby przejawia środowisko krakowskich mediów.

Cóż, zarzut interesujący, zwłaszcza jeśli przyjmiemy go jako pewnego rodzaju wyznanie. Otóż ten zarzut pokazuje, że trener Majewski zwykł szukać winy w pierwszej kolejności u innych, natomiast u siebie szukać takowej nie ma zwyczaju ? nie powstrzymując się nawet przed stwierdzeniami typu ?Nie chcieli wygrać, to nie wygrali!? (piłkarze, rzecz jasna)[zobacz: Trener ? Drużyna: Na dobre i na złe ].

Ponadto, gdyby nie to, że trener wszelką krytykę skierowaną pod jego adresem uznaje za personalną rozgrywkę i traktuje jako osobistą obrazę zapewne do takich sytuacji by nie dochodziło. Gdyby trener kiedykolwiek potrafił podjąć rzeczową dyskusję na temat swoich koncepcji, obronić swoje decyzje ? zapewne byłby też ?lepiej traktowany? przez dziennikarzy.

Tak przecież było w przypadku poprzednika Majewskiego, trenera Stefana Białasa, który ? mimo że jego koncepcja również nie miała wielu zwolenników ? potrafił godzinami rozmawiać z dziennikarzami kulturalnie, spokojnie i merytorycznie wyłuszczając swoje racje. Ale w przypadku obecnego trenera Cracovii to sytuacja nie do pomyślenia.

Tak więc jak inaczej można traktować człowieka, którego ulubioną odpowiedzią jest: ?to jest pana zdanie? lub równie odkrywcze ?niech pan napisze co pan chce?, a manierą traktowanie rozmówcy jak durnia? Ciężko wszak jest utrzymywać, że czarne jest białe, choć jak widać są ludzie, którym przychodzi to z łatwością. Dowód? Pierwszy z brzegu!

Rozmawiając z zawodnikami widać, że wciąż respektują wydany im we wrześniu ubiegłego roku (po meczu Widzew ? Cracovia 2:0) absurdalny zakaz komentowania gry zespołu [zobacz: Trener ds. kontaktów z mediami ]. Nic więc dziwnego, że dochodzi do sytuacji niezwykłych i nigdy wcześniej niespotykanych ? oto doświadczeni zawodnicy po udzieleniu odpowiedzi dziennikarzom wracają po chwili z zafrasowaną miną i proszą, aby mogli autoryzować tekst dwuzdaniowej rozmowy przed publikacją, bo boją się, żeby nie powiedzieli w niej czasem czegoś nieodpowiedniego!

Całe kuriozum polega jednak na tym, że nawet wołami nie da się ich zmusić do zbliżenia się ku jakiemukolwiek ?nieodpowiedniemu? tematowi! Ich wypowiedzi są CAŁKOWICIE poprawne politycznie (czytaj: lakoniczne i enigmatyczne) i zgodne z obowiązującą doktryną trenera Majewskiego, a mimo to wciąż się boją, czy nie powiedzieli czegoś nie tak!

Otóż profesjonalny trener zespołu pierwszoligowego zaprosił dziennikarzy i na oficjalnej konferencji w obecności kamer przekonywał, że widział się z Wiśniewskim w jego ostatnim dniu pobytu w Cracovii. To była bardzo ważna informacja! O wiele ważniejsza od tej, aby sensownie, spokojnie i merytorycznie odpowiedzieć (lub chociaż próbować odpowiedzieć!) na pytania dziennikarzy dlaczego Łukasz Skrzyński nie jedzie na Cypr.

Cóż, może i przykre to wszystko, ale to nie nowość. Zapewne krakowscy dziennikarze - czasem za zachętą sztabu szkoleniowego - sami zadają sobie pytanie ?po ch... to robisz??, ale robią TO mimo wszystko: zadają pytania nie oczekując odpowiedzi, wyrażają uwagi krytyczne nie oczekując polemiki, wyciągają z piłkarzy wypowiedzi ?o niczym? (bo tylko takie są dla nich bezpieczne). Wreszcie: na własną rękę próbują zgłębiać tajniki ultranowoczesnej taktyki 3-5-2, przykładając szczególną uwagę do aspektu jej ofensywności i jej efektów: 9 meczów bez strzelonej bramki w rundzie jesiennej.

Tak więc ?Skrzyński zostaje? wszystkim musi wystarczyć - bez jakichkolwiek dalszych tłumaczeń! Cóż, może i przykre to wszystko, ale to nie nowość. Po prostu: ?Skrzyński zostaje? ? bo tak i na tym koniec.

Można się domyślać, że skoro ?Skrzynia? teraz zostaje, to pewnie odejdzie za kilka miesięcy. I to jest, moim skromnym zdaniem, wielka szkoda. A jeszcze większa szkoda, że trener Majewski odleciał... ale wróci.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

...

Widziałeś co napisałem?Gdyby większą sume wydac na trenera... niechodzi mi o trenera za kilka milionów ale takiego za milion euro np. niemów zeby niestarczyło na taki wydatek bo dało by sie jeszcze takiego trenera opłacac..

Zaloguj aby komentować

PasiakSV

Dobra, dobra, wszystko fajnie, ale powiedz mi skąd weźmiesz pieniądze na zagranicznego trenera? Myśli, że trener z innego kraju nie kosztuje? Jakby to było takie proste, to uwierz mi, że 90% Polskich klubów miało by trenera z zagranicy.

Zaloguj aby komentować

Zmienic trenera!

Ja jestem za tym żeby wydac więcej pieniędzy na nowego zagranicznego trenera. np z Włoch Hiszpani Niemiec Holandii...Może taki trener pomógł by Cracovii.Może by miał lepsze oko na znajdywanie młodych talentów i umiał by z nich zrobic ładnie grającą drużyne.

Zaloguj aby komentować

transfery

panowie prawda jest ze nasi zawodnicy nie sa niesmiertelni.kazdego roku sa coraz starsi przez to dobrze znani innym druzynom. niezapominajmy ze to zawodnicy z poziomem 3 ligowym.( miedzy 1-3 liga nie ma prawie roznicy jest tylko przygotowanie kondycyjne )kiedys naszym atutem byla szybkosc wybieganie gra z pierwszej pilki. nie oczekujmy ze jesli zmienimy trenera zdobedziemy mistrza polski.jestesmy slabi bardzo slabi i ze stefkiem czy bez stefka.tutaj trzeba zmienic prawie cala druzyne. powiedzcie mi ile zawodnikow gra w koronie z 3 ligi???? my gramy skladem 3 ligowym.trener juz sie wyczerpal ale pretensje najwieksze mozemy miec do filipiaka on na wszystko pozwala . panowie mozemy spasc do drugiej ligi. za przekrety do 3 ligi. jesli tak sie stanie to bedziemy jezdzic do niepolomic okocimskiego wieliczki itp. wyzej w lidze bedzie nawet przeboj wolbrom jesli awansuje. jesli majewski spadnie z ligi. za wszystko podziekujemy filipiakowi. wszystkiemu jest winnien. za wszystko odpowiada. co do skrzynskiego gizy grali fatalnie skrzynski robil babolki giza koleczka i zwalnial gre. panowie opamietajcie sie wszyscy zawodnicy to slabeusze z przeblyskami formy. kazdy zawodnik ma swoj lepszy i gorszy okres. to ze gizie wyszlo pare meczy z polonia itp to nie powod wychwalac go pod niebiosa. mila tez strzelil piekna bramke semanowi jechal na tym koniku pare dobrych lat i gdzie teraz gra?
potrzebne sa transfery transfery i jeszcze raz transfery......lecz nie kopaczy tylko dobre transfery.

Zaloguj aby komentować

stefek jest żenua

A ja nie chciałbym już więcej oglądać tego antytrenera. Taką kichę jak grają teraz to kompromitacja. Bronić się całą drużyną i czekać na konterkę - oto cała taktyka antytrenera. I wcale obrazu nie powinien zaciemniać fakt zajęcia w ubiegłym sezonie 4 miejsca w lidze, bo był to splot wielu szczęśliwych okoliczności m.in. słabej gry czołowych drużyn, niewielkie różnice punktowe itd. Jednym słowem Cracovia swoją grą w przekroju całego sezonu nie zasługiwała na to miejsce. Fakt, że ucieszyło mnie ono, a najbardziej to, że wyprzedziliśmy GTS, ale drużyna grała obrzydliwie. Teraz gra nadal obrzydliwie tylko szczęścia zdecydowanie mniej i skuteczność fatalna. Zdecydowanie wolę oglądać grę ofensywną, a na taką na pewno nie możemy liczyć za rządów pseudotrenera z ultranowoczesną taktyką.
MAJEWSKI ŁAPY PRECZ OD CRACOVII!!!

Zaloguj aby komentować

boleknh

Profesjonalista? To powiedz mi, czemu zniszczył Amicę i niszczy Cracovię skoro jest profesjonalistą?
Podoba Ci się taktyka 3-5-2? Tak? To chyba jesteś jedyny. Majewski to pseudo-trener. Nie wiem co ten człowiek ma w głowie, ale on chce Cracovię zniszczyć! Jemu nie zależy na klubie! Takie jest moje skromne zdanie. Ten człowiek zrobił już za dużo złego, żeby go szanować! I nie wiem, kto tu się powinien leczyć...

Zaloguj aby komentować

No dobra....

Ależ mi się dostało :)
Nie mam na imię Stefan (prywatnie, uważam to imię za delikatnie mówiąc/pisząc kiepskie) i nie bronię Stefana za jego wyniki - bo ich brak jest oczywisty.
10 miesięcy temu Cracovia zajmowała 4 miejsce na koniec sezonu i większości z Was nie przeszkadzał fakt, że Gizmo siedział na ławie a Pasy grały "trójką" z tyłu.
Dziś gdy cały zespół gra "kichę" wszyscy zwalają winę na Stefka. Na pewno jest winny. Ale dla mnie tylko w 50%.
Bo drugie 50% jest w nogach i głowach naszych zawodników.
Na debrach wszyscy mogli walczyć do upadłego. Nawet przegrywając 2-0 (ciekawe kto z Was pamięta którzy z obrońców "dali ciała" przy bramkach?) nasi walczyli do końca czego dowodem byłą bramka Bartka i jeszcze poprzeczka.
Ale jakoś potem chłopakom zabrakło "jaj"
Kilka razy nie potrafili między sobą wymienić kilku podań na własnej połowie, o strzelaniu w światło bramki nie wspomnę.
To nie Stefan był temu winien bo takie umiejętności przyswajają sobie piłkarze w wieku trampkarza.
To, że "Skrzynia" błysnął formą w sparingu z trzecioligowcem - to super, ale to nie ta klasa rozgrywek.
Ilu z Was żałowało Przytuły, Bastera, Bani? - Gdzie oni są teraz ? Popatrzcie
Co do transferów to głupotą jest oceniać je dzisiaj. Pierwszego czerwca będziemy mogli napisać czy zakupy to super hit czy tech kaszana..
Ale ciekawe ilu z Was pamięta kiedy pierwszą bramkę dla Pasów zdobył Moskała (po jakim czasie w Pasach)
Co do wyzywania mnie, to ujmy mi to nie przynosi, tylko tym którzy to robią.
Na Pasach bywam od pamiętnego meczu Cracovia - Lech (1-0) - sezon 83/84. I wcale przez to nie czuję się ani weteranem ani kombatantem.
Uważam że fakt, iż zawodnicy zobaczyli że Stefan póki co jest nie do ruszenia, a np. Skrzynia jest, spowoduje że zaczną w końcu grać i walczyć.
Liczę na to że całe piłkarskie Pasy pojawią się na meczu z Polonią i będą z CAŁĄ drużyną przez 90 minut
Pozdrawiam wszystkich, którym bliskie jest dobro Cracovii

Zaloguj aby komentować

3maj sie Stefan!

Trener Majewski to profesjonalista.Skrzyński przez całą runde popelnial mase błedów,potrafił tylko biegac jako stoper i wydzierac gębe na Kuliga i Radwanskiego a sam grał kiszke życia.Zawalił przynajmniej 4 bramki.ma 30 lat,jest wypalony zwykłe dziecko Stawowego,takim ludzią nalezy podziekować,t\bo tylko psują atmosfere w drużynie,Po tej rundzie powin ni wyleciec jeszcze Wacek,Baran,Nowak,Radwański.Piszecie ze Gizy sie pozbył,przypominam sobie pierwszy mecz Gizy w barwach Ległej,Piotruś był doslownie wszedzie,biegał jak opętany,rozcięta głowa itp.a u nas pamietacie jeszcze jak chodzil po boisku ze spuszczoną głową? Jak dzis pamietam jak poł sektora B sie darło sciagnij gize,inni krzyczeli sciągnij go on sie nie nadaje!Jestescie chorzy i powinniscie sie wszyscy leczyć moim zdaniem.

Zaloguj aby komentować

Na co chcesz czekać

A co zmieni mecz z Polonią Bytom? Czy przez to Stefek będzie lepszym albo gorszym (jeśli się jeszcze da być gorszym) trenerem? Jest przeszło rok w Cracovii i jest coraz gorzej. Profesor dał mu miliony na transfery, ale i tego nie umiała łajza wykorzystać.

Majewski łapy precz od Cracovii!!!!!!

Zaloguj aby komentować

Sławek

Popieram to co piszesz w 100%. Może pomysł z tym zebraniem nie jest zły, wzór do naśladowania: Basztowa 2001.
Wiemy dobrze, ja też wiem, że Majewski się nie nadaję, ale poczekajmy a ocenę do meczu z Polonią Bytom.

Zaloguj aby komentować

prawdziwy kibic slawek

Kreww mnie zalewa jak czytam niektorych tutaj jełopów!!!!,(JESTEM PRAWDZIWYM KIBICEM I BYŁEM CHODZĄC W 3 LIDZE)płakałem jak byłem na meczu gdy nasze chlopaki wchodzily do 2 ligi(mam 38l),chodziłem na prawie kazdy mecz gdy grali w 2 lidze ale byłem szczesliwy,chodzilem po awansie w pierwszym sezonie na kazdy mecz ,niewazne że czasami przegrali....czekałem z utesknieniem na nastepny mecz......
itd....poprzednia runda(mam na mysli 4 miejsce)dała mi wiele do myslenia......????
Teraz KU.... H... MNIE TRAFIA gdy byłem na czterech meczach rundy to co ten SKU......,JEBA....wyprawia to ku...przechodzi wszystko.
Nie wiem czy moze ludzie trzeba sie skrzyknąć ....zrobic wiec kilku tysięczny pod urzedem miasta....,moze zrzucmy sie na tego jełopa francowatego i niech wypiepsza .......bo za kilka meczy bedzie za pozno,a za kilka miesiecy bedzie po druzynie!!!!!!!
Nie piszcie tylko że nie mam racji......jestem tak zdesperowany...............PRAWDZIWI KIBICE PASOW ZROBMY COS WSPÓLNIE ŻEBY SIE POZBYC TEGO ANTYTRENERA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj aby komentować

11 porażek

Co ty edgar za smuty walisz?
Jeśli cię dobrze zrozumiałem to bronisz gostka który pozbywa się najlepszych graczy (Gizmo, Skrzynia) i "ma wyniki" (11 porażek i 9 meczów bez bramki.
Edgar ty albo pijak jesteś albo masz Stefek na imię ;)
Majewa von z Cracovii!

Zaloguj aby komentować

Może nie wróci?

Zgubili bagaż w podróży na Cypr to może uda się zgubić doktorka w drodze powrotnej. Nie traćmy nadziei.
A co do tekstu to bardzo dobry, ale żeby opisać cały "profesjonalizm" Majewskiego to by trzeba było ze 100 takich artykułów. Gość wymiata po prostu. Ciężki przypadek, nie do wyjeb...

Zaloguj aby komentować

Depesz i jego krytyka

Jakoś sobie nie przypominam krytykowania Majewskiego w poprzedniej, wiosennej rundzie. Wtedy sadzając Gizę na ławce zdobył 4 miejsce w lidze, i wszyscy pniej lub bardziej byli mu za to wdzięczni.
Po kolejnej rundzie, gdzie zmieniło się niewiele poza wynikiem sportowym, TP! wiesza psy na Majewskim, bo takie ma "widzi mi się ".
Fakt że Majewski jest uparty jak osioł, robi błędy i ostatnio Cracovia grała mega-kichę, ale jak pamiętam to nie Majewski wychodzi na boisko i nie on gra.
Irytujące jest to, że zamiast wspierać drużynę, popiera się raczej tych którzy nie wpływają najlepiej na jej dobre imię.
Skoro zarząd nie chce, by "Skrzynia" u nas grał, to ich decyzja i ich kłopot by było dobrze.
Jeśli nie będzie dobrze - wtedy krytykujmy.
Kto pisze że jesienią Skrzynia był pewnym punktem Pasów ten pisze tylko pół prawdy - bo te mecze w których "Skrzynia" "dał ciała" są skwapliwie pomijane.
Wielki internacjonał GIZA, strzelił jesienią w Legii 2 bramki, a grywa tak sobie. Gdyby był dobry to Leo by go zabrał. A Wy i tak się użalacie.
Dobrze że choć nie bronicie Drumlaka
Szkoda, że taki portal jak Wasz, nie potrafi się postarać o trochę obiektywizmu...

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.