Prezes Murat Colak: Jestem otwarty na debatę z Elżbietą Filipiak

colak-1

Murat Colak, prezes Cracovii, zadeklarował w programie Canal+ „Ekstraklasa po godzinach”, że jest gotowy na publiczną debatę z Elżbietą Filipiak. – Na sto procent jestem otwarty na takie spotkanie, odpowiem na każde pytanie – powiedział w rozmowie z red. Filipem Surmą. Turek, który od lipca stoi na czele Cracovii, udzielił wywiadu w języku polskim. Mówił także o sytuacji w Radzie Nadzorczej, swoim wynagrodzeniu, finansach klubu, sponsorze oraz sędziowaniu w meczu z Górnikiem Zabrze.

Spór o Radę Nadzorczą i nowy członek Zarządu

Jednym z głównych tematów rozmowy była sytuacja prawna i organizacyjna Cracovii. Elżbieta Filipiak określiła Colaka mianem „samozwańczego prezesa” i zakwestionowała prawidłowość funkcjonowania organów spółki. Klub przedstawił natomiast stanowisko, zgodnie z którym w marcu 2026 roku zakończyły się kadencje dotychczasowych członków Rady Nadzorczej, a następnie powołano Radę na nową kadencję.

Colak podkreślił, że w tej sprawie Cracovia opiera się na opinii swojej kancelarii prawnej. – Nie jestem prawnikiem, mamy kancelarię, by robiła dobrą pracę na rzecz Cracovii. Nasi prawnicy powiedzieli, co trzeba, i napisaliśmy oficjalny komunikat. Dla nas sprawa jest zamknięta – powiedział.

Po odejściu z klubu wiceprezesa Davida Amdurera prezes Cracovii jest jedyną osobą w zarządzie klubu. Wkrótce ma się to zmienić. – Słuchamy naszych prawników. Mówili, że mamy czas, czekamy na decyzję sądu. Jest delegowany człowiek z Rady Nadzorczej do zarządu. Będzie w tej sprawie oficjalny komunikat – zapowiedział.

Debata z Elżbietą Filipiak?

Murat Colak pozytywnie odniósł się do pytania o gotowość spotkania z Elżbietą Filipiak. Nie wykluczył publicznej rozmowy, podczas której mógłby odpowiedzieć na pytania i zarzuty dotyczące swojej działalności w Cracovii.

– Na sto procent jestem otwarty na takie spotkanie, odpowiem na każde pytanie – zadeklarował.

colak-1

Rezygnacja wiceprezesa Amdurera

Prezes Cracovii został także zapytany o przyczyny rezygnacji wiceprezesa Davida Amdurera. Nie chciał komentować powodów tej decyzji. – To nie pytanie do mnie. Mogę mówić o Cracovii, o mnie. To byłoby nieetyczne, gdybym o tym mówił – stwierdził.

230 tys. zł premii?

W rozmowie pojawił się również temat medialnych informacji o dodatkowym wynagrodzeniu Colaka w wysokości 230 tysięcy złotych. Prezes Cracovii wyjaśnił, że jego wynagrodzenie i system premii zostały ustalone jeszcze 7 stycznia z Robertem Platkiem oraz Elżbietą Filipiak, która była wówczas prezesem klubu.

– Te dokumenty nigdy nie trafiły pod głosowanie, nie było szansy na decyzje Rady Nadzorczej. O czym my rozmawiamy? – pytał Colak. Jak podkreślił, premia za sukces była wcześniej przewidziana w jego umowie.

Jego zdaniem publikowanie informacji o niedoszłej uchwale w sprawie premii służy przede wszystkim wywoływaniu kolejnych kontrowersji wokół klubu. – Jestem zszokowany, że takie dokumenty są przekazywane dziennikarzom w konkretnym celu, by zrobić kolejne zamieszanie – powiedział.

colak-surma

Nowy sponsor, budżet 75 mln złotych i cięcie kosztów

Murat Colak mówił również o sytuacji finansowej Cracovii. Poinformował, że budżet klubu wynosi obecnie około 75 milionów złotych, a jednym z jego głównych celów jest zwiększenie przychodów i ograniczenie kosztów.

– Musimy mieć zdrową strukturę. Mamy dyrektora operacyjnego Piotra Sadczuka. Cracovia musi mieć zdrową organizację. Robimy budżet od zera – zaznaczył.

Prezes Colak zwrócił także uwagę na koszty utrzymania trzech nieruchomości: stadionu, ośrodka treningowego w Rącznej oraz bazy przy ulicy Wielickiej. Według niego około połowa wydatków klubu przeznaczana jest na pierwszą drużynę.

Prezes poinformował również, że Cracovia ma już sponsora głównego. Podkreślił, że klub potrzebuje kolejnych źródeł przychodów.

– 60 – 70 procent czasu spędzam w Warszawie, żeby przyciągać pieniądze do Cracovii. Serce biznesu jest w Warszawie – powiedział, dziękując jednocześnie obecnym sponsorom i partnerom klubu. Poinformował, że gościł na stadionie już około 300 szefów firm.

colak-2

Prezes po Górniku: Po co mamy VAR?

Na koniec rozmowy prezes Colak odniósł się do kontrowersyjnego rzutu karnego w meczu z Górnikiem Zabrze. Podkreślił, że przez 16 lat był sędzią, prowadził wykłady dla FIFA i UEFA oraz organizował treningi dla arbitrów.

– Sędziowanie jest bardzo ważne. Jak mógł asystent sygnalizować, że jest karny? Pan sędzia musi oglądać więcej międzynarodowych sędziów, by być liderem. Po co mamy VAR? – pytał.

Murat Colak podkreślił jednocześnie, że ma pełne zaufanie do trenera Bartosza Grzelaka. Jego zdaniem w meczu z Górnikiem sprawiedliwym wynikiem byłby remis. – Albo żeby było 0:0, albo 1:1 – to byłoby akceptowalne – stwierdził.

Stanisław Malec „Crac”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.