#KoloPilki: Piłka nożna, wystarczy bilet i można...
Wyobraźmy sobie zupełnie zwyczajny dzień. Idziemy na mecz – pozostaje kupić bilet, wejść na stadion i już możemy poczuć zapach kiełbasy z grilla… Już nabieramy głęboko oddechu w piersi, by pokrzyczeć pod bramką rywala. Proste? Proste, chociaż nie zawsze i nie dla każdego - pisze na Terazpasy.pl red. Marcin Tytko .
Nie, jeśli cofniemy się o mniej więcej dziesięć czy piętnaście lat i towarzyszy nam wózek inwalidzki albo dzierżymy w dłoni białą laskę. Wtedy taka wyprawa była jak rzucenie się z motyką na słońce. Mnóstwo schodów, brak podjazdów, brak widoczności, totalny chaos organizacyjny i wieczne spojrzenia personelu mówiące: „Oho, znowu z nim problem”. Na szczęście mamy jesień 2026 roku i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć jedno: tamte czasy „wieków ciemnych” skończyły się raz na zawsze.
Polska piłka wreszcie przestała udawać, że trybuny są tylko dla młodych, silnych i sprawnych. Najlepszy dowód dostaliśmy na początku września, podczas kolejnej edycji akcji „Stadiony Bez Barier”. Mecze Ekstraklasy i 1. Ligi jasno pokazały, że pasja do barw klubowych nie patrzy na to, jak kibic się porusza ani jakimi zmysłami jest w stanie odbierać towarzyszące wydarzeniu emocje.
Ta zmiana to przede wszystkim zasługa samych kibiców. Federacja Kibiców Niepełnosprawnych (FKN) świętuje właśnie swoje 10-lecie. Jej początki z lat 2018 – 2019 to mała, skromna grupka pasjonatów. Dzisiaj FKN to potężna sieć zrzeszająca aż 23 Kluby Kibiców Niepełnosprawnych w całej Polsce. Dzięki nim, a także programowi „Kibice Razem”, Ministerstwu Sportu i PZPN, głos ludzi z wszelkimi niepełnosprawnościami w końcu przebił się przez grube mury gabinetów. Prezesi musieli przestać teoretyzować i zaczęli słuchać tych, którzy stadionową architekturę znają od podszewki.
Liczby z najnowszego raportu PZPN za miniony sezon mówią same za siebie. W skali od 1 do 6 przystosowanie obiektów w Ekstraklasie trzyma świetną średnią 4,72. Ale największa petarda odpaliła niżej – 1. i 2. Liga, gdzie kiedyś bywało różnie, podgoniły wyniki odpowiednio do 4,49 i 4,22. Jednak beton i windy to połowa sukcesu. Prawdziwa rewolucja zaszła w głowach obsługi. Stewardzi zebrali historyczne, najwyższe oceny za to, jak pomagają i szanują godność każdego fana (od 4,69 do 4,89). Absolutnym kozakiem na mapie Polski okazała się Pogoń Szczecin. Portowcy wbili flagę na poziomie 5,24, wyprzedzając nawet Legię i Górnik Zabrze. Co więcej, za samą jakość asysty i serwisu dla osób z niepełnosprawnościami Szczecin zgarnął ocenę 5,06.
Kropką nad „i”, będącą pewnego rodzaju prestiżem, jest w tym momencie certyfikat „Klub Bez Barier”. W pierwszej edycji kryteria spełniło tylko 5 klubów, w drugiej 8, a rozstrzygnięcie kolejnej odsłony nastąpi już za chwilę. Tegoroczna kampania pytała: „Na co czekasz?”. Odpowiedź z polskich trybun jest jasna: na nic już nie czekamy. Po prostu z pełną odpowiedzialnością wzięliśmy się za budowanie stadionów, na których każdy czuje się jak u siebie w domu.
A jak wygląda to na stadionie Cracovii?
Na Ziemi Świętej rewolucja zaczęła się oficjalnie i pełną parą wiosną 2022 roku. Zamiast rozsiania ulgowych biletów po całym obiekcie został dedykowany Sektor C, zlokalizowany na stadionowym balkonie od strony ul. Józefa Kałuży. Zmiana wymuszona logistyką i bezpieczeństwem uczestników wydała się być pod wieloma względami strzałem w dziesiątkę. Sektor zlokalizowany nad „Młynem” jest pełen emocji, choć czasem w wyniku rac widoczność bywa utrudniona. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że zawsze powtarzałem, iż jest to sektor najbezpieczniejszy, bo przed nim znajduje się cała najbardziej zagorzała armia kibiców.
Do Sektora C prowadzą dwie windy, a na samym sektorze znaleźć można dwie w pełni przystosowane toalety z alarmem wzywającym pomoc. Ceny? Czyste partnerstwo – symboliczna złotówka dla kibiców z pierwszą grupą oraz duże zniżki dla pozostałych. Choć – jak przyznaje sama administracja klubu – systemy biletowe czasem gubią się w rozróżnianiu pakietów dla kibica i opiekuna, jedno jest pewne: zainteresowanie meczami wśród kibiców Pasów z niepełnosprawnościami systematycznie rośnie.
Jak udało mi się ustalić, efekt jest taki, że w obecnym sezonie komplet na trybunach stał się standardem. Sektor C, mieszczący 84 miejsca, co mecz jest wyprzedany w stu procentach. Jak wynika z danych uzyskanych od klubu, jeszcze niedawno średnia oscylowała wokół 78 osób. Co więcej, klub nie zostawia nikogo na lodzie – jeśli brakuje krzesełek, spóźnieni kibice są elastycznie przenoszeni na inne sektory. Nikt nie odchodzi z kwitkiem spod kas.
Na Sektor C przychodzą w większości kibice niezrzeszeni. Jednak klub pracuje nad stworzeniem struktury zrzeszającej sympatyków z niepełnosprawnościami. Przedstawiciele klubu podkreślają, że mają bardzo sprawne zaplecze merytoryczne na poziomie krajowym w osobie Tadeusza Bochenka, który od roku zasiada we władzach Ogólnopolskiej Federacji Kibiców Niepełnosprawnych, co otwiera drogę do dużych projektów w przyszłości.
Osobną, świetną wizytówką jest goszczenie kibiców drużyn przyjezdnych, aczkolwiek ze względów bezpieczeństwa Cracovia regularnie wydziela dla nich miejsca w obrębie Sektora Rodzinnego. Zazwyczaj wpada kilka lub kilkanaście osób, ale na hitowych meczach trybuna pęka w szwach. Na spotkaniach z GKS-em Katowice czy Śląskiem Wrocław gościło po blisko 30 fanów rywali, a podczas ostatniej wizyty Górnika Zabrze na obiekcie ugoszczono rekordową grupę aż 47 przyjezdnych kibiców z niepełnosprawnościami!
Żeby to wszystko działało jak w zegarku, w tym sezonie Cracovia odpaliła swój własny program wolontariatu meczowego. Przeszkoleni ludzie pomagają bezpłatnie od A do Z. Zgarniają kibiców o ograniczonej mobilności już spod pomnika Józefa Kałuży, bezpiecznie przeprowadzają przez bramki, asystują przy windach i odprowadzają na samo miejsce siedzące.
Wszystkie szczegóły, wraz z formularzami dla wolontariuszy i kibiców, są dostępne bezpośrednio na dedykowanej podstronie Kibice z niepełnosprawnościami w serwisie Cracovii .
Marcin Tytko
- Marcin Tytko – pasjonat sportu i fotografii, od lat mocno związany ze środowiskiem Cracovii. Choć od dzieciństwa porusza się na wózku inwalidzkim, ograniczenia ruchowe nigdy nie stanęły na drodze jego artystycznym i zawodowym pasjom. W przeszłości działał m.in. jako tancerz i wokalista. Ma ponad 20-letnie doświadczenie związane ze sportem i fotografią. Swoją wiedzę i zaangażowanie wykorzystywał w dziale marketingu KS Cracovia, a od 2020 roku stale współtworzy redakcję portalu Terazpasy.pl.
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.