Podoliński -wynocha


Filipiak obudź się i zwolnij tego melepetę bo wylądujemy w 1 lidze!!!Ten gość nie ma pojęcia o trenowaniu .
Robson-Stawowy w jesieni zrobił 30 pkt my do teraz tyle nie mamy .Niejako w nagrodę Filipiak za pomocą Burlikowskiego mu podziekował łamiąc drużynie kręgosłup i nie dając nikogo w zamian poza Grekiem .Na wiosnę graliśmy bez Kosanovica ktorego sprzedał zarząd niepotrzebnie za żetony ,Nowaka -kontuzja ,Saideigo zlamany oczodół ,Edgara -kontuzja i Budzika operacja jelit i stracona cała runda .To było 5 kluczowych piłkarzy i na wynikach się musiało odbić .

Podobna analogia do Stawowego była z Lenczykiem i Szatałowem .Zarząd ,Filipiak nie pomogli a wręcz podrzucali kłody .Jeden i drugi prosili o wzmocnienia to albo nie dostali Lenczyk na wiosnę prosił o 2 doświadczonych obrońców dostał .....2 mołdawiam Ovsiennikowa i Suvorowa .Posypaly się kartki kontuzje i grali tacy obroncy jak Tupalski czy przekwalifikowany w przypływie geniuszu napastnik Moskała .Musialo się to odbić na wyniku .

Jurij podobna sytuacja wiele transferów dostał na zasadzie brania nie pod kątem potrzeb tylko od zaprzyjaźnionego menago .Dostał sztuki nie piłkarzy .Zresztą na koniec mówił publicznie ,,pod wieloma transferami się nie podpisałem ''

Teraz Podobiński dostał konkretnych zawodników ktorych sam chciał ,a wyniki tragiczne .Jakim jest trenerem pokazuje dwumecz ze Stargardem czyli amatorami .
Im wcześniej pójdzie precz tym mniej szkód narobi .WYNOCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

panathinakos

OK były kontuzje. Nowak nie grał w 10 meczach na wiosnę, ale tego zawodnika chciał Stawowy i go dostał, a każdy wiedział, że Nowak jest często kontuzjowany. Budziński nie grał. Saidi nie grał w 4 meczach na wiosnę. Edgar tylko w 2. Fakt Kosanović odszedł, ale nie traciliśmy więcej bramek niż jesienią. Wystarczyło w sezonie zasadniczym wygrać z Widzewem u siebie tak jak wszyscy oprócz nas i była by pierwsza 8 i sukces trenera Stawowego. Grek sprowadzony przez Filipiaka dawał prowadzenie w 2 meczach, w Bielsku i z Widzewem właśnie. Mecz z Widzewem zadecydował o wszystkim tak naprawdę. Tylko my z nimi u siebie w sezonie zasadniczym straciliśmy punkty, wszystkie inne drużyny u siebie z nimi wygrały, tylko my nie potrafiliśmy! A po podziale oprócz Kosanovicia i Budzińskiego wszyscy byli do dyspozycji trenera. Zresztą Budziński u Stawowego grał o wiele gorzej niż u Podolińskiego i tylko gdzieś w około połowie meczy w ekstraklasie grał w podstawowym składzie, a w drugiej połowie wchodził z ławki. I po podziale wyniki był dramatyczne. Jak już porównujesz niczym Opson, ile to punktów na jesień zdobyliśmy, to po 25 kolejkach w tamtym sezonie mieliśmy 31 punktów, czyli tylko 3 więcej. Śmiem twierdzić, że jak Podoliński dotrwał by do 33 kolejki jak Stawowy to ma szansę spokojnie mieć tyle samo punktów lub ciut więcej nawet. Reszta trenerów których wymieniasz dostała też zawodników których chciała. Lenczyk choćby Matusiaka, Golińskiego, Suvorova czy Merdę. Fakt Lenczyk chciał stopera, ale jednego nie dwóch. Zobacz co mówi o Wasiluku i Polczaku, którzy u niego grali w podstawowym składzie. http://www.sport.pl/sport/1,65025,16909741,Stoperow_powroty_do_Cracovii__Wasilukowi_nie_wyszlo_.html
Zobacz jakiego stopera chciał i co sugeruje. Bo sugeruje przez kogo ten stoper nie przyszedł. I odpowiedz sibie na pytanie kto temu gościowi załatwił pracę w Cracovii. Nie dziennikarze i kibice przypadkiem? Lenczyk mówi, będąc w Śląsku o Pietrasiaku: "Chciałem go ściągać do Cracovii, ale zderzyłem się tam właśnie na tej decyzji nie powiem z kim i załatwiono Arkadiusza Radomskiego z Holandii. Cztery lata starszego, ale z Holandii, a dyrektor sportowy grał w Holandii. Ale to już nie mój problem." 3 pytanie od końca, link: http://futbolnet.pl/wiadomosci/caly-lenczyk-wywiad-bardzo-dlugi-ale-bardzo-ciekawy
Ształow dostał na swoje życzenie choćby niektórych wymienionych jak Żytko, Niedzielan, Nawotczyński, Kaczmarek Gąsiński, Visniakovs, Boljević, Struna, Hosek, Nykiel, Puzigaca, Biezen i jeszcze paru, był w klubie już Kosanović. Nic nie usprawiedliwia takiego startu w następnym sezonie! Przecież zdobył tylko 2 punkty na 7 meczy! To Ulatwski nawet miał 3 po 7. Majewski w tym sezonie co został zwolniony po 10 kolejkach mial 5 punktów po 7 meczach. Ten cienias, amator i melepeta jak piszesz o Podolińskim miał po 7 kolejkach 5 punktów. Taki beznadziejny start Ształowa nie da się niczym wytłumaczyć. Najpierw uratował spektakulranie przed spadkiem, ale potem spektakularnie spieprzył strat następnego sezonu.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.