OE: Cracovia - Groclin 3:1 (1:0)

Kibiców, którzy przyszli na stadion przy ul. Kałuży spotkało miłe zaskoczenie. Bardzo ofensywnie i odważnie (nareszcie!) ustawiony od początku spotkania zespół Cracovii stworzył ciekawe widowisko, zasłużenie wywalczył trzy punkty i w ciągu 90 minut gry strzelił 3 bramki czyli tyle samo co podczas dotychczasowych 9 godzin ligowej szarpaniny...

OE: Cracovia - Groclin 3:1 (1:0)

Widzów: 3500

W porównaniu z poprzednim meczem w Zabrzu w składzie Cracovii nastąpiła tylko jedna zmiana ? Karola Kostrubałę zastąpił Jacek Wiśniewski.

Ten mecz nie mógł się ułożyć lepiej dla Cracovii. Już w 4 minucie meczu Dariusz Pawlusiński wywalczył piłkę pod własną bramką, posłał dokładne, długie podanie do Kamila Witkowskiego, który w sytuacji sam na sam pokonał Sebastiana Przyrowskiego . Był to pierwszy gol zdobyty przez Witkowskiego w ekstraklasie.

Szybko zdobyta bramka dodała animuszu piłkarzom Cracovii, a że goście próbowali szybko odrobić jednobramkową stratę pod obiema bramkami często dochodziło do groźnych spięć.

W 12 minucie po dośrodkowaniu Wiśniewskiego Witkowski główką strzelał ponad bramką. Chwilę później Ivanowski mógł wyrównać, ale dobrze ustawiony Marcin Cabaj pewnie obronił strzał z 12 metrów.

W 14 minucie Paweł Nowak silnie uderzył z kilku metrów, ale Przyrowski instynktownie obronił, a dobitka Tomasza Moskały była zbyt lekka. Groclin odpowiedział sprytnie wykonanym rzutem rożnym po którym Sikorze zabrakło centymetrów by w doskonałej sytuacji sięgnąć piłkę.

W 18 minucie mogło być 2:0 dla Cracovii. Po doskonałej akcji Tomasza Moskały lewą stroną boiska piłka trafiła na siódmy metr do Kamila Witkowskiego, który nie zdołał pokonać szczęśliwie interweniującego Przyrowskiego. Goście odpowiedzieli dwoma strzałami Laty z rzutu wolnego ? pierwszego obronił Cabaj, a po drugim piłka tuż przy słupku opuściła boisko.

W 37 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Pawła Nowaka głową strzelał Przemysław Kulig jednak jego strzał trafił w nogi jednego z obrońców. Po chwili kontrę gości celnym strzałem zakończył Piotr Piechniak.

Przed przerwą bramce gości poważnie zagrozili jeszcze Dariusz Pawlusiński, którego strzał z 12 metrów wybronił Przyrowski i Paweł Nowak, którego strzał zmierzający do bramki wybił obrońca.

W 45 minucie Piotr Piechniak uderzył celnie głową lecz piłkę tuż sprzed linii bramkowej zdołali wybić obrońcy Cracovii. W doliczonym czasie pierwszej połowy, po kiksie stoperów Groclinu tuż przed Przyrowskim znalazł się Tomasz Moskała jednak bramkarz gości instynktownie wybił piłkę.

Już w pierwszej akcji po przerwie goście mogli zdobyć wyrównującą bramkę gdy Lato po wrzutce Piechniaka znalazł się tuż przed Marcinem Cabajem jednak strzelił zbyt lekko by pokonać bramkarza Cracovii.

W 50 minucie szybką akcję z własnego pola karnego wyprowadził Łukasz Skrzyński, piłka dotarła do Jacka Wiśniewskiego, który po krótkim rajdzie w polu karnym strzelił celnie, lecz nie pokonał Przyrowskiego.

Dwie błyskawicznie stracone bramki to nie koniec nieszczęść Groclinu. W 65 minucie Jarosław Lato upomniany został drugą żółtą kartką i opuścił boisko.

W 70 minucie boisko opuścił Jacek Wiśniewski, a jego miejsce zajął Łukasz Szczoczarz, który przejął obowiązki ofensywnego pomocnika.

Mimo szybkiej utraty dwóch bramek goście nie pogodzili się z porażką i w 73 minucie po strzale głową Igora Kozioła Paweł Nowak ofiarną interwencją wybił piłkę z linii bramkowej.

W 79 minucie kolejna zmiana w Cracovii. Boisko opuścił strzelec pierwszej bramki Kamila Witkowski, którego zastąpił Bartłomiej Dudzic.

Tuż przed końcowym gwizdkiem, żegnany gromkimi brawami, z boiska został zniesiony kontuzjowany Marcin Bojarski (wstępna diagnoza mówi o naderwanych więzadłach krzyżowych - przerwa w treningach od 4 do 6 tygodni).

* * *

W sześciu ostatnich meczach Groclin nie stracił bramki, a Cracovia w tym sezonie na zdobycie jednego gola potrzebowała średnio aż 3 godzin (beznadziejnej) gry. Jeśli do tej statystyki dołożymy koszmarne wspomnienie trzech wiosennych potyczek w których zespół trenera Stefana Majewskiego nie potrafił strzelić Groclinowi ani jednej bramki to trudno się dziwić, że niewiele obiecywano sobie po sobotniej konfrontacji obu zespołów.

Tymczasem kibiców, którzy przyszli na stadion przy ul. Kałuży spotkało miłe zaskoczenie. Bardzo ofensywnie i odważnie (nareszcie!) ustawiony od początku spotkania zespół Cracovii stworzył ciekawe widowisko, zasłużenie wywalczył trzy punkty i w ciągu 90 minut gry strzelił 3 bramki czyli tyle samo co podczas dotychczasowych 9 godzin ligowej szarpaniny...

Na taki a nie inny przebieg spotkania duży wpływ miała szybko zdobyta bramka. Groclin starając się doprowadzić do wyrównania często zagrażał bramce Marcina Cabaja popełniał jednak przy tym wiele błędów w defensywie, które mogły zakończyć się kolejnymi bramkami dla Cracovii.

Zaledwie jednobramkowe prowadzenie Cracovii po pierwszej połowie pozostawiało spory niedosyt, a wyrównująca bramka zdobyta przez Groclin kilka minut po przerwie spowodowała ogromną konsternację...

Kto wie jak potoczyłyby się dalej losy tego spotkania, gdyby nie prawdziwe ?wejście smoka? w wykonaniu Marcina Bojarskiego, który w tym sezonie zajął zwolnione przez Piotra Gizę miejsce na... ławce rezerwowych.

Zakończona bramką ułańska szarża wprowadzonego po stracie bramki ?Bojara? była przełomowym momentem tego spotkania. Poderwana w trudnym momencie Cracovia zdobyła trzecią bramkę, po chwili z boiska usunięty został Lato i stało się jasne, że nic nie odbierze Cracovii trzeciego w tym sezonie i ? co warto podkreślić! ? efektownie odniesionego zwycięstwa.

W trakcie meczu będziemy przekazywać najważniejsze informacje, a po jego zakończeniu zamieścimy relacje z meczu, konferencji prasowej, pomeczowe wypowiedzi, fotogalerię...

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Oby tak dalej

Oby tak dalej Cracovio, tak trzymać już do końca. Gratulacje.

Zaloguj aby komentować

Mecz

Gratulacje!!! Bardzo Ładny mecz.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.