[SKRÓT] Liga: Lech Poznań - Cracovia 0:0 - Cracovia postawiła się mistrzom Polski

lech-cracovia

Liga: Lech Poznań - Cracovia 0:0 
Koniec mecz:
25 lipca 2026, godz.20:15
Stadion Lecha Poznań

W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy  przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :

.

Cracovia postawiła się mistrzom Polski

Lech Poznań - Cracovia 0:0

Lech:  Lis - Gumny (65 Pereira), Mońka, Yegbe, Gurgul - Kozubal, Rodriguez (75 Agnero), Jagiełło (65 Murawski) - Walemark (82 Sayyadmanesh), Ishak, Bengtsson (65 Palma).

Cracovia:  Madejski - Kakabadze, Henriksson, Traore, Perković - Hasić (90+1 Piła), Al-Ammari, Klich (90+1 Praszelik), Knap (27 Selan), Minczew (66 Burlet) - Zahiroleslam (66 Marchwiński).

Sędziowie:  Damian Sylwestrzak (Wrocław) oraz Paweł Sokolnicki (Płock), Adam Karasewicz (Wrocław). Żółte kartki:  Ishak - Hasić, Klich, Marchwiński. Widzów:  31310.

 

Cracovia zainaugurowała sezon 2026/27 w Ekstraklasie wyjazdowym meczem z Lechem Poznań. Podopieczni trenera Bartosza Grzelaka postawili wysoko poprzeczkę aktualnym mistrzom Polski. Nie dali sobie strzelić bramki, a że sami również nie pokonali bramkarza gospodarzy, spotkanie nazywane zwyczajowo meczem przyjaźni zakończyło się bezbramkowym remisem.

W porównaniu z ostatnim meczem poprzedniego sezonu z Koroną Kielce w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiły cztery zmiany. W miejsce Piły, Praszelika oraz Sutalo i Wójcika (obaj odeszli z klubu) od pierwszej minuty zagrali Kakabadze, Traore, Knap i Minchev. Co ciekawe, od pierwszej minuty nie wystąpił żaden z piłkarzy pozyskanych latem.

Trener nie mógł skorzystać z trzech kontuzjowanych zawodników: Dominika Baumgartnera, Wiktora Bogacza i Mateusza Tabisza.

Cracovia rozpoczęła mecz odważnie, bez nadmiernego respektu dla bardzo silnego rywala.

W 14. minucie zza pola karnego uderzał Ajdin Hasić, ale piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Aktywni byli także gospodarze. W 21. minucie po rzucie rożnym lechici dwukrotnie uderzali zza pola karnego, a po drugim strzale Sebastian Madejski był zmuszony przerzucić piłkę ponad poprzeczkę. Bardzo dobrą sytuację mieli również kilka minut później, gdy Bengtsson mimo presji piłkarzy Pasów utrzymał się przy piłce i oddał strzał, który Madejski sparował na bok. Dobitka Ishaka okazała się niecelna.

Jedna z najlepszych akcji meczu należała jednak do drużyny Bartosza Grzelaka. W 30. minucie świetnym podaniem na dobieg w pole karne popisał się Kahveh Zahiroleslam. Otar Kakabadze zagrał piłkę w środek pola karnego do Ajdina Hasicia, którego strzał ofiarną interwencją zablokował Antoni Kozubal. Zawodnik Lecha odbił w tej sytuacji piłkę ręką, ale sędzia główny i sędziowie VAR nie zdecydowali się przerwać gry, by bliżej przyjrzeć się tej kontrowersyjnej sytuacji.

Cracovia po tej akcji złapała wiatr w żagle i już w 37. minucie po ładnej wymianie podań piłkę tuż przed polem karnym otrzymał Beno Selan, który niestety niecelnie uderzył przy krótkim słupku.

 

Druga połowa rozpoczęła się od sporego zamieszania. Bramkarz Lecha Poznań Bartosz Mrozek Lis złapał piłkę na granicy pola karnego. Sędzia Sylwestrzak początkowo pokazał mu czerwoną kartkę i podyktował rzut wolny dla Pasów, ale po analizie VAR cofnął swoją decyzję.

W 66. minucie Cracovia w ciekawy sposób rozegrała rzut wolny i doprowadziła piłkę w pole karne Lecha, ale strzał Vincenta Burleta został zablokowany przez obrońcę rywali.

Gospodarze również potrafili stwarzać zagrożenie. W 69. minucie bieg z piłką przez połowę Cracovii rozpoczął Radosław Murawski i zakończył go uderzeniem, które musiał sparować Madejski. Chwilę później bardzo blisko oddania strzału z ośmiu metrów był Mikael Ishak, ale kapitalną interwencję zaliczył Brahim Traore, wyłuskując Szwedowi piłkę spod nóg.

Gospodarze dążyli do rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść. Bramką mogła zakończyć się sytuacja z 84. minuty, gdy Pereira bardzo dobrze dośrodkował do Ishaka, ale napastnik Lecha zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, dzięki czemu defensywa Pasów oddaliła zagrożenie.

Spotkanie mogło – nawet powinno – mieć radosny finał dla Pasów. Piłkę meczową miał w 90. minucie Gustav Henriksson. Pozostawiony bez opieki obrońca Cracovii dostał idealne dośrodkowanie i z kilku metrów uderzył celnie głową, ale piłka trafiła prosto w rękawice Lisa.

 

Największą wadą tego spotkania był brak dramaturgii, jaką dają strzelone bramki. Nie oznacza to jednak, że okazji do ich zdobycia zabrakło. Statystyki opisujące ten mecz mogą być nawet nieco mylące. Według nich Cracovia oddała tylko jeden celny strzał, ale miała za to lepszy od mistrzów Polski współczynnik xG, oznaczający tzw. oczekiwane gole.

W pierwszym meczu nowego sezonu Cracovia potwierdziła, że jest dobrze przygotowana do rozgrywek. W konfrontacji z mistrzem Polski, który w ostatnich dniach w doskonałym stylu wygrał dwa ważne spotkania, „Pasy” zaprezentowały się co najmniej bardzo przyzwoicie.

Przede wszystkim zobaczyliśmy zespół grający konsekwentnie według ustalonego planu, który w sytuacjach zagrożenia nie wpada w panikę i nie daje się rozrzucić po boisku.

Słowem – bezbramkowy remis na stadionie mistrzów Polski to udana inauguracja nowego sezonu, dająca podstawy do umiarkowanego optymizmu przed kolejnymi meczami zespołu trenera Bartosza Grzelaka.

Mieszko Pugowski, Stanisław Malec „Crac”

Zobacz skrót meczu:

 

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Dobry poczatek ale ...

Hendrikson jak masz piłę meczową i nikt Cie nie atakuje mozesz pytac bramkarza w ktory rog chce to trener powinien jego i pozostasłych nauczc y na przyszłośc ,że strzelasz główką z kozła i musi wejśc.Zawsze z kozła a nie prosto w ręce bramkarzowi.Chyba ze masz takie umiejetnosci za trafiasz okienko za kazdym razem.
W sumie dobry poczatek z rozpedzonym Lechem

Zaloguj aby komentować

cracovia pany

pokazaliśmy wysoki poziom idziemy do przodu tylko mistrzostwo nasz cel trzeba w to wierzyć

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.