[SKRÓT] Liga: Cracovia - Wisła Płock 1:2 (0:0) - Dominacja bez efektu. Cracovia znowu przegrywa

cracovia-wisla-plock

Liga: Cracovia - Wisła Płock 1:2 (0:0)   
Aktualny wynik:
sobota, 14 marca 2026, godz. 20:15
Stadion Cracovii

W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy  przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.

Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :

 

.

Dominacja bez efektu. Cracovia znowu przegrywa

Cracovia – Wisła Płock 1:2 (0:0)

  • 0:1 - 51 min. - Sutalo (samobójcza)
  • 1:1 - 60 min. - Hasić 
  • 1:2 - 69 min. - Jurić 

Cracovia: Madejski – Sutalo (85 Piła), Wójcik, Traore, Perković (79 Knap) – Sans (85 Praszelik), Klich, Al-Ammari – Dominguez (58 Tabisz), Minczew (58 Zahiroleslam), Hasić.

Wisła Płock: Leszczyński – Haglind-Sangre, Kamiński, Mijusković – Regelj, Kun, Savvidis (56 Pacheco), Nowak, Lecoeuche (81 Hiszpański) – Jurić, Sekulski.

Sędziowali: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) oraz Marcin Lisowski (obaj Warszawa), Paulina Baranowska (Chełmno).

Żółte kartki: Savvidis (40), Saekulski (61), Mijusković (90). Widzów: 9863.

 

W meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy szósta w tabeli Cracovia podejmowała u siebie siódmą Wisłę Płock. Goście przyjechali do Krakowa z nadzieją na przerwanie serii pięciu porażek z rzędu, a gospodarze liczyli na komplet punktów po dwóch kolejnych przegranych. Swój cel osiągnęli jednak przyjezdni, wygrywając 2-1.

Trener Luka Elsner po porażce 0:1 z Legią w Warszawie dokonał czterech zmian w wyjściowym składzie: Maxime Dominguez, Ajdin Hasić, Bosko Sutalo i Pau Sans zastąpili Mateusza Praszelika, Kahveha Zahiroleslama, Dominika Piłę i Gustava Henrikssona.

W 2. minucie Cracovia stworzyła sobie pierwszą sytuację w tym meczu, ale piłka po strzale Klicha trafiła w kolegę z drużyny, a po uderzeniu Sutalo przeleciała obok słupka. W 20. minucie najgroźniejszą akcję - bez pomocy piłkarzy gospodarzy - przeprowadziła Wisła Płock. Po rzucie rożnym Kamiński uderzał z okolic 11. metra, lecz piłkę po rykoszecie pewnie złapał Sebastian Madejski.

Druga połowa to już niestety festiwal błędów w defensywie Pasów. W 51. minucie po nieporozumieniu między Amirem Al-Ammarim i Oskarem Wójcikiem piłkę przejęła drużyna gości, która rozprowadziła akcję na skrzydło, a po dośrodkowaniu piłka odbiła się od nogi Sutalo i wpadła do bramki.

Po pechowym stracie gola Cracovia z jeszcze większą determinacją dążyła do wyrównania. Udało się do w 59. minucie, gdy Bosko Sutalo ruszył w fantastyczny rajd przez pół boiska, po którym oddał piłkę Pau Sansowi. Ten dośrodkował w pole karne, a po chwili chaosu piłka znalazła się pod nogami Ajdina Hasicia, który umieścił piłkę w siatce.

Trafienie rozochociło Bośniaka, który ponownie uderzał na bramkę rywala w 62. minucie, ale piłka przeleciała obok słupka. W 68. minucie była szansa na skuteczny strzał, lecz podanie Mauro Perkovicia do Kahveha Zahiroleslama zostało zablokowane. W 69. minucie kolejne nieporozumienie w obronie doprowadziło do rajdu Rogeljia, którego dośrodkowanie odbiło się od Oskara Wójcika. Interweniował Madejski, ale piłka spadła pod nogi Juricia, który zdobył drugiego i zwycięskiego gola dla Płocczan.

 

Cracovia zdominowała rywala, który niemal całą uwagę poświęcił obronie własnej bramki. Zespół Luki Elsnera miał ogromną przewagę w większości statystycznych elementów gry: 74 procent posiadania piłki, 28 strzałów (7 celnych) i 590 podań. Gospodarze irytowali jednak zbyt wolno rozgrywanym atakiem pozycyjnym, brakiem spokoju w polu karnym rywala oraz prostymi błędami w defensywie.

To szósty mecz z rzędu Cracovii bez zwycięstwa na własnym stadionie. Ostatni raz Pasy zdobyły komplet punktów przed własną publicznością blisko pięć miesięcy temu - 18 października 2025 roku - wygrywając 2:0 z Rakowem Częstochowa.

Po niedzielnych meczach i trzeciej z rzędu porażce Cracovia spadła na 10. miejsce w tabeli. Ma cztery punkty straty do strefy pucharowej i tyle samo przewagi nad strefą spadkową. Kolejny mecz również w Krakowie - w sobotę z GKS Katowice.

Mieszko Pugowski, Stanisław Malec „Crac”

Zobacz skrót meczu:

 

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Kto

Legia wiadomo że nie spadnie Widzew chyba też bo mają za dużo kasy więc kto ???

...

Jeśli w sobotę nie wygramy z GKS to na 90% my

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.