Liga: Wisła K. - Cracovia 1:1 (1:0) – Bezkrólewie w Krakowie - Zobacz skrót meczu

grafika1

grafika1

Liga: Wisła K. - Cracovia 1:1 (1:0)
Koniec meczu:
sobota, 10 grudnia 2016, godz. 20:30
Stadion Wisły Kraków
 

1:0 – 3 min. - Peter Brlek, strzał z 25 metrów

1:1 – 72 min. - Krzysztof Piątek, strzał z 12 metrów

Cracovia: Sandomierski – Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Brzyski – Steblecki (56 Dąbrowski), Covilo – Wójcicki (60 Jendrisek), Budziński, Szczepaniak – Piątek (81 Cetnarski)

Rezerwowi: Stępniowski, Bejan, Cetnarski, Wdowiak, Dąbrowski, Jendrisek, Diego

Trener: Jacek Zieliński

Wisła Kraków: Załuska – Jović, Głowacki, Uryga, Sadlok – Mączyński, Popović – Boguski, Brlek, Małecki – Brożek

Rezerwowi: Miśkiewicz, Żemło, Ondrasek, Mójta, Bartosz, Cywka, Guzics

Trener: Kazimierz Kmiecik

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski

Żółte kartki: Steblecki, Brzyski, Piątek, Dąbrowski

Widzów: 28907

Zobacz skrót meczu Wisła Kraków – Cracovia 1:1 (1:0)

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Górnikiem Łęczna (1:1) w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiły cztery zmiany. Miejsce Jaroszyńskiego, Cetnarskiego, Adamczyka, Jendriska zajęli Brzyski, Steblecki, Budziński i Piątek.

Fatalnie rozpoczął się ten mecz dla Cracovii. Już w 3. minucie Petar Brlek uderzył z dystansu, a piłka wylądowała w górnym rogu bramki Grzegorza Sandmierskiego.. .

Cracovia świetną okazję miała w 15. minucie, gdy Sebastian Steblecki spod linii końcowej boiska wrzucił piłkę w pole bramkowe, ale Krzysztof Piątek, naciskany przez obrońcę, nie zdołał oddać strzału.

Gra toczy się głównie w środku boiska i żadnej z drużyn nie udaje się stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywala.

W 32. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową strzelał Szczepaniak, ale piłka nieznacznie minęła bramkę. W 40. minucie z 16. metrów płasko po ziemi strzelił Marcin Budziński, ale piłka tuż przy słupku opuściła boisko.

W 43. minucie żółtą kartką ukarany został Sebastian Steblecki.

Przerwa: Przez pierwsze 45 minut toczyła się wyrównana walka w środku boiska. Niewiele było sytuacji bramkowych.

W przerwie meczu trener Zieliński nie dokonał żadnych zmian.

W 50. minucie świetną interwencją popisał się Grzegorz Sandomierski broniąc strzał głową Głowackiego. W 55. minucie żółtą kartkę zobaczył Tomasz Brzyski, a chwilę później Sebastiana Stebleckiego zastąpił Damian Dąbrowski. W 60. minucie za Jakuba Wójcickiego wszedł Erik Jendrisek. W 66. minucie groźną, szybką kontrę Cracovii strzałem zakończył Marcin Budziński, ale bramkarz gospodarzy złapał piłkę.

W 72. minucie Cracovia doprowadziła do wyrównania! Krzysztof Piątek uderzył z 12. metrów posyłając piłkę w „długi” róg bramki Załuski! 1:1 !

W 75. minucie żółtą kartkę zobaczył Damian Dąbrowski. W 81. minucie trzecia zmiana w Cracovii. Boisko opuścił Krzysztof Piątek, a jego miejsce zajął Mateusz Cetnarski.

Koniec meczu! Derby na remis, bezkrólewie w Krakowie...

cdn.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

ciekawy myślę materiał

http://www.gol24.pl/ekstraklasa/a/sedzia-tomasz-kwiatkowski-na-podsluchu-podczas-derbow-krakowa-wideo,11567964/

Hetairoi13

Też tak uważam, że powinien być karny na Polczaku wtedy, przecież go ewidentnie sprowadzali do parteru i nawet nikt tego nie zauważył z komentujących. Ale tam widzieli tylko jedną stronę jak w tej sytuacji z Piątkiem, Sadlok go cały czas trzymał, pchał, ciągnął, a jak ten go odepchnął to było, że "Piątek zwariował"... No i jest jak piszesz, Małecki czy Peszko w takiej sytuacji to od razu by się kładli jakby ich tak w polu karnym ktoś trzymał i byłby pewnie karny, a komentatorzy by powiedzieli, że przecież był trzymany. Z jednej strony Piątek się zachował tak jak w lidze angielskiej, gdzie się ktoś wywraca jak naprawdę nie może ustać na nogach, z drugiej strony jakby się w odpowiednim momencie wywrócił to by całkiem możliwe był karny. Ktoś z GTS-u jakby to było w naszym polu karnym by wykorzystał to bez skrupułów i by był karny.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

Jak dla mnie to był karny na Polczaku w tej sytuacji. Po drugie niestety większość śmiesznego środowiska piłkarskiego w Polsce, po prostu nas nie lubi. Obserwuję od lat to zjawisko, ale nie znam wszystkich przyczyn. Co więcej w sytuacji Piątka z Sadlokiem, żaden z tych bucowatych dziennikarzy nie zająknął się, że Krzysztof Piątek był faulowany w polu karnym przez sadloka i gdyby sędzia gwizdnął karnego i dał żółtą kartkę wiślakowi to nie byłoby całej sytuacji.
I teraz pytanie czy chcemy żeby Cracovia miała w drużynie idiotów takich jak małecki czy peszko, którzy rzucają się na trawę i dostają ataków padaczki, czy raczej normalnych facetów takich jak Covilo czy Piątek w tej sytuacji.
Otóż wolę naszą Cracovię nawet przy słabych wynikach od tego całego gówienka. Z jednej strony komentatorzy i piłkarze bajdurzą, jaki to twardy, męski sport, a potem okazuje się, że nikt nie ma na tyle odwagi żeby nazwać boiskową postawę niektórych pajaców po imieniu. W naszą stronę oczywiście to nie działa, bo Covilo szarpany przez trójkę obrońców naraz, kiedy zrywają mu prawie całą koszulkę, nadal nie jest faulowany i żaden ekspercik w tv się o tym nie zająknie.
Dlatego podoba mi się postawa naszego trenera po derbach i wstawienie się za swoim zawodnikiem. Tak powinno być.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

Na Miro to się sędziowie nie od dziś uwzięli przy tych wyskokach w powietrzu. Nikt mu nie da rady to czarni dadzą:) jeśli o sadloka chodzi to szkoda nawet gadać.... W symulce może nawet lepszy od małeckiego tfu

Zaloguj aby komentować

Trzymanie...

Tak wszyscy patrzą na trzymanie, że wiele razy Covilo trzymali i karnego żadnego nie było, jak oglądałem mecz to bodajrze w 33 minucie przy jakimś stałym fragmencie jak dobrze pamiętam trzymali Polczaka i sprowadzili go do parteru (dobrze to było widać na ostatniej powtórce tej akcji) i nikt tego nie zauważył, nawet komentatorzy nie zwrócili uwagi, a potem jak Piątek walczył z Sadlokiem w polu karnym przeciwników i odepchnął lekko Sadloka, bo ten cały czas trzymał i szarpał Piątka, to komentator mówił, że Piątek zwariował, bo Sadlok się wywrócił. Tak Piątek zwariował, bo jak go Sadlok na początku łapał to trzeba było się kłaść i próbowć wymusić karnego, a nie przepychać się i szarpać. Ale chyba nie o to komentatorowi chodziło:)

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Węgrzyn

Cracovia przeważała przez cały mecz. Przydałby się obiektywny komentarz prowadzących transmisję.Niestety Węgrzyn,kibic Wisły cały czas deprecjonuje naszych.
Cracovia powinna wystąpić do canal+,by ich meczów nie komentował,nieobiektywny ignorant.

Poldek, Nożownik

Cracovia super nie gra, znaczy dobrze grają w środku pola, utrzymują się przy piłce itd. Ale potem dochodzą do pola karnego i wielkie gówno, nie potrafią stworzyć sobie sytuacji na bramkę, a strzałów groźnych zza pola karnego też bardzo mało. Np. taki Budziński od czasu do czasu kopnie zza pola karnego, wpadnie mu i dlatego chyba jest tak lubiany przez trenera. Ale Węgrzyn wcale nie był obiektywny tylko opowiadał farmazony. Jak pisałem, Kazio mówił, ze GTS po strzeleniu gola pozwolił Cracovii na za dużo, bo nie mieli w planie strzelać więcej goli tylko utrzymać 1-0 to totalne bzdury. Przecież GTS tak naprawdę strzelił gola po strzale życia tego Chorwata, a poza tym to mieli jedną groźną sytuację, gdzie Głowacki trafił w Sandomierskiego z głowy. My mieliśmy 3 groźne sytuację, co prawda, przy dwóch nam pomogli zawodnicy GTS, zwłaszcza przy golu Piątka, ale mieliśmy więcej sytuacji i inicjatywę mieliśmy większą, więc to co Węgrzyn opowiadał to bzdury. GTS grał słabo i był do ogrania spokojnie, nie ograliśmy ich, bo my też graliśmy słabo, ale i tak lepiej od nich. GTS jak tak zagra w Chorzowie jak z nami to mogą spokojnie tam dostać. A Kazio mówił, że niby oni dobrze grali w derbach. No proszę was:)

Zaloguj aby komentować

Cracovio!

Węgrzyn wypowiada się bardzo dobrze i obiektywnie mecz był slaby.Wiśle w ogóle nie wyszedł a Cracovia nic nie pokazała jak zwykle w tym sezonie, jest na granicy strefy spadkowej.Wisła gra różnie raz dobrze raz źle.Na dziś Cracovia Dziady a nie Pany!

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

A co, ma się afiszować z Cracovią i ryzykować takie akcje jak podczas meczu oldbojów?

http://footbar.org/post/glowne/443,kazimierz-wegrzyn-zaatakowany-przez-kibicow-wisly

Z resztą nieważne, dla mnie też to Wiślak bo to on tak wybrał. Ale doceniam to co dla Cracovii zrobił, nawet jako najemnik. Ale w temacie jego komentowania - myślę że wszyscy tutaj są przeczuleni, i każdą krytykę gry drużyny odbiera się jako atak Kazia..... A on często ma rację, no przecież nie gramy dobrej piłki ostatnimi czasy!

Zaloguj aby komentować

ELVIS

Mnie to najbardziej denerwował komentator Kaziu Węgrzyn, jak się go tak słuchało to, aż śmieszne. Wychodziło, że przeciwnicy po strzeleniu gola pozwolili przejąc inicjatywę Cracovii, bo nie mieli w planie strzelać więcej goli tylko utrzymać 1-0. To są prawie cytaty z Kazia złożone w jedno zdanie. No jak można tak pierdolić i być takim stronniczym, zwłaszcza, że grał u nas dwa sezony. Ale jak tu kiedyś pisałem jak Kazio grał w GTS-ie i mój znajomy gdzieś jak go widział na ulicy i podszedł dla jaj z kalendarzykiem Cracovii, który nosił w portfelu by mu Kazio dał autograf to ten odmówił, bo Cracovii. Jedak Kazio to GTSiak był i jest.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995, edla

Co tu mówić o obiektywizmie skoro ANI RAZ nie pokazano Naszego sektora, Naszych kibiców nawet po strzelonej przez Piątka bramce co jest normą w trakcie KAŻDEJ transmisji Canal +. SKANDAL !!! Nagrywam wszystkie mecze Cracovii, nawet te na Świętej Ziemi iszczególnie zwracam uwagę na NASZYCH WSPANIAŁYCH kibiców na wyjazdach / mnie niestety latka nie pozwalają ten luksus który był moim udziałem dawno, niestety w " metropoliach typu Małogoszcz, Jarosław, Libiąż, Czeladż i t.p. / i ZAWSZE są pokazywani w przeciwieństwie do sobotnich Derbów.....

Zaloguj aby komentować

elda

Dokładnie, pierdolenia Kazia to aż żal było słuchać zwłaszcza, że jeszcze u nas grał 2 sezony. Filipiak miał rację, że go zjebał w czasie fety jak przyszedł coś o pieniądzach gadać, bo przecież to zwykły ogórek...

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Stracona bramka a wina.

Moim zdaniem nie było niczyjej winy. Czepianie się za tą bramkę kogokolwiek było by szukaniem dziury w całym. Oczywiście drobne błędy były ale bramki padają przeważnie po błędach i tak moim zdaniem błąd popełnił przede wszystkim Lubiany przeze mnie Ćovilo i to wcale nie było tak jak niektórzy piszą że przegrał główkę ale po prostu uciekła mu piłka nie poradził sobie z przyjęciem a w takiej sytuacji nie powinien jej przyjmować tylko pieprznąć daleko na aut tak robią nawet klasowi defensorzy. Polczak nic nie zawalił choć w innych momentach popełniał błędy. Oczywiście jakby więcej myślał a nie był narwany to wystarczyło przeciąć tor biegu Brelekowi z przodu a nie zalecieć się z tyłu za jego plecy, nawet by faula nie było wystarczyło mu tylko skrócić pole manewru a że Polczak często nie myśli to widać na boisku ale mimo wszystko nie winiłbym go za bramkę. Trudno czepiać się Sandomirskiego bo po bramce każdy jest mądry że źle był ustawiony. Po prostu wyszedł Brlekowi piękny strzał i tyle. Główki Głowackiego nie powinno być bo nie było kornera na aut wybił piłkę Małecki a nie Deleu co wyraźnie pokazują powtórki. Ten remis jest ważny choć mogło być zwycięstwo bo została ta sama różnica punktów do Wisły a zarazem do pierwszej 8-mki. Wisła jak przypuszczam nie będzie na wiosnę tą samą drużyną odejdzie prawdopodobnie kilku najlepszych piłkarzy którzy nie otrzymują kasy i już złożyli o skreślenie z winy klubu. Więc przy dobrej (co najmniej tak jak w meczu z Wisłą grającą w najmocniejszym składzie) grze Cracovia powinna odrobić te straty.

ZET

Nie wiem na jakiej pozycji gra Danielewicz w Łęcznej, ale ja to bym go ofensywnym pomocnikiem nigdy nie nazwał, dla mnie to był defensywny pomocnik, który czasem potrafił zagrać do przodu. Według mnie powinien zawsze być ustawiany jako defensywny pomocnik, czy tam pomocnik taki środkowy neutralny, ale nie jako ofensywny. Trochę to wygląda dla mnie tak, że na siłę szukasz argumentów by dowieść, że miałeś rację i Danielewicz gra ogony, ale tak nie jest. Nawet jakbym mu policzył na 19 spotkań to by wyszło prawie 47 minut średnia, ale nie widzę powodu by mu tak liczyć, bo ja nie wiem dlaczego w tych 6 meczach nie wystąpił. Może był kontuzjowany i pauzował za kartki np.? Nie wiem tego czy zadecydowały względy czysto sportowe czy względy zdrowotne czy inne. Równie dobrze można by wziąć takiego kogoś jak Dawid Nowak i zaliczyć mu te wszystkie mecze co opuścił przez kontuzje i by wyszło, że mało grał, bo w ekstraklasie spędził jakieś 9,5 sezonu, a ma na koncie 170 meczy, a przecież przez 9,5 sezonu to jakieś ok. 285 kolejek było. Jakby mu tak liczyć jak chcesz liczyć Danielewiczowi. A nawet jak Danielewicz nie grał ze względów czysto sportowych to jak średnio się gra po połowie to jakie to ogony? Ogony to są jak się gra maksymalnie po 20 minut. Zresztą wcześniej napisałeś chyba, że Danielewicz albo nie gra, a jak gra to ogony, a prawda jest taka, że Danielewicz albo gra dość dużo, albo nie gra wcale. A jak to on tam gra to inna kwestia, topowym pomocnikiem nie jest jak pisałem, ale jakoś w ekstraklasie się utrzymuje jak do tej pory.
Co do Stebleckiego powtórzę jeszcze raz ja go nie mam za dobrego gracza, tylko za takiego średniaka, ale nie grał źle w tych meczach co grał i według mnie on bardziej na boku powinien grać niż na środku. Zresztą Danielewicza też nie mam za jakiegoś dobrego gracza, ale takiego średniaka też, ale bym nie powiedział, że on się ie nadaje do ekstraklasy. Według mnie na defensywnego pomocnika się nadaje. Jakby np. taki Podoliński mu wyrobił kondycję to on by mógł grać na defensywnym na dość dobrym poziomie, bo co tu dużo mówić na defensywnym to wystarczy dobrze zapieprzać i tyle. A jak defensywny pomocnik od czasu do czasu coś zagra w przodzie dobrze to taki bonus.
A co do Zejdlera nie wiem z jakich powodów grał i przestał za Podolińskiego, ale prawda jest taka, że w ekstraklasie jak na razie to pokazał coś tylko wtedy w paru tych meczach i teraz gra w I lidze i takie są fakty po prostu.
Często piszesz, żeby ci napisać kiedy się myliłeś. Nie powiem, że z Danielewiczem się myliłeś, bo czy się myliłeś czy nie to trudno określić, bo Danielewiczowi średnio się wiedzie, ale cały czas w ekstraklasie coś gra i ogony to nie są jakby to nie liczyć i jakby na to nie patrzeć. Ale np. gdy wspomnianemu Dawidowi Nowakowi skończyło się zawieszenie to pisałeś, że błąd, że Cracovia nie podpisała z nim kontraktu. Jak na razie to nie wychodzi, że to błąd. Choć podkreślam jak na razie, bo nasza liga jest taka, że wszystko się może zdarzyć w następnej rundzie Nowak może strzelić 10 bramek, ale w tej chwili nie wychodzi, że to był błąd, bo Nowak w Niecieczy to sobie nie pograł i bramek też nie nastrzelał. To samo może być z Danielewiczem, może wylądować w I lidze, a może zagrać dobrą rundę i iść do lepszego klubu. Po prostu to jest taka liga, że każdy w rundę czy sezon może się wybić, a potem odcinać kupony od tego z następne 2-3 sezony.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

No właśnie te statystyki które podajesz to są ogony. Podajesz statystyki z 13 spotkań a było już rozegrane 19 spotkań. podziel te minuty na 19 spotkań. Statystyki podobne jak u nas? tak zgadzam się bo u nas też był słaby i nie zawsze grał pomimo że stawowy go forował. Zejdler nie znasz prawdy z Zejdlerem dlaczego nie grał choć zaczął kolejkę za Podolińskiego w podstawowym składzie i w pierwszych meczach jak zapewne pamiętasz spisywał się bardzo dobrze nagle przestał grać. Ja wiem dlaczego ale nie będę tego wywlekał tu na forum bo to niczemu nie służy ale uwierz mi że nie dlatego że był słaby. Ja oglądam każdy mecz ekstraklasy od piątku do poniedziałku i wiem jak kto gra to że strzlił bramkę Wiśle o niczym nie świadczy, czasem najgorszy dziad na boisku strzeli bramkę a tak nawiasem mówiąc ile tych bramek nastrzelał w ekstraklasie grając jako ofensywny pomocnik no ile? a ile asyst? Cetnarski grając na tej samej pozycji w jednym sezonie strzelił i asystował więcej niż on w całej dotychczasowej karierze. Powtarzam on nigdy nie będzie piłkarzem na ekstraklasę tak samo zresztą Steblecki który gra na tej samej pozycji, no chyba że go przekwalifikują nap. na obrońcę w co wątpię bo obrońca musi być szybki a nie posiadać predyspozycje żółwia.

Zaloguj aby komentować

ZET

Nie śledzę jakoś poczynań Danielewicza, ale teraz popatrzyłem szybko na statystyki na 90minut i podają, że w tej rundzie zagrał 13 meczy w tym 8 pełnych, 10 razy wychodził w podstawowym składzie, a 3 razy wchodził z rezerwy. W sumie rozegrał 887 minut czyli na 13 meczy daje średnią 68 minut. Teraz nie wiem dlaczego nie gra od meczu na Reymonta, gdzie strzelił bramkę, bo jak pisałem nie śledzę jakoś jego poczynań. Ale np. jak grał u nas to na 25 występów miał średnią 72 minuty na mecz. W pierwszym sezonie jak odszedł w Śląsku zagrał 30 meczy i miał średnią 65 minut na mecz, w poprzednim sezonie w Śląsku i Łęcznej w sumie 20 meczy w sezonie i średnia 58 minuty na mecz. Teraz jak pisałem ma średnią 68 minut na mecz. Czyli nie jest tak jak piszesz, że albo nie gra albo gra ogony. Gra średnio na sezon tyle meczy ile u nas, jedynie minut ciut miej mu wychodzi. Postępów nie zrobił, ale też nie można powiedzieć, że nagle przestał grać i tylko grzeje ławkę. Jak na razie to stoi o wiele lepiej niż np. Zejdler który był przez ciebie chwalony jak był zawodnikiem Cracovii.
Jeśli chodzi o Stebleckiego nie pisałem, że jest dobrym rozgrywającym itd. Tylko, że ja do jego występów w tym sezonie nie mam jakiś zastrzeżeń, grał poprawnie jak dla mnie w każdym meczu w którym wystąpił. Wiadomo raczej nigdy nie będzie miał takiego sezonu jak Cetnarski w tamtym, ale to nie wina Stebleckiego, że Cetnarski jest cieniem zawodnika z tamtego sezonu i nie on wyszedł na derby w podstawowym.
Zresztą pisałem, że jak dla mnie to Steblecki lub Wdowiak powinien wyjść na lewej, a za Piątkiem, a przed Budzińskim i Covilo powinien grać Szczepaniak cofniętego napastnika.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

No właśnie w tym rzecz że nie gra a jeżeli już to ogony. Ty mu liczysz mecze statystycznie a do statystyki wliczają się nawet takie mecze jak się wchodzi w doliczonym czasie. Bardzo rzadko wychodził w podstawowym składzie (tylko początkowo w śląsku dopóki się nie przekonali co jest wart) dobrego piłkarza nie daje się na wypożyczenie. W Łęcznej gra ogony to są epizody po kilka minut które napędzają mu statystyki. Steblecki jak na dziesiątkę to jest cienki jak dupa węża i już lepszy nie będzie no może na innej pozycji czasem bywało że piłkarzowi nie mogli znaleźć pozycji w ofensywie i nagle okazywało się że na obronie jest dobry. Na pewno nigdy nie będzie dobrym rozgrywającym.

Zaloguj aby komentować

ZET

Jeśli tak będą walczyć, to o wyniki możemy być spokojni, ale tylko gdy będą walczyć z każdym i do samego końca. Mam nadzieję, że odrobili w końcu lekcje pokory, a jeśli nie odrobili, to niech codziennie patrzą na dotychczasowy dorobek punktowy.

Zaloguj aby komentować

ZET

Też uważam, że bramka padła bo Brelkowi wyszedł strzał po prostu i to główny powód. Oglądając powtórki można napisać tak jak Ty, że Polczak "jakby więcej myślał a nie był narwany to wystarczyło przeciąć tor biegu Brelekowi z przodu a nie zalecieć się z tyłu za jego plecy". Tylko jak widać na powtórkach on pobiegł jak jeszcze piłka była w górze, ona po prostu dobrze spadła pod nogi Brelkowi. Równie dobrze można napisać po powtórach, że Sandomierski jakby więcej myślał to by się cofnął, Brzyski który był bliżej niż Polczak pierwszy zainterweniował zanim Polczak dobiegł i nawet można powiedzieć, że Wołąkiewicz jak zobaczył, że Brelk minął Polczaka to powinien zostawić Brożka na spalonym i ruszyć w kierunku zawodnika z piłką, wtedy ten by musiał ten strzał szybciej oddać lub zrobić coś innego, a tak to miał czas i miejsce. Ale po powtórkach wszyscy mądrzy, a w rzeczywistości trwało to parę sekund. Poszczęściło się temu Chorwatowi, że mi piłka dobrze spadła i dobrze siadła na nodzę i to główny powód, że strzelił bramkę.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Mecz

Mieliśmy przewagę optyczną, jak prawie w każdym meczu, ale sytuacji to nie było za dużo. Jedna setka Budzińskiego. Do Piątka to podał zawodnik GTS-u. Dochodzimy do pola karnego i jakby nie ma pomysłu co dalej, jak rozegrać, jak podać do napastników by ci wyszli na dobrą pozycję. Strzały jak oddajemy to jakieś takie anemiczne. Szkoda, bo jakbyśmy stworzyli więcej sytuacji to pewnie byśmy wygrali. GTS nic nie pokazał, na początku się im udał strzał, potem grali na kontrę. Mieli jeszcze jedną sytuację po stałym fragmencie, a tak to nic nie pokazali. Zdominowaliśmy ich w środku pola, ale nic z tego bo sytuacji nie było i groźnych strzałów zza pola karnego też nie było.

ZET

Ale ja nigdy nie mówiłem, że Steblecki jest super graczem, ale akurat we wszystkich meczach co grał to zagrał mniej lub bardziej poprawnie. Czasami jak wchodził potrafił coś wnieść nawet do gry jak z Niecieczą. Z Legią trochę pechowo trafił w słupek przy 1-0, z Łęczną akurat spartolił sytuację, choć wcześniej z dalszej odległości dobrze strzelił, no ale lepsi od niego partaczyli z Łeczną.
A co do Danielewicza to wiem, że też pisałeś, że on nie jest graczem na ekstraklasę. I czy ja wiem czy tak rację miałeś? Odszedł od nas i cały czas w tej ekstraklasie jest i zalicza na sezon po 20, 30 występów. W tym sezonie ma 13 na koncie. Wiadomo topowym zawodnikiem nie jest i gra w kratkę, ale czasami dobre mecze też ma, no i jak pisałem odszedł już 2,5 roku temu, a cały czas w ekstraklasie gra.

Zaloguj aby komentować

Kibic1995

Oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Moje jest takie że Steblecki nie jest piłkarzem na ekstraklasę i nigdy nim nie będzie. Inwestować w niego to strata czasu i pieniędzy lata lecą a on nie robi żadnych postępów. Nie miał miejsca w spadającym Górniku to jak może mieć w Cracovii? no chyba że Cracovia podąża śladami Górnika. Nie myliłem się co do Danielewicza i wspomnisz że nie mylę się co do niego.

Zaloguj aby komentować

ZET

Ja tam nie widziałem znów, żeby po zejściu Stebleckiego coś się wiecej zaczęło dziać. Było tak samo. Jak z kontrą poszedł Jendrisek z Budzińskim to głownie dlatego, że zawodnik GTS-u za krótko zagrał, Jendrisek przejął i poszedł do przodu. Akcji przed zejściem, jak i po zejściu Stebleckiego było mało. Optyczna przewaga w środku pola, dochodziliśmy do pola karnego i nie było pomysłów. Wiadomo dobrze, że zdominowaliśmy przeciwnika w środku pola, ale nie wiele z tego wynikało. A Wójcicki zaliczyłby asystę jakby padł gol, dogranie było dobre, ale bramkarz po to tam jest, że jak jest piłka grana na piątkę by skrócić kąt i nie dopuścić do utraty gola. A Steblecki grał dla mnie przyzwoicie, miał żle zagrania, miał też dobre zagrania, ja pamiętam jego dwie prostopadłe piłki, jedną w pole karne, a drugie z boku boiska na wysokości pola karnego. W ogóle jak dla mnie Szczepaniak powinien grać cofniętego napastnika przed Budzińskim i Covilo, Piątek na szpicy, a Steblecki lub Wdowiak na lewej. Tak powinniśmy wyjść.

Zaloguj aby komentować

Była jeszcze przepiękna

asysta Wójcickiego do Piątka i tylko skrócenie kąta przez Zauskę uchroniło Wisłę przed stratą bramki. Poza tym gdzie jest powiedziane że bramki strzela się tylko z setek większość bramek które padają na wszystkich stadionach świata nie są setkami ale jak się ma takiego niedojdę jak Steblecki to nie ma ani dobrych strzałów ani asyst a grał na najbardziej newralgicznej pozycji. Dopiero jak za niego wszedł Dąbrowski to Budzik poszedł do przodu bo dotąd grał defensywnego i już coś zaczęło się dziać choć kapryśnym jest Budzik to wszyscy wiedzą! Raz potrafi strzelić przepięknie ale średnio dwadzieścia pięć razy spartoli. Do meczu z Wisłą jak podali w NC+ miał oddanych najwięcej w lidze bo aż 55 strzałów a ile bramek strzelił? podziel przez jego bramki a zobaczysz jakim jest chimerycznym graczem. My nie mamy Wasilieva i właśnie dlatego priorytetem jest taki rozgrywający a nie jakiś kiwający się z własnym cieniem Steblecki. Rozgrywający to mózg drużyny więc ta pozycja nie może być obsadzana bezmózgowcami.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Obiektywizm jest najważniejszy

Obiektywnie trzeba stwierdzić że Cracovia zagrała dobry mecz. Tak właśnie trzeba grać z innymi drużynami a nie tak jak z Termaliką czy jeszcze gorzej z Łęczną. Cracovia zagrała bardzo uważnie w każdej formacji, moim zdaniem jedynym słabym punktem był Steblecki. My musimy mieć rozgrywającego znacznie lepszego takiego który porusza się po boisku z ikrą a nie w zwolnionym tempie,takiego który ma oczy w koło głowy, nie holuje piłki do znudzenia jak Steblecki. Wielka szkoda że Cetnar nie ma siły na cały mecz. On przy grze myśli ale na dzień dzisiejszy to jedyna jego zaleta w zeszłym sezonie było lepiej myślę że wynika to z kondycji. W przerwie muszą być wzmocnienia szczególnie po lewej stronie mam na myśli obrońcę i skrzydłowego co najmniej takiego jak Wójcicki że nie wspomnę o Rakelsie. No i oczywiście kreatywnego pomocnika tu mówi się o Badyii ale jak wiemy z doświadczenia od mówienia do czynów to daleka droga ( mamy w pamięci choćby Furmana czy Radovića) Leonardo z Łęcznej byłby moim marzeniem i jak sądzę byłby do wyjęcia bo przede wszystkim tym trzeba się kierować. Widziałbym też Lipskiego bo z ruchu też są do wyjęcia. Na koniec -Meczem z Wisłą jestem podbudowany. Graliśmy na bardzo ciężkim terenie gdzie została skompromitowana nie jedna drużyna, ostatnio Arka i Lechia a Cracovia była drużyną lepszą! Wisła nie miała nic do powiedzenia Jeden strzał życia Brleka przy którym nie doszukiwał bym się czyjejś winy oczywiście błędy były ale o tym napiszę osobno Bo główka Głowackiego to już błąd sędziego który moim zdaniem sędziował bardzo dobrze.

Zaloguj aby komentować

Nadzieja

Dobry mecz trzeba pochwalić naszych piłkarzy oni potrzebują odpoczynku na wiosnę dadzą czadu.A panie prezesie więcej odwagi może Lipski z Ruchu.

Zaloguj aby komentować

JENDRIŚEK

Bodajże po raz pierwszy na tym forum muszę pochwalić Erika. Gryzł trawę, wracał w sukurs obrońcom i wreszcie miał ciąg na bramę. Zarzucałem Mu częst słabą technikę ale dzisiaj przyjęcia miał bez zarzutu...

Zaloguj aby komentować

Nie pier....

Mecz był ciężki. Znów bez 3 pkt ale to derby i ciut inna ocena. Brawo Piątek i za Sadloka palanta tez. Deleguje minus za Buca Małeckiego.. generalnie stoperzy ok i nie zmieniajmy ich juz

...

O Deleu mi chodziło. Słownik pieprzony

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Psioczycie

Niektórzy widzę psioczą jak mało kto, udało się mamy remis na trudnym boisku zamiedzą, a szukacie jakiś winnych, mówicie po co Budziński? Budziński w pierwszej połowie praktycznie uratował nas od straty bramki wracając za Sadlokiem i ogólnie wizerunkowo chyba drugi zaraz po oczywiście Covilo, do tej dwójki strzelec bramki Piątek i mamy najlepszą trójkę dzisiaj na boisku, nie można jednak zapomnieć o Sandomierskim, który zrobił to co zrobił i chwała mu za to. Przestańcie psioczyć więc, jest źle bo znowu pewnie spadniemy o jedną pozycję jesteśmy na 14 miejscu, ale druga runda dopiero wystartowała jeszcze jest czas. A uratowanie remisu z Wisłą jest w takiej formie w jakiej obecnie byliśmy i tak dobrym wynikiem, szczególnie, że w tym roku wygraliśmy tylko 2 mecze na wyjeździe i to 2 razy ze śmierdzielami z Chorzowa. CRACOVIA ZA ZIELIŃSKIEGO DALEJ NIE POKONANA PRZEZ WISŁĘ! I z tego trzeba się cieszyć, z takich małych wydarzeń, nie od razu Kraków zbudowano.

komentarz

brawo brawo brawo

Zaloguj aby komentować

Tak

Święte słowa

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Przez

Przez te Pasy Bialo-Czerwone oszalałem!!! CRACOVIA PANY!!!

Zaloguj aby komentować

Rysik

Wypierdalaj z tego forum

Zaloguj aby komentować

swietny sklad i pomysl na gre

niewidoczni i bezuzyteczni napastnicy, w srodku stebel w czapce-niewidce i piotr "amulet" polczak. to cud ze jest 60 min a my nadal mozemy liczyc na punkt. co my dzis mielismy grac? czym mielismy zaskoczyc wisle? nie bylo nawet 1 akcji po skrzydle. NIC!

K-K

Tu przyznałem rację, że klepiemy między jednym polem karnym, a drugim i nic z tego oprócz dobrze wyglądających statystyk. Procent posiadanie piłki, celnych podań, ilość podań etc. Nawet strzałów dużo zawsze jest. Ale wyników z tego nie ma...

Zaloguj aby komentować

akurat ja jestem z tych

ktorzy nie krytykuja prawie nigdy - tylko jak juz nie wytrzymam;)

a piatek to idiota - nie powinno go byc na boisku. tyle. ja mam glowny problem z tym, ze nie probujemy niczego naprawde nowego. klepiemy mniej lub bardziej to samo liczac na to, ze inni wykonawcy zrobia cos lepiej. nie zrobia - nie ma co czekac na powrot do gry i skutecznosci z zeszlego sezonu tylko musi byc plan B

Zaloguj aby komentować

K-K

Oj tylko krytykować i krytykować. Piątek strzelił bramkę, Jendrisek dał dobrą zmianę, Steblecki nie grał źle, Polczak też, przy bramce mógł tylko faulować, dostać żółtą w 3 minucie i z żółtą grać do końca meczu i ryzykować, że jeszcze jedna podobna sytuacja i wypad. Jasnowidzem nie jest i nie wiedział, że temu Brelkowi wyjdzie strzał, Sandomierski będzie źle ustawiony, a oprócz niego nikt z naszych nie będzie próbował przeszkodzić temu Brelkowi. A mógł np. spróbować Brzyski. Więc to akuat takie krytykowanie by krytykować. Choć zgodzę się, że statystyki to u nas zawsze dobrze wyglądają, a gra to już nie tak dobrze i sytuacji jest jak kot napłakał, nie potrafimy ich stworzyć, tylko podajemy między jednym polem karnym, a drugim oraz oddajemy niecelne i słaby strzały lub takie i takie, w ten sposób nabijając statystki, którze dobrze wyglądają. A tak to chyba skonstruowaliśmy jedną dobrą sytuację przez cały mecz i Piątek dostał podanie od zawodnika przeciwników co wykorzystał i chwała mu za to. Więc z tym się zgodzę, że nie ma pomysłu na to by mieć sytuację i to największa bolączka. Nie ma sytuacji, a super skuteczność jest rzadko by np. z 2 sytuacji strzelić dwa gole. Te podania od jednego pola karnego co nam nabijają posiadanie to taka sztuka dla sztuki z której nic nie wyniki oprócz głównie słabych i niecelnych strzałów. Jeden z komentatorów przywołał statystyki z których wynikało, że chyba tylko 5% strzałów Cracovii kończy się bramką. Dziś np. 13 strzałów, 3 celne i jedna bramka.

Zaloguj aby komentować

ale jednak

krzysiu piatek zaistnial... nastepny w kolejce do Pudziana

Zaloguj aby komentować

i schodzi wojciki za jendriska...

Boze - zatrzymaj swiat, ja wysiadam

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zieliński - wypad

Kto ci szmaciarzu ustalił skład- Filipiak? Nie masz jaj. Co robi na boisku Steblecki i Budziński.

Do Rysik

czy ty jestes pierdolnietyu!!!!!!!
czy ty zastanawiasz sie co wypisujesz!!!!!!!

Zaloguj aby komentować

Rysik

Zostań trenerem

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

koncz wasc wstydu oszczedz

i tyle w temacie

Zaloguj aby komentować

Druga linia do poprawy

CETNARSKI LUB Dąbrowski potrzeba od zaraz Cracovia jak zwykle więcej z gry ale co z tego skuteczność 5 % wnioski nasuwają się same ,,,,nowa myśl potrzebna / trener/

no

trener ich nauczy strzelać

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

DERBY

KUR..... jak zwykle POLCZAK !!!!

ELVIS

Jak w tej sytuacji czepiasz się Polczaka i piszesz, że źle pobiegł to równie dobrze można by się przyczepić tak samo do Brzyskiego, Sandomierskiego i nawet Wołąkiewicza. Prawda jest taka, że to trwało parę sekund, jak piłka była w górze to Polczak był parę metrów dalej pobiegł, a piłka spadła jak spadła, mógł nie przewidzieć gdzie piłka spadnie. Jak ogląda się powtórki to można przyczepić się do Brzyskiego, który nie miał paru metrów na początku, jak Polczak, tylko był cały czas dość blisko, a spróbował zainterweniować. Można do Sandomierskiego, że się nie cofnął, tylko stał na piątce cały czas i nawet można do Wołąkiewicza, że nie zostawił Brożka na spalonym i nie pobiegł do przodu jak Brelk minął Polczaka. Brelk po minięciu Polczaka przebiegł jeszcze z piłką parę metrów jakby Wołąkiewicz ruszył do przodu po tym jak Brelk minął Polczaka to by całkiem możliwe Brelk nie miałby czasu i miejsca na oddanie takiego strzału, musiałby albo strzelać wcześniej, bo jak nie to Wołąkiewicz by był na linii strzału. Podkreślę jeszcze raz to trwało parę sekund wszystko, po fakcie i oglądnięciu powtórek w zwolnionym tempie to można powiedzieć, że 4 zawodników się mogło tak i tak zachować i zrobili coś źle. Ale tak po fakcie i po powtórkach to każdy mądry. I na koniec ciekawostka, teraz tak mnie naszło i sprawdziłem, w 15 meczach w których grał Polczak straciliśmy 17 bramek, a w 4 w których nie grał 9. Wychodzi na to, że z Polczakiem w składzie tracimy średnio 1,13 bramki na mecz, a bez 2,25. Więc statystyki przeczą temu co Ty i niektórzy piszą, że to nasz najgorszy obrońca.

Zaloguj aby komentować

ELVIS

Szkoda z panem dyskutować, bo widzisz pan tylko "błąd" Polczaka i nic więcej. Samo to, żeś go pan widział przy Covilo i miał mu niby przeszkadzać, zafiksował się pan jak niektórzy na Polczaka, a jakby tak się popatrzeć to jak Polczak niby źle pobiegł to jeszcze paru zawodników coś źle zrobiło i jakoś tego pan nie widzisz, a co dokładnie widać po tytule wątku...

Zaloguj aby komentować

PrezesJF

Sorry - Twoja racja - to Brzyski był przy Covilo. Niemniej jednak interwencja Polczaka była bezmyślna, zamiast zablokować drogę Brlekowi w stronę środka Polczak pokręcił się przy Brzyskim. Nie było żadnego zagrożenia faulem, po prostu Polczak pobiegł w złym kierunku - to wszystko.

Zaloguj aby komentować

EŁVIS

Pleciesz pan głupoty. Jak Miro skakał do główki to Polczak był parę metrów dalej. Wtedy koło Miro to był inny zawodnik, Brzyski, który też mu nie przeszkadzał. Miro przegrał głowę piłka dobrze pod nogi wpadła temu Brlekowi. Brzyski był nie daleko cały czas tego Brleka nic nie zrobił, Polczak coś tam próbował, ale de facto musiał by go faulowac i dostać żółtą. Sandomierski jakby nie stał na 5 tylko się cofnął gdy ten Brelk się zbliżał do bramki to by to spokojnie wybronił. No ale najlepiej znaleźć sobie kozła ofiarnego i jego wina. Pisałem Polczak miał kiksy, ale bez konsekwencji, a obwinianie go o straconą bramkę i wymyślanie czegoś czego nie było, że przeszkadzał Covilo to kpiny.

Zaloguj aby komentować

PrezesJF

Nie szukam tylko kiksów Polczaka ale sam - mam nadzięję - przyznasz, że jest Naszym najsłabszym obrońcą. W sytuacji bramkowej podskakiwał jak pajacyk przeszkadzając Mirovi. Inna sprawa, że Sandomierski był za bardzo wysunięty do przodu - gdyby stał na linii piłka by była na 100 % Jego. Moim skromnym zdaniem chyba nawet lepiej że takszybko straciliśmy bramkę bo kundle poczuli się pewnie i prawdopodobnie chcieli te 1 : 0 dowieżć do końca przy minimalnym wysiłku.....

Zaloguj aby komentować

DERBY

Dalej rządzimy w Krakowie !!!!!

Zaloguj aby komentować

DERBY

Polczak - Ty masz KUR... zeza ?????

Zaloguj aby komentować

DERBY

JEEEEEEEEEST !!!! Należało się NASZYM !

Zaloguj aby komentować

DERBY

Za to podcięcie Damiana powinna być kartka jak bas !!!!

Zaloguj aby komentować

ELVIS

Polczak miał kiksy w pierwszej połowie, które nic nie kosztowały, ale w sytuacji, gdzie padła bramka co niby miał zrobić? Jedynie mógł sfaulować i grać od 3 minuty z żółtą kartką. I należy też podkreślić, że nie on sprokurował całą tą sytuację w której padła bramka, nie jego kiks nie jego źle zagranie sprawiło, że zawodnikowi przeciwników piłka dobrze wpadła pod nogi. Ale widzę, że pan ELVIS to już tylko winy Polczaka widzi wszędzie jak tak czytam forum. A Sandomierski to przy tym strzale nie był przypadkiem za bardzo wysunięty do przodu? Pewnie dla pana ELVISA nie, lepiej znaleźć kozła ofiarnego, bo był blisko to jego wina, a inni niewinni i zachowali się bez zarzutu.

Zaloguj aby komentować

Standardzik

w jego wykonaniu... niestety...

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.