Liga: Górnik Łęczna – Cracovia 1:0 (1:0) - Wyjazdowa zadyszka Pasów – Zobacz skrót meczu

grafika1

grafika1

Liga: Górnik Łęczna – Cracovia 1:0 (1:0)
Koniec meczu:
piątek, 30 października 2015, godz. 20:30
Stadion Górnika Łęczna

1:0 – 42 min. - Grzegorz Bonin, sam na sam z Sandomierskim

Cracovia: Sandomierski – Rymaniak, Wołąkiewicz, Polczak, Jaroszyński – Covilo (46 Budziński), Dąbrowski – Kapustka, Cetnarski, Rakels – Jendrisek (82 Dialiba)

Rezerwowi: Pilarz, Dialiba, Zjawiński, Wołąkiewicz, Sretenović, Rymaniak, Budziński

Trener: Jacek Zieliński

Górnik Łęczna: Rodić – Mierzejewski, Bielak, Bozić, Leandro, Tymiński, Pruchnik, Bonin, Nowak, Piesio, Śpiączka

Rezerwowi: Prusak, Sasin, Świerczok, Bednarek, Poźniak, Szmatiuk, Pitry

Trener: Jurij Szatałow

Sędzia: Paweł Raczkowski

Żółte kartki: Bonin, Mierzejewski – Polczak, Wołąkiewicz

LINK: Górnik Łęczna – Cracovia 1:0 (1:0) – zobacz skrót meczu

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Pogonią Szczecin w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiła jedna zmiana. Miejsce kontuzjowanego Jakuba Wójcickiego na prawej obronie zajął Bartosz Rymaniak.

Przed rozpoczęciem meczu w Łęcznej Pogoń zremisowała 1:1 w Szczecinie z Górnikiem Zabrze, więc w przypadku zwycięstwa Cracovia awansuje na pozycję wicelidera.

Wiele szczęścia miała na początku meczu Cracovia, że nie straciła bramki. W 5. minucie meczu zza linii pola karnego potężnie uderzył Grzegorz Piesio, ale piłka trafiła w słupek... Cracovia odpowiedziała w 13 minucie zaskakującym strzałem Mateusza Cetnarskiego, po którym piłka odbiła się od obrońcy i tuż obok słupka wyszła na rzut rożny. W 18 minucie ponownie groźnie było pod bramką Sandomierskiego, gdy Bonin zakończył strzałem akcję lewą stroną boiska, ale piłka nieznacznie minęła bramkę Cracovii. W 21 minucie na strzał zza narożnika pola karnego zdecydował się Erik Jendrisek, ale piłkę zmierzającą w górny róg bramki Górnika zdołał złapać Rodić. W 32 minucie ponownie bardzo groźnie, tym razem z prawej strony, uderzył Grzegorz Bonin, ale dobrze ustawiony Sandomierski udanie interweniował.

W 42. minucie Górnik Łęczna objął prowadzenie. Po kapitalnym długim podaniu ze środka boiska piłka trafiła za plecy obrońców do Grzegorza Bonina, który mając przed sobą tylko Grzegorza Sandomierskiego pewnie umieścił piłkę w bramce. 1:0 dla Górnika...

Przerwa. Jednobramkowe prowadzenie Górnika oddaje obraz gry w pierwszej połowie. Cracovia swoim zwyczajem nieco dłużej utrzymywała się przy piłce, ale to rywale częściej i celniej strzelali (głównie z dystansu) wykorzystując jedną z dwóch doskonałych sytuacji bramkowych. Pasy tylko raz poważniej zagrozili bramce rywala po strzale Jendriska w 21 minucie.

W przerwie meczu trener Zieliński dokonał jednej zmiany. Miejsce Miroslava Covilo zajął Marcin Budziński. Pierwszą groźną akcję po przerwie przeprowadzili gospodarze, gdy z kilkunastu metrów mocno i celnie uderzył Nowak, ale Sandomierski zatrzymał piłkę. W 56 minucie Sandomierski po daleki wybiegu poza pole karne wybił piłkę sprzed nóg Śpiączki. W 62 po podaniu Cetnarskiego celnie uderzył Bartosz Kapustka, ale Rodić obronił.

W 64 minucie druga zmiana w Cracovii. Bartosza Kapustkę zastąpił Dariusz Zjawiński.

W drugiej połowie Cracovia przejęła inicjatywę, częściej niż do tej pory atakuje, a gospodarze więcej uwagi poświęcają obronie własnej bramki i groźnie kontratakują. W 74 minucie po takim kontrataku Śpiączka znalazł się na linii pola karnego przed Sandomierskim, który w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwo. W 77 minucie z linii pola karnego strzelał Damian Dąbrowski, ale piłka po rykoszecie minęła bramkę.

W 82 minucie trzecia zmiana w Cracovii – Jendriska zastąpił Dialiba.

Koniec meczu. Cracovia wraca z Łęcznej bez punktów. Po Zagłębiu i Legii to trzeci z rzędu przegrany wyjazdowy mecz Pasów.

cdn.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

PANIE TRENERZE

Moim zdaniem w tym meczu powinien zagrać Wdowiak i Daliba to pana taktyczny błąd błąd i wielkie zwycięstwo taktyczne szatałowa Szatałowa

Zaloguj aby komentować

Wszyscy piszą że

gra co trzy dni to nic dla zawodowców, ze nie powinno to nikomu z druzyny przeszkadzać bo tak się gra na całym świecie. Ja sie pod tym podpisuję obydwiema rękoma. Ale tu w tym konkretnym przypadku akurat nie jest problem w kondycji tylko w bardzo ostrej grze Zagłębia Sosnowiec w pucharze grali bardzo ostro jak gdyby grali o życie kosili niemiłosiernie dlatego były urazy ( Polczak, Wójcicki) i poobijana większa część zespołu a to miało wpływ na grę Cracovii z Łęczną! Urazów i stłuczeń nie da się wyleczyć w 3 dni i każde następne dwa- trzy dni sa na wagę złota. Tu widziałem problem bo wiem jak drużyny z niższych klas grają z lepszymi nie zawsze szanując nogi przeciwnika.

ZET

Jestem dokładnie tego samego zdania. Właśnie dlatego z dystansem podchodzę do meczy o PP gdyż drużyny z niższych klas chcą się po prostu pokazać i grają po kościach. Porażka z Łęczną to nie sprawa zmęczenia po Sosnowcu - sam trener Zieliński przyznał, że Podoliński zadbał o wydolność - ale właśnie stanu fizycznego poobijanych zawodników. Inna sprawa, że nie powinni grać Rymaniak czy Jendriśek bo zdecydowanie odstają od reszty zespołu....

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Przegrany mecz

Zauważyłem, że mamy jeden podstawowy problem. Jeśli gramy z zespołem w miarę wysoko notowanym, który nie broni się tylko stara się kreować grę to idzie nam łatwiej. Jeżeli natomiast jakaś drużyna podwoi krycie i zamuruje bramkę to już się odbijamy jak piłeczki. Górnik podszedł do sprawy prosto - właśnie podwojenie krycia, pressing i wrzucanie piłek za linię naszej obrony. Do tego wystarczyła słabsza dyspozycja Polczaka i Jaroszyńskiego no i mamy 1:0...

Musimy mieć więcej możliwości jeśli chodzi o taktykę na dany mecz. Jak przeciwnik gra w taki sposób jak Łęczna to rozwiązanie jest proste - lekko się cofamy, oddajemy im piłkę i kosimy z kontry. Jak się nie da czegoś wygrać to warto po prostu zremisować. Nie ma chyba sensu klepać też tematu, że nie mamy napastnika itd. Wiadomo kogo nam brakuje i mam nadzieję, że zarząd robi wszystko by to zmienić. Niejeden mecz jeszcze przegramy - grunt żeby większość wygrać i sobie wejść do tej pierwszej ósemki. Nie liczę na walkę o puchary ale dobrze by było mieć spokój i móc przetestować wtedy różne warianty.

Do boju Pasy!

ςehtan

Nic dodać, nic ująć. Dobrze by było, byśmy grali mniej przewidywalnie, zwłaszcza z zespołami murującymi bramkę.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Taka Legia gra dwa mecze tygodniowo od dłuższego czasu - tak gra świat

Liga Europejska, E- klasa i PP
I tak w przelocie Cracovię pykną 3-1 na luziku

A tutaj tacy umordowani bo potruchtają przez 90 min raz w tygodniu i od czasu do czasu przerwa 2 tygodniowa na reprezentacje
Trochę to niaciągane z tym umordowaniem
Równie dobrym powodem niepowadzenia ( łażenia a nie biegania-walczenia) była spacjalnie przystrzyżona trawa tzw. "pod włos"
co sprawia że nogi nie niosą źle się układają i trudno jest biegać ;)

Zaloguj aby komentować

sorry panowie

piszecie że mecz co 3 dni i tak sie nie da....
kurde, to jest raptem 90 minut biegania i to nie non stop.
to jest ich praca i to dobrze płatna więc powinni z radością orać murawe nawet co 2 dni..
a ile taki piłkarz trenuje godzin dziennie??? bo raczej 8 godzin nie zapieprza dzień w dzień.
do tego mają odnowy biologiczne itp.itd.

co do meczu to się nie kleiło i tyle w temacie.

Zaloguj aby komentować

Zadyszka

W drugim meczu z rzędu. Nie ma co pisać o kalendarzu bo wiedzieli wcześniej, ze będzie częste granie. Już bez przesady, że zawodnicy wytrenowani na tym poziomie nie są wstnie zregenerować się w 3 dni. Jedrisek na siłę trzymany znowu a wszyscy młodzi ława.Czyżby Wójcicki robił aż taką różnicę w ataku ?

Szwejk

Nawet zawodnicy lepiej wytrenowani (np. Realu czy Barcelony) potrafią wtopić mecz z przeciętną drużyną jeśli grali we wtorek ciężki mecz w Lidze Mistrzów. A ten mecz z Zagłębiem Sosnowiec to wcale nie był spacerek. To jakaś parodia że ten mecz był w piątek, powinien być w niedzielę albo nawet poniedziałek. Jak myślisz, dlaczego Mourinho narzeka na FA o terminy meczów? Jakby to nie miało znaczenia to by się nie odzywał, ale jeśli tak doświadczony trener ma o to pretensje to coś w tym musi być.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

zadyszka

Nasi wyraźnie bez formy,widać to było już w meczu z Zagłębiem.Ktoś pisze,że wyglądało tak jakby Górników było więcej na boisku.Faktycznie tak to wyglądało.
Może trzeba dać odpocząć Jendriszkowi,grać Zjawińskim,Wdowiak tez przecież jest,Dialiba...

Zaloguj aby komentować

Poprawcie te składy bo jakaś lipa

Wołąkiewicz w wyjsciowym składzie i na rezerwie, Rymaniak w wyjściowym składzie i na rezerwie
Co do meczu to nie za ciekawie to wyglądało.
Łęczna zagrała cały mecz jak Pogoń I połowę i to wystarczyło na Cracovię
Gra ślamazarna, chaotyczna z ciągłemi "cofkami" piłki do tyłu

Reasumując z Pogonią padakę grali w I połowie a dzisiaj już cały mecz
Może się obudzą a może już tak zostanie.... Trenerze ratuj i wymuśl coś .. Z Rymaniakiem to taki średni pomysł chyba.. mówiąc delikatnie nie zachwycił ;)

Zaloguj aby komentować

Myślę że Cracovia

pomyślała że mecz sam się wygra! niestety zbyt wielu piłkarzy zagrało poprostu słabo. Polczak i Jaro zawalili bramkę nie wolno było tak zaspać przy Boninie. Szkoda że za Rymaniaka nie grał Deleu. No i ten brak napastnika to już temat oklepany ale cały czas aktualny. Z Jędriskiem w ataku się nie da grać! dzisiaj było wyraźnie widać jak daleko Cracovii do miana dobrej drużyny. Wystarczy że komuś się chce i to całkowicie wystarcza żeby nas pokonać.

Zet

Malo co się wypowiadam na tym forum ale od meczu z ległą widze ze wystarczy zapchać środek i lipa Masz racje brak napastnika ale mam nadzeje ze wróci Dawid Mowak... To był by duży plus.Ogulnie dobrze oceniam mecz nie zawsze wychodzi drużyne mamy dobrą w pomocy nawet za bardzo boję się ze taki Wdowiak nie dostaje szansy prawie wogule a mógłby pociągnąć......

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

spisek cwe......li z pzpn za dobrze nam

idzie i musimy grać 3 mecze w 7 dni tak jak by dziś nie mogła korona z niecieczą a my w poniedziałek huuuuuuuuuuuuuuuuuuu..............jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj z nimi

Dobrze piszesz

drużyny grające w pucharze nie powinny grać dzisiaj!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

szkoda

bardzo bardzo słaby mecz i chyba najgorszy.... no moze jedynie Sandomierski i budzik w miare , bardzije Grzesiek bo potrafi grac na przedpolu nie to co pilarz....ale tak to słabiuuutko....trzeba pogonic za tydzien "ślunsk włocław":)

...

Dobrze piszesz. Pogonić a nie stać jak pizdy i patrzyć jak im piłka pod nogi wpadnie. Generalnie trzeba walki i ambicji a nie przechodzenia obok meczu. W ten sposób to nawet z taka miernota jak łęczna grać nie można. Niech to będzie zimny prysznic i jednorazowa wpadka bo nie można roztrwonić tego cieżko wywalczonego dorobku!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

no cóż

dzisiaj bez punktów.
słaba gra, nic sie nie kleiło..
obiektywnie zasłużona wygrana łęcznej..

Zaloguj aby komentować

mecz

Nie wiem jak Wy ale odnosiłem wrażenie, ze zielonych jest ze 2 razy wiecej na boisku. O czym to świadczy, wszyscy wiemy. Taktyka na nas prosta dziś była. Brawo Sandomierski, reszta bez komentarza - nie sposób jednak "wyróżnić" Covillo, Rymianiaka i Cetnarskiego.

Zaloguj aby komentować

rymaniak

rymaniak do zmiany

Rymaniak

padaka na maxa w jego wykonaniu

Zaloguj aby komentować

...

to drewno nawet na C klase się nie kwalifikuje

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Covillo

Dobrze że zszedł. Nie mial dleikatnie mówiąc dnia. DO ROBOTY!

Zaloguj aby komentować

Pożar

Trenerze ślij strażaków prędko bo zostanie pogorzelisko

Zaloguj aby komentować

co jest!?

Koszmarna nieporadność, masa strat, krycia zero. Co oni wyprawiają

Zaloguj aby komentować

kurde

coś Nam się nie klei gra w tej pierwszej połowie.
może w drugiej będzie lepiej.

walczyć chłopy walczyć......

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.