Kilka moich spostrzeżeń i próba oceny
Wejście Matuleviciusa , jakkolwiek uważam ten zwrot używany często jesienią przez komentatorów za debilny, zrobiło różnicę. Zdecydowanie najjaśniejszy punkt w naszej grze dzisiaj. jeżeli trener tego nie dostrzegł to jest do zwolnienia. Może za wcześnie, żeby go tak chwalić, ale uważam, że ten gość ma potencjał, żeby być gwiazdą u nas, jakkolwiek mało dzisiaj było trzeba, żeby to osiągnąć. Moim zdaniem to on rozruszał naszą grę do przodu. O dziwo jego wejście pobudziło też Saidiego, który wcześniej jakoś nie specjalnie imponował.
Radomski, niestety słabiutko, większość piłek do przodu niedokładnie. Budzik "nie zadzwonił" i cała drużyna spała. Szeliga słabo.
Linia obrony w miarę poprawnie, ale niezbyt pewnie, dużo mniej pewnie niż pod koniec jesieni. Żytko i Suart ze wskazaniem na dobrze.
Generalnie wszyscy "na stojąco" do 70 minuty. Nie wiem czego trzeba, żeby wykrzesać z nich agresję, którą czasem potrafią pokazać.
O Kaczmarku ktoś kiedyś powiedział, że to najmniej efektownie broniący bramkarz w lidze, który jeżeli nie jest to konieczne to się nie "rzuci". Niestety zaczyna to trochę trącić nonszalancją, i kilkakrotnie piłka przechodziła przez "piątkę", wzdłuż bramki, odprowadzana jedynie wzrokiem prze Wojtka. Całe szczęście, że nikt z Lechii nie zamykał. Niestety przy bramce mam do niego o to żal, bo ta piłka ledwo się wtoczyła do bramki, a Wojtek wystawił jedynie nogę. Pomimo rykoszetu w początkowej fazie TOCZENIA się piłki do bramki, to było do wyjęcia.
Wiśnia słabo, więc Szałach nie powinien mieć problemu z wejściem do składu a Aleksiej wróci do roli zmiennika.
Koen drewniany, jak zawsze, ale bramkę strzelił, więc jeśli trener che na niego stawiać, to może czas postawić na dwóch napastników. Koen jest typem "statecznego" napastnika, który wykonuje bardzo mało ruchu, za to Deivydas po wejściu był wszędzie. Przynajmniej dwa razy "prawie" wyszedł sam na sam, pięknie dograł Saidiemu na 11 metr, i w końcu absorbował obrońcę i bramkarza przy dośrodkowaniu Siadiego, które doszło do Koena.
Kto się zgadza? Kto ma inne zdanie? Podyskutujmy.
Zachowanie Kaczmarka
yesion
20:13 / 18.02.12
zobaczcie powtórkę na www.ekstraklasa.tv i zwróćcie uwagę na zachowanie Wojtka przy akcji poprzedzającej strzał Wiśniewskiego. Piłka zagrana przez Grzelczaka z pod linii końcowej przechodzi wzdłuż na 2-3 metrze, a on porusza się po linii bramkowej. Tę akcję większość bramkarzy by przerwało i do tego strzału z drugiej strony by nie doszło.
Panie Wojtku, czas poćwiczyć grę na przedpolu, na linii bramkowej to się stoi przy karnym lub w hokeju, a i to nie zawsze. A Budzika za rykoszet bym nie winił. Przypadek.
Generalnie zgadzam się z treścią wypowiedzi. Wiążę duże nadzieje z Litwinem i mam nadzieję, że się wygrzebiemy. W końcu jesteśmy teraz na równo z ŁKS. Z większego bagna wychodziliśmy (między innymi dzisięciolecia w III lidze za komuny z odgórnego zatwierdzenia). Ciągła bolączka - nieumiejętność konstruowania akci ofensywnych. Ale widzę nadzieję w trzonie - Saidi, Hesdey, Litwin. Bizen - zobaczymy jeszcze, co wniesie Szałachowski. Radomski musi się więcej zaangażować w o fensywę. W ogóle defenesywnie się nie angażują w atak - to już chyba zastrzeżenie do samego Pasieki. Szelga niestey z całym szacunkiem odstawka.
Znowu przed nami długa droga. Lechia była słaba i K MAĆ do ogrania!!!
nigdy nie czytałem o jego stylu bronienia ale malo ruchu faktycznie przy takich okazjach patrzy jak na niezła dupe przechodzaca przez rynek brakuje mu trochu z cabaja a cabajowi trochu z kaczmarka
W wiekszosci sie zgadzam, ale o Szelidze nie mozna powiedziec ze gral dobrze, bo on poprostu nie potrafi. Jest dowodem na to, ze nie trzeba umiec by moc, moc grac w 1 skladzie. Matulevicius absolutnie na plus, podobal mi sie. Caly motor napedowy to Suart i Saidi, gdyby nie oni bylibysmy totalnym dnem. Kaczmarek chyba potrzebuje konkurencji bo osiada na laurach. Budzinski potencjal ma, ale jak narazie to Mloda Ekstraklasa to szczyt jego mozliwosci. A co do Bizona, gosciu powinien pogrzac lawe, bo nie pokazal nic, przegrywa glowki(mimo 2 m) i strzelil do pustej bramki. Moze bedzie lepiej bo jak narazie to dramat.
Komentujesz artykuł: Liga: Cracovia ? Lechia Gdańsk 1:1 (0:0) ? skrót wideo
Pierwsze koty za płoty
Autor komentarza: yesion
19:40 / 18.02.12
Wejście Matuleviciusa , jakkolwiek uważam ten zwrot używany często jesienią przez komentatorów za debilny, zrobiło różnicę. Zdecydowanie najjaśniejszy punkt w naszej grze dzisiaj. jeżeli trener tego nie dostrzegł to jest do zwolnienia. Może za wcześnie, żeby go tak chwalić, ale uważam, że ten gość ma potencjał, żeby być gwiazdą u nas, jakkolwiek mało dzisiaj było trzeba, żeby to osiągnąć. Moim zdaniem to on rozruszał naszą grę do przodu. O dziwo jego wejście pobudziło też Saidiego, który wcześniej jakoś nie specjalnie imponował.
Radomski, niestety słabiutko, większość piłek do przodu niedokładnie. Budzik "nie zadzwonił" i cała drużyna spała. Szeliga słabo.
Linia obrony w miarę poprawnie, ale niezbyt pewnie, dużo mniej pewnie niż pod koniec jesieni. Żytko i Suart ze wskazaniem na dobrze.
Generalnie wszyscy "na stojąco" do 70 minuty. Nie wiem czego trzeba, żeby wykrzesać z nich agresję, którą czasem potrafią pokazać.
O Kaczmarku ktoś kiedyś powiedział, że to najmniej efektownie broniący bramkarz w lidze, który jeżeli nie jest to konieczne to się nie "rzuci". Niestety zaczyna to trochę trącić nonszalancją, i kilkakrotnie piłka przechodziła przez "piątkę", wzdłuż bramki, odprowadzana jedynie wzrokiem prze Wojtka. Całe szczęście, że nikt z Lechii nie zamykał. Niestety przy bramce mam do niego o to żal, bo ta piłka ledwo się wtoczyła do bramki, a Wojtek wystawił jedynie nogę. Pomimo rykoszetu w początkowej fazie TOCZENIA się piłki do bramki, to było do wyjęcia.
Wiśnia słabo, więc Szałach nie powinien mieć problemu z wejściem do składu a Aleksiej wróci do roli zmiennika.
Koen drewniany, jak zawsze, ale bramkę strzelił, więc jeśli trener che na niego stawiać, to może czas postawić na dwóch napastników. Koen jest typem "statecznego" napastnika, który wykonuje bardzo mało ruchu, za to Deivydas po wejściu był wszędzie. Przynajmniej dwa razy "prawie" wyszedł sam na sam, pięknie dograł Saidiemu na 11 metr, i w końcu absorbował obrońcę i bramkarza przy dośrodkowaniu Siadiego, które doszło do Koena.
Kto się zgadza? Kto ma inne zdanie? Podyskutujmy.
Zachowanie Kaczmarka
yesion
20:13 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
ogólna ocena
zbigolo
20:12 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
co do kaczmarka
craxa1980
19:56 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
hmm
crocodaile
19:50 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
ok
wiktor
19:49 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
na meczu bylem
craxa1980
19:49 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
korekta
yesion
19:47 / 18.02.12
Zaloguj aby komentować
Zaloguj aby komentować